sopelsiasty
07.04.05, 23:50
A ja jestem za 105-tkami. Trzeba myslec perespektywicznie - watpie, zeby
Krakow zamierzal w ciagu kilku najblizszych lat wymienic caly tabor na
Bombardiery wiec pod uwage nalezy brac rowniez mozliwosci modernizacji, a te
niewatpliwie sa o wiele wieksze w przypadku 105-tek. Jestem Wroclawianinem,
ale w Krakowie bywam blisko raz w tygodniu i obserwuję komunikację miejską.
Wiedeńczyki mają cholernie niewygodne drewniane siedzenia. Wrocław coprawda
nie spieszy sie z zakupem nowych tramwajów, ale regularnie modernizuje 105-tki
zdajac sobie sprawe z tego, ze przez najblizsze kilkanascie lat bedzie skazany
na ich eksploatacje. Remont jest tak gruntowny, ze po jego wykonaniu tramwaj
spelnia wszystkie wymagania stawiane nowoczesnym wozom, za wyjątkiem niskiej
podłogi - jest supercichy, oszczędny, posiada wewnętrzny system informacji i
wierzę, że przeżyje Wiedeńsko-Krakowskich weteranów. Żeby zobaczyć co można
zrobić ze 105-tką polecam poniższą galerię:
www.protram.com.pl/galeria1.php.