Dodaj do ulubionych

Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akademi...

    • Gość: REKTOR Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:36
      STUDENT CHCE CI SIĘ O TEJ GODZINIE JESZCZE PISAĆ BZDURY , SIEDZISZ NA AE W
      POKOJU 055? :) POZDRÓW PAULINKE:)
      • Gość: gość Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:39
        w 055 siedział Grabiński:-)))
        • Gość: hm Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 13.04.05, 19:07
          grabiński siedzial w 065, a nie w 055
          • Gość: hmmmm Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 19:11
            widze ze załatwialiscie razem dobre interesy bo wiem dobrze
      • Gość: student Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 13.04.05, 18:40
        raczej nie. Czyżby jaśnie oświecony pan Redaktor? (w podpisie była zgubiona
        jedna sylaba).
        Tak się składa, że to wszystko ma swoje potwierdzenie w dokumentach.
        Coż prawda bywa niewygodna...
    • Gość: Mam Was!!!!!!!! Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:46
      jutro godziny rektorskie , wiesniaki siedzieć w akademikach i nie wychodzić
      chyba ze na spotkanie z Rektorem , to macie przepustkę:)
      Portierka z Merkurego
    • Gość: REKTOR Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:58
      Wy towarzysze studenty lepiej się weście do nauki i do pracy dla budowania
      naszej socjalistycznej ojczyzny i pamietajcie co wam mówiłem internet to zaraza
      i zgnilizna.
    • Gość: Myk Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: 195.150.72.* 13.04.05, 19:13
      Zastanawiam sie czy jakie kolwiek przeslanie Jana PawLa II dotarło do ludzi
      odpowiedzialnych za te machroje!!! Wielka szkoda!! Juz myslalem ze
      spoleczenstwo polskie sie zmieni. To jest prawda ze "stara gwardia" nigdy sama
      nie odejdzie!! Chcialem napisac cos wiecej, ale to nie ma sensu. Nie bede
      znizac sie do poziomu tych ludzi.
    • bonarus Władza tak jak narkotyk władza to wielka siła 13.04.05, 19:17
      Władza szybko uczy wygody i nikt nie chce odejsc od koryta; Borowiecki nie jest
      osobą z honorem i straciłem do niego resztki szacunku; najbardziej zastanawiący
      jest fakt, że do takich machlojkach dochodzi po śmierci naszego ukochanego Ojca
      Świętego - kiedy to powinien nastąpić czas skruchy i sprawiedliwego
      współzawodnictwa Osoba ta doprowadziła do utraty prestiżu przez ten dość znany
      ośrodek akademicki.
      Człowiek bez honoru, szacunku, sieje nepotyzm i jeszce kłamie wszystkim w oczy
      Jestem tym przerażony - jak można nisko dla władzy upaść

      Mówią, że zwycięscy nikt nie rozlicza - mam nadzieję, że tym razem dokona to
      prokuratura...
      • Gość: pro borówka Re: Władza tak jak narkotyk władza to wielka siła IP: *.ae.krakow.pl 13.04.05, 19:48
        Szanowny Panie podpisany jako "bonarus"

        Gdybyś postarał się chociaż zrozumieć słowa Jana Pawła II - nigdy byś czegoś
        takiego nie napisał... Powtórzę to co napisałem kilka pozycji wyżej "nie
        będziesz składał fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu"... Jak można
        oskarżać bez jakichkolwiek dowodów? Tak właśnie robiono w czasach stalinizmu -
        "dajcie mi człowieka - a paragraf się znajdzie" - to była dewiza prokuratorów
        tamtego reżimu.
        Tak się składa że za kadencji, jak to mówicie: "tego komunisty, starego
        sekretarza" Rektora Borowieckiego, naszą uczelnię najczęściej Odwiedzał
        Kardynał Macharski (wcześniej za poprzednich "ultra katolickich" jak rozumiem
        rektorów - jakoś się to nie zdarzało), niedalej jak pół roku temu, ten sam
        Rektor (prof. Borowiecki), był na osobistej audiencji u Ojca Świętego.....

        Zgodzę się tylko, co do jednego. Mam nadzieję, że prokuratura zajmie się
        osobami winnymi tych oszczerstw i prób manipulacji - bo to też przestępstwa.

        Przepraszam wszystkich za przywoływanie pamięci Jana Pawła II w takich
        sprawach, ale stopień absurdu niektórych wypowiedzi, spowodował że zdecydowałem
        się na taki krok. Apeluję do wszystkich, aby zaprzestać używania imienia
        Naszego Ojca Świętego, w tak uwłaczającej kulturalnym ludziom grze politycznej.
        Uszanujmy pamięć o Świętym Człowieku, jeżeli czego innego nie potrafimy
        uszanować.
        Będę bardzo zobowiązany wszystkim, którzy zaakceptują moją prośbę.
        • Gość: bonarus Re: Władza tak jak narkotyk władza to wielka siła IP: *.crowley.pl 13.04.05, 20:13
          bardzo prosze o przeczytanie mojej wypowiedzi jeszce raz bardzo prosze o
          przeczytanie mojej wypowiedzi JA NIE PISZE KIM BYŁ KIEDYS BOROWIECKI bo
          Grabinski tez byl komunista (zatem bardzo przepraszam ale ten afront jest jak
          najbardziej bezpodstawny) Ja tylko przypominam ze Borowiecki bardzo
          przezwyczail sie do koryta i nie chce powtorzen wyborow - czyzby sie bal ze
          przegra??? (niedawno podobnie bylo na Ukrainie- tylko w sensie makro) W czasie
          rektorstwa Borowieckiego dochodzilo do nepotyzmu(!!!)
          Poza tym chyba jest zadziwiajace i dla Ciebie ze zdarzyl sie ogromny cud nad
          urna mimo ze osoby ujawniły na kogo głosowały i zadziwiajace ze przytlaczajaca
          wiekszosc to zwolenicy borowieckiego - poza tym wina i Komisji ktora NAWET NIE
          SPRAWDZALA DOWODOW OSOBISTYCH (bardzo dobre pole do popisu!!!) Nie mowie
          przeciwko nikomu fałszywego świadectwa - co do kłamstwa to chodzi mi między
          innymi o stypendia KTORE OD DWOCH MIESIECY NIE SA WYPLACANE Rektor obiecał, ze
          beda wyplacone na poczatku kwietnia Nie jestem pewiem ale dla mnie 13 to nie
          jest poczatek kwietnia Z reszta rektor jest odpowiedzialny za cala uczelnie i
          powinien swoich obietynic dotrzymywac NIGDZIE NIE NAPISALEM ZE ON OSZUKIWAL W
          CZASIE WYBOROW Dlatego przeczytaj jeszcze raz i zastanow sie nad tym co i do
          kogo piszesz Pomysl zanim cos zrobisz Co do Twojej ostatniej prośby to zgadzam
          sie chociaz sadzilem ze to smutne wydarzenie wplynie na nas pozytywnie Z reszta
          jak ktos odwiedza papieza to nie znaczy ze jest swiety!!! Pozdrawiam
        • Gość: Glos Kielc Re: Władza tak jak narkotyk władza to wielka siła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 13:12
          Skoro przywolujemy juz czasy stalinowskie, to mam nastepne slynne powiedzonko
          Batki Wissarionowicza "nie wazne kto glosuje, ale kto liczy glosy". Wydaje sie,
          ze wiara w ta maksyme pozwolila balowac z okazji zwyciestwa w wyborach juz po
          pierwszej turze.
      • Gość: GOSC Re: Władza tak jak narkotyk władza to wielka siła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:13
        Jestem tego samego zdania Grabiński z paczką za cene zniszczenia renomy uczelni
        próbują zdobyć władzę.
        śmierdzący PROFERSOR - (TO JEST ELITA)
    • Gość: Mysza Mik KIEDY STRAJK???!!! IP: *.crowley.pl 13.04.05, 19:59
      Sluchajcie, spotykamy sie o 10 gdzies na AE? Prosze o wypowiedz na ten temat.
      Trzeba po prostu skonczyc z rzadami obludnych, zaklamanych kmiotkow.
      • Gość: student Re: KIEDY STRAJK???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:14
        Mam nadzieję że grabiński i społka skończą w prokuraturze
        • Gość: gość Re: KIEDY STRAJK???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:19
          Człowieku chyba nie wiesz co piszesz,jeśli wiedziałbyś o wielu przekrętach
          obecnej ekipy to włosy by Ci stanęły na głowie i nie tylko
          • Gość: re gosc Re: KIEDY STRAJK???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:22
            podaj przykład a nie zachowuj sie jak grabinski, paszek i spólka. własnie
            problem jest taki ze oni nie mają dowodów i sie miotaja szukajac dziury w całym.
            • Gość: studentka Re: KIEDY STRAJK???!!! IP: *.crowley.pl 15.04.05, 02:35
              To moze ja podam PRZYKLAD: akwarium, herzog (wlascicielem wall street i nastepcy
              herzoga jest ten sam facet), wybory do RUSS (pewnie Cie nawet nie
              zainteresowaly), nepotyzm i kumoterstwo ekipy Borowieckiego (patrz m.in. mgr
              Teresa Zynek, ktora zatrudnia swoich znajomych w studium jezykow obcych- np.
              lektorka wloskiego aneta kieres i przeprowadza nagonke na wybranych przez
              studentow jako NAJLEPSZYCH NA UCZELNI LEKTOROW mgr Malgorzate Seweryn). Jesli
              chcesz jeszcze przykladow, to moge Ci podac, tylko ladnie popros.
              • Gość: hoho Re: KIEDY STRAJK???!!! IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 14:24
                bardzo prosze podaj..
        • Gość: Zdzichu Re: KIEDY STRAJK???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:54
          Roznica polega na tym ze Grabinski i spolka nie robili i nie robia przekretow na
          tak odrazajaca skale jak Borowiecki&company. Wypadaloby przytoczyc tutaj sprawe
          akwarium i niejasnych dzialan dziwnych ludzi zwiazanych z borowieckim, oraz
          sprawe likwidacji Herzoga i powstania tam innej knajpy, ktorej wlasciciel
          zdobywa monopol na naszej uczelni, poniewaz posiada tez kawiarnie w F zwana Wall
          Street. No i jeszcze np. proby usuniecia restauracji pod kominem z wyzej
          niewyjasnionych przyczyn. Czy Grabinski robil takie rzeczy? Czy falszowal
          wybory? Czy odbieral ludziom srodki do zycia? Czy wstrzymywal wyplate stypendiow
          socjalnych (Borowiecki tak robi od 2 miesiecy)(. Czy jego ludzie szantazowali
          pracownikow? Panie i Panowie, zastanowcie sie zanim cos napiszecie.
          • Gość: TYT Re: KIEDY STRAJK???!!! IP: *.uci.agh.edu.pl 13.04.05, 22:09
            przyjdz na uczelnie i popros o protokoly z poprzednich wyborow to sie zdziwisz,
            a wypowiedzenie akwarium wreczyl grabinski, borowiecki tylko nie podpisal nowej
            bo na tych warunkach jakie proponowali nikt by sie nie zgodzil, zapropownowal
            ceny rynkowe i tyle ich widzieli, sytuacja tak samo wyglada z herzoGiem, a idz i
            zapytaj ile placi resaturacja pod kominem za czysz - a to umowa z grabinskim,
            zreszta odwdzięczaja sie mu za to bo jest zamknieta i przeprowadza sie tam teraz
            strategie wyborcze grbinski&spolkla

            DODOWDY CHLOPIE DOWODY.BO NARAZIE NIC NIE PODALES.......
      • Gość: GOŚĆ WOLNY ETAT NA AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:16
        Ojciec Grabiński prauje na AE w Krakowie,
        urodził mu sie Syn i tam własnie go zatrudnił,
        syna sie ożenił zatrudnił synową na AE,


        A CÓRKA JEST JESZCZE WOLNA - ETAT NA AE CZEKA
        • Gość: bonarus Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.crowley.pl 13.04.05, 20:31
          hihihi
          nikt nie mowi ze Grabinski nie stosuje nepotyzmu (jest to ogromna wada ktora
          nalezy wypleniec) ale dla wielu z dwojga zlego Grabinski to mniejsze zlo
          • Gość: GOSC Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:36
            zgadzam sie nepotyzm jest nieszkodliwy, ale nie nazwałbym łapówek przy budowie
            dwóch pawilonów sterowanych przez prof Dreslera - który był w radzie nadzorczej
            u Leglera (głównego projektanta wszytskich budynków) wartośc inwestycji
            przekroczona o 450% i kto wziął pieniądze te 350%.
            • Gość: bonarus Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.crowley.pl 13.04.05, 20:43
              no tak z tym tez sa przekrety ale tez Borowiecki tego nie ukrocil i nawet kiedy
              mowili ze budynek zle jest budowany to i tak nie zakazal dalszej budowy no i
              pekaja szyby i muru w takim pewnego sensu ladnym i milym budynku (chyba beda go
              rozbierac - ale nie wiem)
              • Gość: gosc Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:45
                zrobił: sportowy naprawił, a pawilon finansów tez przeprojektowywał.
                • Gość: Wieje mi Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:00
                  Taaa, Borowiecki naprawil budynek sportowy. To moze przyjedzie do mnie i
                  uszczelni mi okna? A ile bierze za godzine?
              • Gość: gosc Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:48
                a ukrucic to ukrucił i dodatkowo załtwił kase 13mln na dokończenie inwetycji.
                teraz nie ma łapówkarstwa i dla tego denerwują sie wszyscy bo placą rynkowe ceny
                za wynajem, itd. a przedtem dało sie tu i tam i było załatwione. trzeba sie
                zapytać pracowników administracyjnych to głowa puchnie.
                • Gość: bonarus Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.crowley.pl 13.04.05, 21:01
                  tak przeprojektowal ze bedzie trzeba rozebrac i za Borowieckiego uczelnia sie
                  strasznie zadluzyla (wiem z badzo pewnego zrodla - wziecie pozyczki to nie
                  zalatwienie pieniedzy) za malowidlo na C wydal tyle kasy i teraz jeasczse
                  bedzie budowal pomnik z okazji 80-lecia (jak bylby wiek to rozumiem) Cczy nie
                  mogl by dac tych pieniedzy na stypendia - to on postawil wszystkich przed
                  faktem dokonanym i srednia stypendialna podskoczyla o 0,4 pp To bardzo duzo -
                  skoro ma pieniadze na dzialanie tego typu czemu nie ma pieniedy dla studentów
                  Nie mowie ze Grabinski jest rewelacyjny... szkoda ze nikt sie inny nie zglosil
                  A co do lapowek to upadek akwarium - wypowiedzenie umowy i lapowkarstwo zawsze
                  bylo jest i niestety bedzie chyba ze sie jakis prawdziwy reformator zbnajdzie
                  • Gość: gosc Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:20
                    co do pożyczki to zrodło jest niepewne, a mysla pana ze jest i bedzie
                    lapowkarstwo - to po co policja i po co lapac przestepców przeciez byli sa i
                    beda. pachnie mi pan skrajnym konsewatyzmem zabarwionym PRL.
                    co do stypendium to ustanawia to SENAT a tam ma pan kochanaego Grabińskiego.
                    o rozborce budynku to ja pierwsze słysze. jesli natomiast chodzi o inwestycję to
                    do prf dreslera (członek zarządu Leglera)i prof grabińskiego to ich projekt.
                    Bororowiecki go tylko ratował ze by wtopa byla minimalna, a nie gigantyczna.
                    do tej pory panowało na uczelni bezprawie a za to ze sa robione porzadki to
                    WIELCY PROFESOROWIE chwytają sie chwytów poniżej pasa i godności - sterowani
                    PASZKIEM.
                    • Gość: bonarus Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.crowley.pl 13.04.05, 21:27
                      nic nie pachnie PRL-em tylko taka jest prawda ludzie sa przyzwyczjeni do
                      lapowek i dlatego daja i biora!!!(ostatnio kolega mnie pytal ila ma dac zeby w
                      koncu go prof. W przepuscil) O pozyczkach to wiem mozna powiedziec z samego
                      zrodla i jest ono pewne!!! stypendium jest opiniowane przez senat WSZELKIE
                      DECYZJE PODPISUJE REKTOR I PONOSI ZA NIE ODPOWIEDZIALNOSC PROSZE O TYM PAMIETAC
                      Grabinski nie jest moim kochanym (jezeli Twoim kochanym jest Borowiecki to
                      Twoja sprawa) Jakbys czytał uważnie to bys zauwazyl ze Grabinskiego pojmuje w
                      kategorii mniejszego zła
                      • Gość: szok Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.compower.pl 13.04.05, 21:53
                        pamietajcie, ze teraz tym co oburza najbardziej nie sa opisywane przewaly ale
                        to co stalo sie z glosowaniem. to czysty gwalt jak dla mnie, sprawe powinna
                        wyjasnic prokuratura
                        • Gość: bonarus Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.crowley.pl 13.04.05, 21:56
                          zgadzam sie ale ztego co wiem to nie ma takich pewnych dowodów czyli raczej
                          prokuratura nie zajmie sie tym
                          • Gość: Cos tam wiem SA DOWODY NA FALSZERSTWA WYBORCZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:01
                            Dowody jak najbardziej sa i prokuratura sie tym zajmie juz niebawem.
                            • Gość: uiui Re: SA DOWODY NA FALSZERSTWA WYBORCZE IP: *.uci.agh.edu.pl 13.04.05, 22:05
                              jesli sa to podaj
                              ja np. wiem ze jestes zlodziej i zajmie sie tym policja.

                              i co?????
                              gadania na twoim poziomie lub paszka
                          • Gość: popo Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.uci.agh.edu.pl 13.04.05, 22:03
                            lansując twoja torie to ja wiem ze jests zlodziejem

                            ale nie mam dowodow i policja sie tym nie zajmnie.


                            najpierw mysl a potem pisz (dobra kolejnosc) latwo kogos oskarzyc ale przyznac
                            sie i pomyslec na tym forum te dwie cechy sa na drugim planie
                            • Gość: bonarus Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.crowley.pl 13.04.05, 22:13
                              nie ma wystarczajacych dowodow w sensie wagi dowodow zeby sie zajac sprawa (co
                              nie znaczy ze nie ma ich w ogole!!!) z reszta to ze nie ma dowodow ze jestem
                              zlodziejem to tylko w sensie prawa znaczy ze nim nie jestem ale moge nim byc
                              [przemysl to i ty - czy nie moze byc takiej mozliwosci - chyba tez powiniennes
                              przemyslec zanim cos napiszesz]dowody sa ale nie maja tak duzej wagi, aby w
                              chwili obecnej skierowac do prokuratury i nie chodzi mi zeby powiedziala ze
                              Borowiecki jest winny chodzi o to zeby zbadala cala sprawe i wydala swoja
                              decyzje W koncu tak znikad takie zarzuty sie nie pojawily

                              Moze dlatego prokuratura bylaby najlepszym rozwiazaniem - albo nawet sad; bo
                              umorzenie sprawy nie oznacza ze ktos jest niewinny tylko tyle ze prokuratura
                              nie jest w stanie zebrac dostatecznej ilosci dowodow (a to wcale nie znaczy ze
                              zbrodnia nie zostala popelniona - pisze tu w sposob jak najbardziej ogolny)
                              • Gość: uiui Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.uci.agh.edu.pl 13.04.05, 22:18
                                nie ma w sprawach , z tego co mi wiadomo, dowodów malej wagi i duzej wagi - tacy
                                sa ludzie, a dowod jest dowodem lub go nie ma. filozofowanie nie na miejscu, ja
                                też uwazam ze powinna roztrzygnac prokuratura i pociagnac ewentualne osoby do
                                odpowiedzialnosci. z tym sie zgadzam, lecz rzucac słowa na wiatr jest latwo.
                                • Gość: bonarus Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.crowley.pl 13.04.05, 22:29
                                  sa dowody kluczowe dla sprawy i majace mały wplyw na sprawe(np. poszlaki) - jak
                                  w tym przypadku dowodem malowaznym bedzie (o ile) listy osob ktore podpisaly
                                  sie imiennie na kogo glosowały, bo przeciez nie ma mozliwosci technicznej
                                  udowodnienia, ze w wyborach tajnych tak samo zaglosowali; ale gdy by się
                                  zgłosił świadek (wiarygodny) i by wszystko powiedział to jego zeznanie byłoby
                                  dowodem kluczowym a te listy imienne to cos w rodzaju podparcia oskarzenia Mam
                                  nadzieje ze wyjasnilem zawilosci
                                  • Gość: SSS Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.uci.agh.edu.pl 13.04.05, 22:34
                                    czytaj co piszesz: dobrze napisałeś tylko próbujesz tym manipulować w sprawach
                                    rzeczywiście są dowody lub poszlaki - ale poszlaki nie są dowodami. Matamtyka 1
                                    -3 klasy podstawówki zbiory wspolne i wykluczjace sie.
                                    a są oczywsiście dodowy ktore wnosza cos do sprawy lub sa tez takie ktore nic
                                    nie wnoszą lecz poszlaki nie są dowodami
                                    mam nadzieje ze jesno wytlumaczylem tobie te proste rzeczy.

                                    WIEM ZE JEST POŹNO
                                    • Gość: bonarus Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.crowley.pl 13.04.05, 22:38
                                      thx za sprostowanie zagalopowalem sie :P:P:P
                                      pozdrawiam
                                      • Gość: gość portalu Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 07:37
                                        Rozpowszechnianie informacji o kolosalnym zadłużeniu uczelni przez
                                        Borowieckiego jest przykładem rozpowszechniania kłamstw w celu manipulowania
                                        pracownikami i studentami AE.Finanse szkół wyższych, a więc także AE w Krakowie
                                        są jawne. Więdzę o stanie finansów można więc uzyskać w odpowiednich
                                        jednostkach organizacyjnych Uczelni a nie czerpać jej ze źródeł tzw. dobrze
                                        poinformowanych.
                                        • Gość: sam widzisz Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.crowley.pl 14.04.05, 11:13
                                          sam widziesz zatem skad sa podstawy do tego typu zdan - i co jest tym tzw
                                          dobrym zrodlem
        • Gość: Uszaty Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:58
          Grabinskiego syn prezentuje soba przynajmniej jakis poziom, a Wilczynski to
          nieuk, ktory zostal przepchany przez studia i nagle stal sie asystentem. A syn
          Koziola? A mlody Litwa? Duzo by tu jeszcze wymieniac.
          • Gość: Piotrek Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 13:54
            Pierwszy raz biorę udział w forum internetowym, ale ponieważ dowiedziałem się
            że zostałem tutaj wymieniony i podważone zostało tu moje imię, więc uznałem za
            stosowne odpowiedzieć.

            Jeżeli wypowiadasz się na temat kogoś, to jeżeli masz choć odrobinę
            przyzwoitości (w co wątpie po twojej powyższej wypowiedzi), powinieneś sobie
            zadać trud i sprawdzić informację o osobie oczernianej (ale w pomówieniach
            chodzi oczywiście o co innego, przy czym zaznaczę, iż jest to metoda stosowana
            przez degeneratów i troglodytów, których poziom intelektualny nie predysponuje
            do merytorycznej dyskusji)
            Jeżeli chodzi o moje kwalifikacje to wymienię kilka faktów:
            - tak się składa, że na wcześniejszych etapach edukacji, jestem laureatem kilku
            olimpiad (w tym w liceum na szczeblu krajowym z historii)
            - średnia ze studiów 4,7
            - a w trakcie trzech lat pracy na uczelni mam w dorobku (jako autor i
            współautor) ponad 20 artykułów i książkę (jestem ciekaw czy ty też możesz się
            czymś takim wykazać? - raczej wątpię, ponadto jestem przekonany, że są to jedne
            z lepszych osiągnięć nie tylko wśród młodych pracowników).
            - współpracuje też z kilkoma przedsiębiorstwami jako konsultant, tak więc
            weryfikuję w praktyce swoje umiejętności.
            Wszystkie te informacje są do sprawdzenia chociażby w bazie dorobek.
            Od ciebie nie oczekuję, że się zreflektujesz, ale nie mogę pozwolić, żeby ten
            paszkwil miał choć cień wiarygodności.
            Przepraszam wszystkich za długą wypowiedź.
            Z poważaniem
            Piotr Litwa
            P.S. Ja w przeciwieństwie do ciebie, nie wstydzę się swojego nazwiska, ale twój
            pseudonim "uszaty" sugeruje zapewne powinowactwo z Urbanem, co zresztą
            koresponduje z plugawą formą.



            • Gość: Obserwator Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 14:05
              Brawo Piotr!!! Mnie tu też parę razy sponiewierano. Żal mi wszystkich, którzy
              dali się w to wciągnąć i współczuję wszystkim, których ta chora sytuacja
              dotknęła. Przede wszystkim Pani Prof. Cichoń i pozostałym Członkom Komisji.
            • Gość: do wody Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 13:23
              Piotruś a gdzie te publikacje?
              bo źródla informacji milczą
              vide: janek.ae.krakow.pl/~zkeiop/osoby/litwa.html
            • Gość: do wody Re: WOLNY ETAT NA AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 13:38
              no i patrzymy do bazy dorobek...
              kangur.ae.krakow.pl/domaka/dorobek/index.cgi
              wybieramy index "Autor" a nastepnie "Litwa, Piotr"
              i co widzimy ??? "Znaleziono 7 dokument(y)ów"
              a mialo byc ponad 20...
              skad my znamy taki sposob liczenia (vide: wyniki wyborow)?
              13 w tą 13 w tamtą, co to za roznica?

              PS. info dla Pana Litwy: 7<20
    • Gość: Oko proroka Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:02
      Rafał W. z RUSS TO JEDYNA KOMPETENTNA OSOBA , RESZTA TO NIESTETY PRZYDUPASY
      WIADOMO KOGO , RAFAŁ NIE DAJ SIĘ MANIPULOWAĆ TEJ BANDZIE:)
    • Gość: Tytus Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.pstrykup.pl. / 62.233.151.* 13.04.05, 21:15
      Borówkowi zwolennicy bez mrugnięcia okiem przechodzą do porządku nad
      swałszowanymi wyborami. Mam wrażenie, że w tym wzglęcie są oni zgodni - wybory
      były sfałszowane, ale to nie problem. Metoda która została przyjęta przez grupę
      rektora B polega nie na próbie wyjaśnienia sprawy fałszerstw a na atakowaniu
      przeciwników. Bosko, tak dalej. Na marginesie na stronie AE widnieje
      zaproszenie na spotkanie wyborcze w czwartek z borówą. A komisja wyborcza
      uznala że wszystko jest ok. Pozdr
      • Gość: popo Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:28
        w woli wyjasnienia to jeszcze nikt w borowkowych nikogo nie zaatkował, a opzycja
        zgnoiła całą reszte łacznie z dobrym wizerunkiem uczelni. a komisja jest od tego
        aby pilnować porzadku wyborczego i skoro ona nic nie znalazła to znaczy ze nic
        nie ma. a chcaiałem jeszcze powiedziec ze grupa garbińskiego nie znalazła
        dowodów tylko robi zamieszczanie. Biedny prof grabinski bo nim manipuluje
        paszek.wniosek takie ze tytuł nie do niczego nie zobowiązuje.
        • Gość: wania Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 21:17
          Jest taki stary kawal: maz podejrzewa zone o zdrade i ustawia sie pod
          mieszkaniem jej kochanka. Widzi zone wchodzaca do mieszkania, winko, kolacja,
          pierwsze podchody, potem gasnie swiatlo. Gosc odchodzi z westchnieniem i
          slowami "Ach, ta niepewnosc". Taki sam poziom prezentuje Rektor i jego swita.
          Cala strona uwag do pracy komisji, niesprawdzanie personaliow glosujacych,
          totalna niefrasobliwosc przy liczeniu glosow przez osoby bedace w jawnym
          konflikcie interesow, itd. A Rektor i komsija swoje, ze wszystko bylo w
          porzadku..... Ach, ta niepewnosc.........
    • Gość: Agent in Rebus Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: 62.111.139.* 13.04.05, 21:35
      Jest się o co bić!. Ludzie nie wiedzą, że dodatek funkcyjny JM Rektora na
      państwowej Uczelni wynosi około 4 tysiące zzłotych miesięcznie. Do tego
      służbowy samochód i wyjazdy, gdzie tylko się zamarzy na koszt firmy. Profesor
      Borowiecki, ustępujący JM Rektor wygrał przed trzema laty jednym głosem. No
      cóż, władza to swoisty narkotyk a nawet afrodyzjak. Wcale się nie dziwię.
      Natomist jak chodzi o meritum. Tłumaczenia, że Senat nie ma wpływu na Komisję
      Wyborczą są idiotyczne, bo to Senat powołuje Komisje Wyborcze wszystkich
      szczebli, a skoro powołuje to może odwołać i rozpocząć procedurę wyborczą od
      początku. Tak od początku!. Sam byłem szefem komisji wyborczej i przepisy
      wynikające z Ustawy o Szkolnictwie yższym znam na pamięć. Jawi się hamletowskie
      stwierdzenie: "Źle się dzieje w państwie duńskim", ale czy "Dania" będzie na
      tyle wielka, aby się do tego przyznać?, wątpię, bo jak powiedział kiedyś
      Stanisław J. Lec: " Z niejednego czoła blask miedzi zdarła, chęć żarła i
      tarła". Vivat Academia (ekonomiczna?)
      • Gość: UIUI Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.uci.agh.edu.pl 13.04.05, 22:14
        SENAT JA TYLKO POWOLUJE ALE NIE MA NIA WPŁYWU, A CO DO DODATKU TO JEST TROCHE
        MNIEJSZY I TO KWOTA BRUTTO,
        A ZE JEST TO NARKOWTYK TO WIDAC CO GRUPA PASZEK I RESZTA MOGĄ ZDZIAŁAC NA "GŁODZIE"
        • Gość: Oszukany Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:11
          ... Są dowody na fałszerstwo - powtierdzone przez prawników spoza AE !!! LUDZIE
          ZOSTALI BEZCZELNIE OSZUKANI i to jest sprawa a nie to kogo zatrudnil Grabinski
          czy Borowiecki. W UKW siedzieli ludzie z RUSS-u, ktorzy startowali w wyborach
          (wiec wszystko jasne). czas z tym skonczyc,
          • Gość: Byly NZS-owiec Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:14
            Oszusci (RUSS i spółka) i broniąca ich UKW skonczą w sądzie !!!! - czas aby
            prawda i prawo zawitaly do AE!!!
            • Gość: Anty-russ Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:17
              RUSS NA STOS !!!!! Z tego się już nie wykręcą !!! polecą główki, PS.
              Pozdrowienia dla Paulinki :)))))))).
              • Gość: Podsumowanie Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:22
                Wlasnie po dwoch godzinach przeczytalem cale to forum, oto konluzje;

                1) Ludzie Borowieckiego (RUSS, NZS, Rektorat)- nieudolnie starają się
                przekierowac dyskusję z meritum (FAŁSZERSTWA WYBORCZEGO),w ktorym zapewne
                maczali palce, na kwestie opiniowania kandydatów - co nie ma nic do rzeczy.

                2) Co ma napotyzm, inwestycje, polityka kadrowa AE do sfalszowania wyborow i
                bezczelnego wypierania się tego na łamach mediów przez obecne Władze AE ????????
                • Gość: święty Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:26
                  Sfalszowac wybory w noc śmierci Papieża - to jest SZCZYT SZCZYTÓW, ktoś za to
                  słono zapłaci, Spalicie się w piekle - a przed tym ze wstydu w Sądzie !!!!!!!!!
                  • Gość: wuj Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 14:56
                    przy tych oskarzeniach to wstyd uzywac nik-a "swięty" a piekłem to straszyli w
                    sredniowieczu
                • Gość: krzysztof Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:41
                  NZS-u proszę nie mieszać do fałszerstwa wyborczego.

                  Opinowanie kandydatów na rektorów jest powszechne ne tym forum, więc stwierdzenie, że to robi któraś strona jest tyleż śmieszne co nieuzasadnione.

                  Fałszarstwo wyborcze
                  • Gość: bonarus Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 14.04.05, 11:54
                    zgadzam sie sa siebie warci...
                    • Gość: ssru Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 14.04.05, 18:47
                      Dordzy RUSSowcy!

                      Chce Wam uswiadomic tylko jedna rzecz. Za oszustwa wyborcze nie odpowie przed
                      sądem Jego Magnificencja prof. dr hab. zw. Ryszard Borowiecki (pozdrawiam
                      Rysiu!), lecz wlasnie WY. Mam wiec dla Was trzy propozycje:
                      1. po pierwsze ZACZNIJCIE SIE BAC!
                      2. zrobcie cos z tym okropnym Paszkiem, bo jak sie wyda ze przekreciliscie te
                      wybory, to bedzie za pozno
                      3. ustawcie sobie prokuratora w prokuraturze, zeby sie tym "odpowiednio zajal"

                      Jestescie zdolni w robieniu takich rzeczy (niektorzy niezyczliwi nazywaja to
                      "przekretami" nie wiadomo dlaczego).

                      Pozdrawiam szczegolnie Paulinke (tak jak juz to ktos tu zrobil), no ale tez
                      dlugowlosego Adasia z czerwonej Manty i naszego wspanialego wiecznego studenta -
                      Daniela.

                      p.s. Daniel, te papierosy Cie kiedys wykoncza.
    • Gość: Gość Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: 149.156.210.* 14.04.05, 18:43
      Kochani Studenci ! - dzięki Wam chce się żyć ! (nawet w podeszłym wieku).

      Jestem zbudowana (serce rości!) Waszą postawą i chęcią walki z
      niegodziwością. Nie posostaliście wierni i obojętni na zło.
      Czytamy każde wasze słowo i dzięki temu, dzięki Wam mamy jeszcze siłę i nadzieję.

      Bardzo, bardzo dziękujemy - jesteście wspaniali.
      PS. Wiersz jest znakomity, duża klasa.
      • Gość: student AE Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 19:25
        Hej ludzie, nie lękajcie się ....., dziś na prezentacji jedynego kandydata na
        Rektora AE (JM Borowieckiego) - 4 pracowników AE i 3 studentów AE, pokazujac
        swoją twarz, otwarcie proponowała Rektorowi powtórzenie drugiej tury, czas
        skonczyć się bac i pokazać co wszyscy myślicie !!!! W ponedziałek o 10.00 pod C
        jest Pikieta domagajaca się powtórzenia drugiej tury. Będą transparenty i
        studenci, którym zależy na dobrym imieniu Uczelni. Pozdrawiam odważnych :))))))
        • Gość: uczciwy Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 19:29
          Racja czas cos z tym zrobic, czsas uderzyć pięścią w stół !!!!, Ludzie
          poniedziałek pod C, o 10.00 to dobry pomysł, ja na pewno będę !!!!
          • vigla Nie lękajcie się ! 14.04.05, 19:35
            NFA nauka-edukacja.p4u.pl/ - bierzcie przykład !
          • Gość: Chequevara Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 19:37
            Ludzie zróbmy coś w końcu, przecież nie żyjemy na Białorusi, nie pozwólmy aby
            ci którzy służyli stalinowskiemu systemowi (JM Borowiecki) kierowali Uczelnią o
            wspaniałych tradycjach. Nie może być aby kilku oszustów decydowało o naszym
            losie.Pamiętajcie poniedziałek 10.00 pod paw. C
            • Gość: Czarny Tulipan Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 19:49
              Poniedziałek 10.oo pod paw. C Studenci wszystkich uczelni! na AE jest protest!
              Przyjdżcie zaprotestujmy przeciw fałszerstwom wyborczym!
              • Gość: WW Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.uci.agh.edu.pl 14.04.05, 23:45
                PASZEK PRZYNAJMNIEJ BYS NIE WYSYŁA TEGO Z UCZELNI Z POKOJU GRABINSKIEGO
                NA RAKOWICE A NIE DO RZADZENIA
                • Gość: ojojoj Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 02:58
                  Tekst w stylu rektora Borowieckiego. Prostym nie wyszukanym jezykiem. SŁOMA Z
                  BUTÓW. "niema to jak ZATROSKAĆ sie o administracje" i "wieżgnąć
                  intelektem" :PPPPPP
            • Gość: Pomarańczowy Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 19:50
              Ubierzcie się na pomarańczowo, powtórzymy Ukrainę!
              • Gość: najwyższy czas Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 21:02
                dobre, pewnie bedziemy w TVP, może wreszcie sie za to ktoś weżmie i oczysci to
                bagno, tak dlużej być nie moze..... ludzie od nas zalezy czy to zmienimy, do
                roboty. Pomarańczowy Poniedziałek czeka !!!!!!! godz.10.00 Pawiolon C, ja
                be\ędę.
                • Gość: nowy Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 21:05
                  Hej ludzie, właśnie się dowiedziałem, że Grabiński złozyl oświadczenie, że
                  OSTATECZNIE, rezygnuje z kandydowania. Nawet jeśli w poniedzialek Borowiecki
                  przegra tzn. nie dostanie 50% + 1 głos (od elektorów), to on nie startuje !!!!
                  • Gość: czarny Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 21:06
                    co to oznacza?????
                    • Gość: nowy Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 14.04.05, 21:07
                      ze jak Borowiecki przegra w poniedziałek, to będą zgłoszeni nowi kandydaci na
                      Rektora (2005-2008)
            • Gość: sss Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.uci.agh.edu.pl 14.04.05, 23:40
              grabinski i paszek tez byli w PZPR i to niezltymi działaczami
    • Gość: Student AE Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 14.04.05, 21:18
      Zaprotestujmy przeciwko tej farsie w poniedzialek o godz. 10 pod paw. C! Zrobmy
      w koncu cos z jajem!
    • Gość: Protestant Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 21:58
      Apel do studentów z Krakowa , POMÓZCIE NAM!!!!!!!!!! w obronie honoru akademii
      poniedziałek 10 Rakowicka 27 pawilon C!!!!!!!!
      • Gość: Niezależny Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 22:44
        Koniec z fałszerstwami RUSS-u, Koniec z oszukiwaniem i okradaniem studentów !!!!
        koniec z wciskaniem nam ciemnoty, ze wszytsko było ok !!!!!,
        • Gość: Boecjusz Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.05, 23:14
          Wiersz ten dedykuję JM rektorowi Borowieckiemu jego świcie,oraz UKW powstał on
          15 wieków temu lecz nadal jest bardzo aktualny.

          Niechaj nikogo nie mami
          Urok królewskiej potęgi,
          Co się na tronach rozsiadła,
          Które podobna do wstęgi,
          Barwna otacza czereda,
          Co się każdemu zaprzeda..

          Niechaj nikogo nie mami
          Urok królewskiej purpury,
          Mocą orężną strzeżonej.-
          Niechaj nikogo ponury
          Wzrok nie przeraża tyrana,
          Choćby śmierć była pisana.

          Niechaj się każdy odważy
          Zedrzeć z bark dumnych te stroje,
          Które im blasku dodają,
          A wnet dostrzeże, że swoje
          Nędze tak stroją,- że duchy
          W twarde zakuli łańcuchy.

          Oto przez jady trujące
          Żądza im serca przepala,
          Umysł zaś ciągle omracza
          Gniewu zdradliwa wciąż fala,
          Mami nadzieja złe chuci
          Gorycz najczęściej ich smuci.

          Czyż nie dostrzegasz człowiecze,
          Ilu to władców nad sobą
          Ma samowładca na tronie?
          Jakie królewską ozdobą
          Jarzmo przykrywa, co gniecie?-
          I czyż to władzą nazwiecie?

          • Gość: Pomarańczowy Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.05, 23:19
            Został tylko jeden kandydat stary towarzysz Rektor, prof. Grabiński wycofał się
            z tej nieczystej i nierównej walki.
            • Gość: Nemo Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 23:38
              Jak Borowka i jego świta sprzedajnych fałszerzy, nie dostaną w poniedziałek 50%
              głosów od elektorów to opozycja do tego bagna (80% kadry AE) zgłosi nowych
              kandydatów.
              • Gość: matematyk Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.uci.agh.edu.pl 14.04.05, 23:39
                grabinski niestety dostał tylko 11 głosów a to nie jest 80%
            • Gość: student agh Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.uci.agh.edu.pl 14.04.05, 23:38
              ktora sam zgnoił tylko poniwpore sie wycofał, CYKOR A NIE PROFESOR GRABINSKI
      • Gość: hehe TAJEMNICA POWORTU IP: *.uci.agh.edu.pl 14.04.05, 23:48
        dlaczego paszek chce wrócic?
        ponieważ z AE na rakowice jest juz blisko a czasu juz mu wiele nie pozostało!!!!!!!
        • Gość: piokuk Re: TAJEMNICA POWORTU IP: 82.160.57.* 15.04.05, 00:22
          To co piszesz jest zwyczajnym chamstwem. Podpisz się cwaniaku imieniem i
          nazwiskiem.
        • Gość: stu-dent Re: TAJEMNICA POWORTU IP: *.crowley.pl 15.04.05, 15:35
          Sluchaj "hehe", nieladnie zyczyc nawet wrogowi szybkiej smierci. Nigdy nie
          wiadomo komu pierwszemu z brzegu. Jestes zwyczajnym chamem.
    • Gość: MauMau Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 15.04.05, 01:59
      Poczytajcie sobie:

      www.ae.krakow.pl/wybory/dokument.pdf
    • Gość: Blazej Mazur, AE nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.05, 02:30
      Szanowni Panstwo!
      Nazywam sie Blazej Mazur, jestem Asystentem w katedrze ekonometrii AE w
      Krakowie. Ponizszy tekst odzwierciedla moje przekonania jako osoby prywatnej i
      jako pracownika.
      Mam dzisiaj prowadzic zajecia a od paru dni mam klopot z tym zeby spojrzec
      studentom w oczy. Sytuacja w AE od wielu lat systematycznie sie pogarsza, ale
      teraz nastapilo zasadnicze zalamanie ktorego nie spodziewali sie nawet
      najwieksi pesymisci. Moje zdanie jest nastepujace:
      1. wybory zostaly ewidentnie sfalszowane. Jest to tak prawdopodobne, ze
      praktycznie pewne w granicach doswiadczenia.
      2. w zwiazku z tym sa dwa problemy: prawny - panowie rzadza majatkiem akademii
      jak wlasnym, a przeciez to nie ich pieniadze. I zeby przy wladzy sie utrzymac
      nie cofaja sie przed popelnieniem przestepstwa. Ten problem jest dla prokuratury
      3. Drugi problem jest moralny i to jest nasz problem. Podstawa funkcjonowania
      uczelni wyzszej nie sa budynki ani ustawa, ale moralnosc - uczciwe i krytyczne
      dazenie do prawdy. Uczelnia to korporacja profesorow i studentow ktorych laczy
      to dazenie.
      Ta podstawa moralna zostala zlamana i podeptana. Dazenie do prawdy zastapiono
      dazeniem do wladzy. I jest to nasza sprawa - wszystkich uczestnikow korporacji
      akademickiej - co z tym zrobimy. Ja nie wiem czy ktos z rektorow sfalszowal
      osobiscie wybory. Ale wiem, ze wybory powinny byc absolutnie poza
      podejrzeniami - i gdyby wystapil chocby cien podejrzenia, wszystko musi zostac
      powtorzone. Otoz jest duzo wiecej niz cien podejrzenia, sa dowody poparte
      autorytetem osob o nieposzlakowanej opinii, czlonkow senatu AE ktorzy calym
      swoim zyciem dowiedli, ze nie chodzi im o wladze ani o korzysci. Zlekcewazenie
      takiego zdania jest haniebne.
      i to ten fakt, ze panowie rektorzy uwazaja ze wszystko jest w porzadku, ze smia
      tak powiedziec ludziom w oczy dyskwalifikuje ich moralnie w sposob absolutny.
      To jest dowod dostepny dla wszystkich - wszyscy mogli zobaczyc w TV pana
      Janusza Teczke jak mowil (parafrazujac) sfalszowane? to niemozliwe. Wiedzialbym
      o tym. Przeciez wszystko jest w porzadku. To samo mowi rektor, to samo mowi
      przewodniczaca komisji wyborczej.
      Otoz Ci ludzie przez fakt kompletnej negacji podstawowej zasady moralnej
      lezacej u podstaw akademii sami wykluczyli sie z szeregow korporacji
      akademickiej. Sa moze profesorami z mocy prawa czy ustawy, ale tylko na tej
      samej zasadzie jak ktos kto twierdzi, ze jest pisarzem bo ma wazna legitymacje
      zwiazku literatow. Lekarz ktory zabija pacjenta zamiast leczyc przestaje byc
      lekarzem nawet jesli ma dyplom. Z punktu widzenia wartosci akademickich p.
      Borowiecki jest uzurpatorem, tak samo jego towarzysze broni.
      Niestety ludzie zachowujacy sie niemoralnie zdarzaja sie wszedzie. Jest rzecza
      nasza, profesorow, studentow aby potrafic ich wykluczyc ze srodowiska,
      zbojkotowac, usunac. To srodowisko jest chore, a nie p. Borowiecki & co. - bo
      on nie spadl z ksiezyca, i jego poplecznicy tez nie. Stanowisko "oszukuje sie
      zawsze i wszedzie" jest tutaj ucieczka od odpowiedzialnosci.
      W Akademii jest wiele naprawde wspanialych i uczciwych osob. Ja mam znakomitych
      naprawde studentow, troche moze czasem przyduszonych tym ze sie ich nie
      traktuje powaznie, ale za uczciwe staranie potrafia stokrotnie odplacic, za co
      im dziekuje z calego serca. Jest wielu pracownikow dla ktorych dazenie do
      prawdy jest wazniejsze niz dazenie do wladzy, i robia to wspaniale, choc nie
      maja latwego zycia. Jest wiele osob naprawde niezwykle bezinteresownych i
      gleboko przejetych wartosciami moralnymi.
      Niestety wiekszy problem mam ze zrozumieniem dlaczego tyle osob wydawaloby sie
      uczciwych i normalnych, powaznych i zupelnie niezainteresowanych gra o wladze
      wykazuje sie obojetnoscia lub co gorsza popieraja posrednio to co sie dzieje i
      nie przyjmuje do wiadomosci faktow. Przykro mi tez ze wzgledu na wszystkich
      tych ktorzy sie boja, ale oni maja przynajmniej jakis zrozumialy motyw, wiec
      moga byc usprawiedliwieni. Ale taka postawa bedzie nas drogo kosztowac. Ja
      chcialbym moc sobie spojrzec w lustrze w oczy.
      Uwazam ze to jest nasza sprawa i musimy cos z tym zrobic - w poniedzialek i
      potem, jesli sprawa sie nie skonczy uczciwie. Moj apel jest taki:
      bardzo prosze P. Borowieckiego o rezygnacje z kandydownia. Jesli ma poparcie to
      wygra uczciwe wybory, i wtedy nawet jesli sie z nim nie bede zgadzal, bede go
      bezwzglednie szanowal jako J.M. Rektora. Wycofujac sie moze Pan dac dobre
      swiadectwo, kandydujac idzie Pan za haslem wladzy raz zdobytej nie oddamy nigdy.
      Wybory powinny zostac powtorzone w obecnosci obserwatorow zewnetrznych.
      Mowienie ze swoje brudy powinno sie prac we wlasnym gronie i twierdzenie, ze
      sprawe pogarsza zainteresowanie mediow to hipokryzja. Jak sie bedziemy bawic za
      wlasne pieniadze to mozna sie chowac, ale nie w tej sytuacji. Poza tym tu mamy
      do czynienia z przestepstwem. Akademia dowiodla moralnego kalectwa i nie ma
      prawa sie zaslaniac "wewnetrzna sprawa ZSRR".
      Apeluje do wszystkich osob ktore sie boja lub uwazaja to za wymysl i zludzenie
      optyczne - mowmy prawde. Nazywajmy rzeczy po imieniu - lajdactwo lajdactwem,
      oszustwo oszustwem i klamstwo klamstwem. Przeciez jesli wszystko jest OK to co
      szkodzi powtorzyc wybory? Pytajmy tych ludzi dlaczego to robia. I wyrazajmy
      glosno swoje zdanie!!!!!

      Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych. Po co zyc w strachu i klamstwie jak
      mozna w prawdzie i uczciwie?

      Jednoczesnie najserdeczniej dziekuje wszystkim kolezankom i kolegom ktorzy na
      klamstwo sie nie zgadzaja i czynnie mu sie przeciwstawiaja. Naprawde
      dziekuje! :-)
      -----
      jeszcze sprawa calkowicie i wylacznie prywatna:

      szczegolne pozdrowienia i wyrazy podziwu graniczacego z uwielbieniem mam dla p.
      Janusza Teczke. Wykazal sie podbiegunowym mestwem i tak potrzebna w ciezkich
      czasach odwaga cywilna, a jednoczesnie wielkodusznoscia, by podejsc w
      towarzystwie kolegow rektorow do studentki ktora na spotkaniu wyborczym
      osmielila sie zadac pytanie i powiedzial "ale sie pani nastudiuje!
      - słucham? -no to pani mowiła? ! ale sie pani nastudiuje duzo.."
      Jest Pan Sir Lancelotem, Sir Gallahadem i Petroniuszem Arbitrem Elegancji w
      jednej osobie. Przy najblizszej okazji slubuje ucalowac Panskie trzewiki (tylko
      prosze mnie nie kopnac)





      • Gość: Jasiek Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.crowley.pl 15.04.05, 02:56
        BRAWOOOOO!!! Panie mgr Mazur, ma Pan zupelna racje. Pozostaje mi jedynie wyrazic
        olbrzymi szacunek jaki do Pana zywie. Walczmy z zaklamaniem. Pozdrawiam
      • Gość: Cuda Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 03:14
        Panie Prof. Teczke pozdrawiamy!!!!!!!!!!!!!! studenci tez maja cos do
        powiedzenia jeszcze sie policzymy...........................
        Mamy wolne media i wlasne zdanie, musi sie pan wkoncu nauczyc my rozumiemy ze
        wychowal sie Pan w innej epoce ale MY TEZ MAMY COS DO POWIEDZENIA!!!!!!!
      • Gość: bibi Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.crowley.pl 15.04.05, 07:02
        chamstwo pana Teczke jest mi znane z egzaninu, ale to to juz bardzo gruba
        przesada Podziwiam za odwage pana Mazura A teczke na taczki
        • Gość: Ula Ptak Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.net.autocom.pl 15.04.05, 08:36
          Panie Magistrze, sedecznie dziękuję i podziwiam, ja powtarzam za samą sobą (ze
          spotkania w czwartek), jestem studentką na dwóch kierunkach na AE w Krakowie i
          z osoby dumnej z tego faktu stałam się kimś kto musi się wstydzić tego gdzie
          sie uczy!!! A szacunek jaki mam do szanownych profesorów jest tak duży, iz
          spodziewałam się, że skoro oni mieli jakieś wątpliwości w spawie wyborów
          (uchwała Senatu) to zostaną one powtórzone. Niestety tak się nie stało...mi
          jest bardzo przykro... ale na tym spotkaniu byłam by pytać i głównie pytałam
          kandydata na Rektora.. część odpowiedzi mnie satysfakcjonowała inne mniej...
          teraz wszystko w rękach "elektorów"...

          PS Cóż... co do szanownego Pana prof Teczke dziwnie się wczoraj poczułam...
        • Gość: Pomarańczowy Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.05, 12:25
          Apeluję do prasy aby chroniła naszą kochaną Ulę, a także p. Mazura
      • Gość: Lucy Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.citynet.pl 15.04.05, 08:34
        Ja tylko jedno: dziekuję za dobry przykład. Bo patrząc na tych wszystkich "profesorów", zastanawiam się jak niby oni mają nas studentów czegokolwiek nauczyć? Jakim przykładem mają być dla nas? I na miłośc boską, jak student na egzaminie nie odpowiada na pytanie tylko owija w bawełnę to oblewa, a rektor na pytania "Czy nie lepiej powtórzyć wybory i przeprowadzić je tak by nie było absolutnie żadnych podejrzeń o fałszerstwa?" odpowiada "Ale przecież ja jestem dobrym rektorem i dużo zrobilem dla tej uczelni". Bez komentarza....
        • Gość: zły Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 09:05
          No coż Władza w stresie popełnia błędy i pokazuje swe prawdziwe oblicze. I
          zapewniam Ta studentka się nastudiuje, a obecna władza juz nie porządzi !!!!!
          Kiedy ktoś przegina, musi za to zapłacić !!!! i ZAPŁACI !!!!!!!!!!!!! już w
          ponioedziałek (nie dostaną nawet 40% głosów). Wierze w uczciwość !!!!!
        • Gość: obecna Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.dq138.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 12:40
          bylam na tym spotkaniu i musze powiedziec ze nigdy w zyciu nie widzialam tak
          mistrzowskiego popisu unikania odpowiedzi na pytania. odpowiedzi krazyly wokol
          pieniedzy i przeszlosci.
          pytanie: jak wyobraza sobie pan nastepne 3 lata jesli zostanie pan wybrany?
          odpowiedz: bo q 1992 roku....., bo ja mam teraz w kasie 22 miliony.....

          to moje pytanie: po co panu te miliony? ja mylalam ze to pieniadze uczelni a nie
          pana


          chyle czolo przed Ula, choc jej nie znam, ale mam nadzieje, ze bede mogla
          poznac. i wielki szacunek dla pana mgr Blazeja choc tez go nie znam. ale z
          takimi prowadzacymi chcialabym miec zajecia.
          • Gość: hehe Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.chello.pl 17.04.05, 12:20
            hehehehe jakbys miala z nim zajecia to bys wlasnie warunek brala z
            ekonometrii :) nie no, ogolnie jest spoko koles :) pozdro dla "Kurczaka" :)
            • Gość: :) Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.citynet.pl 17.04.05, 14:25
              To jeden z tych nielicznych na tej uczelni, którzy od nas wymagają, ale o wiele
              więcej wymaga sam od siebie. Tyle co Pan Mgr wkłada pracy w prowadzenie tych
              zajęć to po prostu pojęcia przechodzi. Wspaniały facet:)
      • Gość: sylwanaa Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.ath.cx 15.04.05, 11:12
        Dziekuje!!!Mysle, ze Pana postawa i slowa niejednemu przywrocily wiare w ludzi,
        szczegolnie po wczorajszym wykladzie p. Borowieckiego! Jestem dumna z faktu
        bycia Panska studentka a zarazem kolezanka Uli Ptak, ktora podziwiam, gdyz nie
        bala sie na forum calego grona osobistosci akademickich powiedziec prawde, co
        czuje i mysli i za to zostala potraktowana w tak niegodziwy sposob.
        Niech prawda i sprawiedliwosc zwyciezy!!!
        • Gość: STUDENCI 5 ROKU Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.aine.pl 19.04.05, 00:04
          Z tego co wiemy Ula Ptak ciagnie nie tylko 2 kierunki...
          • Gość: x Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.crowley.pl 19.04.05, 08:44
            Ciekawe co wy ciągniecie i komu?
          • Gość: student Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 22:27
            nomen omen
      • Gość: edka misztal Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 11:21
        Dzien dobry

        Czytam, obserwuje, slucham..i wierzyc mi sie w to wszystko nie chce..dziwny
        jest ten swiat cytujac slowa piosenki..
        I tak czytajac, obserwujac i sluchajac ubolewam nad tym ze tylko tyle, ze jest
        w tym jednak malo mojego dzialania, w ktorego jednak skutecznosc slabo wierze
        (przynajmniej jesli chodzi o moja osobe)
        Ale sa osoby ktore jendak mnie przekonuja ze nawet dzialanie typu publiczne
        mowienie o sprawach o ktorych trzeba mowic, jest warte swieczki i sprawia ze
        czujemy sie bardziej jak ludzie, bardziej zaangazowani, i nie chodzi o to coby
        pozbyc sie wyrzutów sumienia ze sie siedzialo cicho, chodzi o to ze jest to
        jedyna szansa, aby costam jednak zdzialac i przeciwstaiwc sie temu kurestwu..bo
        ciezko to inaczej nazwac
        dlatego tez przylaczam sie do podziekowan dla Pana mgr Mazura, pełny
        szacunek..wraca wiara w ludzi naprawde
        A co to tego co sie dziaje..oczywsitym jest ze wybory powinny byc powtorzony i
        nikt z nas tu wspolnie dyskutujacych nie powinien miec co do tego watpliwosci
        niestety dla władz uczelni nie jest to az tak oczywiste..
        sluchajac Pana rektora wczoraj na spotkaniu przedwyborczym ogarniala mnie
        zlosc, a kazdym jego slowem coraz wieksza, to co najbardziej mnie denerwowalo
        to to ze Pan Rektor robił w siebie ofiare tzn przypominal co 10 min o tym ze
        dostaje niepochlebne e maile od studentow i pracownikow uczelni, ze jest
        psychologicznie molestowany..itp itd, i ze nie zrezygnuje z kandydatury bo to
        byloby przyznanie sie do winy..
        Otóż nie Panie Rektorze, byłoby to najnormalniejsze w świecie poszanowanie
        zasad demokracji, to nie Pan jest ofiara, to my studenci i pracownicy jestesmy
        ofiarami tego dziwnego systemu, w ktorym za nic ma sie demokratyczne wybory,
        prawo wolnego wypowiadania sie itd, i do jest bardzo przykre..
        żal, żal, żal..i wstyd do tego
        Przylaczam sie do apelu Pana Magistra Mazura, odpowiedniej czesci pracownikow
        uczelni oraz braci studenckiej..Prosze zgodzić sie na powtorne wybory i
        uszanowac prawo demokracji i zwyczajnej ludzkiej uczciwosci..
        • Gość: gość portalu Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 11:48
          Może ktoś w sposób rzeczowy i kulturalny wyjaśni dlaczego należy wierzyć tym,
          którzy uważają, ze wybory były sfałszowane.
          Walka na słowa, które niejednokrotnie ranią bardzie niż czyny?
          Czy to własnie jest w porządku?
          Prawo stanowi, że winę należy udowodnić-gdzie te dowody.
          Powtarzajace się hasło DEMOKRACJA, CZY DEMOKRACJA TO WARCHOLSTWO. Czy ze
          szczytnymi hasłami na ustach można oczerniać ludzi.A czynią to profesorowie
          oczerniając swoich kolegów-też profesorów.Zresztą tych samych, którzy pracując
          dawniej w UKW,BYLI UZNAWANI ZA RZETELNYCH. Gdzie honor profesora.
          No ale cóż sie dziwić. Minęły czasy kiedy PROFESOR był autorytetem nie tylko
          naukowym.
          • Gość: Mariusz Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: 62.111.139.* 15.04.05, 19:50
            Jeżeli wszystko było ok .. to pan Borowiecki nie ma sie o co martic bo i tak
            wtedy wygra ... a jezeli sie boi powtorzenia to sobie sam odpowiedz na to co
            napisales !!!! Brawo Panie Mazur :)
          • Gość: edka Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 08:57
            dzien dobry

            na wstepie chce przeprosic za brzydkie wyrazenie uzyte wyzej, wynikało ono z
            naplywu negatywnych emocji, nad którymi kontrole przez chwile
            stracilam..ogolnie miałam na mysli chory system, anomalia, ktore zrozumiec nie
            jest mi chyba dane..
            jest to jednak kwestia leksykalna, jesli chodzi o merytoryczna strone i ogolny
            sens to oczywiscie niczego tu nie odowoluje
            Pyta Pan dlaczego nalezy wierzyc ze wybory sa sfalszowane? nie musi Pan
            wierzyc, sa jednak pewne fakty ktore wlasnie za tym przepawiaja, a ktorych po
            raz n-ty nie bede tu przywolywac, istnieja wiec watpliwosci ktore mozemy
            jedynie wyeliminowac poprzez powtorzenie wyborow, Jest to jedyne wyjscie w
            obecnej sytuacji aby wylonic władze która godnie moze nas reprezentowac przez
            najblizsze lata..Jesli tak sie nie stanie to niestety z przykroscia musze
            przyznac iz odczuwac bede wstyd jako studentka AE w Krakowie, Nasza Akademia
            okryla sie w ostatnich dniach hanba i to nie wynika z faktu powiadomienia
            mediow i naglosnienia sprawy, tak jak mowił to Pan Rektor.."moralność Dulskich"
            to chyba nie jest to o co nam chodzi..przynajmniej ja nie chcialabym sie takową
            kierowac..
      • Gość: Pomarańczowy Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.05, 12:04
        Panie Mazur głębokie wyrazy szacunku!
      • Gość: Niezależny student Szacunek IP: *.crowley.pl 15.04.05, 13:52
        Szacunek dla pana Błażeja. Pokazał Pan co znaczy odwaga. Miejmy nadzieję, że większość pracowników przełąmie swój strach i stawi czoła temu despocie (czyt. prof. Borowiecki).
      • eizajac Re: nie bojmy sie mowic prawdy 15.04.05, 14:40
        Panie Błażeju,

        Wyrazy podziwu za odwagę w prezentowaniu własnych przekonań. Wyraził Pan opinię
        wielu osób związanych z uczelnią.

        Czy wybory zostały sfałszowane, nie jestem w stanie zawyrokować, ale jeśli
        istnieją uzasadnione wątpliwości (a te istnieją) i Pan Rektor jest "czysty", to
        w jego interesie należałoby wybory powtórzyć. Jeśli rzeczywiście ma popracie
        wśród większości społeczności akademickiej, to podobnie jak Pan będę go
        traktować z całym szacunkiem, a on wtedy mógłby chodzić z podniesioną głową
        jako osoba niewinnie posądzona.

        Tymczasem Pan Rektor zdecydował inaczej i prócz wielu negatywnych efektów z
        pewnością osiągnął jeden efekt pozytywny. Po raz pierwszy od długiego czasu
        studenci zaczęli głośno mówić o tym co ich gnębi i przeszkadza w uczelni. Do
        tej pory bali się, a teraz widzą, że nie są osamotnieni, jest ich wielu.

        Co do treści niektórych postów, to szanowni Państwo tu nie chodzi o wzajemne
        obrzucanie się błotem ale stworzenie młodym ludziom równych szans studiowania,
        w warunkach uczciwości i otwartej kominikacji. Żeby nawet "najmniejszy" mógł
        powiedzieć co mu na duszy leży i nie bał się, że straci pracę czy możliwość
        studiowania.

        Agnieszka Zając (pracownik AE)
      • mkuras Re: nie bojmy sie mowic prawdy 15.04.05, 15:59
        Błażeju:
        Ogromne dzięki za odważną garść prawdy. W tej garści jest to, co najważniejsze a
        zawarłeś istotę w krótkim stwierdzeniu: 'To środowisko jest chore, a nie ...'.
        Choroba nie jest jeszcze zaawansowanej fazie i można twierdzić, że można z niej
        wyjść.
        W środowisku wciąż jesteśmy my i wielu spośród naszych kolegów, a to najlepsze
        świadectwo, że możemy z wyjść z tej słabości. Musimy wciąż jednak pamiętać, co
        powiedział przed laty JP II w Oświęcimiu, że złu są winni nie tylko ci co je
        czynią (bezpośredni wykonawcy), ale również ci, którzy mu się nie sprzeciwiają.
        Ty i wielu z naszych kolegów, czynią to jakkolwiek często z wiadomych powodów
        nie decydują się na głośne wypowiedzenie prawdy. Ty zrobiłeś to i chwała Ci za
        tę decyzję. Dzięki Tobie wielu spośród nas odważniej będzie zachowywać się i
        wszelkiemu złu przeciwstawiać się w dostępny i racjonalny sposób. Złem, jakie w
        naszym środowisku jest najbardziej niebezpieczne, jat brak elementarnej
        komunikacji. Jakie z tej przyczyny wynikają niebezpieczeństwa nie będę
        wyłuszczał
      • Gość: Piotrek Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 16:02
        Szanowny Panie,

        Na wstępie również chciałem się przedstawić: nazywam się Piotr Litwa i jestem
        asystentem w Katedrze Ekonomiki i Organizacji Przedsiębiorstw. Do napisania tej
        odpowiedzi skłoniło mnie podważanie mojego dobrego imienia, do jakiego uciekły
        się na tym forum osoby (oczywiście anonimowe) reprezentujące tzw. opozycję.
        Cieszę się, że Pan, jako jedyny, wśród oponentów obecnego Rektora, wpisujących
        swoje wypowiedzi na tym forum, ma odwagę wystąpić pod własnym nazwiskiem. Jako
        osoba związana z Rektorem, ale również jako osoba znająca (nie tylko z racji
        miejsca pracy) i szanująca wiele osób z Pana Katedry, chciałem spróbować
        odpowiedzieć na Pana wątpliwości.
        Rozpocznę od pytania – jak może Pan twierdzić, że wybory zostały sfałszowane?
        Na jakiej podstawie? Bez jakichkolwiek dowodów - a jedynie na podstawie
        wyliczeń Pana prof. Osiewalskiego... Może w tym względzie warto byłoby
        spróbować dokonać trochę głębszej analizy, a nie akcentować jedynie fakty
        wygodne dla siebie. Ponadto poddaję pod rozwagę fakt, iż wybory rządzą się
        innymi prawami, niż ekonometria.
        Ja osobiście nie miałbym takiej odwagi – aby twierdzić, że ktoś inny coś
        zrobił -
        w szczególności zarzucać komuś popełnienie przestępstwa. Bo nazwijmy rzeczy po
        imieniu – to właśnie Pan robi – zarzuca Pan Komisji Wyborczej popełnienie
        przestępstwa., jak podkreślam – BEZ DOWODÓW. Ze 100% pewnością, mogę powiedzieć
        tylko o tym, co robiłem osobiście. Więc Pana 100% pewność jest, dla mnie -
        delikatnie mówiąc - dziwna.....
        Pisze Pan o tym, że taką tezę potwierdzają powszechnie szanowani profesorowie
        tej uczelni, zgadzam się, że są to osoby bardzo poważane. Ale, czy aby ci
        profesorowie nie zostali zmanipulowani? I czy nie jest to efekt zbyt gorącej
        walki politycznej?
        Jak może Pan równocześnie podważać dobre imię Rektora Borowieckiego, Rektora
        Teczke oraz prof. Cichoń, prof. Kudłacza, prof. Czekaja, prof. Dach, prof.
        Sikory, dr Adamczyka, dr Plichty i pozostałych członków Komisji Wyborczej?
        Może zapyta Pan o opinię na ich temat starszych profesorów i doktorów z własnej
        katedry – profesorów i doktorów, którzy będąc krytycznymi wobec obecnego
        Rektora, potrafią się zdobyć na pełny obiektywizm (czego jestem całkowicie
        pewien).
        Jakie zarzuty może Pan przedstawić wobec oczernianych przez Pana osób?
        Podkreślam - zarzuty oparte na faktach, a nie na podstawie paszkwili i nędznych
        i niegodnych anonimów?
        CZY TE ANONIMY I PASZKWILE - TO MAJĄ BYĆ WIARYGODNE, „DOBRZE POINFORMOWANE”
        ŹRÓDŁA???
        CZY TO, PANA ZDANIEM, SĄ METODY WŁAŚCIWE DLA ŚRODOWISKA AKADEMICKIEGO?
        Pisze Pan słusznie, że: „Podstawą funkcjonowania uczelni wyższej nie są budynki
        ani ustawa, ale moralność - uczciwe i krytyczne dążenie do prawdy. Uczelnia to
        korporacja profesorów i studentów, których łączy to dążenie”. Są to wspaniałe
        słowa, z którymi w pełni się identyfikuję. Dlaczego więc toleruje Pan wokół
        siebie, zachowania, które stoją w sprzeczności z tymi zasadami.
        Proszę zwrócić uwagę, do czego doprowadziła oszczercza kampania, prowadzona
        przy pomocy anonimów, a jestem przekonany, iż wie Pan, kto jest ich
        inspiratorem - o ile nie autorem. I zapewniam Pana, iż nie jest to jak Pan
        pisze „p. Borowiecki & co.”
        W anonimach tych, posługiwano się nawet imieniem - moim osobistym zdaniem –
        największego autorytetu w dziejach, Ojca Świętego Jana Pawła II. Czy to jest
        godne i moralne zachowanie? Mieszać Świętość, do tak przyziemnej rozgrywki?
        Odpowiedź pozostawiam Panu.
        W efekcie tych działań, doprowadzono do zniszczenia renomy uczelni, zniszczenia
        atmosfery współpracy. Niszczy się ludzi... Szkaluje się, nie tylko nazwiska
        szanowanych Profesorów, o których wcześniej wspomniałem, ale również takie jak
        moje, czy Konrada Grabińskiego – który jest moim przyjacielem i osobą, w moim
        przekonaniu, o niepodważalnych kompetencjach, predysponujących do pracy na
        uczelni.
        Proszę pamiętać, iż bez względu na wynik obecnych wyborów, wszyscy
        będziemy nadal pracować na tej Uczelni i chciałbym, aby ta praca odbywała się w
        dobrej atmosferze. Dlatego powinno się jak najszybciej zamknąć tę paszkę
        Pandory.
        Jeżeli posiada Pan jakiekolwiek dowody, na poparcie swoich hipotez –
        proszę je publicznie ujawnić. Bo do tej pory ani na Senacie, ani wobec Komisji
        takich dowodów nie przedstawiono.... Chociaż się o to zwracano!!
        Jeżeli więc jedynym dowodem, jest gorycz niektórych osób, iż w wyniku zbytniej
        pewności siebie i triumfalizmu po pierwszej turze, przegrali kolejny etap - to
        Pan wybaczy – może będziemy przestrzegać prawa i postępować nadal wg.
        ordynacji, uchwalonej bynajmniej nie przez Rektora Borowieckiego, ale znacznie
        wcześniej...
        Zdaję sobie sprawę, iż dyskusja taka nie powinna się odbywać za pomocą
        internetu, ale ku mojemu ubolewaniu, co podkreślał również prof. Wojtyna, nie
        skorzystał m.in. Pan z okazji aby wczoraj na spotkaniu, publicznie przedstawić
        swoje opinie.
        Na zakończenie jeszcze raz zwracam się o ucywilizowanie całej sytuacji,
        mając na względzie fakt, iż „szlachectwo zobowiązuje”. A moim zdaniem praca na
        Akademii Ekonomicznej to powód do dumy ale równocześnie wielkie zobowiązanie o
        co zresztą apelował sam Papież, w trakcie spotkania na UJ.
        Pozdrawiam
        Piotr Litwa
        • Gość: independent Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.crowley.pl 15.04.05, 16:18
          A co pan powie na szkalowanie studentów przez osoby popierające rektora. Przykład - prof. Teczke i jego wypowiedź do studentki na spotkaniu z rektorem. Jak pan to nazwie?
          • Gość: Piotrek Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 16:32
            Jak podkreślałem - na 100%, mogę być pewny jedynie tego co sam robię.
            Jednakże jestem przekonany, że takich słów Pan Rektor by nie wypowiedział.
            • Gość: independent Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.crowley.pl 15.04.05, 17:13
              Kilka osób to słyszało. Jak dla mnie to wysraczający powód żeby zmienić tą ekipe. Nawet własnego zdania mieć nie można, bo od razu jest się szykanowanym. A podobno żyjemy w państwie demokratycznym.
              No cóż, metody rodem z NKWD - kto się nam sprzeciwi, tego do piachu.
              • Gość: Piotrek Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 17:27
                Najwyżej nie zostanę błogosławionym, ale pozostanę w tej kwestii niewiernym
                Tomaszem. Jeżeli nie zobaczę dowodów - nie uwierzę. Jeżeli ta studentka
                potwierdzi to osobiście publicznie - to jak najbardziej.
                A co do metod NKWD - to właśnie są metody NKWD. Rzucić oskarżenie, plotkę,
                zasiać zamęt. A nastepnie ludzie wymierzą sprawiedliwość - no co najwyżej z
                lekką pomocą, nieznanych osób. A za parę lat, jak się zmieni klimat polityczny,
                to się najwyżej dokona rehabilitacji.
                Zdajesz sobie sprawę, ile osób w ten sposób zniszczono? Prawdziwych ludzi, nie
                jakieś abstrakcyjne osoby. Przypomnij sobie historię - ostatnio chociażby była
                rocznica procesu przywódców Polski podziemnej (tzw. proces szesnastu)...
                • Gość: independent Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.crowley.pl 15.04.05, 18:12
                  A czy zwolennicy prof. Borowieckiego tego nie robią? Ile już padło na tym forum ozczerstw i oskarżeń na temat prof. Grabińskiego, prof. Dreslera. prof. Mikułowskiego-Pomorskiego, dr Paszka, mgr Grabińskiego? Zarzucono im łapówkarstwo, nepotyzm, szkalowanie innych i wiele innych rzeczy. A gdzie dowody? Ja nie zarzucam prof. Borowieckiemu czy prof. Teczke że sfałszowali wybory. Chodzi tylko o ich zachowanie z którym nie mogę się zgodzić. Jest podejrzenie o fałszerstwo i dla dobra uczelni należałoby tą sprawę wyjaśnić np. powtarzając wybory z udziałem obserwatorów z zewnątrz.
                • pluteq Re: nie bojmy sie mowic prawdy 18.04.05, 21:24
                  Gość portalu: Piotrek napisał(a):

                  > Najwyżej nie zostanę błogosławionym, ale pozostanę w tej kwestii niewiernym
                  > Tomaszem. Jeżeli nie zobaczę dowodów - nie uwierzę. Jeżeli ta studentka
                  > potwierdzi to osobiście publicznie - to jak najbardziej.

                  To co jak najbardziej? Kiwnie Pan głową, a prof. Teczke nadal bedzie w kolegium rektorskim......
                  Zgroza!
                • Gość: wkurzony Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 22.04.05, 10:59
                  Co ty pitolisz, zaslepiony idioto ??!!!
                  Znam osobiscie teczke i takie wypowiedzi w jego wykonaniu sa calkowicie na
                  porzadku dziennym. On grozi wszystkim wokolo, ktokolwiek mu sie sprzeciwi choc w
                  minimalnym stopniu, ten psychol natychmiast popada w furie ! Zastraszeni sa
                  nawet pracownicy jego katedry, kazdy w katedrze skacze kolo niego jak piesek,
                  magisterek patkaniowski tutaj bryluje niepodzielnie! W zamian, po kilku latach
                  zniewolenia, wymuszonego lizusostwa i wiernopoddanczego nadskakiwania, mozna na
                  cos liczyc od szlachetnego teczki. Przykladowo, jak to mialo miejsce w przypadku
                  patkanina, stanowisko szefa biura programow zagranicznych. Teczke jest przeciez
                  rektorem do spr. wymiany z zagranica, mamy wiec skompletowana klike, ktora w
                  sposob zupelnie dowolny dysponuje pula stypendiow nalezacych do uczelni,
                  prezentujac je co wiekszym lizusom, znajomym znajomych oraz rodzince !!! I kto
                  mi powie ze ta wladza jest OK ??? Nie wspomne juz nawet o nagminnym lamaniu
                  regulaminu studiow przez teczke na specjalnosci zarzadzanie miedzynarodowe !!!
                  • Gość: student Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 12:05
                    Pozwalam sobie nie zgodzic sie ze swoim przedmowca. Otoz prof.Teczke
                    mowiac: "Not to sie pani nastudiuje" mial na mysli to, ze studentka na 5 roku
                    nie ma juz dlugiej drogi do konca studiow. Podobnie stwierdzenie, ze "jest cos
                    naturalnego w srodowisku szkoly wyzszej, ze dotychczasowy rektor przechodzi na
                    druga kadencje" i ze jest to "prawo" , jest odniesieniem do odwiecznych praw
                    natury. A najwyzsze dobra nalezy cenic, a nie czepiac sie slowek.
                    • Gość: gość Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 14:04
                      tyle że ta studentka jest na 3 roku.
                      • Gość: Błażej Mazur, AE O podstawowych dla AKADEMII wartościach IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.05, 18:11
                        O podstawowych dla AKADEMII wartościach.

                        Chciałbym jeszcze raz zabrać głos w naszej sprawie - po pierwszym etapie bardzo
                        emocjonalnych reakcji napisać trochę spokojniej ale za to dokładniej.
                        Emocjonalny charakter wypowiedzi wynikał z dramatyzmu sytuacji – mamy bowiem do
                        czynienia z dramatycznym konfliktem wartości. Przede wszystkim jednak ważne
                        jest dla mnie utrzymanie właściwej płaszczyzny argumentacji - bo spotykam
                        zupełnie chybione kontrargumenty.
                        Po pierwsze: sprawa ma przede wszystkim wymiar moralny, a nie prawny. Podając
                        argumenty prawne trzeba je udowodnić - ja nie jestem prawnikiem. Ponadto prawo
                        mówi co jest legalne a co nie, a tutaj trzeba pomyśleć co jest przyzwoite, a co
                        nie. To zupełnie inna sprawa. Ja podnoszę zarzut sprzeczności z przyzwoitością
                        i uczciwością moralną, a nie sprzeczności z obowiązującym prawem.
                        Po drugie: nie występuję PRZECIWKO jakiemuś kandydatowi na stanowisko rektora
                        ani ZA innym kandydatem. Występuję za ideą WIARYGODNYCH wyborów. Takich, po
                        których wszyscy mogą mieć poczucie lepszego lub gorszego rozstrzygnięcia, ale
                        nie poczucie bycia oszukanym i zlekceważonym. Jest dla mnie oczywiste, że jeśli
                        obecny Rektor wygra powtórzone i wiarygodne wybory to należy mu się szacunek.

                        Podsumowując: odpowiedzi w stylu: "przecież komisja nie znalazła uchybień",
                        lub "przecież to dobry kandydat na rektora", lub "aha, ktoś inny chciałby
                        zostać rektorem i nasyła krytyków" są zupełnie nietrafione – mijają się w
                        oczywisty sposób z istotą zagadnienia.

                        W moim rozumieniu sprawa wygląda tak: wszyscy razem, Profesorowie, Studenci,
                        Administracja - jesteśmy AKADEMIĄ. Mamy realizować pewną ideę, działać w
                        wierności pewnym wartościom moralnym. I to te wartości - rzetelność, uczciwość
                        w dążeniu do prawdy, krytyczne rozumowanie, wolność myśli i wypowiedzi -
                        stanowią istotę tego, co robimy. Jesteśmy powiernikami pewnej tradycji -
                        pokoleń ludzi, którzy włożyli wielki wysiłek w życie ucieleśniające takie
                        właśnie wartości. Ta sytuacja przede wszystkim nakłada na nas odpowiedzialność,
                        obligację. Jesteśmy strażnikami czegoś, a nie właścicielami. Dlatego przede
                        wszystkim mamy zobowiązania, a nie prawa - ale na straży tych obowiązków stoi
                        wyłącznie sumienie każdego z nas. AKADEMII nie da się "zarządzić" - w warunkach
                        wolności ona albo powstanie, albo nie. Dlatego utożsamianie się z tymi
                        wartościami i obrona ich w zgodzie z własnym sumieniem stanowią moim zdaniem
                        istotę naszej pracy.
                        Argumenty malujące sukces naszej uczelni poprzez przedstawienie imponujących
                        budynków, ogromnej liczby studentów, nadwyżki finansowej i kwot uzyskanych od
                        sponsorów są dla mnie puste. Przecież to wszystko ma być PO COŚ, to jest ważne,
                        ale wtórne. Uczelnia nie jest pegieerem – gdzie liczy się przyrost masy mięsnej
                        i podnoszenie wydajności z jednego hektara i przestawianie jej na drugi hektar.
                        Jeśli nie realizujemy słusznych wartości, to lepiej, żeby tych budynków i
                        pieniędzy NIE BYŁO, bo je marnujemy i wykorzystujemy w złej sprawie.
                        Dlatego chciałbym zaprosić wszystkich do rozmowy o zasadniczych podstawowych
                        wartościach. Moim zdaniem obecna sytuacja najjaśniej przedstawia ich kryzys, a
                        wyłącznie podążanie za podstawowymi wartościami w zgodzie z sumieniem może
                        przynieść wyjście z tej sytuacji z twarzą. Jeśli nie potrafimy obronić tego, co
                        jest istotą sprawy, to może lepiej odkręćmy tabliczki i rozejdźmy się do domów.
                        Lepiej nie uczestniczyć w oszustwie.
                        Oczywiście nie można liczyć na zupełną zgodę co do wszystkiego – w Akademii
                        jest wiele grup interesów, wiele różnych osób. Jednak moim zdaniem powinniśmy
                        ustalić takie sprawy, co do których zgadzamy się zgadzać absolutnie – które
                        wyznaczają istotę naszego działania i jednocześnie granicę kompromisu. Co do
                        innych wartości możemy się sprzeczać i ustalać rozwiązanie przy pomocy np.
                        demokratycznych procedur. Ale musimy mieć pewien dekalog, takie „nie zabijaj!”
                        które jest wspólne i niepodważalne. Inaczej stanowimy tylko przypadkowe
                        skupisko etatów.
                        Moja reakcja była tak silna i emocjonalna, ponieważ zaistniałą sytuację
                        rozumiem jako uderzenie w te podstawowe, nienaruszalne wartości, jako
                        zachwianie istoty i sensu naszych działań. Chciałbym wystąpić w obronie pewnych
                        słów, pewnych pojęć, pewnych wartości, takich jak:
                        PRZYZWOITOŚĆ
                        GODNOŚĆ
                        POCZUCIE WSTYDU
                        ZAUFANIE
                        RZETELNOŚĆ
                        PRAWDA
                        SZACUNEK
                        WOLNOŚĆ
                        ODPOWIEDZIALNOŚĆ
                        W ramach poszanowania tych wartości mamy zajmować się
                        BADANIAMI NAUKOWYMI
                        PRACĄ ZE STUDENTAMI
                        w zakresie nauk ekonomicznych.
                        Obrona tych wartości stanowi naszą sprawę. Nie możemy być zdani na rozwiązanie
                        z zewnątrz lub jego brak. Jeżeli nie będziemy w stanie opierając się wyłącznie
                        na własnym sumieniu zawalczyć o te wartości, to nasze inne nasze starania okażą
                        się niewiele warte.
                        Naruszenie tych wartości jest najjaśniej widoczne w traktowaniu głosów które
                        poszanowania ich się domagają.
                        Stanowiska:
                        -Przecież nie ma żadnego problemu
                        -Dla dobra nas wszystkich nie podgrzewajmy atmosfery i weźmy się do pracy
                        -Przecież wszystko jest zgodne z prawem.
                        -To kalanie dobrego imienia i obrzucanie błotem
                        -Przecież Rektor jest świetnym facetem
                        -Tak może twierdzić tylko zwolennik ..... (tu nazwisko)
                        -To są odwieczne ataki na ... i rodzinę.
                        -Pokażcie dowody, przecież nie ma dowodów
                        usiłują sprowadzić protest przeciw niemoralności do poziomu walki o władzę.
                        Podeptania przyzwoitości nie trzeba dowodzić, jest ono widoczne jak na dłoni.
                        Nie dajmy się tak potraktować. Mamy prawo domagać się poszanowania godności i
                        mamy prawo oburzać się lekceważenie przyzwoitości. Kandydat (jedyny)
                        wygrywający wybory zachowuje się, jakby wszystko było w porządku a jedynym
                        problemem były głosy protestu w sytuacji gdy zwątpienie w wiarygodność wyborów
                        jest powszechne. Tu naprawdę nie jest potrzebny komentarz. Mamy prawo do
                        wyborów po których będziemy się dobrze czuli, po których będziemy mieli do
                        siebie zaufanie. Tu nie trzeba nic dowodzić, bo poczucie niesmaku, bycia
                        oszukanym i bezradności jest widoczne dla każdego kto chce popatrzyć. Takie
                        uczczenie 80-lecia rzeczywiście zapisze się w pamięci wszystkich, nawet jeśli
                        woleliby raczej tego nie pamiętać, to świat zapamięta.
                        Proszę Pana Rektora, aby w imię PRZYZWOITOŚCI doprowadził do jak najszybszego
                        powtórzenia wyborów. Jeśli Pan nie widzi takiej potrzeby, może warto rozważyć
                        przeprowadzenie referendum – spytanie pracowników i studentów czy wyniki
                        wyborów uważają za wiarygodne. Przecież jeśli większość nie wierzy w uczciwość
                        wyborów, to nawet jeśli obecna sytuacja jest wynikiem zbiegu przedziwnych
                        przypadków, i tak nie będziemy w stanie normalnie pracować w takiej atmosferze.
                        Da się wybory powtórzyć, da się to zrobić tak, żeby wątpliwości nie było – np.
                        organizując obserwatorów zewnętrznych i nadzór kamer nad urną – to tylko
                        kwestia techniczna i przede wszystkim trzeba byłoby chcieć. Niestety wiem, jaka
                        jest najbardziej prawdopodobna odpowiedź: statut i ustawa nie przewidują takiej
                        możliwości, wszystko odbyło się zgodnie z prawem więc nie ma też takiej
                        potrzeby, oto opinie ekspertów. Ale może warto byłoby uwzględnić opinię
                        pracowników, i spytać ich, jak się z tym czują? Nie: kto uważa, że popełniłem
                        przestępstwo proszę wstać!, ale: Kto chciałby powtórzenia wyborów po prostu na
                        wszelki wypadek? żeby odsunąć nawet cień podejrzenia? I to nie oznacza
                        przyznania się do błędu i skalania dobrego imienia, to oznacza pewną pokorę,
                        szacunek i liczenie się odczuciami ludzi i z wartościami.
                        Moim zdaniem doprowadzając do powtórzenia wyborów pokazałby Pan wielką klasę i
                        zdobyłby Pan sobie naprawdę ogromny szacunek i miałby Pan dużą szansę te wybory
                        wygrać WIĘKSZĄ przewagą – właśnie dzięki takiej decyzji. W takim przypadku
                        bezwzględnie dołączyłbym się do zasłużonych i szczerych gratulacji. W takiej
                        sytuacji przez najbliższe trzy lata możliwa byłaby
                        • Gość: Błażej Mazur, AE Re: O podstawowych dla AKADEMII wartościach IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.05, 18:13
                          <ciąg dalszy>
                          W takiej sytuacji przez najbliższe trzy lata możliwa byłaby praca z
                          zaangażowaniem i wiarą w to, co robimy.
                          Jeśli jednak podtrzyma Pan obecną swoją decyzję, będzie to równoważne z
                          powiedzeniem wszystkim, którzy mają wątpliwości: NIE ISTNIEJECIE. NIE MA WAS. A
                          od osób którym coś takiego powiedziano, trudno oczekiwać zaangażowania i
                          wysiłku.
                          Proszę wszystkich, którzy odczuwają obecną sytuację jak naruszenie zasadniczych
                          wartości, o wypowiedź. Bo nie jest tak, że NIC SIĘ NIE DA ZROBIĆ – jednak
                          istniejemy, da się mówić głośno o wartościach, o potrzebie zaufania, godnego
                          traktowania, szacunku. I nawet jeśli nie uzyskamy żadnej zmiany
                          administracyjnej, to możemy zyskać na tym, że perspektywa wartości
                          zasadniczych, pytań: co naprawdę jest naszym celem? ma szansę pojawić się w
                          naszej społeczności. Nawet jeśli w mnóstwie spraw się różnimy, to przecież
                          możemy chyba wspólnie wierzyć w potrzebę przyzwoitości i godnego zachowania
                          się. Może mamy szansę zjednoczyć naszą rozbitą społeczność wokół czegoś
                          dobrego? wreszcie przezwyciężyć podziały i wystąpić razem? Może mamy też szansę
                          pokazać, że da się COŚ z tym zrobić?

                          Zdaję sobie sprawę z trudności takiej decyzji. Pracownicy Administracji są
                          szczególnie uzależnieni od reakcji przełożonych, studenci mogą czuć się
                          niezwiązani z uczelnią, mogą też się bać o przebieg studiów, asystenci i
                          adiunkci mogą twierdzić, że robią ważne rzeczy, prowadzą badania i zajęcia więc
                          proszę od nich nie wymagać jeszcze...
                          Ale może właśnie do takiej sytuacji odnoszą się słowa nie lękajcie się?

                          W Utyce
                          obywatele
                          nie chcą się bronić

                          w mieście wybuchła epidemia
                          instynktu samozachowawczego

                          świątynię wolności
                          zamieniono na pchli targ

                          senat obraduje nad tym
                          jak nie być senatem

                          obywatele
                          nie chcą się bronić
                          uczęszczają na przyspieszone kursy
                          padania na kolana

                          biernie czekają na wroga
                          piszą wiernopoddańcze mowy
                          zakopują złoto

                          szyją nowe sztandary
                          niewinnie białe
                          uczą dzieci kłamać

                          otworzyli bramy
                          przez które wchodzi teraz
                          kolumna piasku

                          (Zbigniew Herbert, Pan Cogito o postawie wyprostowanej, fragment)

                          Być może pewne rzeczy stać się muszą, ale możemy je przyjąć w różnej pozycji.
                          Ja opowiadam się za wyprostowaną. Możemy przynajmniej spróbować.

                          Błażej Mazur


                          POST SCRIPTUM
                          Wskazałem tu na ważną moim zdaniem potrzebę podstawowej dyskusji w naszej
                          społeczności i potrzebę otwartych wypowiedzi. Myślę, że wszelkie spotkania są
                          tu jak najbardziej na miejscu – ale nie do mnie należy w pierwszym rzędzie ich
                          zwoływanie. Ja ośmielam się zaproponować następujące (być może tymczasowe)
                          forum dla wypowiedzi:
                          (forum przy moim nazwisku w systemie SWED www.swed.ae.krakow.pl Błażej Mazur -
                          forum tematyczne)
                          (tam mogę usunąć wypowiedzi anonimowe, których mam nadzieję nie będzie)
                          zdając sobie sprawę z ułomności takiej propozycji. Jeśli ktoś zaproponuje coś
                          lepszego, to jestem za. Być może moja propozycja jest nienajlepiej
                          przygotowana, ale mam poczucie że ZA DUŻO rozmowy nam w tej chwili nie grozi i
                          każda inicjatywa jest cenna.
                          łączę najszczersze wyrazy szacunku
                          Błażej Mazur
                        • Gość: Blazej Mazur, AE Re: O podstawowych dla AKADEMII wartościach IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.05, 18:15
                          <<< ciag dalszy zbyt dlugiego listu :-)>>>
                          W takiej sytuacji przez najbliższe trzy lata możliwa byłaby praca z
                          zaangażowaniem i wiarą w to, co robimy.
                          Jeśli jednak podtrzyma Pan obecną swoją decyzję, będzie to równoważne z
                          powiedzeniem wszystkim, którzy mają wątpliwości: NIE ISTNIEJECIE. NIE MA WAS. A
                          od osób którym coś takiego powiedziano, trudno oczekiwać zaangażowania i
                          wysiłku.
                          Proszę wszystkich, którzy odczuwają obecną sytuację jak naruszenie zasadniczych
                          wartości, o wypowiedź. Bo nie jest tak, że NIC SIĘ NIE DA ZROBIĆ – jednak
                          istniejemy, da się mówić głośno o wartościach, o potrzebie zaufania, godnego
                          traktowania, szacunku. I nawet jeśli nie uzyskamy żadnej zmiany
                          administracyjnej, to możemy zyskać na tym, że perspektywa wartości
                          zasadniczych, pytań: co naprawdę jest naszym celem? ma szansę pojawić się w
                          naszej społeczności. Nawet jeśli w mnóstwie spraw się różnimy, to przecież
                          możemy chyba wspólnie wierzyć w potrzebę przyzwoitości i godnego zachowania
                          się. Może mamy szansę zjednoczyć naszą rozbitą społeczność wokół czegoś
                          dobrego? wreszcie przezwyciężyć podziały i wystąpić razem? Może mamy też szansę
                          pokazać, że da się COŚ z tym zrobić?

                          Zdaję sobie sprawę z trudności takiej decyzji. Pracownicy Administracji są
                          szczególnie uzależnieni od reakcji przełożonych, studenci mogą czuć się
                          niezwiązani z uczelnią, mogą też się bać o przebieg studiów, asystenci i
                          adiunkci mogą twierdzić, że robią ważne rzeczy, prowadzą badania i zajęcia więc
                          proszę od nich nie wymagać jeszcze...
                          Ale może właśnie do takiej sytuacji odnoszą się słowa nie lękajcie się?

                          W Utyce
                          obywatele
                          nie chcą się bronić

                          w mieście wybuchła epidemia
                          instynktu samozachowawczego

                          świątynię wolności
                          zamieniono na pchli targ

                          senat obraduje nad tym
                          jak nie być senatem

                          obywatele
                          nie chcą się bronić
                          uczęszczają na przyspieszone kursy
                          padania na kolana

                          biernie czekają na wroga
                          piszą wiernopoddańcze mowy
                          zakopują złoto

                          szyją nowe sztandary
                          niewinnie białe
                          uczą dzieci kłamać

                          otworzyli bramy
                          przez które wchodzi teraz
                          kolumna piasku

                          (Zbigniew Herbert, Pan Cogito o postawie wyprostowanej, fragment)

                          Być może pewne rzeczy stać się muszą, ale możemy je przyjąć w różnej pozycji.
                          Ja opowiadam się za wyprostowaną. Możemy przynajmniej spróbować.

                          Błażej Mazur


                          POST SCRIPTUM
                          Wskazałem tu na ważną moim zdaniem potrzebę podstawowej dyskusji w naszej
                          społeczności i potrzebę otwartych wypowiedzi. Myślę, że wszelkie spotkania są
                          tu jak najbardziej na miejscu – ale nie do mnie należy w pierwszym rzędzie ich
                          zwoływanie. Ja ośmielam się zaproponować następujące (być może tymczasowe)
                          forum dla wypowiedzi:
                          (forum przy moim nazwisku w systemie SWED) www.swed.ae.krakow.pl
                          (tam mogę usunąć wypowiedzi anonimowe, których mam nadzieję nie będzie)
                          zdając sobie sprawę z ułomności takiej propozycji. Jeśli ktoś zaproponuje coś
                          lepszego, to jestem za. Być może moja propozycja jest nienajlepiej
                          przygotowana, ale mam poczucie że ZA DUŻO rozmowy nam w tej chwili nie grozi i
                          każda inicjatywa jest cenna.
                          łączę najszczersze wyrazy szacunku
                          Błażej Mazur
                          • Gość: independent Re: O podstawowych dla AKADEMII wartościach IP: *.ar.krakow.pl 23.04.05, 19:45
                            Racja, racja i jeszcze raz racja.
                            Nieważne kto będzie rektorem. Ważne jest to, aby został wybrany uczciwie, bez jakichkolwiek podejrzeń.
                          • Gość: student AE Re: O podstawowych dla AKADEMII wartościach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 10:56
                            Szanowny Panie Blazeju,
                            Jak wiele osob na AE bylem poruszony lektura Pana listu. Jednakze z zalem
                            stwierdzam, ze nie odniesie Pan zamierzonego efektu, bowiem odwoluje sie Pan do
                            niestniejacego swiata. Tak naprawde to jestesmy PGRem, gdzie licza sie jedynie
                            pieniadze, rankingi, i wladza. Ta ostatnia nie zmieni zdania, bowiem
                            podwazylaby zasadnosc swojego istnienia. Rowniez cisza jaka zapadla na tym
                            forum jest sygnalem, ze opadly juz emocje i wszystko bedzie po staremu. A
                            zamiast dyskusji zostanie Pan odlaczony od internetu. Niemniej jednak zawsze
                            nalezy miec nadzieje.
                            • Gość: Ula Ptak Re: O podstawowych dla AKADEMII wartościach IP: *.net.autocom.pl 27.04.05, 01:41
                              I już pierwszy głos jest głosem mówiącym "Nie damy rady, bo..." A ja właśnie
                              chcę żyć w świecie, w którym warto chcieć rozmawiać, wartos się starać, warto
                              próbować, bo kropla drąży skałę... Tak powstaja rzeczy piękne i
                              niezniszczalne.. Chyba za wiele w ludziach tego pesymizmu, nie warto bo nie
                              damy rady... A ja uwazam że warto bo skutek chociaż nie nastąpi jutro to może
                              nastąpić za kilka miesięcy czy lat.. i dla tego skutku warto... (Ja sama wiem
                              najlepiej, że gdyby kogos powstrzymać bo nie warto, to ja bym mogła nie
                              istnieć...) Więc WARTO!!! i ja chetnie przyłączę się do każdej akcji, która w
                              mym sercu jest uwazana za prawdziwą...A walka o to by o Naszej Uczelni mówić z
                              dumą i godnością jest dla mnie taką sprawą... Chętnie więc wezmę udział w
                              ewentualnych dyskusjach (albo wysłucham sprawozdań z tych na, których nie dane
                              mi będzie być)
                              Pozdrawiam
                              • Gość: student Re: O podstawowych dla AKADEMII wartościach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 00:12
                                Wedlug zyczenia, polecam lekture listu dr Janusza Jaworskiego w "Gazecie
                                Wyborczej" z dnia 28 kwietnia 2005. Ocene i opinie pozostawiam pani rozumowi.
                          • Gość: Ula Ptak Re: O podstawowych dla AKADEMII wartościach IP: *.net.autocom.pl 27.04.05, 01:55
                            Rozpoczęłam studia na tej uczelni będąc kims maleńkim i niekształtnym to Ona ma
                            mnie ukształtować, i chce by to zrobiła uczciwie i z poczuciem, że było
                            warto... W obu indeksach mam treść ślubowania, które składałam :" -zdobywać
                            wytrwale wiedzę i umiejętności, przygotowując się do pracy dla dobra Ojczyzny,
                            a szczególnie dla rozwoju jej gospodarki; -dbać o godność studenta i dobre imię
                            Akademii" Wierze, że te "umiejętności" to także rozmowa i dyskujsa, a "dobro
                            Ojczyzny" to uczciwość, demokracja, i zdrowy rozwój... "Godność" pojmuję jako
                            nie poddawanie się naciskom z ŻADNEJ ze stron, ale kirowanie sie swoim własnym
                            rozumem.. i to chcę czynić.. tylko proszę o szanse...
                            • Gość: student AE Re: O podstawowych dla AKADEMII wartościach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 18:27
                              Pierwsze zdanie moznaby skitowac: "I zrobilas kolosalny krok do przodu"
                            • Gość: student Re: O podstawowych dla AKADEMII wartościach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 18:39
                              Jest przepiekna ksiazka o misiu o malenkim rozumku. Radze sobie czytac co
                              wieczor. A poki co, lepszy Ptak w Garsci niz Jagoda na dachu.
        • Gość: Pankracy Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 18:14
          Panie Piotrze, pracuje Pan w katedrze ktorej szefem jest JM Borowiecki.
          Rozumiemy zatem Pana lojalnosc wobec zwierzchnika. Widac niestety, ze nie
          zrozumial Pan podstawowych tez zadanych w wypowiedzi mgr Blazeja Mazura.
          Radzilbym przeczytac jego wypowiedz jeszcze raz i powaznie sie nad nia
          zastanowic.
          • Gość: Piotrek Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 18:32
            Jak najbardziej i w przeciwieństwie do Pana się tego nie wstydzę, podałem
            przecież swoje nazwisko i Katedrę. Prosiłbym może o podobne postępowanie jeżeli
            mamy dyskutować merytorycznie..
            A ze zrozumieniem tekstu zazwyczaj nie miewam kłopotów, no chyba że są to
            opracowania prof. Osiewalskiego, których rzeczywiście nie rozumiem, co
            przyznaję z pokorą (aczkolwiek humor poprawia mi fakt, iż wiem z pierwszej
            ręki, że wiele osób z jego własnej katedry tego nie rozumie..:-)
            Odnośnie lojalności - wpełni się zgadzam, ale przedewszystkim wynika ona ze
            znajomości Pana Rektora Borowieckiego jako człowieka. Nigdy nie posunął się on
            i jestem pewny że nie posunie się do stosowania takich metod (jeżeli to można w
            ten sposób wogóle zaklasyfikować), jakie zostały uzyte w stosunku do niego.
            A jeżeli chodzi o dowody - to pytam ponownie, dlaczego ich nie przedstawiono?
            Bo ich nie ma - co potwierdził sam Pan prof. Grabiński w wywiadzie dla
            Dziennika Polskiego.
            Więc jakimi zasadami moralności mamy się kierować?
            Ja wybieram dekalog (radzę sobie odświeżyć VIII przykazanie), a nie zasadę
            relatywizmu moralnego - że dobre jest tylko to co nam odpowiada, a nie to co
            jest prawdą.
            • Gość: J-student Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 18.32 IP: *.crowley.pl 16.04.05, 03:39
              Pozwole sobie przytoczyc definicje slowa "merytoryczny" za slownikiem
              PWN:"merytoryczny «dotyczący treści sprawy, a nie jej strony formalnej,
              zewnętrznej; treściowy»". Moje dane i jakikolwiek tytul nie dotycza tresci
              sprawy lecz strony formalnej, radzilbym Panu zatem odswiezenie podstawowych
              pojec w jezyku polskim, bo wydaje mi sie, ze uzywa Pan slow, ktorych znaczenie
              nie jest do konca dla Pana jasne.
              Po drugie nie zalecam Panu nasmiewanie sie z tworczosci naukowej prof. Jacka
              Osiewalskiego, poniewaz w przeciwienstwie do Pana jest on czlowiekiem, ktory
              poprzez wytezona, dlugoletnia prace naukowa, oraz nieprzecietne talenta w
              zakresie nauk scislych, uzyskal status naukowca znanego na calym swiecie.
              Powolywanie sie na panska prywatna znajomosc z prof. Borowieckim i wyrazanie
              panskiego prywatnego zdania na temat jego osoby, jest dosyc smieszne, w swietle
              tego, co pisal Pan w poprzednich wypowiedziach. Bo skoro jest Pan nastawiony na
              konkretne fakty i dowody, to czemu pisze Pan "nigdy nie posunął się on
              i jestem pewny że nie posunie się do stosowania takich metod". A ja panu zaraz
              podam konkretny fakt i dowod: Za czasow funkcjonowania prof. Borowieckiego jako
              rektora, zostal zlikwidowany Herzog. Teraz kawiarnia w paw. sportowym i wall
              street w F jest we wladaniu jednego czlowieka. Ktos tworzy monopol. Pewnie Pan
              powie, ze stalo sie to bez wiedzy rektora? A co sie stalo z akwarium? Czemu nie
              mamy na uczelni ani jednego punktu ksero???
              Co do dowodow, ktorych istnienie przedstawia Pan niemalze jako element gnozy:
              twierdzi Pan ze nie istnieja? A ja powiem wrecz odwrotnie. Dlaczego nie zostaly
              ujawnione (np. wydrukowane w gazetach)? Poniewaz sa na nich popodpisywani
              konkretni ludzie, a ich dane w pierwszej kolejnosci pozna prokuratura. Na razie
              musi panu wystarczyc opinia wyrazona w pismach przekazanych rektorowi i pani
              prof. Cichon m.in. przez prof. Osiewalskiego, prof. Zofie Dach, prof. Marka
              Lisinskiego, rektora Jerzego Mikulowskiego-Pomorskiego, prof. Zbigniewa
              Dreslera. Jak widac ani Pan ani prof. Borowiecki, nie liczycie sie z ich zdaniem.
              Nastepna sprawa jest roznica w wynikach pomiedzy pierwsza a druga tura -
              doskonale Pan wie, ze kandydaci na elektorow z ramienia opcji prof.
              Borowieckiego dostawali np. 244 glosy w II turze, a w pierwszej 14. Skad ta
              roznica?! Czyzby nagle spolecznosc AE zmienila diametralnie zdanie w przeciagu
              tygodnia? Czym mialoby to byc spowodowane? Ociepleniem i koncem sezonu
              narciarskiego?
              Co do relatywizmu moralnego, to chyba tez nie za bardzo u Pana z tym dobrze. W
              swoim zalozeniu ma on bowiem istnienie wielu systemow wartosci, bez wskazywania
              tego najlepszego, a bierze sie to stad, ze zasady moralne powstają tylko w
              obrębie człowieka, gdyz kazdy z nas jest odmienny.
              Jesliby Pan chcial juz powiedziec cos gornolotnego, to polecam zagladnac do
              wikipedycznej definicji absolutyzmu moralnego.
              Naprawde zalecam na przyszlosc sprawdzanie trudnych pojec, przed wprowadzeniem
              ich do swojej wypowiedzi.
              Aha, a tak na koniec - osme przykazanie brzmi "nie mów fałszywego świadectwa
              przeciwko bliźniemu swemu" - prosilbym zatem Pana o przekazanie prof.
              Borowieckiemu tego samego tekstu, tzn. "Ja wybieram dekalog (radzę sobie
              odświeżyć VIII przykazanie)", poniewaz na ostatnim plenum z udzialem Jego
              Magnificencji, oskarzyl on prof. Dreslera i dr. Paszka o dokonanie powaznych
              przekretow.

              Pozdrawiam

              Student
              • Gość: Piotrek Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 18.32 IP: *.ae.krakow.pl 16.04.05, 13:50
                Bardzo dziękuję za trud sprawdzenia definicji, mam nadzieję, iż tak długotrwałe
                poszukiwania (do 3 nad ranem - jestem pełen podziwu :-) ), nie odbiją się na
                Pana zdrowiu, bo brak snu jest w pewnym wieku bardzo niewskazany. I ponadto
                oprócz przepisywania definicji, również pozwolę sobie zaapelować, aby zadał Pan
                sobie trud jej zrozumienia.....
                Zacznę od tego, że w żadnym wypadku nie naśmiewam się z dorobku prof.
                Osiewalskiego, bo zdaję sobe doskonale sprawę, że jast to naukowiec światowego
                formatu i z tego tytułu żywię do niego niezmierny szacunek. Mam też pełną
                świadomość jaka jest różnica mojej wiedzy w stosunku do Pana prof.
                Osiewalskiego. Gdyby Pan zechciał jednak zamiast przez pół nocy przeszukiwać
                całe miasto w poszukiwaniu jakiegoś słownika, czy też leksykonu, zadać sobie
                trud zrozumienia co pisałem - do tak mylnych wniosków by Pan nie doszedł....

                Chciałem jednakże równocześnie zwrócić uwagę, iż nie wypowiadamy się na temat
                ekonometrii, ale w zupełnie innej sprawie. Pozwolę sobie więc mieć przekonanie
                (może nazbyt optymistyczne - ale cóż, trzeba w siebie wierzyć), iż stan mojej
                wiedzy w tej materii, nie odbiega w tak dużym stopniu od wiedzy Pana
                Profesora.

                Odnośnie wątku, że tak go nazwę ekonomicznego:
                Za kadencji Rektora Borowieckiego podstawą podejmowania decyzji ekonomicznych
                jest przede wszystkim (!) - rachunek ekonomiczny i kierowanie się zasadą
                gospodarności. Proszę postarać się myśleć o Uczelni, jak o organizacji, która
                oprócz swojej misji społecznej, musi pamiętać o racjonalizacji kosztów i
                zapewnieniu sobie środków na funkcjonowanie. Więc w tym świetle korzystniejsza
                jest lepsza oferta (szczególnie finansowo), a nie ta którą ktoś popiera ze
                względu na znajomości, czy innego rodzaju sentymenty. Czy zdaje sobie Pan
                sprawę, ile pieniędzy dla Uczelni pozyskał Pan Rektor Borowiecki? Z różnych
                źródeł: od sponsorów, dotacji rządowych, jak też funduszt unijnych - ja trochę
                się w tym względzie orientuję, gdyż uczestniczyłem w opracowywaniu wniosków o
                pozyskanie funduszy z EFS (tylko z tego tytułu jest to kwota ponad 10 mln zł).
                Proszę zadać sobie trud i to sprawdzić.. To wszystko są fakty, które mają
                oparcie w oficjalnych dokumentach - trzeba wykazać tylko odrobinę dobrej woli
                aby się o tym przekonać.
                Jeśli chodzi o Akwarium, to zostało ono zlikwidowane - o ile Pan sobie
                przypomina - za Rektora Grabińskiego. Natomiast co do punktów ksero - to wydaje
                mi się, że w chwili obecnej na uczelni, jest wystarczająco dużo kserografów, na
                których zarabia nie jakaś zewnętrzna spółka ale Uczelnia - nie rozumiem więc
                czemu to Panu nie odpowiada?? - proszę podać powody (a przy okazji koszt kopii
                też jest niższy niż był wcześniej)

                Kolejna sprawa: kwestia braku dowodów, to nie tylko moje twierdzenie, ale
                przede wszystkim Komisji Wyborczej (w skład której wchodzi m.in. Pani prof.
                Dach o której Pan wspomniał) - która bez jednego głosu odrębnego, potwierdziła,
                iż wybory odbyły się zgodnie z prawem. Podkreślam: ZGODNIE Z PRAWEM, BEZ
                JAKIEGOKOLWIEK FAŁSZERSTWA
                Jeżeli tego Panu mało, to o braku dowodów, powiedział rownież sam Pan prof.
                Grabiński w wywiadzie dla Dziennika Polskiego.(odsyłam do lektury)
                Rozumiem, że może Pan nie wierzyć Komisji, ani moim słowom - ale jak się Pan
                odniesie wobec tego do słów Pana prof. Grabińskiego?

                Kolejna sprawa: Tyle robiliście Państwo hałasu na temat list weryfikujących
                wyniki głosowania, a chciałem zwrócić uwagę na następujące kwestie:
                1. Możliwe, że niektóre z tych osób oddały głos nieważny (np. przez
                pozostawienie wiekszej liczby kandydatów). np. według moich wyliczeń powinienem
                w II turze otrzymać 68 głosów a dostałem 59, też nie wiem skąd ta różnica, ale
                nie uważam że wybory były wobec tego sfałszowane, wiem powie Pan, że przecież
                zostałem elektorem - zgadza się, ale fakt jest faktem - moje wyliczenia
                wskazywały,iż powinienem otrzymać o 9 głosów więcej.

                2. Wiem od kilku osób, że złożyły swój podpis na tej liście ze względu na
                presję wywołaną wokół. Pzecież asystent, czy też adiunkt, który wyjawił by, że
                głosował inaczej niz zalecił mu jego szef, popełniłby swoiste harakiri (takie
                są niestety realia uczelni).
                Na dodatek, tego rodzaju postępowanie łamie zasadę tajności wyborów (co
                podkreślał prof. Wojtyna)- więc zdecydujmy się - albo wybory jawne, albo tajne.

                3. Przykład z Wydziału Zarządzania: we wcześniejszych informacjach, często
                mówiono, iż osoby które otrzymały 40 głosów, wg tych osławionych list,
                otrzymały deklarację poparcia od ponad 80 osób. Tymczasem dr Jaworski,
                człowieka na wskroś uczciwy, powiedział PUBLICZNIE na zebraniu, iż wg tych list
                poparło go 48 (więc o co chodzi - CUD NAD URNĄ????). Zwracam uwagę, iż na
                naszym wydziale elektor z najmniejszą liczbą głosów otrzymaŁ 57 wskazań....
                Wnioski proszę wyciągnąć samemu. Gdyby Panu było mało, to odsyłam do wypowiedzi
                prof. Sierpińskiej, która opisała podobne "CUDA" w trakcie głosowań na Radzie
                Wydziału. Może to więc nie takie cuda - a po prostu, zwykłe ludzkie
                postępowanie?
                Wychodzi więc na to, że cała ta sytuacja przypomina starą anegdotę o tym, że na
                Placu Czerwonym rozdają za darmo samochody.
                Tylko tak naprawdę to nie na Placu Czerwonym - a na Arbacie.
                Nie samochody - a rowery.
                I nie rozdają - a kradną.

                Może więc mały powrót do rzeczywistości, a nie lewitowanie w abstrakcji i
                teorii?


                PS. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie Pan musiał ponownie zarywać nocy w
                celu wertowania słowników i leksykonów.... A tak na marginesie, to kiedy Pan
                zaczął studia - w latach sześćdziesiątych, czy też trochę pźniej? To się chyba
                nazywa wiekowy tzn. (przepraszam za przejęzyczenie) wieczny student...
                Byłbym też wdzięczny gdyby występował Pan pod własnym nazwiskiem, a nie
                zasłaniał się pseudonimami.

                • Gość: independent Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 18.32 IP: *.crowley.pl 16.04.05, 14:05
                  A gdzie są te pieniądze? Prof. Borowiecki za swojej kadencji wyremontował budynek główny, wybrukował parking, posadził kwiatki przed tym budynkiem... a co z wydatkami na kształcenie?? Dlaczego tych pieniędzy nie przeznaczył np. na zakup nowych komputerów do pracowni. Przecierz te obecne do niczego się nie nadają. Oprogramowanie z poprzedniej epoki, o sprzęcie nie wspomnę. Wstyd, żeby w czasie zaliczenia komp zawieszał się kilka razy.

                  A co do Akwarium, to właśnie za prof. Borowieckiego je zlikwidowano. Jeśli mnie pamięć nie myli to działało jeszcze 2 lata temu. Akadencja rektora trwa 3 lata, czyż nie?

                  Co do list z deklaracjami poparcia to podobno nawet jeśli uwzględni się liczbę głosów nieważnych, to i tak liczby się nie zgadzają.
                  • Gość: Piotrek Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 18.32 IP: *.ae.krakow.pl 16.04.05, 14:40
                    OK. Będę bardziej precyzyjny.
                    Z Akwarium dokładnie sytuacja wyglądała następująco: rektor Grabiński złożył
                    wymówienie Akwarium pod koniec swojej kadencji, natomiast rzeczywiście zostało
                    ono zamkniete już za czasów rektora Borowieckiego (obowiązywał okres
                    wypowiedzenia) - można to wszystko sprawdzić w dokumentach wewnętrznych AE.

                    Jak chodzi o pieniądze - 15 mln zł zostało przeznaczonych na dokońzcenie
                    pawilonu finansów (dość spora kwota - prawda?), remont Budynku Głównego oraz
                    wymiana okien w pozostałych pawilonach - to mimo wszystko też spore wydatki.
                    Natomiast zmiana wyposażenia sal dydaktycznych i sprzętu komputerowego
                    rozpocznie się latem - wspomniane środki z EFS (w pisaniu tego projektu
                    uczestniczyłem więc jakąś wiedzę w tym zakresie posiadam)
                    • Gość: independent Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 18.32 IP: *.crowley.pl 16.04.05, 14:49
                      Miejmy nadzieję, że tak będzie.

                      Jednak w sprawie Akwarium, to pamiętam akcje zbierania podpisów przez właścicieli i oni twierdzili, że to prof. Borowiecki wypowiedział umowę. Chętnie bym przejrzał te dokumenty, ale nie sądzę, że ktoś mnie do nich dopuści.

                      Widzę że jest Pan jako jeden z niewielu nieźle poinformowany. Dlatego też chciałbym poznać pańską opinię na temat Instytutu Sztuki. Podobno uczelnia dotuje ten instytut. Czy to prawda, a jeśli tak to w jakim celu?
                      • Gość: Piotrek Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 18.32 IP: *.ae.krakow.pl 16.04.05, 15:34
                        Jeżeli chodzi o dotacje na Instytut Sztuki, to Rektor kilkakrotnie na ten temat
                        mówił. Uczelnia dostała od Ministerstwa Kultury dotację celową, która została
                        przekazana na realizację Festiwalu Kultury Studenckiej. Informacja o tym była w
                        trakcie spotkania z pracownikami, jak również ukazała się w którymś z
                        informatorów.
                        Ponadto o ile orientuję się to IS, jest wspierany przez różne podmioty
                        gospodarcze.
                        Został on powołany chyba za kadencji rektora Grabińskiego, który m.in. wchodzi
                        w skład rady patronackiej Instytutu, jak rónież prof. Mikułowski-Pomorski.
                        Więcej informacji na ten temat nie posiadam.
                        • Gość: independent Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 18.32 IP: *.crowley.pl 16.04.05, 15:50
                          Nie jest ważne za czyjej kadencji ten instytut powstał, ale kto go sponsoruje. Pojawia się wokół tego tematu sporo kontrowersji ze względu na powiązania rodzinne między założycielem IS a jednym z członków RUSS. Poza tym kilka osób z RUSS notabene elektorów popierających obecnego rektora pracuje w IS. Takie opinie już były na tym forum. Taka sytuacja może rodzić podejrzenia.

                          Skoro jednak Pan twierdzi, że uczelnia przekazała IS dotację od Min. Kultury na realizację Festiwalu Kultury Studenckiej i to wszystko, to OK. Nie mam powodów by Panu nie wierzyć.
                          • Gość: Piotrek Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 18.32 IP: *.ae.krakow.pl 16.04.05, 15:57
                            Takie powiązania bez wątpienia występują. Ale na to w końcu organizacja
                            studencka.

                            Pozdrawiam i życzę miłego weekendu
                            • Gość: independent Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 18.32 IP: *.crowley.pl 16.04.05, 16:09
                              Dziękuję i wzajemnie.
                    • Gość: studentka Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 18.32 IP: *.citynet.pl 16.04.05, 18:55
                      winni się tłumaczą. a Pan tak robi. akwarium zlikwidował ten a moze tamten - co
                      za różnica. chcecie jakimiś błachymi sprawami zamydlić ludziom oczy i sprawić,
                      aby odeszli oni od tematu fałszerstwa!!!!!!!!!
                      Żal mi WAS!!!!!!!!
                • Gość: Andrzej-Żabiniec Panie mgr Litwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 14:51
                  Panie mgr Litwa z calym szacunkiem, ale...
                  Moze gdybym nie znal pana z polrocznych zajec to bylbym w stanie panu uwierzyc.
                  Niestety mam o panu jak najgorsze zdanie jako o pracowniku dydaktycznym Akademii
                  - a razem ze mna praktycznie wszyscy studenci z mojego kierunku z ktorymi mial
                  Pan zajecia. Niestety ale ma Pan opinie "wyjatkowo nieprofesjonalnego"
                  pracownika, mowiac lagodnie. Takze stajac za "Rektorem Uzurpatorem"
                  niekoniecznie przysparza Pan mu zwolennikow. Byc moze jest to niedzwiedzia
                  przysluga.

                  Cala sytuacja bylaby nie do pomyslenia np. w UK. To polska przypadlosc obstawac
                  przy swoim do upadlego. Gdyby cos takiego wydarzylo sie na UCL, St. Andrews
                  Univ. nie mowiac juz o Cambridge - Oxford, to rektor bylby pierwsza osoba ktorej
                  zalozaloby na oczyszczeniu sprawy, zawiesilby swoja dzialalnosc rektorska az do
                  wyjasnienia sprawy, zarzadzilby nowe wybory etc...

                  Zyjemy w kraju bagna. Ale to bagno mozna wysuszyc. Nie mamy wplywu na sprawy
                  Orlenu, Rywina czy FOZZ. To sa walki z wyzszej polki. Ale Ae to nasza sprawa. Tu
                  mozemy cos zrobic. Nacisk medialny rozmontowal juz niejeden uklad korupcyjny w
                  tym kraju.

                  Akademia Ekonomiczna w Krakowie to ok. 20 000 studentow. Uczelnia to studenci -
                  bez nas nie byloby tu nic wiecej niz budynki. To my jestesmy suwerenem, gdyz
                  uczelnia JEST DLA STUDENTOW, nie na odwrot. Uczlenia powinna krzewic postawe
                  obywatelska - niech pan rektor o tym wszystkim pomysli, moze nie ma czasu...



                  ps.

                  AE - Nowoczesna uczelnia o bogatej tradycji. Tak. Chcialbym, naprawde chcialbym
                  zeby tak bylo. AE zeslizguje sie do II ligi uczelni w Polsce. Powodow jest wiele
                  ale jeden zasadniczy - brak dialogu na AE (studenci, prowadzacy, wladze).


                  ps2. Nie podpisze sie nazwiskiem bo boje sie Pana kolegow , panie Litwa, kolegow
                  w typie Janusza Teczke, ktory niczym podblokowy dres zastrasza
                  studentow/studentki. Ja sie jeszcze nie "nastudiowalem"...

                  ps3. Chcialem podziekowac Panu Blazejowi. Zarowno za poziom intelektualny
                  prezentowany an zajeciach, dzieki czemu latwiej zglebiac meandry ekonometrii, za
                  kulture osobista dzieki ktorej znalazl on wspolny jezyk ze swoimi studentami,
                  oraz last but not least - za odwage cywilna.
                  Prof. Osiewalski, dr. Zajac, mgr Mazur - jestescie panstwo Trybunami Studentow.
                  Dziekuje wam za to.
                  Aha, panie Blazeju - mysle za czas aby slawny Gumowy Kurczak kandydowal an
                  rektora - mysle ze daloby sie mu zalatwic wiekszosc ;)




                  Panie Rektorze - Los AE to los nas wszystkich. Nie po to poswiacam 5 lat zycia
                  zeby potem sie wstydzic gdzie studiowalem. Macie panstwo szlachta zobowaiazania
                  wobez maluczkich studentow AE.

                  Panie mgr. Litwa - oszczedze Panu cierpien i nie bede przytaczal definicji
                  TRANSPARENTNOSCI. Zakladam ze wszyscy ja znamy. Czy moze nie?
                  • Gość: Adam M. Re: Panie mgr Litwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 15:04
                    Sitwo, Ojczyzno moja...

                    W księdze "Rok 1812" mówi Gerwazy (w. 339-340):
                    Dziwneć to były losy tej naszej Korony
                    i naszej Litwy! wszak to jak małżonków dwoje!

                    tylko któz to ta "Korona" na AE ???
                • Gość: J-Student Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 13.50 IP: *.crowley.pl 16.04.05, 15:27
                  Widzi Pan, panie magistrze, roznica miedzy nami polega na tym, ze ja doskonale
                  rozumiem znaczenie slow, ktore uzywam i jestem w stanie wykryc jesli ktos uzywa
                  ich w nieprawidlowym kontekscie. Prosze mi wierzyc, nie potrzebuje do ich
                  wyjasnienia slownikow, uwazam jednak, ze definicje w nich zawarte sa znacznie
                  bardziej klarowne i zwarte niz moje.
                  Przykro mi, ze zamiast przyznac sie do swojej ignorancji i oczywistych bledow w
                  wypowiedzi, albo chociaz umiejetnej dyskusji ze mna na ten temat, zaczyna sie
                  Pan ze mnie nasmiewac.
                  Dziwi mnie fakt, ze szydzi Pan z umiejetnosci podpierania swoich przemyslen,
                  slowem ludzi madrzejszych.
                  To wszystko przywodzi mi na mysl jedno pytanie: azaz mgr Litwa ma wstret do
                  slowa pisanego? Mam gleboka nadzieje, ze liczne Pana prace naukowe, o ktorych
                  Pan pisze i ktorych rzeczywiscie nie mialem okazji zobaczyc (moj blad -
                  przyznaje sie), nie powstaly jedynie z luznych przemyslen, lecz zostaly rowniez
                  podparte solidna wiedza wyniesiona z ksiazek, publikacji ludzi, ktorzy siedza w
                  Pana tematyce duzo dluzej. Wlasnie przegladam internet w poszukiwaniu Panskich
                  prac i niestety rzadnego tytulu nie jestem w stanie znalezc. Widze natomiast, ze
                  bywa Pan na wielu konferencjach, co podziwiam.
                  Co do watku ksero, to niestety wprowadza Pan potencjalnych czytelnikow naszej
                  dyskusji w blad: AKWARIUM zostalo zlikwidowane za rektora Borowieckiego (sam to
                  dokladnie pamietam, bo juz wtedy studiowalem na AE). Prosilbym takze Pana, skoro
                  mowa o wymienienie gdzie na terenie uczelni znajduja sie punkty ksero, skoro
                  twierdzi Pan, ze jest ich wystarczajaco duzo.
                  Z kolei jesli chodzi o "rachunek ekonomiczny i kierowanie się zasadą
                  gospodarności", to zgodzi sie Pan chyba ze dazenie do monopolizacji jest w
                  przypadku punktow gastronomicznych dosyc dziwne.
                  Co do dowodow, to przyznam szczerze, ze i tak nie znajdziemy plaszczyzny
                  porozumienia, nie mam wiec zamiaru spedzac pieknego sobotniego popoludnia na
                  bezproduktywnej dyskusji. Zgodzi sie Pan chyba ze mna, ze o wszystkim zadecyduje
                  prokuratura.
                  Rownoczesnie chcialem sie Panu niejako wytlumaczyc, poniewaz widze, ze bardzo
                  interesuje dlaczego tak pozno chodze spac: mianowicie jestem studentem i tak jak
                  wiekszosc z nich lubie prowadzic nocne zycie. Poza tym prosze sie nie martwic,
                  nie szukam slownikow przez pol nocy, mam do nich dostep w internecie.
                  Do ostatniego watku Panskiej wypowiedzi, to wlasciwie nie wiem co napisac.
                  Czyzby uwazal Pan, ze student nie potrafi sie madrze wypowiadac i musi byc to
                  czlowiek w wieku kilkudziesieciu lat? Drogi Panie, wiek nie warunkuje mozliwosci
                  intelektualnych az tak bardzo.
                  Mam nadzieje, ze przestaniemy juz dyskutowac na ten temat, bo meczy mnie
                  tlumaczenie rzeczy oczywistych.
                  Jednoczesnie chcialbym podkreslic, ze wszystkie moje uwagi skierowane w Pana
                  strone, wynikaja z zyczliwosci i mam nadzieje, ze obaj cos z tej dyskusji
                  wynieslismy. Czy nie zauwazyl Pan jednak, ze wszyscy pracownicy wypowiedzieli
                  sie tu tylko raz i nie wdawali sie w dalsze dyskusje?
                  Chyba pojde ich sladem i pozwole Panu jeszcze troche obrzucic sie blotem nie
                  odpierajac Panskich dalszych ewentualnie pretensji i zarzutow.

                  Goraco pozdrawiam

                  Student

                  P.S. Juz raz Panu napisalem, ze podanie mojego imienia, nazwiska, nr indeksu (i
                  moze jeszcze sredniej ze studiow?), absolutnie nic w naszej dyskusji nie zmieni.
                  • Gość: Piotrek Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 13.50 IP: *.ae.krakow.pl 16.04.05, 15:52
                    W żadnym wypadku nie zamierzam, ani nie zamierzałem Pana obrzucać błotem. Moja
                    wypowiedź nt. słownika była może rzeczywiście nazbyt złośliwa - w takim razie
                    bardzo przepaszam, ale był to efekt Pana wypowiedzi, która rownież w pewnych
                    miejscach była raczej atakiem personalnym, a nie przedstawianiem argumentów.

                    W każdym bądź razie, zgadzam się, że jeżeli są jakieś fakty (tu nasze zdania
                    zapewne pozostaną odmienne), to niech je ocenią upoważnione do tego organa.

                    Co do przypuszczeń o rok studiów - to wynikały one ze zbieżności stylu w jakim
                    się Pan wypowiada, z pewną osobą.

                    Życzę udanego weekendu
                    • Gość: student Re: Do wypowiedzi mgr Litwy z godz. 13.50 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 23:13
                      Panie Litwa
                      ... A ja bym chetnie Pana poobrzucał błotkiem za to co Pan robi. I myślę że
                      każdy kto miał z Panem zajęcia też chętnie by to zrobił. Pana podejście do
                      studentów jest karygodne... A w sumie to nie wiem po co Ci pisze na Pan.
                      Człowieku nie zasłużyłeś sobie na to. Jesteś cwaniaczkiem jakich mało,
                      traktujesz ludzi z góry i masz wszystkich głęboko w d... Te Twoje epopeje o
                      dorobku naukowym i kulturze osobistej - buhahaha bez komentarza!!! Ciesz się że
                      mieszkasz w Polsce bo tylko w tym kraju takie układy są możliwe. Mamusia
                      załatwia synkowi pracę do której się kompletnie nie nadaje. I nawet się nie
                      stara ...:(
        • Gość: Mariusz (III rok) Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: 62.111.139.* 15.04.05, 23:19
          To prosze mi wyjaśnić .. skoro wybory były całkowicie bez zarzutów to czemu nie
          można ich powtórzyć? Skoro bylo wszystko ok, to przecież Rektor Borowiecki
          powinnien być pewien swojego powtórnego "triumfu"! A jeżeli sie boi powtórzenia
          to znaczy że ma coś na sumieniu .. czyż nie?
        • Gość: Student-Obserwator Do wypowiedzi mgr. Litwy, wszystkich naraz IP: *.ghnet.pl 18.04.05, 23:46
          Szanowny Panie Magistrze,

          Miałem "przyjemność" mieć kiedyś z Panem zajęcia, ich poziomu merytorycznego,
          jak i Pana kultury osobistej komentować tutaj nie będę, bo nie czas i miejsce na
          to.

          Jednak czytając Pana posty, nie mogę przejść obok nich obojętnie, ponieważ dla
          niewtajemniczonych w sprawy uczelni (a raczej, dla osób nie mogących obserwować
          tego, co dzieje się wewnątrz kampusu, bo przecież ja też jestem zwykłym
          studentem, tylko troszkę bardziej przypatruję się pewnym sprawom) Pana posty
          mogą być mylące... Bardzo mylące.

          No i właśnie dziś, tuż po wyborach, zauważyłem coś, co utwierdziło mnie w
          przekonaniu, że należałoby jednak uświadomić czytelników tegoż forum.

          Otóż kreuje tutaj Pan swoją osobę jako zwolennika Rektora, ba, możnaby chyba
          smiało powiedzieć, że z byłym (obecnym?) Rektorem łączą Pana nie tylko stosunki
          typu szef-pracownik (ale nie zamierzam w to wnikać, Pana życie osobiste nie jest
          moją sprawą).

          I przechodząc do sedna - co zauważyłem dziś, obserwując wychodzących elektorów z
          Pawilonu Dydaktyczno-Sportowego?
          Otóż, drodzy Czytelnicy, wychodził były (obecny?) rektor, a dookoła "obskakiwał"
          go z każdej strony kto? Oczywiście mgr. Piotr Litwa. Piszę oczywiście, gdyż nie
          był to pierwszy taki przypadek. Ale wracając do sedna, żałuję że nie miałem
          aparatu (może ktoś miał?), bo naprawdę brakowało tylko tego, aby Pan mgr padł na
          kolana, i ziemię całował przed byłym (obecnym?) rektorem. W żargonie
          "młodzieżowym" nazywa się to po prostu wazeliniarstwo.
          A klepanie byłego (obecnego?) rektora po ramieniu przypomniało mi filmy
          historyczne za czasów KC-PZPR. Dziwny zbieg okoliczności?

          Miałem nie nawiązywac do zajęć, ale jednak nie mogę tego tak zostawić. Otóż, nie
          wiem, czy Czytelnicy tego forum zdają sobie sprawę, jak one wyglądają:
          przychodzi Pan mgr, który myli się w co 2 wypowiadanym zdaniu, na zadane pytania
          odpowiada: "pomyślę o tym i odpowiem za tydzień", po czym oczywiście zapomina, i
          można tylko pomarzyć o uzyskaniu odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Ale co
          innego jest na kolokwiach, tam Pan mgr pokazuje "klasę" - efekt jest taki, że
          zaliczenie "normalnie", bez poprawek dostają 3-4 osoby z grupy. A reszta? Musi
          chodzic i poprawiać. No i mieć kupę szczęścia, bo Panu mgr zdarza się np.
          zachorowanie akurat w dniu egzaminu. O tym, że przepada termin egzaminu chyba
          mówić nie muszę. Kontrowersyjny jest również system oceniania kolokwiów, i
          faktu, iż w jakiś dziwny sposób one giną, więc omówienie ich wyników jest
          niemożliwe. No bo o dzwoniącej bez przerwy komórce Pana mgr wspominać nie wypada
          - wszak to napewno sprawy ważniejsze niż prowadzenie zajęć.

          Wiem również, że nieraz studenci skarżyli się na Pana pracę, ale ich skargi
          nigdy nie niosły za sobą żadnych rezultatów, żadnej poprawy.

          Dlatego w świetle dzisiejszych wydarzeń, oraz w świetle Pana poprzednich postów,
          należy rozważyć, czy jakiekolwiek słowa napisane przez Pana na tym forum nie
          mają wyłącznie charakteru propagandowego?

          Bo któż może lepiej siać propagandę na rzecz byłego (obecnego?) rektora, o
          poglądach wyraźnie komunistycznych (co przejawia się także w jego sposobach
          działania, rodem z KGB), niż "piesek" kontrowersyjnego byłego (obecnego?) rektora?

          Nadmienię również, że Kierownikiem Katedry Ekonomiki i Organizacji
          Przedsiębiorstw jest... prof. Ryszard Borowiecki.

          A może - (to tylko moje domniemanie, nie poparte żadnymi dowodami, no ale nasuwa
          mi się ono po połączeniu wszystkich wydarzeń w całość) - może jest tak, że to
          Pana droga do gwiazd? Może dlatego tak bardzo nie chce Pan dopuścić do zmiany
          władzy na uczelni? No bo inny rektor nie przyjąłby Pana do pracy, itp, itd.

          I kończąc moje rozważania, pozwoli Pan, że zacytuję fragment Pana posta:
          "A moim zdaniem praca na Akademii Ekonomicznej to powód do dumy"
          Mój komentarz będzie taki:
          Skoro uprawia Pan protekcjonizm, który wyraźnie klaruje się po Pana "karierze"
          na AE, i skoro wybrał Pan wazeliniarstwo, jako drogę do sławy to ... Pozostaje
          mi Panu szczerze współczuć. Może jednak warto byłoby spojrzeć w kierunku
          pawilonu A, trzeciego piętra (z Pana pokoju na wprost i lekko do góry), i
          zastanowić się trochę, czy nie lepiej, aby naukowe osiągnięcia były poparte
          nauką (tak, jak m.in. u prof. Jacka Osiewalskiego, czy mgr Błażeja Mazura) ?

          Jak skończę AE, bardzo chętnie ujawnię swoje dane (o co Pan tak nalega w swoich
          postach), mogę nawet Panu to wszystko powiedzieć prosto w oczy.

          Na razie wolę nie ryzykować. Żeby kiedyś, przez przypadek nie usłyszeć, że "się
          nastudiuję u was".

          Pozdrawiam serdecznie,

          Student-Obserwator
          • Gość: ... Re: Do wypowiedzi mgr. Litwy, wszystkich naraz IP: *.citynet.pl 19.04.05, 01:43
            Pozwolę sobie dodac, tak do tego opisu prowadzenia zajęć, sytuacja następujaca:
            pokazuje ów pan jakas prezentacje w PowerPoint z wzorkami studentom na
            zajeciach.. i nagle włącza się wygaszacz ekranu... z niewybrednymi zdjeciami
            rodem z brukowej gazety pornograficznej. Gratulacje poziomu panie Litwa!
      • Gość: e-lektor Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 17:13
        nie bądźmy CICHOń że wyBOROWIECKI !!!
      • kaszmirowa Re: nie bojmy sie mowic prawdy 15.04.05, 19:33
        Dziękuję za te słowa. Dziękuję dlatego, że jakiś czas temu zwątpiłam w kulturę
        zawodu pracowników naukowych, a przede wszystkim w kulturę osobistą, która ma
        przecież iść za wykształceniem... Ta wypowiedź daje mi cień nadzieji, że ludzie
        z którymi pracuję są godnymi swoich tytułów, a nie ciężaru swoich portfeli...
      • Gość: Mo Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:14
        Dla takich ludzi jak Pan Mazur warto chodzic na ta uczelnie. Szkoda ze jest ich
        tak śladowa ilosc. Serdecznie pozdrawiam i popieram Pana.
      • Gość: mordka Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:58
        Chyle czola przed Magistrem Mazurem...juz dawno nie spotkalam sie z taka odwaga w wypowiadaniu swojego zdania na forum publicznym.
        Slowa podziwu naleza sie tez dr. Kurasiowi i dr Zajac, za to ze poparli swojego wspolpracownika.
        Jestem dumna z faktu, ze sa oni moimi wykladowacami.
        PS. Mam nadzieje ze nasz "kochany" rektor nie wpadnie przy okazji tych wypowiedzi na genialny pomysl zmian w kadrze naukowej naszej uczelni...Prawda kluje w oczy...
      • Gość: Piotr Rusiecki Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 02:24
        Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Trzeba w takiej sytuacji odwagi i poświęcenia. Długa jeszcze droga przed nami, by demokracja w naszym wykonaniu była demokracją. Smutnym jest oglądać, jak z dnia na dzień Uczelnia traci swój prestiż i to, co sobą reprezentowała, gdy wstępowałem w jej progi. Pozostaje mieć nadzieję, że ktoś pójdzie po rozum do głowy i zakończy sprawę uczciwie.

        P.S. Pour Monsieur Teczke: dno i meter mułu. W historii mieliśmy już 'niezatapialnych' i życzę wielu owocnych godzin przemyśleń na emeryturze. Acha... studiować lubię i mogę długo. Powodzenia :-).
      • Gość: student u B.M. Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 23:12
        Prosze mi teraz powiedziec jakie moralne prawo ma jakikolwiek pracownik AE
        bedzie mial zabierac kartke na sprawdzianie przy próbie oszustwa(tu wystarczy
        podejrzenie i po sprawie) a pan rektor zostal prawie zlapany za reke a on mowi
        ze to nie jego reka. Niestety na tym wszystkim najbardziej ucierpi student
        który wyjdzie z aferalnej szkoly - no coz powiazania lewicowe z pewna partia
        tej uczelni musza dac o sobie znac(niesteyty).
        Jesli chodzi o pana B.M. to bywa czesto wredny ale tym listem pokazal swego
        rodzaju odwage jesli doda sie do tego fakt ze prowadzi on 2x tyle grup co
        powinien a przy tym zajecia nie traca na oryginalnosci to jest on dla mnie
        kims.Tak pan trzymaj panie B.M.
      • Gość: MoStudentka Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 00:33
        Brawo, Panie Magistrze! Z Uczelni nigdy nie bylam dumna, a teraz tym bardziej
        nie jestem, ale do takich osob jak Pan, czy El Profesore ;) nie sposob nie
        zywic ogromnego szacunku. To ludzie tacy jak Panowie powoduja, ze ten kraj
        jeszcze kompletnie sie nie rozpadl i ktokolwiek w swiecie sie z nim liczy.
        Gratuluje odwagi (mnie, jak widac jej zabraklo, bo nie podpisalam sie imieniem
        i nazwiskiem). Tak dobrze, ze w tym calym balaganie sa osoby, ktore bede
        postrzegac jako AUTORYTET.
      • Gość: qbasz Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.crowley.pl 17.04.05, 22:13
        ladne pozegnanie z AE
        • Gość: Stalin Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.idea.pl 17.04.05, 22:23
          Towarzysze,

          Lud jest jak bezkształtna masa, my naszymi rewolucyjnymi rękami urobimy tę
          masę,zrobiliśmy już wiele jutro wybory, pozostaje postawić kropkę nad i, a
          potem, szampan kawior i Krym...
          Niech żyje towarzysz Jagoda nowy Korektor!
          Dziś AE jutro RP!
          Ps. Mam teczke i czerwoną książeczke
          • Gość: towarzysz Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.ar.krakow.pl 17.04.05, 22:33
            Słusznie prawicie towarzyszu. Towarzysz Jagoda uwolni uciskaną przez lata klasę robotniczą AE i skończy z tą burżuazją. Wiwat towarzysz Jagoda! Wiwat rewolucja!
            Chwała nam i naszym towarzyszom!

            PS.
            Nie traćcie ducha! Partia was wyr... wysłucha.
            • Gość: Stalin Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.idea.pl 17.04.05, 22:58
              Towarzysze,

              Dzisiaj jest wigilia naszego jutrzejszego zwycięstwa, pamiętajcie że nasz
              sukces jest waszym sukcesem,jutro po głosowaniu każdy nasz elektor otrzyma
              serdeczny uścisk dłoni tow. Jagody, a także soczysty rewolucyjny pocałunek a la
              Breżniew/Honecker. Prosimy o przykładny porządek jak przed mauzoleum
              Lenina,przed głosowaniem należy odebrać TIKTAKI,od pani sekretarki w
              sekretariacie Wielkiego Korektora.
              Ps. Nie przynoście kwiatów,tow.Jagoda ma uczulenie,
              • Gość: Tow. Jagoda Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.crowley.pl 17.04.05, 23:19
                Towarzysze pomożecie???
                -POMOŻEMY!!!
      • Gość: Kuba 1983 Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:18
        no to już od łuzszego czasu tam się dzieja chocki klocki.Bravo za odwagę.jak
        tlko będe mógł to nagłośnie to sprawę gdzie tylko się da.
      • pluteq Re: nie bojmy sie mowic prawdy 18.04.05, 21:06
        Zwróce sie tak po akademicku - Panie magistrze :)

        Przez 5 lat miałem 'zaszczyt' studiować na Akademii Ekonomicznej. Poznałem w związku z tym zarówno jasne jak i ciemne strony. Zeby nie przedłużać (bo jutro kolokwium - w dzisiejszych czasach 1 kierunek jakby mało troche).

        Na pytanie - (jak mysle) 'Kto zostanie rektorem?', odpowiadałem Borowiecki.... 'A co, wszyscy są za nim?', 'Nie, właściwie nie znam nikogo kto jest za nim, ale zostanie....'. I tak to jest na 'naszej' uczelni - a wlasciwie ich.

        Wspieram Pana, Pana kolegow i kolegów studentów w walce przeciw 'wybranemu' rektorowi.

        Jednoczesnie powiem tylko, iz mialem to szczescie, iz konczylem kierunek Informatyka i Ekonometria... i pomimo wszystkich ciemnych stron (uczelnie i troche kierunku - w szczegolnosci specjalnosci informatyka ekonomiczna), nie znam nikogo z moich kolegow, kto szukalby i nie znalalazl pracy.... a to chyba najlepszy wyznacznik! Moznaby zapytac o to samo seminarzystow p. Borowieckiego ;-)

        Mysle, ze nie musi sie Pan wstydzic isc jutro na zajecia. Studenci wiedza dobrze, kto jak wypelnia swoje obowiazki... Nie powiem, iz wszystkie epitety pod adresem Pana kolegow (profesorowie Osiewalski, Zelias, Malawski, Kot, Smaga, etc..) były miłe dla ucha, ale chyba nikt z moich kolegów nie kwestionuje efektów pracy wspomnianej części pawilonu A. Jak to mówią 'no pain, no game' i pomimo, ze nie zawsze było miło, to teraz dosć swobodnie posługujemy się zieloną książką prof. Zeliasia, czy niebieską prof. Osiewalskiego :)

        A 'grupa trzymająca władze' wzieła sobie zbytnio do serca stronę dochodową bilansu AE oraz efektywnego rozdysponowania go pomiędzy swoimi!

        Efekty są takie, iz grupy jezykowe maja 30 osob, jezyki (ja najwiecej 'byznesu' nauczylem sie na angielskim, a nie na 'zarzadzaniu czymstam gdziestam') trwaja coraz krocej (pomijam ze mozna wybrac jezyk sredni plus podstawowy, co kiedys bylo niedpomyslenia), przedmioty ciekawe sa coraz rzadsze, nieciekawe (czyli takie, na ktorych moze byc maksymalna liczba studentow), teoretyczne kroluja...

        Nie wspomne juz o tym, iz wybierajac nazwisko na SWEDzie łatwo się pomyśleć i zamiast do prof taty wejść na strone magistra/doktora syna itd....

        Najsmutniejsze jest to, iż efekty tego beda widoczne dopiero za kilka lat, gdy zamiast dypolomu 3 uczelni ekonomicznej w kraju, bede mial swistek fabryki magistrow z konca rankingow... a do tego czasu wspomniana grupa trzymajaca wladze, bedzie nadal rozdysponowywac pieniazki na nowe, niezbedne inwestycje... az dziw bierze, iz takie tegie glowy, nie umieja dobrze szacowac kosztow inwestycji!!!!

        Z wyrazami szacunku
        P
      • Gość: X Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 23:33
        Przykro mi to mowic, ale tylko podburzacie ludzi. Po co to robicie? Komisja nie
        wykazala zadnych uchybien w wyborach. Nic nikomu nie udowodniono. Macie jakies
        dowody? Bo jako inteligentni studenci powinnismy opierac sie na dowodach a nie
        na pogloskach. Takie samo zdanie wyrazaja otwarcie nasi wykladowcy.
        Dopoki nie zobaczymy dowodow, licze na to, ze moi koledzy nie beda
        wierzyc propagandzie i z tego co slyszalam - smieja sie z tego. Wszyscy duzo
        mowia, tylko nikt jakos nie pokazuje realnych i materialnych dowodow. Nie
        wiem co naprawde sie stalo, bo kazdy ma inna wersje, wiec nie bede
        polemizowac.
        Jeszcze chcialabym dodac tylko jedna rzecz - znam dobrze prof. Teczke i wiem
        jakie ma stosunki z innymi studentami, ale wiem z wlasnego doswiadczenia (a
        jestem u niego w katedrze) , ze jesli ktos jest wobec niego fair, to on
        jest fair wobec tej osoby. Ma on dziwny i ironiczny sposob bycia, musze
        przyznac. Znam go od 2 lat i znam studentow, ktorzy pisali u niego prace w
        poprzednich latach i moge smialo powiedziec, ze zeby go doprowadzic do takiego
        stanu jak Pan mowi, ta dziewczyna musiala sie niezle postarac. Prosze na forum
        publicznym nie obrazac w ten sposob profesora, gdyz obraza Pan w ten
        sposob jego, katedre oraz jego seminarzystow i studentow. Jesli Pan ma ochote
        mowic takie rzeczy, to nie jest fair robic to za jego plecami - prosze sie
        umowic z nim na spotkanie i miec cywilna odwage powiedziec mu to
        prosto w oczy. Obrabianie kogos za plecami i to w taki sposob nie jest zbyt
        uczciwe, nie uwaza Pan?



        • Gość: ... Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.citynet.pl 19.04.05, 23:55
          Ale wazelina. No jasne pewnie dziewczyna zaatakowala biednego rektora, bo
          gdziezby bez powodu śmiał tak się do niej odezwać... Żal mi ciebie. A jak nie
          widzisz dowodów, to już twój problem. Wstyd mi, ze na tej uczelni sa tacy
          ludzie jak ty, po prostu wstyd. Ale ty pewnie nie rozumiesz co to za uczucie..
          Nie ma to jak dobry podliz... A gdzie twoja odwaga cywilna??? podpisz sie jak
          smiesz innych pouczać o odwadze! Pan Magister się podpisał i nie boi się
          wypowiedzieć PRAWDY. Ty nie wiesz jak ta sytuacja wyglądala, ale sa tacy,
          którzy wiedzą dokładnie.
        • Gość: Elka Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:59
          Szanowna Pani! Czy przeczytała Pani to, co napisała???
          Nauczyciel akademicki, profesor powinien szanować wszystkich studentów. I tych,
          co mają inne zdanie, niż on, i tych, którzy się z nim zgadzają. Nie może być
          tak, że profesor szykanuje studentkę, ba zadawała niewygodne pytania. Jeśli nie
          potrafi powściągnąć swoich emocji, to powninien zmienić pracę.
          Niech Pani nie bierze przykładu z szefa, bo nie wróży to dobrze przyszłemu
          dydaktykowi. Proszę pamiętać, studenci są podstawą każdej szkoły wyższej i gdyby
          nie oni, to musiałaby Pani poszukać sobie innej pracy.
          W kwestii wyborów - faktycznie: nie wie Pani, co się stało. Trudno...
          • Gość: gosc Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 11:25
            Wciaz ta niepewnosc..............
        • Gość: Student-Obserwator Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.ghnet.pl 20.04.05, 11:25
          O! Teczke też ma swojego pieska (a raczej suczkę :D)! To chyba jakaś nowa moda?
          Litwa2 ;]
          • Gość: student ZM Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 22.04.05, 11:50
            Kazdy wie ze najwierniejszym pieskiem teczke jest wielce utalentowany i uprzejmy
            mgr michal patkaniowski vel. alien..:-)
        • Gość: student ZM Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 22.04.05, 11:47
          Powiem tyle: "nie chrzan glupia". Jesli po 2 latach znajmosci z teczke
          prezentujesz takie przekonania to oznacza to niewatpliwie ze twe wobec niego
          zachowanie nacechowane jest wybitnym, wiernopoddanczym wrecz lizusostwem !
          Przekonanie, ze jezeli ktos gnoi starego, to obraza jego studentow,
          seminarzystow i cala katedre, jest skandalicznym absurdem ! Jego studenci
          nabijaja sie z niego za plecami, kazdy go nienawidzi, nie znam nikogo kto by
          teczke szanowal.
        • Gość: ZPM Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.crowley.pl 28.04.05, 01:55
          Nie fair jest droga Pani X straszenie Bogu ducha winnej studentki! Ciekawe czy
          gdyby Ula Ptak szla z jakims wykladowca, to sytuacja taka by zaistniala? Mnostwo
          studentow zna prof. Teczke i doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze jest on nie
          tyle cynikiem, ile zwyczajnym chamem. Powtorze, CHAMEM, bo czy mam tego nie
          robic tylko dlatego, ze cham ma cztery litery przed imieniem i nazwiskiem i jest
          rektorem?
          • Gość: gosc Re: nie bojmy sie mowic prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:28
            Chamstwo i straszenie zatacza coraz to szersze kregi. Nie ma w tym niczego
            specjalnie dziwnego, bowiem jest to typowy syndrom rezimow majacych oparcie w
            mniejszosci.
    • Gość: gość portalu Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 11:03
      Czy celem części nauczycieli akademickich w Akademii Ekonomicznej w Krakowie
      JEST WPOJENIE MŁODZIEŻY ZASADY, ŻE MOŻNA BEZKARNIE OBRZUCAĆ LUDZI BŁOTEM.
      Najśmieszniejsze jest to, że uważają się za nieskazitelnie uczciwych,
      solidnych, rzetelnych, prawdomównych.Trochę pokory.

      • Gość: ww Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 11:19
        szanowni panstwo jak wam nie wstyd tak bezpodstawnie obrzucac ludzi błotem,
        brzydze sie wami,
        • Gość: stu-dent Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 15.04.05, 12:07
          Widze ze RUSS (zobaczcie - IP jest z AE) zabral sie do codziennej roboty pod
          postacia "goscia portalu". Nie lepiej byloby powiedziec to w jednym poscie, a
          nie powtarzac jeszcze w dwoch? Obrzucal blotem wczoraj rektor Borowiecki m.in.
          prof. Dreslera i dr Paszka. My nie obrzucamy blotem, po prostu trzezwo patrzymy
          na fakty (ktorych po raz setny nie bede tu przytaczal - patrzcie wyzej). Dla
          wszystkich ludzi spoza ukladu JM Borowieckiego jest oczywistym istnienie
          falszerstwa wyborczego, co wiecej - dla wiekszosci dziennikarzy, ktorzy zetkneli
          sie z dowodami - tez. Pozdrawiam Paulinke!:)
          • Gość: Obserwator Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 12:28
            A może by się wziąć do nauki... Potem będziecie płakać, że średnia za wysoka!
            • Gość: sylwanaa Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ath.cx 15.04.05, 12:47
              W kwestii wyjasnienia. Problem nie stanowi wysoka srednia tylko sposob w jaki
              jest obliczana i niesprawiedliwie wynikajaca z tego redystrybucja stypendium!
              A tak poza tym, to mysle, ze przyklady osob, ktore m.in. studiuja na dwoch
              kierunkach, czasami nadrabiaja jeszcze roznice programowe i posiadaja wysokie
              srednia, czasami nawet w granicach 4.7 na obu!!!! kierunkach sa najlepszym
              dowodem na to, ze problemem jest raczej poziom nauczania niektorych przedmiotow
              (lub tez sposob egzekwowania wiedzy) ktory niestety nie jest zbyt wygorowany.
              Przypadki rzucic folie i niech se studenci przepisuja zdarzaja sie niestety zbyt
              czesto...niestyty..
              My chcemy sie uczyc!!jednak niech to ma sens!
              Dlatego niech kazdy tego typu dobre rady zachowa dla siebie, spojrzy na siebie
              krytycznie i mowi tylko o tym o czym ma pewnosc
          • Gość: IP z AE Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 12:41
            czy zdajesz sobie sprawę z tego że na AE jest "kilka" komputerów i wysyłając
            posty z każdego z nich z osobna nazwa IP przy nick'u będzie identyczna, czyli
            *.ae.krakow.pl...
            Nie tylko kancelaria rektora czy russ mają taka nazwę przy IP
            • Gość: mmmm Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 12:55
            • Gość: Stu-dent Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 15.04.05, 14:27
              Wow, zupelnie o tym nie pomyslalem, a to znaczy ze Ty jestes madry a ja glupi.
              Pozdrawiam RUSS:)
          • Gość: elektor Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 17:12
            Mam Pytanie jakie fakty?
            Bo do tej pory pomimo, WIELOKROTNEGO zwracania się o jakiekolwiek dowody na
            potwierdzenie rzekomych "przekrętów"- nie przedstawiono niczego.

            Czy fakt, że ktoś zbyt pewny siebie (powtórka z historii - trzy lata temu dr
            Paszek również zbytnio ufał w swoje wyliczenia i swoją siłę, a w momencie gdy
            jego kandydat przegrał - prof. Owsiak, który notabene powinien chyba za to
            podziękować, bo dzisiaj ma o wiele bardziej przyjemną funkcję - zaczął kampanię
            pomówień, które trwają do dziś)- przegrał, to powód żeby powtarzać wybory?
            Przypomnij sobie sytuację z wyborami w USA?
            Gdy sąd zdecydował, że nie było fałszerstw, to pomimo przekonania wielu
            autorytetów, że takie zaistniały - nikt wyborów nie powtarzał. A tak byłoby
            przecież lepiej dla oczyszczenia atmosfery....
            Jeżeli pytasz o dowody, jak kto postępuje, to odsyłam do protokołu NIK,
            wielokrotnie już tutaj przwoływanego.
            I zapewniam, że są tam uwagi o nieprawidłowościach dokonanych nie przez
            obecnego Rektora prof. Borowieckiego, ale przez poprzednią starą ekipę (która
            rządziła tą uczelnią wcześniej przez 12 lat - więc jak można mówić o NOWEJ
            WŁADZY????), którą de facto chronił on przed odpowiedzialnością osobistą,
            dbając o dobre imię uczelni, jak widać chyba nie było to najwłaściwsze
            postępowanie.
            Jeżeli więc jesteś w stanie zdobyć się na odrobinę obiektywizmu, a nie a'la
            Leper powtarzać jak mantrę wybory zostały sfałszowane (czyli jak wiadomo:
            Balcerowicz musi odejść!!!!!). To zachęcam do chociażby pobieżnej lektury.
            Fascynująca, czyta się jak kryminał..
            • Gość: independent Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 15.04.05, 17:25
              No to może odpowiesz na te pytania:
              Dlaczego w komisji wyborczej jako przedstawiciele studentów zasiadali wyłącznie ci popierający obecnego rektora (członkowie RUSS)i to w dodatku ci, którzy kandydowali, a nie znalazł się tam ani jeden student niepowiązany z rektorem czy organizacją studencką?
              Dlaczego ci studenci brali udział w liczeniu głosów będąc jednocześnie stroną zainteresowaną?
              Czy ci studenci, członkowie UKW mieli dostęp do urn z głosami?
              Jak to możliwe, że pracownicy w jednej z kurii ujawnili na kogo głosowali i te dane diametralnie różnią się od oficjalnych.? Gotowi są to potwierdzić przed prokuratorem.
              Dlaczego uczelnia dofinansowuje Instytut Sztuki, którego prezes jest bratem członka RUSS?
              Dlaczego prof. Teczke zastrasza studentkę która "ośmieliła się" wyrazić się na temet wyborów?
              • Gość: elektor Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 18:16
                Jak chodzi o dobór członków komisji - tego nie wiem na jakiej podstawie są te
                osoby dobierane.
                Zwracam jednak uwagę na fakt, iż ta komisja była pod stałą obserwacją innych
                osób, członków pozostałych komisji, a liczenie głosów odbywało się kolegialnie.

                Urny były w zamnkniętym pomieszczeniu, były zaplombowane (jedyną osobą która
                próbowała zerwać plombę był prof. Dresler w II kurii.. - ciekawe dlaczego?),
                nikt do nich nie miał dostępu.

                Tak więc spiskową teorię dziejów można uprawiać, ale wtedy proponuję zapisać
                się do LPR-u albo Samoobrony, tam takie osoby mają najwiekszą przyszłość :-)
                • Gość: independent Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ar.krakow.pl 15.04.05, 18:52
                  " Zwracam jednak uwagę na fakt, iż ta komisja była pod stałą obserwacją innych
                  osób, członków pozostałych komisji, a liczenie głosów odbywało się kolegialnie."
                  Czyli co? Komisja obserwowała sama siebie?
                  No właśnie, nikt nie wie jak dobierano członków komisji. Ale to nie wygląda na czysty zbieg okoliczności, że akurat te osoby tam zasiadały. Za dużo cudów się ostatnio dzieje.
                  Co do urn. Czy zabezpieczone i zaplombowane były otwory w urnach przez które wrzucano głosy? Kiedy ja głosowałem urna była wypchana po brzegi i kartę do głosowania trzeba było upychać. Równie dobrze można było ją wyciągnąć. Moje pytanie brzmi: Czy członkowie RUSS mieli dostęp do kluczy od pomieszczenia z urnami?

                  I przypominam, że to posłowie Samoobrony fałszowali podpisy pod listami poparcia i mają teraz o t o procesy. I nie zapominajmy która strona jest podejrzewana o manipulacje.
                  • Gość: elektor Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 19:42
                    W Komisji Wyborczej (mówię o pracownikach), większość stanowiły osoby z katedr
                    określanych jako zwolennicy, prof. Grabińskiego. Na wydziale Zarządzania były
                    to m.in. osoby z marketingu i statystyki (katedry prof. Niestroja i prof.
                    Osiewalskiego). Więc zasada pluralizmu była bezwątpienia zachowana. Zresztą nie
                    podejrzewam żadnej z osób zasiadających w Komisji o chęć jakichkowliek
                    manipulacji.
                    Taki skład Komisji został ustalony w oparciu obowiązującą Ordynację Wyborczą
                    ustaloną przez Jego Szerokość (prof. Mikułowski-Pomorski) - a więc osobę,
                    delikatnie mówiąc, nie dażącą obecnego Rektora gorącym uczuciem...
                    Ordynacja ta obowiązuje już kilkanaście lat (jak uwidoczniła ta kampania
                    najwidoczniej powinno się ją ulepszyć - ale tego nie robi się w trakcie
                    wyborów, takie są przynajmniej zwyczaje w cywilizowanych krajach).
                    Urny jak pisałem były zamknięte i nikt nie miał do nich dostępu o czym
                    informuje oświadczenie Komisji (jednomyślne, w pełnym składzie, również z
                    osobami określającymi się jako oponenci obecnego Rektora)
                    Więc może skończyć już z tą spiskową teorią dziejów?
                    Czy też obowiązuje zasada - niech się dzieje co chce, ja wiem zawsze lepiej?
                    Naprawdę nie można w kółko udowadniać że się nie jest wielbłądem, bo jeżeli
                    ktoś ma z góry założoną jakąś teorię to pozostanie głuchy na wszelkie argumenty.

                    Pozdrawiam, mam zamiar skorzystać z uroków weekendu, więc po tym wpisie
                    opuszczam tą dyskusję.
                    • Gość: Pomarańczowy Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.05, 14:44
                      Do wszystkich którzy beczą " gdzie macie dowody?", a jakie wy macie dowody
                      oprócz oświadczenia rektora i UKW, że wszystko było OK. Opozycja ma konkretny
                      dowód w postaci różnic w głosach oddanych a oficjalnych wynikach. A co macie
                      wy? Na Ukrainie komisja wyborcza stwierdziła, że wybory były przeprowadzone
                      prawidłowo i co?
                      Dlaczego rektor Borowieki mówi, że jeśli się wycofa to tak jakby się
                      przyznał...Dlaczego on tak mówi, przecież to nie on organizuje wybory, ani
                      przeprowadza, dlaczego tak identyfikuje się z tą akcją. Odpowiedź jest prosta.
                      Jego ludzie siedzieli w UKW, łącznie z sekretarką! Dlaczego?, bo regulamin
                      pozwala na łamanie zasad demokracji, więc może tak robić. Panie Rektorze sam
                      fakt, że komisja była pana jest wystarczającym dowodem!
                      KOCHAM WOLNOŚĆ WYBIERAM DEMOKRACJĘ A WY? PONIEDZIAŁEK 10.00 POD PAW. C
            • Gość: Pink Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.05, 18:26
              Beee, bee, beee jeestem posłuuszny, dostanę siaanka bee, bee
            • Gość: gosc Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 21:44
              Skoro juz przywolujemy USA i tamtejsze wybory, to nie moge sie powstrzymac; byl
              tam rowniez przed laty pewien Ryszard (nomen omen) ktory zaklinal sie, ze nie
              jest przekreciarzem, i tez mu nikt nie chcial wierzyc. Pozdro
    • Gość: Nemo Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 12:05
      A dlaczego jeszcze Jacek Wilczyński nic nie napisał ?
    • Gość: stu-dent poniedziałkowy protest IP: *.crowley.pl 15.04.05, 12:15
      niezalezniae.w.interia.pl/manifestacja.jpg
    • Gość: Rewolucja Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 12:24
      wysyłajcie smsy i wiadomości na GG o manifestacji w poniedziałek o 10!!!!!
      do wszystkich znajomych
      • Gość: mainfa Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.piastlan.one.pl 15.04.05, 13:11
        przeciw komu głąbie
    • Gość: Niezależny student A gdzie są stypendia? IP: *.crowley.pl 15.04.05, 13:57
      Zastanawiam się dlaczego od 2 miesięcy stypendia nie są wypłacane. Chyba należy poruszyć ten temat. Czyżby rektor chciał w ten sposób pokazać studentom, że nie należy mu się sprzeciwiać? Osądźcie sami. Miały być wypłacone do 15 i co? Żadnej kasy na koncie nie ma. Te pieniądze są gdzieś ulokowane, a procenty od tej niemałej kwoty zgarnie kto?? Wiadomo.
      Trzeba z tym skończyć. Zaprotestujmy w poniedziałek o 10. Pokażmy, że nie damy sobą pomiatać ani się zastraszyć.
      • Gość: student Re: A gdzie są stypendia? IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 14:04
        15 jest dopiero dzisiaj tak więc zanim zaczniesz oskarżać kogoś to sprawdź
        swoje konto... dla informacji niektóre banki księgują wpływy dopiero po godz 18.
        inne godziny księgowania w bankach to: 10, 12, 16. Wszystko zalezy jaki masz
        bank...
        Jakbyś czytał ogłoszenia przy dziale spraw bytowych to wiedziałbyś dlaczego w
        marcu nie było stypendiów.
        • Gość: Niezależny student Re: A gdzie są stypendia? IP: *.crowley.pl 15.04.05, 14:17
          Sprawdzam na bieżąco. O 14.16 nie odnotowałem żadnego wpływu. A może wypłacono tylko studentom popierającym rektora?
          • Gość: Tomasz Ptak Re: A gdzie są stypendia? IP: *.net.autocom.pl 15.04.05, 19:49
            Kolego nie przeginaj. Faktem jest że stypendia powinny być wypłacone w terminie
            a podwyżki jako wyrównanie potem, ale nie snuj takich refleksji bo to już przesada.
            • Gość: Niezależny student Re: A gdzie są stypendia? IP: *.ar.krakow.pl 15.04.05, 19:57
              Mamy wolność słowa. Takie jest moje zdanie. Jeśli się nie zgadzasz to twój problem.
      • Gość: administracja AE Re: A gdzie są stypendia? IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 14:06
        stypendia juz wyszly, a dlatego ich nie bylo bo byly przeliczane bo byly powyzki
        stypendiów, a wyplata nie zalezy od rektora tylko od działu spraw byrowych
        • Gość: Niezależny student Re: A gdzie są stypendia? IP: *.crowley.pl 15.04.05, 14:13
          2 miesiące były przeliczane?
          • Gość: administarcja AE Re: A gdzie są stypendia? IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 14:20
            tak proszę pana bo byly wnioski o socjalne i byly podwyzki, oraz zmiana
            regulaminu na wniosek studentów
            • Gość: Niezależny student Re: A gdzie są stypendia? IP: *.crowley.pl 15.04.05, 14:32
              Jeśli dobrze rozumię, to złożenie przez kogoś wniosku o stypendium socjalne wstrzymuje wypłaty stypendiów naukowych i socjalnych dla wszystkich. A podwyżki zostały wprowadzone zarządzeniem rektora z dnia 30 marca, a więc za marzec można było spokojnie wypłacić.
        • Gość: Student Re: A gdzie są stypendia? IP: 67.111.137.* 15.04.05, 15:48
          Ja tez nie dostalem nic, a dopiero co sprawdzalem. A swoja droga rektor chyba ma
          na tyle wladzy zeby wplynac na dzial spraw bytowych. Powiedz mi jeszcze, ze on
          nic o tym nie wie, hehehehe
          • Gość: Rafał członek RUSS Re: A gdzie są stypendia? IP: *.crowley.pl 15.04.05, 16:05
            Fakt spóźnienie z wypłatami jest, jednak w regulaminie pomocy materialnej jest
            zapis, iż stypendia mogą być wypłacone z miesięcznym opóźnieniem. Niestety
            trzebabyło takie opóźnienie zastosować, aby przeliczyć o ile mogą wzrosnąć
            stypendia.
            Tak na marginesie pośrednio dzięki RUSS zostało przywrócone "10 stypendium" -
            za miesiąc lipiec.
            Nad nowymi stawkami i ststystykami dotyczącymi Funduszu Pomocy Materialnej
            pracowałem długo, poświęcając swój prywatny czas.
            Za opóźnienie przepraszam ale niestety tak musiało być.
            Pozdrawiam
            • Gość: Tomasz P Re: A gdzie są stypendia? IP: *.net.autocom.pl 15.04.05, 19:53
              Co prawda ja nie narzekam na brak swojego stypendium - jakoś sobie bez niego
              radzę - ale inni mają z tym problemy. Sam sprawdziłem wielokrotnie dla pewności
              - ostatnia wpłata stypendium miała miejsce 09.02.2005, a dziś jest 15.04.2005,
              Czy AE stosuje kalendarz inny niż Gregoriański?
        • Gość: Kinga Re: A gdzie są stypendia? IP: *.crowley.pl 15.04.05, 23:56
          hmmm...wyszly??? , a gdzie są???
    • Gość: PAULINIAN Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 14:10
      Paulinka z RUSS nie pisz juz więcej na forum :)
    • Gość: AE MAN Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 15:22
      Mam logo uczelni na samochodzie , trzeba będzie odkleić bo to teraz straszny
      obciach :(
      • Gość: Prosto z mostu Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 15:33
        Róbcie, róbcie manifest... Zobaczymy dla kogo to się gorzej skończy :)he he he
        • Gość: Strach Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: 67.111.137.* 15.04.05, 15:46
          Sluchaj, lepiej tu nie strasz, bo nie ma czym. Co, rektor wywali studentow,
          ktorzy przyjda na protest? Nie badz smieszny... Po prostu sie nas boicie. Mnie
          to cieszy:)
        • Gość: ostry Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 15:56
          Tylko nas nie strasz ćwoku, koniec władzy skorupmowanego RUSS-u i ich wafli się
          juz kończy, ten się śieje kto się śmieje ostatni......czeka prokura, będziemy
          wam do ciupy wysylac kartki.
        • Gość: St Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.crowley.pl 15.04.05, 16:08
          Prosto z mostu: bedziemy o Tobie cieplo myslec jak bedziesz siedzial w ciupie.
          Dobra zabawa z kolegami z celi gwarantowana.
    • Gość: protestant PROTEST IP: 67.111.137.* 15.04.05, 15:52
      O godz. 10.00 pod paw. C w ten poniedzialek ma sie odbyc protest (pokojowy).
      • Gość: Uczciwy Re: PROTEST IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 17:24
        Pomarańczowy protest !!!!, Poniedziałek, paiwlon C, godzina 10 - nie
        przestraszycie nas, straszenie się już skończyło, czas upomnieć się o
        prawdę !!!!, Stop fałszerstwom, stop korupcji, stop bezczelnym oszustwom !!!!!
        wierze w uczciwość !!!!!,
        • Gość: zły Re: PROTEST IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 17:26
          NIE JETES SAM, bedę tam !!!!!
          • Gość: pro borówka Re: PROTEST IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 17:34
            Zapewne po to aby otrzymać darmowe hot-dogi od dr Paszka?
            Ludzie nie dajcie się manipulować, czy choć jedna osoba z was widziała jakieś
            dowody o których tyle mowa w tych anonimach? NIE MA ŻADNYCH DOWODÓW NA
            POTWIERDZENIE TYCH BZDUR.
            Mamy jedynie haniebne podszywanie się pod słowa Papieża - dla mnie jest to
            największa możliwa niegodziwość. I to krótko po tym gdy wszyscy
            uczestniczylismy w marszu i czuwaniach Pod Oknem.
            Miejcie odwagę zobaczyć prawdę - jesteście manipulowani, przez kilka osób które
            mają w tym swój osobisty interes.
            Nikt was nie zamierza straszyć. Takie teksty to prowokacja i nic więcej
            • Gość: independent Re: PROTEST IP: *.crowley.pl 15.04.05, 17:49
              No to może odpowiesz na te pytania:
              Dlaczego w komisji wyborczej jako przedstawiciele studentów zasiadali wyłącznie ci popierający obecnego rektora (członkowie RUSS)i
              to w dodatku ci, którzy kandydowali, a nie znalazł się tam ani jeden student niepowiązany z rektorem czy organizacją studencką?
              Dlaczego ci studenci brali udział w liczeniu głosów będąc jednocześnie stroną zainteresowaną?
              Czy ci studenci, członkowie UKW mieli dostęp do urn z głosami?
              Jak to możliwe, że pracownicy w jednej z kurii ujawnili na kogo głosowali i te dane diametralnie różnią się od oficjalnych.?
              Gotowi są to potwierdzić przed prokuratorem.
              Dlaczego uczelnia dofinansowuje Instytut Sztuki, którego prezes jest bratem członka RUSS?
              Dlaczego prof. Teczke zastrasza studentkę która "ośmieliła się" wyrazić się na temet wyborów?
            • Gość: anty-oszust Re: PROTEST IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 17:51
              Pani Proborowko, DOWODY ISTNIEJA! Prosze sobie zobaczyc na ponizszy link, tam
              sa pisma, pod ktorymi podpisali sie nasi najlepsi naukowcy! Oni widzieli
              dowody. Czy to Wam nie wystarcza? Czy sadzicie ze prof. Osiewalski, swiatowej
              slawy ekonometryk, bylby w stanie sklamac, albo napisac cos bez podparcia
              konkretnymi dowodami? Przestancie manipulowac ludzmi, dowody zobaczy
              prokuratura i to ona postanowi czy sa wystarczajace.


              www.ae.krakow.pl/wybory/dokument.pdf
              • Gość: ja Re: PROTEST IP: *.crowley.pl 15.04.05, 17:57
                prof. Osiewalski nigdy nie powiedział że doszło do fałszerstw czy oszustw
                podczas wyborów... Stwierdził że istnieją podejrzenia iż mogło dojść do takiej
                sytuacji, a podpisał się pod listem, gdyż zależy mu na dobrym wizerunku uczelni
                • Gość: anty-oszust Re: PROTEST IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 18:07
                  No wlasnie i dlatego dla dobrego wizerunku uczelni sprawa powinna byc
                  wyjasniona - albo powtorka wyborow, a skoro tak sie nie da to prokuratura.
                  Profesor powiedzial ze sa powazne podejrzenia i nie mowilby tego gdyby sytuacja
                  byla jasna.
                • Gość: Tomasz P Re: PROTEST IP: *.net.autocom.pl 15.04.05, 19:58
                  profesor Osiewalski wypowiedział się w telewizji, że odtajniono głosy w jednej z
                  kurii pod groźbą kary i były różnice między wynikami wyborów a deklaracjami.
              • Gość: pro borówka Re: PROTEST IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 18:10
                Nie wiem może ja nie umiem czytać, albo mam kłopoty z rozumieniem tekstu...
                Ale, we wskazanym dokumencie - Komisja Wyborcza bardzo wyraźnie punkt punkcie,
                obala wszystkie zarzuty przedstawione w pierwszych dwóch pismach (które
                notabene są wnioskiem osób zainteresowanych w powtórzeniu wyborów - z powodu
                trywialnego - po prostu PRZEGRALI TE WYBORY-oczywiście chodzi mi o głosowanie
                na elektorów).
                Więc jak rozgoryczenie przegranych to jest dowód. Cały czas apelujemy, jeżeli
                mają dowody niech je pokażą lub oddadzą do prokuratury - ale oni tego nie
                robią... Dlaczego? Bo nie może być dowodów na coś czego nie ma (zresztą
                powiedział to prof. Grabiński w wywiadzie dla Dziennika Polskiego).
                Więc pytam o co chodzi?
                O zrobiebie zamętu i próbę storpedowania legalnych procedur.
                A prof. Osiewalski.. cóż, po pierwsze nigdy nie powiedział że wybory zostały
                sfałszowane, a po drugie to ma ochotę zostać prorektorem, a to jest nie możliwe
                w wypadku wygranej prof. Borowieckiego.
                Ot i cała filozofia
                • Gość: mordka Re: PROTEST IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:14
                  Porownywanie profesora Osiewalskiego z Borowieckim jest troche nie na miejscu...szczegolnie jesli chodzi o chec dojscia do wladzy.
                  Kwestia jest inna: jezeli obecny rektor nie ma nic na sumieniu i rzeczywiscie wybory byly przeprowadzone w prawidlowy sposob, to napewno w powtorce drugiej tury jego zwolannicy tez pobiegna do urn i go popra, szczegolnie dlatego ze jest tak "uciskany" przez zwolennikow jego kontrkandydata.
                  Jezeli wszystko bylo wczesniej w porzadku i wyniki wyborow byly jakie byly, to w powtorce powinny byc podobne, a wiec i sam rektor pozostanie nim nadal. Wiec coz ma do stracenia? NIC! Za to zyskac moze duzo: przeprosiny ze strony ludzi, ktorzy go w tej chwili po falszerstwo oskarzaja. Moze warto pomyslec nad tym z tej strony??
                • Gość: anty-borowka Re: PROTEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 17:47
                  No i jak ci teraz? Oddali do prokuratury, i ruszyla sprawa z kopyta. A mialo
                  byc tak pieknie .................
              • Gość: MauMau Re: PROTEST IP: *.crowley.pl 16.04.05, 01:03
                "Pani Proborowko, DOWODY ISTNIEJA! Prosze sobie zobaczyc na ponizszy link, tam
                sa pisma, pod ktorymi podpisali sie nasi najlepsi naukowcy! Oni widzieli
                dowody. Czy to Wam nie wystarcza? Czy sadzicie ze prof. Osiewalski, swiatowej
                slawy ekonometryk, bylby w stanie sklamac, albo napisac cos bez podparcia
                konkretnymi dowodami? Przestancie manipulowac ludzmi, dowody zobaczy
                prokuratura i to ona postanowi czy sa wystarczajace."

                ??????????????

                Dlaczego powołuje się Pan na sławę i tytuły? Co to ma do rzeczy? Nie bardzo
                rozumiem. Nie jestem zwolennikiem obecnego rektora, jednak nie sposób nie
                zareagować, kiedy czyta się 200któryś post, w połowie jest mowa o dowodach, a
                nikt ich tak na prawde nie widział /poza owymi 'naukowcami'/. Jeśli 'DOWODY
                ISTNIEJĄ', dlaczego nikt ich nie ujawnia?? Dzięki temu uniknęłoby się całej tej
                dyskusji i atmosfery skandalu. Jeśli autorom listu tak bardzo zależy na
                ratowaniu dobrego imienia naszej Alma Mater, nie ma nic prostszego ani
                skuteczniejszego niż ujawnienie dowodów, co powinno doprowadzić do usunięcia
                ewentualnych oszustów i rozpoczęcia, jakże upragnionej, sanacji. A może takowe
                najzwyczajniej w świecie nie istniają? Nie wiem.
                Twierdzenie, że dowody istnieją jest dla mnie równie mało wiarygodny, jak teza,
                którą miałyby poprzeć.

                Pozdrawiam.

                PS. Wygląda na to, że powołania obecnego rektora na kolejną kadencję nie da się
                uniknąć. Wybory na pewno nie będą odwołane. Należy jednak pamiętać, że elektorzy
                to nie marionetki /przynajmniej nie wszyscy/ i głęboko wierzę, że podejmą
                decyzję zgodną z własnym sumieniem. Może jestem idealistą. Jednak równocześnie
                jestem elektorem, więc przynajmniej co do jednej osoby mogę być pewny :)
                Faktem jest, że na placu boju pozostał tylko jeden kandydat, lecz proszę
                pamiętać, że zawsze istnieje możliwość oddania głosu nieważnego :)

                Jeszcze raz pozdrawiam.
                • Gość: e-lektor Re: PROTEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 10:11
                  Jest Pan elektorem i takie bzdury Pan wypisuje?
                  jak Pan chce oddawac niewazne glosy to niech Pan lepiej odda mandat elektora.
                  glos trzeba oddac wazny i to na "NIE", i w dodatku w I i II turze.
                  (jezeli kandydat nie uzyska ponad 50% poparcia sposrod waznie oddanych glosow)
                  (po szczegoly odsylam do regulaminu wyborow)
                  wtedy dopiero jest szansa ze dojdzie do ponownego zglaszania kandydatow i daj
                  Boze ze pojawi sie jakis 3 kandydat nieumoczony w ten caly bajzel
                  • Gość: MauMau Re: PROTEST IP: *.crowley.pl 16.04.05, 11:52
                    Regulamin czytalem przed wyborami, widac musze zrobic to jeszcze raz. Faktycznie
                    "wybór na stanowiska rektora, dziekana, prorektora, prodziekana następuje, gdy
                    kandydat uzyskał więcej niż połowę ważnie oddanych głosów". W takim razie
                    pozostaje jedyny sluszny wybor - NIE!
                    • Gość: e-lektor Re: PROTEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 12:02
                      otoz to !!! ;-) musimy przyjsc jak najliczniej i jak najliczniej powiedziec NIE
                      smiesza mnie pogloski o kombinowaniu ze jak nie bedzie kforum (2/3 obecnych
                      przy I turze) to cos w ten sposob sie osiagnie. Z matematyka nie ma zartow ;-)
                      wystarczy ze jakas 1 osoba przyjdzie sprawdzic czy inni tez nie przyszli ;-) i
                      potem sie okaze ze to wlasnie byla ta jedna do wymaganych 2/3.
                      Rowniez nie rozumiem glosow ludzi "obrazonych" na cale wybory. W koncu
                      zostalismy wybrani do reprezentowania swoich kurii i nie dopuszczalna moim
                      zdaniem jest sytuacja kiedy ktos poprostu nie przychodzi.
                      Borowiki napewno przyleza wszystkie, zatem czuj duch i pelna mobilizacja !!!
            • Gość: student AE Re: PROTEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 12:43
              W takim razie ja prosze o dowod na istnienie Pana Boga. Wielu czlonkow WKU
              wielokrotnie manifestacyjnie demonstrowalo swoje przywiazanie do wartosci
              wyzszego rzedu. Dowody, dowody.................
          • Gość: Pink Re: PROTEST IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.05, 18:19
            Ho ho ho barany beczą jednym głosem, czego baranki się boicie,że studenci nie
            pozwolą się ogłupić tak jak wy, że prawda w końcu zobaczy światło. Słońce
            wypala brud. Więcej słońca na AE, Borówie NIE!
            • Gość: student Re: PROTEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 21:54
              Swiete slowa; piki do boju, lance w dlon, borowika gon, gon, gon
      • Gość: e-lektor nie bądźmy CICHOń że wyBOROWIECKI !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 17:39
        nie bądźmy CICHOń że wyBOROWIECKI !!!
      • Gość: e-lektor skrytym BORÓWKOżercom mówimy stanowcze TAK !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 17:45
        skrytym BORÓWKOżercom mówimy stanowcze TAK !!!
    • Gość: historyk russ Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 18:16
      czy ktos zauważył ze w komisji wyborczej w wyborach do Samorzadu były te same
      osoby? Adam Wilczyński RUSS( INSTYTUT SZTUKI)
      DANIEL kIELUR ( INSTYTUT SZTUKI)
      DR ADAMCZYK (KUMPEL PANI MINISTER A.O) jakis stały etat na komisje
      wyborcze czy co?
      • Gość: independent Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ar.krakow.pl 15.04.05, 18:54
        Może ten Instytut Sztuki to jakiś nowy wydział?
      • Gość: logik Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.dq138.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:54
        bo to jest tak: znalazlo sie kilku cwaniakow i korzystajac z okazji, ze nikt
        nigdzie sie nie angazuje, wepchalo sie wszedzie. a wiadomo ze monopolista
        zarabia najwiecej bo nikt mu nie podskoczy.
        jednak ze smutkiem stwerdzam, ze w pewnym sensie jest to wina studentow.
        gdybysmy wykazali wieksze zainteresowanie i zaangazowanie, to mogloby to
        wszystko inaczej wygladac. ale mamy szanse, wiec jej nie zmarnujmy.
    • Gość: Rutkowski Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 18:19
      Ludzie uswiadimcie sobie ze przekret zosytał zrobiony poza komisją , jak urny
      były poza kontrola przez 3 dni!!!!!!!!!z komisji podejrzewałbym tylko ludzi
      zwiazanych z RUSS oni mają wprawę :)
      • Gość: manipulowany Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 18:54
        Inteligentna Proborówko!!!!
        Wg.pani, prof. J. Osiewalski i 13 innych Senatorów AE, podpisało by się pod
        listem do UKW i JM, nie widząc żadnych dowodów? Ja wiem, że Pani pewnie by to
        zrobiła w walce o krzesło. Ale proszę nie obniżać innych do Pani poziomu. Na
        szczęście, ludzie się między sobą różnią.
        • Gość: pro borówka Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 19:15
          Z uporem godnym lepszej sprawy zadam PONOWNIE tylko jedno pytanie:
          Gdzie są te dowody? Ich nie ma, bo byc nie m może, po prostu nie istnieją.
          W powyższych tekstach było odwołanie do wywiadu prof. Grabińskiego dla
          Dziennika - ON SAM POWIEDZIAŁ ŻE NIE MA ŻADNYCH DOWODÓW.
          Więc zanim zaczniesz kogoś obrażać, dowiedz się o czym mówisz...

          A jeżeli tego ci mało to powtórzę, jeżeli są jakieś dowody to niech zostaną
          zgłoszone do prokuratury. Ale to się oczywiście nie stanie - bo dowodów nie ma.
          No chyba, że ktoś je w tym momencie fabrykuje (Pan dr Paszek od dłuższego czasu
          nie wychodzi z pokoju prof. Grabińskiego, więc może są szanse na jekieś
          dowody...)
          Powinno się umieć przegrywać z honorem.
          Finito
          • Gość: manifestua PROTEST IP: 67.111.137.* 16.04.05, 16:06
            ZAPROTESTUJMY PRZECIWKO FALSZOWANIU WYBOROW I ROBIENIA KPINY Z DEMOKRACJI!

            SPOTKAJMY SIE W NAJBLIZSZY PONIEDZIALEK O 10.00 POD PAWILONEM C NA TERENIE
            AKADEMII EKONOMICZNEJ.

            PRZYNIESCIE TRANSPARENTY. DEMONSTRACJA MA BYC POKOJOWA.

            POZDRAWIAM WSZYSTKICH
          • Gość: student Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 21:57
            Ruski rowniez dlugo utrzymywali, ze Katynia nie bylo.
          • Gość: Ewa Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 17.04.05, 14:45
            Ja nie wiem czy wybory byly sfalszowane czy nie, moze ma pan racje ze dowodow
            nie ma,ale jezeli dowodow nie ma i ponad 50% poparlo rektora to znaczy ze
            wiekszosc kadry jest "zainfekowana", brzydze sie i nie popieram wladz naszej
            uczelni brzydze sie calym tym srodowiskiem wzajenej adoracji-lapowkarskiej ,
            dlaczego zdolni ludzi konczacy te studia slysza "ma pani kogos na tej uczelni?
            nie? no to jak pani chce zostac?".Treba byc synem profesora-dziekana Woloszyna,
            zeby po medycynie uczyc informatyki, uczelnia powinna zostac nazwana firma
            rodzinna, bo sprawy nie mozliwe do wykonania okazuja sie wykonalne gdy znasz
            kogos kogo tatus, mamusia, ciocia, znajoma pracuje na uczelni. Wszyscy wiedza
            jak zdaje sie egzaminy u dziekana Kozla (bez przepraszam za zwrot "flaszki" nie
            przychoc). Tych wszystkich ludzi na stanowiskach pobsadzal prof Borowiecki nie
            sadze wiec by sam byl uczciwym czlowiekiem. Ci ludzi pownni byc naszym
            przykladem i worem, a kim sa?.............
            • Gość: student AE Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 15:24
              Droga Ewo, nie bez kozery komuchy bebnily bez przerwy "kadry, kadry, kadry".
              Jak sie obstawisz zastepem wiernych pretorianow, to wszystko ci ujdzie. I sam
              mozesz uparcie powtarzac jak Rywin "Nie mam nic do powiedzenia"
    • Gość: Ciekawski Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 18:27
      Powiedzcie mi kto to jest ten Daniel Kielur? nazwisko się powtarza bardzo
      czesto.
      • Gość: znawca RUSS Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 18:58
        Daniel Kielur - to zasłużony członek RUSS, kandydat na elektora i członek UKW.
        Liczył głosy w wyborach, w których startował. Wieczny student, o czym świadczy
        numer indeksu.
        • Gość: niezależny Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 19:03
          daniel jak się czujesz przy korytku? długo jeszcze pociągniesz żerując na
          studentach AE. (RUSS - otrzymuje co roku z kasy na organizacje stud. AE ponad
          50 tys. złotych) - widziałem budżet !!!!!!!!!
          • Gość: oszukany Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 19:06
            Super RUSS dostaje (50 tys.) tyle kasy a organizacje ochłapy (5-10 tys.). I
            pojawia się pytanie co w porownaniu do organizacji robi nasz samorzad????
            • Gość: independent Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ar.krakow.pl 15.04.05, 19:10
              Niech RUSS ujawni budżet !!!!!!!!
            • Gość: sympatyk RUSS Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 19:12
              jak to co???? RUSS, robi bardzo dużo rzeczy
              startuje w wyborach i cięzko po nocach pracuje w komisji wyborczej, wiesz jak
              to ciężko dopisać tyle głosów.

              Dlatego apeluje do wszytskich odczepcie się od naszego kochanego, zapracowango
              Samorządu :))))))))))
              • Gość: sympatyk RUSS Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ae.krakow.pl 15.04.05, 19:16
                Apeluje do władz!!!!!

                o przyznanie pensji i premii członkom Komisji Wyborczej, Paulinie Trajgis,
                Adamowi Wilczyńskiemu i Danielowi Kielurowi i Tomaszowi Mikołajko. (kandydatom
                w wyborach, członkom i sympatykom RUSS)
        • Gość: student Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 21:58
          007?
      • Gość: independent Re: Wciąż nie wiadomo, czy wybory elektorów Akade IP: *.ar.krakow.pl 15.04.05, 19:05
        Członek Uczelnianej Komisji Wyborczej, kandydat na elektora popierający prof. Borowieckiego. Mówi się że jest związany z Instytutem Sztuki (też często ta nazwa się powtarza).
        Słyszałem, że mówią o nim wieczny student. Musiał zaczynać dawno temu (jego nr indeksu zaczyna się na 6xxxx - tak było na ulotkach). Ciekawe dlaczego do tej pory nie ukończył studiów?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka