Gość: phelipe
IP: 192.168.5.* / *.intertel.com.pl
08.09.01, 11:55
Pana prof. Douse, który tak bohatersko "walczył" o kiermasze na Rynku,
wysłałbym chętnie do Norymbergii, żeby sobie pooglądał, jak tam jest to
rozwiązane. Wraz z Panem profesorem powinni pojechać głowny plastyk naszego
miasta i jeszcze ktoś z zarządu. Wygląd Rynku to jeden wielki skandal, mój pies
ma ładniejszą budę niż te, które mają czelność nazywać się "kramami". Nie
jestem broń Boże przeciwnikiem imprez na płycie głównej, niech one sobie będą,
ale akurat ta część miasta wymaga chyba jakiejś koncepcji plastycznej. Osobną
bajką jest ulica Floriańska, która przypomina targ w Hanoi. A jeśli ktoś mi
mówi, że się nie da, bo przepisy, bo własność prywatna itd., niech się
przejedzie do Wrocławia. Piękna, estetycznie wyremontowana Starówka, bez
agresywnych reklam, z eleganckimi sklepami. Pozdrawiam.