Gość: maciek
IP: 213.77.99.*
21.05.01, 08:38
Ojciec mojego bardzo dobrego kumpla ( jest ordynatorem na kl. Ginkologii u
nas ) był w Sobotę na jakieś zamkniętej imprezie dla 70 - 80 osób wydawanej
przez Cupiała. Praktycznie znaczna częśc imprezy przgadali o piłce. Kumpel
zadzwonił do mnie w niedzielę o 10 rano. Z tego co mi mówił to postał konflikt
w druzynie. Jedna strona to Kałużny i inni , adrugom to reszta drużyny. W
tamtym tygodniu Telefonica kupiła Elekctrim za grube miliony dolarów. Ponoć pan
POJEBANY Kałużny któremu już dawno temu odjebało powiedział żę to co im Cupiał
za mistrzostwo obiecał ( a obiecał im bardzo dużo chyba milion a głowe )
powiedział że skoro go stać to im może więcej zapłacić. ( pojebany ). Mąci w
drużynie. Potrzebujemy jeszcze 4 punktów wiadomo. Problem jest w tym że gramy z
Amicą i musimy tam punkt zrobić ( conajmniej ) ale trenerem Amiki nie jest juz
Majewski tylko Janas a to jest warszawka. Jak zrobimy punkt z Amicka to mamy
mistrza bo Zagłebie jest załatwione ( elefonica bierze od nich duzo jakiś Od
KGHM surowców do kabli ). Podobno siedzi u Cupiała Smuda od 4 dni i chciałby
być trenerem Wisły. A Kałużny jaest w reprezentacji bo Engel siedział kiedyś u
Cupuiałą i Cupiał mu to załatwił u Engela. TAK WIEC PUNKT NA AMICE I JESTESMY
MISTRZAMI , ale ten punkt trezeba zdobyć