Dodaj do ulubionych

Jestem załamana odbiór techniczny...

19.06.05, 19:12
Jestem normalnie załamana! Byłam dziś w mieszkaniu, bo we wtorek odbiór
techniczny, żeby na spokojnie obejrzeć sobie wszystko, a tu dramat!!!
Na wszystkich ścianach w salonie na wysokości 30-40 cm duża wilgotność z
wyraźnymi czarnymi plamkami, które okazały się być grzybem!!! To samo w
przedpokoju we wnęce na szafe!!! Czy ktoś miał coś podobnego?!
Druga sprawa - stolarka okienna - począwszy od drzwi balkonowych w których w
skrzydle jest wyrżnięta dziura na 2 cm, w futryna jakby ktoś normalnie
młotkiem przypieprzył! Kolejne okno to samo - w futrynie normalnie
odkształcone drewno. Przersyowane parapety to standard w każdym pomieszczeniu!!!
Drzwi wewnętrzne - futryny krzywo założone - co widać ewidentnie w kuchni,
róznica około 2,3 cm pomiędzy kominem a futryną !!!

Poradzcie proszę jak sie zachowac przy tym odbiorze? Czy podpisać protokół
odbioru z wyliczonymi usterkami czy zdecydowanie odmówić i czekać na ich
usunięcie??? A jak wygląda usuwanie tych usterek - jaki jest termin? Z
obecnego mieszkania musze wyprowadzić się do końca sierpnia i remont był
przewidziany w nowym mieskznaiu równeiż do końca sierpnia! Mam już zamówioną
kuchnię i szafy, ekipę remontową...
Zostałam skierowana do p. Mroza ale czego mogę oczekiwać? Czy jezeli nie
odbiorę mieszkania to mimo wszystko mogę zacząć np układać płytki albo robic
cokolwiek?
Z góry dzięki za rady! Pozdrawiam Wszystkich Rzymian
Obserwuj wątek
    • gonzuleniek Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 19.06.05, 22:21
      Odpowiedz na podstawie mojego wlasnego doswiadczenia
      Zwykle (nie wiem jak to jest u ciebie podpisana umowa)developerowi zalezy na
      prakazaniu lokalu jak najszybciej poniewaz z dniem przejecia przyszly
      wlasciciel zaczyna ponosic koszty utrzymania lokalu. Jesli w lokalu sa jakies
      usterki to nalezy je skrupulatnie wyliczys zapisac protokól i (to moja osobista
      rada)do momentu usuniecia usterek nie podpisywac protokolu odbioru. Wtedy jest
      szansa ze usterki zostana usuniete w skonczonym czasie. Jesli sie podpisze
      protokół odbioru z lista usterek to zwykle usuniecie wad trwa dłuzej. Nie
      podpisanie protokołu odbioru nie wyklucza przeprowadzania w lokalu prac
      remontowych np.w miom przypadku udało mi si za zgoda developera wstawic nowe
      drzwi czy poprzestawiac kaloryfery. Jesli jest problem z wilgocia to w sytuacji
      gdy nie da sie usunac zawilgoconych fragmentów scian (bo np sa to sciany nosne)
      i np wmurowac tam suchych cegieł radziłbym problemem zajac sie osobiscie i
      jednoczesnie próbowac wynegocjowac zwrot kosztów profesjonalnego usuniecia
      grzyba albo przynajmniej profesjonalnych srodków . Zwykle działania developerów
      a raczej ekip remontowych zmierzające do usuniecia śladów wilgoci sprowadzaja
      sie do wymiany wierzchniej warstwy muru i zamalowania problemu a wtedy po paru
      miesiacach pojawia sie on znowu. Jesli okna sa powaznie uszkodzone a parapety
      porysowane domagałbym sie wymiany albo obnizenia kosztów lokalu.
      Niestety bedzie cie to kosztowało sporo nerwów ale nie odpuszczaj placisz duze
      pieniadze za mieszkanie i masz prawo wymagac
      Pozdrawiam
    • paika Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 08:22
      a to ciekawe, bo ja w piatek 17.06 zostalem poinformowany, ze do czasu odbioru
      technicznego nikt nie ma prawa wejsc do mieszkania w rzymie, poniewaz sa one
      pozamykane i czekaja na ten odbior wlasnie. odbiory maja byc umawiane od dzis i
      zaczac sie od 27.06.
      • barcellona Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 10:01
        A ja w piątek byłam w Rzymie z panią z biura sprzedaży, oglądnąć odpowiednik mieszkania w Barcelonie, mieszkania nie były zamknięte tylko "bezklamkowe" (chociaz może na jedno wychodzi).
    • rybkavielorybka Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 11:14
      a ja mysle ze autor tego watku brobuje zepsuc reputacje osiedla i
      wykonawcy.Pomijajac czy mozna wejsc do mieszkan w Rzymie czy nie to Warbud co
      by na nich nie mowic jest jedna z dokladniejszych firm w krakowie i nie sadze
      aby wogule az takie uszczerbki i w takiej ilosci mialy miejsce a ten grzyb to
      juz wogole przesada...

      Ja bardzo chcialam znalesc w moim mieszkaniu uszcarbki i niedokladnosci
      chociazby dlatego ze mi sie metraz powykonawczy razaco zmienil na moja
      niekorzysc no i kicha, dokladnosc budowania co do 0.5cm a uwierzcie
      sprawdzalam...
      • ferla Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 11:36
        Rybko..., o jakiej reputacji piszesz???
        nikt nie "brobuje zespuc reputacji", a takie "uszczerbki sa wogule mozliwe" :///

        i zgadzam się z Tobą, że ten grzyb to przesada...
        i gratuluje, ze Twoje mieszkanie nie psuje 'reputacji' osiedla, bo akurat w tym
        przypadku Warbud & Co. wykonali pracę jak nalezy...
      • argonat Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 11:37
        zepsuć reputację osiedla!!? wykonawca i owszem może na takich wypowiedziach
        tracić ale nie osiedle. Samo stwierdzenie, że Warbud mniej partoli niż inni nie
        jest poważne. Każdy kupujących mieszkanie powinien otrzymywać za swoje pieniądze
        towar wolny od wad.
        Ja nie chciałem znaleść w swoim mieszkaniu żadnych usterek, ale niestety
        znalazłem ich sporo.
        • rybkavielorybka Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 11:48
          Uzywajac slowa reputacja mam na mysli wrazenie czlowiek przypadkowego o OE
          ktore z zewnatrz jest piekne a w srodku ..o rany, grzyby, drzwi do gory
          nogami , walace sie sciany etc.

          Jesli zas chodzi o Warbud to wszyscy sa tylko ludzmi i nikt nie jest
          perfect.Wazne jest aby swoje blady poprawiac i unikac podobnych, wiec uwazam
          ich za firme fair play.

          Moje mieszkanie zbudowane jest dokladnie ale zeby tak dokonca perfect to tez
          nie..kaloryfer w lazience na takiej wys. ze przeszkadza w zamontowaniu
          wanny.Ktos nie pomyslal ale co z tego, obiecali przesunac i jest ok.

          pozdrawiam
      • originator Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 13:13
        1)Skoro sa tacy dokladni, to dlaczego zmienil sie metraz powykonawczy?
        2)Tez mi sie wydaje,ze ktos probuje zepsuc reputacje. Przeciez na OE jest
        sielankowo. A jesli zdazaja sie niedociagniecia to ludzie zagryzaja wargi i
        tlamsza wszystko w sobie - w imie prestizu!
        3) Gdyby okazalo sie, ze jednak to nie jest prowokator tylko mieszkaniec... I
        jezeli smial powiedziec o wadach lokalu, to moze rozstrzelajmy go, co? Jesli
        nie zareagujemy stanowczo to pojawi sie wiecej takich bezczelnych i ludzie z
        tanszych osiedli moga zaczac nas wytykac palcami. A tego tak dobrze sytuowani
        mieszkancy oe nie zniosa juz na pewno
        • rybkavielorybka Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 13:34
          originator gdybys zamiast glupich tekstow poczytal umowe to bys wiedzial
          dlaczego metraz jest mniejszy ale moze ty wogole nie masz umowy bo zwyczajnie
          nie mieszkasz na tym osiedlu???
          przez Twoj post przemawia zwyczajny kompleks...
      • incrediblesound Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 13:21
        Nie chcę zepsuć reputacji OE, bo sama mam na mim zamieszkać, więc proszę bez
        takich komentarzy. Nie twierdzę, że jest zły pod wykonawca, poprstu czasem ktoś
        gdzieś ma pecha i trafiło na mnie. A co do wejścia na budowę w niedziele byłam
        ekstra umówiona z racji, że mój fachowiec nie mógł być przy odbiorze we wtorek
        więc bezproblemu udostępniono mi mieszkanie. No i na spokojnie wszystko
        obejrzałam :-( Żaluję że nie miałam aparatu, bo dziś o 9.00 pojechałam to
        przedyskutować z panami kompet. w tym zakresie a tu po grzybie ani śladu! Nie
        wiem czy to zamalowali, czy co! Okien też chyba nie mają zamiaru zmieniać bo te
        dziury zostały zaszpachlowane czymś brązowym i mają być polakierowane tak jak
        całe okno. Podobno ma nic nie widać, ale mnie się to nie podoba! Najgorsze że
        Pan chyba Wacek zasugerował żebym na własny koszt wnajęła sobie suszarke
        (50/doba) i wysuszyła tą ścianę bo to kwestia wilgoci. Ale z jakiej racji ja
        mam to robić? Najbardziej przeraża mnie fakt, żeu mnie zamalowali u sąsiada
        pewnie też a u niego to grzyb był już tak zaawansowany że można było zbierac
        biały nalot. A to ta sama ściana więc nam to wyjdzie za kilka miesięcy znów.
        Już nie wiem czego się domagać, bo widzę że oni maja zamiar wcisnąć to tak jest
        i nie myślą usunąć tego grzyba tak jak potrzeba. W każdym bądź razie odbioru
        jutro nie podpisze.!
        • incrediblesound i Jeszcze apeluje do właścicieli mieszk 68 w B1 20.06.05, 13:37
          Nie wiem czy sąsiad odwiedzał swoje mieszkanie ale pewnie przed odbiorem nie. U
          mnie grzyb to pikuś bo było to dopiero początek - czarne kropeczki które papier
          ścierny usunie ale wilgoć dalej pozostaje. W mieszkaniu 68 grzyb jest już na
          wysokości 1 m a w rogach jest już biały nalot. Pewnie po moim wczorajszym
          nalocie wszystko zostało już zamalowane i teraz będzie wciskanie, że niby to
          tylko wilgoć. Ale ja ten grzyb widziałam. I on sam się nie wchłonie. Wyjdzie za
          kilka miesięcy i co wtedy?
        • incrediblesound i Jeszcze apeluje do właścicieli mieszk 68 w B1 20.06.05, 13:37
          Nie wiem czy sąsiad odwiedzał swoje mieszkanie ale pewnie przed odbiorem nie. U
          mnie grzyb to pikuś bo było to dopiero początek - czarne kropeczki które papier
          ścierny usunie ale wilgoć dalej pozostaje. W mieszkaniu 68 grzyb jest już na
          wysokości 1 m a w rogach jest już biały nalot. Pewnie po moim wczorajszym
          nalocie wszystko zostało już zamalowane i teraz będzie wciskanie, że niby to
          tylko wilgoć. Ale ja ten grzyb widziałam. I on sam się nie wchłonie. Wyjdzie za
          kilka miesięcy i co wtedy?
        • incrediblesound i Jeszcze apeluje do właścicieli mieszk 68 w B1 20.06.05, 13:37
          Nie wiem czy sąsiad odwiedzał swoje mieszkanie ale pewnie przed odbiorem nie. U
          mnie grzyb to pikuś bo było to dopiero początek - czarne kropeczki które papier
          ścierny usunie ale wilgoć dalej pozostaje. W mieszkaniu 68 grzyb jest już na
          wysokości 1 m a w rogach jest już biały nalot. Pewnie po moim wczorajszym
          nalocie wszystko zostało już zamalowane i teraz będzie wciskanie, że niby to
          tylko wilgoć. Ale ja ten grzyb widziałam. I on sam się nie wchłonie. Wyjdzie za
          kilka miesięcy i co wtedy?
          • trineo Re: i Jeszcze apeluje do właścicieli mieszk 68 w 21.06.05, 13:32
            Witam
            A jak Ci sie udało wejść do mieszkania sąsiada?
      • incrediblesound Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 13:21
        Nie chcę zepsuć reputacji OE, bo sama mam na mim zamieszkać, więc proszę bez
        takich komentarzy. Nie twierdzę, że jest zły pod wykonawca, poprstu czasem ktoś
        gdzieś ma pecha i trafiło na mnie. A co do wejścia na budowę w niedziele byłam
        ekstra umówiona z racji, że mój fachowiec nie mógł być przy odbiorze we wtorek
        więc bezproblemu udostępniono mi mieszkanie. No i na spokojnie wszystko
        obejrzałam :-( Żaluję że nie miałam aparatu, bo dziś o 9.00 pojechałam to
        przedyskutować z panami kompet. w tym zakresie a tu po grzybie ani śladu! Nie
        wiem czy to zamalowali, czy co! Okien też chyba nie mają zamiaru zmieniać bo te
        dziury zostały zaszpachlowane czymś brązowym i mają być polakierowane tak jak
        całe okno. Podobno ma nic nie widać, ale mnie się to nie podoba! Najgorsze że
        Pan chyba Wacek zasugerował żebym na własny koszt wnajęła sobie suszarke
        (50/doba) i wysuszyła tą ścianę bo to kwestia wilgoci. Ale z jakiej racji ja
        mam to robić? Najbardziej przeraża mnie fakt, żeu mnie zamalowali u sąsiada
        pewnie też a u niego to grzyb był już tak zaawansowany że można było zbierac
        biały nalot. A to ta sama ściana więc nam to wyjdzie za kilka miesięcy znów.
        Już nie wiem czego się domagać, bo widzę że oni maja zamiar wcisnąć to tak jest
        i nie myślą usunąć tego grzyba tak jak potrzeba. W każdym bądź razie odbioru
        jutro nie podpisze.!
      • incrediblesound Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 13:21
        Nie chcę zepsuć reputacji OE, bo sama mam na mim zamieszkać, więc proszę bez
        takich komentarzy. Nie twierdzę, że jest zły pod wykonawca, poprstu czasem ktoś
        gdzieś ma pecha i trafiło na mnie. A co do wejścia na budowę w niedziele byłam
        ekstra umówiona z racji, że mój fachowiec nie mógł być przy odbiorze we wtorek
        więc bezproblemu udostępniono mi mieszkanie. No i na spokojnie wszystko
        obejrzałam :-( Żaluję że nie miałam aparatu, bo dziś o 9.00 pojechałam to
        przedyskutować z panami kompet. w tym zakresie a tu po grzybie ani śladu! Nie
        wiem czy to zamalowali, czy co! Okien też chyba nie mają zamiaru zmieniać bo te
        dziury zostały zaszpachlowane czymś brązowym i mają być polakierowane tak jak
        całe okno. Podobno ma nic nie widać, ale mnie się to nie podoba! Najgorsze że
        Pan chyba Wacek zasugerował żebym na własny koszt wnajęła sobie suszarke
        (50/doba) i wysuszyła tą ścianę bo to kwestia wilgoci. Ale z jakiej racji ja
        mam to robić? Najbardziej przeraża mnie fakt, żeu mnie zamalowali u sąsiada
        pewnie też a u niego to grzyb był już tak zaawansowany że można było zbierac
        biały nalot. A to ta sama ściana więc nam to wyjdzie za kilka miesięcy znów.
        Już nie wiem czego się domagać, bo widzę że oni maja zamiar wcisnąć to tak jest
        i nie myślą usunąć tego grzyba tak jak potrzeba. W każdym bądź razie odbioru
        jutro nie podpisze.!
      • emc32 Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 14:54
        War... ???!!! Nie wiem, czy wiesz, ale już nie będzie wykonawcą kolejnych
        etapów. Co do reputacji i pochawalnych poematów, to sobie oszczędź, bo tak samo
        partaczy, jak reszta firm wykonawczych. Poza tym jest, to firma z udziałem
        francuskim, a w Krakowie przynoszą straty fianansowe. Pozdr.
        • rybkavielorybka Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 16:47
          zupelnie mnie Warbud nie obchodzi,uwazam natomiast ze nie sa gorsi od innych i
          tyle.Gdybym miala wybierac Mitex czy Warbud wybralabym Warbud.
          Wszyscy budowlancy to partacze...a Warbud jeszcze jako tako wszystko
          kontroluje...
          • lautremont Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 20.06.05, 22:07
            Czy chodzi o mieszkania na parterze?
            pozdrówka
            • incrediblesound Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 21.06.05, 09:28
              Chodzi, chodzi! Ale nie jest to wina parteru bo wszystkie pomieszczenia są O.K.
              tylko ta ściana w salonie i we wnęce w przedpokoju. Sypialnia czysta i
              stosunkowo sucha. Inne mieszkania na parterze są czyste akurat na mnie i sąsiada
              musiało trafić cholera! Wszystko się niestety opóźni.. I tak podłoga zostanie
              położona na koniec sierpnia albo z początkiem września. Mamy teraz lato a nie
              wyobrażam sobie jaka wilogoś musiała być w Paryżu, który oddawano w grudniu!

              pozdrowionka
              • bek82 Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 21.06.05, 09:48
                Mamy teraz lato a nie
                wyobrażam sobie jaka wilogoś musiała być w Paryżu, który oddawano w grudniu!

                Nie przypominam sobie zebysmy mieli problemy z wilgocia... wbrew pozorom Paryz
                stal juz zamkniety jak przyszla jesien a i kaloryfery byly wlaczone, wiec w
                mieszkaniach /przynajmniej moich/ bylo cieplo i sucho. :) Za to Rzym budowali
                zima...
    • repsaj Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 21.06.05, 13:26
      odbieralismy mieszkanie w grudniu i fachowiec architekt był przy tym. Bylismy
      mile zaskoczeni stanem technicznym z wyjatkiem tego że w łązience pojawiła się
      ściana której nie powinno było być Panowie stwierdzili że ktoś w innym
      mieszkaniu zażyczył sobie zamurowania wneki i tak zrobili zdaje się wszystkim .
      Po włączeniu kaloryferów na ścianie zewntrznej od łazienki pojawiły się
      wybrzuszenia z wilgoci i to nasz wykonawca wysuszył grzjnikiem przed
      malowaniem, trochę znowu wychodzi ale to nie był grzyb. Zobaczymy co dalej.
      Ponieważ podwykonawca warbudu przbudowywał nam łązienkę na zlecenie /niestety
      wyburzenie ściany której miało nie być na nasz koszt/ równocześnie zupełnie z
      własnej inicjatywy usunęli pęknięcia ścian na całej długości pokoju,
      przedpokoju i łazienki. Nie odnowiły się ale mamy nowe duże peknięcie tym
      razem z góry na dół /mieszkanie na parterze/ i tu niestety już od dwóch
      miesięcy nie możemy się doprosić usunięcia tego. Na razie tłumaczymy sobie to
      tym że czekają aż wszystkie pekniecia się ukażą. Raczej nie narzekamy raczej
      zastanawiamy się dlaczego teraz są takie usterki przy odbiorach., może Warbud -
      wykonawca"znormalniał" albo mu nie zależy juz na współpracy z Novomarem?
      • emc32 Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 21.06.05, 14:39
        Nie zależy, bo Warbud nie będzie wykonwacą kolejnych etapów. Kończy, to co
        zaczął i się zbiera :)))
        • repsaj Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 21.06.05, 16:04
          takie informaje też mam
          • konkurs_pk Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 21.06.05, 22:22
            a kto bedzie budowal barcelone i kiedy schodzi warbud z placu?
            • ferla Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 21.06.05, 23:00
              z tego co się orientuję Warbud skończy Barcelonę, ale kolejne etapy już
              wybuduje ktoś inny.

              pozdr.
            • barcellona Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 22.06.05, 13:03
              Wiedeń będzie budowany przez Budimex, prace maja się rozpocząc już niedługo, w tym samym czasie ruszy budynek przed Paryżem.
              • ferla Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 22.06.05, 13:11
                budynek przed paryżem, to rozumiem, że pawilon handlowy?
                dziś otrzymałam informację, że budowa pawilonu rozpocznie się w przyszłym
                tygodniu...

                to już kolejny "przyszły tydzień"... :)))
                kiedyś może w końcu wybudują...

                f.
                • barcellona Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 22.06.05, 13:37
                  tak, mowa o pawilonie handlowym. chyba go będzie budować juz budimex i stąd te opóxnienie, bo skoro wiedeń budują oni?? no i mają zacząc równocześnie, więc chyba tu był problem. też mam nadzieje ze zaczną coś robic:)
      • k_asia2 Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 21.06.05, 16:23
        Repsaj
        pozwolilam sobie napisac do ciebie na priv'a mam nadzieje ze nie masz nic
        przeciwko
        dzieki i pozdrawiam
        • ferla a czy protokół 21.06.05, 16:28
          odbioru podpisywaliście po usunięciu wszystkich usterek czy w dniu odbioru???

          F.
          • incrediblesound Re: a czy protokół 21.06.05, 17:28
            Napisałam Ci maila. Nie było tak źle, nawet powiem, że było bardzo miło i
            konkretnie.
            • dorotek_s Re: a czy protokół 21.06.05, 19:14
              Ale mnie zestresowaliście... poki co nie podobal nam sie tylko sufit w lazience i te odwrotnie zalozone drzwi balkonowe, mam nadzieje ze w przyszlym tygodniu przy odbiorze nie wyjda jakies cuda...
            • ferla Re: a czy protokół 21.06.05, 20:07
              incrediblesound napisała:

              > Napisałam Ci maila. Nie było tak źle, nawet powiem, że było bardzo miło i
              > konkretnie.




              odpisałam.
              dziś cały dzień w pracy spędziłam na klikaniu w ikonkę 'odśwież' i sprawdzaniu
              czy coś od Ciebie nie przyszło :)))))))))))))))

              pozdr.
              f.
    • wtv Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 21.06.05, 20:47
      Nie panikujcie, moze nie bedzie tak zle. Napewno beda jakies niedociagniecia w
      jakis mieszkaniach, moze jednak nie bedzie ich duzo. Proponuje odbierac
      mieszkania z jakims fachowcem - najlepiej inspektorem budowlanym. Zaplacicie
      pare groszy, a bezstronny fachowiec cos doradzi. Nikt nikomu nic nie wmowi.

    • pinkdotr Re: Jestem załamana odbiór techniczny... 22.06.05, 12:27
      Proponuję Ci zastosowanie się do tego, co napisał gonzuleniek. Najważniejsze -
      nie podpisuj protokołu odbioru, jeśli chcesz mieć faktycznie usunięte usterki.
      Po podpisaniu już nic nie wyegzekwujesz. Nie słuchaj gadania o reputacji
      wykonawcy itp. Dla Ciebie nie liczy się statystyka, czyli to, że w iluś tam
      procentach dany wykonawca wykonuje prace solidnie i ludzie się na ogół nie
      skarżą. Ważne jest tylko to, co sama widzisz u siebie. Żądanie usunięcia wad i
      usterek nie oznacza Twojej upierdliwości, nieuprzejmości czy czegokolwiek
      innego a jest normalnym postępowaniem, do którego masz prawo i nawet
      najdoskonalszy wykonawca podlega tym samym zasadom.

      Pogódź się od razu z tym, że rozlecą Ci się (może nawet kilka razy) terminy
      urządzania mieszkania i przeprowadzki. Im wcześniej się z tym pogodzisz, tym
      lepiej. Dopilnuj wszystkiego, nawet gdybyś miała poświęcić na to dużo czasu i
      pokrzyżować sobie najbliższe plany, gdyż będzie to miało wpływ na wszystkie
      lata, przez które będziesz mieszkać w tym mieszkaniu.

      No i teraz najważniejsze - grzyb. Cała reszta usterek to przy tym mały pikuś.
      Jeżeli zostanie Ci krzywa futryna czy porysowany parapet, to jedyną
      konsekwencją może być koszt poprawienia tego samemu. Grzyba możesz się nigdy
      nie pozbyć! Być może jedyną Twoją szansą jest właśnie czas do wprowadzenia się
      do mieszkania, gdyż profesjonalne odgrzybianie polega na zastosowaniu silnie
      trujących substancji, których nie wolno używać w zamieszkanych budynkach. Nie
      wiem czy dotyczy to tylko samego mieszkania, czy też mieszkań sąsiednich.

      Sugestia rozebrania ściany lub jej fragmentu (jeśli nie jest nośna) jest czymś,
      co należy potraktować jak najbardziej poważnie, gdyż jest to jest to czasem
      jedyna 100% metoda likwidacji grzyba. Jednocześnie należy usunąć przyczynę jego
      powstania (bo musi taka być), czyli nieszczelności izolacji ścian, podłogi,
      tzw. mostki termiczne czyli miejsca, przez które do ścian może przenikać mróz.
      Częstym zaniedbaniem jest brak izolacji belek nośnych pod parterami budynków. O
      ile na całej podłodze masz prawdopodobnie izolację pod wylewką, to ściany stoją
      bezpośrednio na betonowych belkach, które są narażone na przenikanie mrozu od
      spodu jeśli pod budynkiem jest np podziemny garaż. Wtedy takie belki trzeba
      izolować termicznie od strony garażu a mało kto to robi.

      Sam nie jestem fachowcem w dziedzinie grzyba, ale miałem okazję takiego
      wysłuchać na zebraniu naszej wspólnoty, gdzie któryś raz z rzędu miało miejsce
      poszukiwanie rozwiązania problemu grzyba na parterach. Wiem, że mogę Cię
      przerażać tym, co piszę, ale skoro widziałaś grzyb, to potraktuj to poważnie.
      Lepiej, jak przeżyjesz cały stres teraz niż miałabyś się męczyć latami, a
      grzyby potrafią powodować u ludzi choroby i czasem jedynym lekarstwem jest
      wyprowadzenie się gdzie indziej.

      Zamów jak najszybciej specjalistę, dokumentuj wszelkie koszty i zastosuj się do
      tego, co Ci zaleci. Może sprawa będzie prosta a może bardzo trudna do
      rozwiązania. To tak jak z urazami – bez RTG i badania przez chirurga/ortopedę
      nie ocenisz czy sprawa jest poważna czy nie i jak to leczyć.

      Pozdrowionka z Chmieleńca, gdzie z grzybami walczy wielu mieszkańców parterów
      budynków różnych deweloperów. Powodzenia w walce.

      pinkdotR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka