jazcur
04.04.05, 14:33
- Przy budowie przeprawy łączącej Zwierzyniec z Dębnikami, pracowała codziennie, na trzy zmiany, 100-osobowa ekipa.
- Uwolniliśmy miasto nie tylko od korków i nerwów, ale też od niemocy twórczej. Ostatni most - most Grunwaldzki - był otwierany 30 lat temu. A my dziś oddajemy most Zwierzyniecki, na Mikołaja albo na Gwiazdkę - most Kotlarski, w niecały rok później - most Wandy - mówił prezydent Andrzej Gołaś. Przypomniał, że dla stworzenia całej trasy Zwierzynieckiej i połączenia z autostradą potrzeba jeszcze tunelu pod Wzgórzem św. Bronisławy i mostu Pychowickiego. - Prowadzone są rokowania w sprawie budowy tunelu oraz parkingów podziemnych i naziemnych. Ok. 30 firm jest zainteresowanych przedsięwzięciem. Na przełomie I i II kwartału 2002 r. inwestycja powinna ruszyć, budowa tunelu może trwać ok. 5 lat - powiedział nam wiceprezydent Krakowa Krzysztof Adamczyk.
Jakże miastu brakuje takich budowniczych.
www.komunikacja.krakow.pl/inwestycje/most_zwierzyniecki/index.php?art=20011031
Łezka w oku się kręci... i ta "niemoc twórcza", która niewiedzieć dlaczego znowu spłynęła na Kraków.