viking73 03.07.02, 14:14 Ja tu się trochę urwałem z choinki. Podziwiam wizjonerów, którzy nie rezygnują z marzeń i (mimo wielokrotnych niepowodzeń) potrafią doprowadzać je do szczęśliwego końca. Chciałbym mieć tyle samozaparcia:-))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Joseph Re: Bravo Steve Fossett IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 03.07.02, 14:19 No cóż, do sześciu (chyba?) razy sztuka. Można powiedzieć, że zrobił niedowiarków w balona. Odpowiedz Link Zgłoś
kilroy_was_here Re: Bravo Steve Fossett 03.07.02, 14:37 a wczoraj w telewizji powiedział jeden, że Unia Europejska bez Polski to balon, z którego szybko ujdzie powietrze Odpowiedz Link Zgłoś
viking73 Re: Bravo Steve Fossett 03.07.02, 14:38 Balon to w "Trójce" między szóstą a dziewiątą. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Bravo Steve Fossett 03.07.02, 14:57 viking73 napisał(a): > Balon to w "Trójce" między szóstą a dziewiątą. no nie powiedzialbym, ze balon ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Bravo Steve Fossett IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 20:59 Nie balon, tylko Balonik Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Bravo Steve Fossett 03.07.02, 14:58 a najlepsze jest to, ze on teraz nie moze wyladowac ;-) jesli nie wyladuje, jak Bog przykazal, to moga mu nie uznac tego okrazenia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joseph Re: Bravo Steve Fossett IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 03.07.02, 15:06 Dlaczego nie może wylądować? Zapomniał gdzie jest ziemia? Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Bravo Steve Fossett 03.07.02, 15:39 Gość portalu: Joseph napisał(a): > Dlaczego nie może wylądować? Zapomniał gdzie jest ziemia? w trojce powiedzieli, ze nie sprzyjajace wiatry... a moze po prostu on chce juz tam zostac... spodobalo mu sie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joseph Re: Bravo Steve Fossett IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 03.07.02, 15:48 To pewnie fajnie tak sobie pobujać w obłokach, ale przez całe życie to chyba jednak trochę za długo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny Re: Bravo Steve Fossett IP: *.sp / 192.168.5.* 03.07.02, 16:28 Za swoje lata, to mu wolno. A z tymi wiatrami to nie robiłbym takiego wielkiego halo. Muszą minąć, a nie dziwie się bardzo bo to jednak wielkie emocje, a on tam przecież o suchej buźce nie lata... Ostatecznie może za jednym razem dwa kółka walnąć i dopiero za trzecia próbą może go ...zestrzelą..??? trudny Odpowiedz Link Zgłoś
kilroy_was_here Re: Bravo Steve Fossett 03.07.02, 19:47 Gość portalu: trudny napisał(a): > Ostatecznie może za jednym razem dwa kółka walnąć Tylko żeby w tę samą stronę, bo się nie będzie liczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Bravo Steve Fossett IP: *.lama.net.pl / *.lama.krakow.pl 03.07.02, 23:10 Fosset udowadnia że trzeba próbować aż do skutku a napewno się uda Prze ch... na płaskie dachy jak mawiała moja babcia Odpowiedz Link Zgłoś