Dodaj do ulubionych

Las Wolski i rowerzyści

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 11:35
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=912073&dzial=krk0020

Hehe a może Buuu :-?

jak by zamknęli Las przed rowerzystami to od razu
przyłączam się do protestu! Gdzie mam bić rekordy
prędkości jak nie na Alei Wędrowników? I gdzie mam się
męczyć, jak nie dojeżdżając do ZOO???
Obserwuj wątek
    • gonzales Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 11:47
      punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;)
      zależy, czy się idzie, czy się jedzie, a jeśli się jedzie, to zależy jak się
      jedzie...
      Swoją drogą kiedyś taki jeden szaleniec mało nie rozwalił mi wózka z małym
      dzieckiem, bo akurat trenował jazdę crossową, i co Ty na to?

      >Rowerzyści jeżdżą bardzo szybko, z dziećmi strach tam chodzić - dowodzą piesi
      miłośnicy plenerów, którzy wczoraj zaalarmowali "Gazetę" i Radio Kraków. - Poza
      tym koła rowerowe pozostawiają na alejkach "niezatarte ślady". To, co po nich
      pozostaje, przypomina krajobraz księżycowy. Pięć, dziesięć lat temu tego nie
      było.
      Zamykanie to nie sposób na problem.



      >Dlatego dokładamy starań, by szlaki rowerowe, konne i piesze nie pokrywały
      się, a nawet nie przecinały między sobą - dodaje Miłosz Podwika, leśniczy,
      który z ramienia Fundacji Miejski Parki i Ogród Zoologiczny opiekuje się
      otaczającymi lasami.
      no to do roboty, Panowie !!! nie gadać !!! wykonać !!!

      >A nielicznymi, choć uciążliwymi, "rowerowymi piratami", szalejącymi po trasach
      dla pieszych, powinna się zająć straż miejska. To właśnie częstsze wizyty
      strażników, a nie zakazy, są kluczem do bezpieczeństwa w Lasku.
      o to chodzi !!!
      • Gość: mtq Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 11:55
        gonzales napisał:

        > punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;)
        > zależy, czy się idzie, czy się jedzie, a jeśli się jedzie, to zależy jak się
        > jedzie...
        > Swoją drogą kiedyś taki jeden szaleniec mało nie rozwalił mi wózka z małym
        > dzieckiem, bo akurat trenował jazdę crossową, i co Ty na to?

        A szedłeś prawą stroną ;-) ???
        • Gość: Joseph Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 25.07.02, 12:02
          Aha, to pewnie Ty, piracie bicyklowy jeden, staranowałeś mnie kiedyś na
          Floriańskiej?! Nb. tam jest zakaz wjazdu dla rowerzytstów, ale nikt ich jakoś
          nie goni, chociaz potrącenia to codzienność.
          • Gość: mtq Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 12:15
            nie, to nie ja, ostatni raz (parę dni temu) staranowałem
            rowerzystę w wieku lat 7, który pod prąd jechał mi ścieżką
            rowerową. Zobaczyłem go i zjechałem poza ścieżkę, a
            skurczybyk jeszcze w moją stronę odbił, fakt, patrzył się
            za siebie, więc nie mógł mnie widzieć :-)))
        • gonzales Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 12:24
          > A szedłeś prawą stroną ;-) ???
          starałem się, aczkolwiek na ścieżce o szerokości ok. 70 cm (szerokość wózka ok.
          60 cm, żeby uprzedzić Twe ewentualne zapytanie) chodzenie prawą stroną jest
          dość problematyczne...
          • Gość: mtq Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 12:36
            A, Ty szedłeś ścieżką czy asflatem? Ja jeżdżę wyłącznie
            asfaltem!!! To nie ja Ci rozjeżdżałem wozek !!!
            • gonzales Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 13:01
              jasne, szedłem scieżką, nie spodziewając się wtedy takiego zdarzenia.
              Cieszę się, że to nie Ty... ale ten desperado jechał sam, szybko i dość cicho
              wobec dzwięków wydawanych przez mojego Juniora, po tej samej ścieżce i nawet
              nie raczył wydać żadnego dźwięku poza jednym słowem zaczynającym się na
              jedenastą literę alfabetu... ale zrobił to już po zdarzeniu a ja wolałbym żeby
              to zrobił przed, i nie używając akurat tego słowa :)))))
            • Gość: Joseph Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 25.07.02, 13:02
              Osobiście jestem zdania, że jeżdżenie rowerem to niebezpieczna aberracja. Nie
              po to w pocie czoła tworzyliśmy przez dziesięć tysięcy lat cywilizację, żeby
              teraz kręcić pedałami chcąc się gdzieś dostać. Od tego dobry Bóg stworzył
              tramwaje, rakiety kosmiczne i Ople Vectra.
              • kathy38 Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 13:04
                Gość portalu: Joseph napisał(a):

                > Od tego dobry Bóg stworzył
                > tramwaje, rakiety kosmiczne i Ople Vectra.

                Albo rolki, nie Mikołaj?
                • mikolaj7 Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 19:16
                  kathy38 napisała:

                  > Gość portalu: Joseph napisał(a):
                  >
                  > > Od tego dobry Bóg stworzył
                  > > tramwaje, rakiety kosmiczne i Ople Vectra.
                  >
                  > Albo rolki, nie Mikołaj?

                  ja dalej uwielbiam rolki, wczorak spotkalem faceta, ktory
                  tez polamal obie rece na rolkach, a byl w ochraniaczach (ja
                  oczywiscie nie ;-)
              • Gość: mtq Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 13:15
                A ja jestem zdania, że nie po to dobry Bóg stworzył
                Ziemię, żeby jacyś ludzie ją zanieczyszczali, bo chcą
                podjechać paręset metrów Oplem Vectrą. Samochodem można
                jeździć poza miasto, na wakacje, na weekend, ale po
                mieście powinno się jeździć na rowerze! ja to bym zabronił
                poruszać się samochodem w obrębie obwodnicy. Obok Balic
                zrobiłbym ogromny, pilnie strzeżony parking i tam ludzie
                powinni trzymać samochody. Jak chcą jechać gdzieś dalej,
                to rowerkiem do Balic, zostawiają go w bezpiecznym miejscu
                i proszę bardzo, w drogę! Aha i oczywiście wyrzucić
                samochody z miasta a po uliach niech jeżdżą rowerzyści, to
                by był raj, nie? Jeśli ktoś chce coś przewieźć, to zamawia
                firmę która posiada specjalne uprawnienia i przewozi.
                • Gość: Joseph Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 25.07.02, 13:23
                  Odnośnie samochodów w mieście to oczywiście się zgadzam, choć może nie w tak
                  drastycznej formie. Właściwą alternatywą są tu chyba jednak raczej tramwaje i
                  autobusy, a nie rower - nie ten komfort, nie ta prędkość. Ale, rzecz jasna, jak
                  ktoś woli to niech sobie pedałuje (czy mtq to od: Miejski Transport Qleje? ;-)
                  • Gość: mtq Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 13:27
                    Gość portalu: Joseph napisał(a):

                    > Odnośnie samochodów w mieście to oczywiście się zgadzam, choć może nie w tak
                    > drastycznej formie.

                    Inaczej się nie uda. Trzeba stanowczo

                    > Właściwą alternatywą są tu chyba jednak raczej tramwaje i
                    > autobusy, a nie rower

                    A auobusy to może nie smrodzą? A w tramwajach może nie
                    śmierdzi?

                    > - nie ten komfort, nie ta prędkość. Ale, rzecz jasna, jak
                    >
                    > ktoś woli to niech sobie pedałuje

                    wolę (bez skojarzeń)

                    > (czy mtq to od: Miejski Transport Qleje? ;-)

                    hehe, nie :-)
                    • Gość: Joseph Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 25.07.02, 13:48
                      A ja uroczyście zawiadamiam, że choćby mnie Olaf Swolkień z Marcinem Hyłą do
                      spółki piłą rżnęli, to na rower się nie przesiądę. Doceniam jego znaczenie jako
                      alternatywnego środka transportu, ale nie ma on szans stać się środkiem
                      podstawowym. Choć zapaleni cykliści starają się tego nie zauważać, to rower ma
                      wiele wad, a mianowicie:

                      - jeździ wolniej niż wszystko inne;
                      - nie można jeździć w zimie (tzn. oczywiście można, ale jakoś nikt tego nie
                      robi);
                      - wymaga wysiłku fizycznego, który po godzinach spędzonych np. w pracy
                      niekoniecznie musi być pożądany;
                      - nie nadaje się dla starczych i niepełnosprawnych;
                      - jak jest deszcz to na łeb pada;
                      - nie da się wozić w nim większych zakupów ani małego dziecka;
                      - w mieszkaniu trzymać trudno, a spod domu zaraz ukradną;
                      - są ludzie, którzy po prostu nie lubią pedałować, w obu zresztą znaczeniach
                      (np. ja).

                      Oczywiście uważam, że należy budować ścieżki rowerowe i w ogóle promować
                      bicyklistów, jednak nie jest to żadne panaceum na problemy komunikacyjne. W
                      polityce transportowej Krakowa jest zapis, że dąży się do tego, by przewozy
                      rowerami osiągnęły 10% przewozów ogółem (w tej chwili, według różnych źródeł,
                      jest to 3-7%) - ludzie po prostu głosują nogami, w sensie zupełnie dosłownym.
                      Nie ma co też przejmować się argumentami, że gdzieś tam jest to np. 30%, bo
                      oznacza to tylko tyle, że 70% jeździ czym innym.
                      • mtq Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 13:56
                        Rower jest dobry i już! I ścieżki mają być, i...i...
                        wszyscy mają jeździć na rowerach! Trzeba się męczyć, dla
                        zdrowia, potem wszyscy narzekają, że tu ich boli, tam ich
                        boli i z tego potem wynika, że starzy ludzie nie mogą
                        jeździć na rowerach. A jeśli faktycznie nie mogą, to niech
                        chodzą. A na zakupy niech chodzą do sklepów osiedlowych, a
                        nie do hipermatrketow. A jak kupują meble czy coś
                        większego, to tak jak mówię, idą do firmy transportowej i
                        ona im to przewozi - za niewielkie pieniądze. No -
                        ewentualnie mogę się zgodzić na tramwaje, ale czyste,
                        pachnące, klimatyzowane. A w zimie korytarze robić albo w
                        tramwajach się gnieść albo chodzić na nogach - tyle jest
                        rozwiązań!!!

                        PS. swoją drogą ładnie by nam pachnialo w Krakowie jakby
                        wsyzsyc na rowery się przesiadli ;-)))
                        • Gość: Joseph Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 25.07.02, 14:00
                          W ostateczności zgadzam się jeździć konno, pod warunkiem, że sfinansujesz mi
                          budowę stajni na parterze albo odpowiednio wielkogabarytowej windy na ósme
                          piętro.
                          • mtq Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 14:02
                            Konie będą do pożyczniea, wypożyczalnie co sto metrów -
                            parkujesz pod samym domem?
                            • Gość: Joseph Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 25.07.02, 14:09
                              Jasne, że wolałbym pod domem, mało to koniokradów? A ile będzie wynosiła kaucja
                              za konia w wypożyczalni?
                              • Gość: mtq Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 14:57
                                Nic, bedziesz musiał tylko po nim sprzątać i oddać
                                czystego :-)
                                • m.in Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 15:09
                                  a stacje owsianowe, co by nie padł po drodze? tam gdzie teraz te...no.. tfu...
                                  benzynowe? w scisłym centrum nie ma...
                                  • Gość: mtq Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 15:18
                                    No będą oczywiście, i to bezołowiowe !!!
                                    • Gość: Joseph Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 25.07.02, 15:23
                                      No i odpada problem z zarysowaniami lakieru; konia nie trzeba też woskować.
                      • skuter70 Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 15:15
                        Gość portalu: Joseph napisał(a):
                        >
                        > - jeździ wolniej niż wszystko inne;

                        w warunkach korkow miejskich zwykle w dosc duzym promieniu rower ma przewage
                        nad wszystkim innym


                        > - wymaga wysiłku fizycznego, który po godzinach spędzonych np. w pracy
                        > niekoniecznie musi być pożądany;
                        >

                        wiesz dlaczego w anglii nie wprowadzono przymusu jazdy w kaskach na rowerze?
                        obawiano sie, ze spowoduje to spadek ilosciu ludzi jezdzacych na rowerach co
                        automatycznie przelozy sie na wzrost ilosci chorob ukladu krazenia
                        • Gość: Joseph Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 25.07.02, 15:20
                          skuter70 napisał:


                          > w warunkach korkow miejskich zwykle w dosc duzym promieniu rower ma przewage
                          > nad wszystkim innym

                          > wiesz dlaczego w anglii nie wprowadzono przymusu jazdy w kaskach na rowerze?
                          > obawiano sie, ze spowoduje to spadek ilosciu ludzi jezdzacych na rowerach co
                          > automatycznie przelozy sie na wzrost ilosci chorob ukladu krazenia

                          Czy gdybyś miał codziennie dojeżdżać do pracy np. z Dabia do Warszewa i z
                          powrotem, a w ramach obowiązków zawodowych np. rozładowywać wagony, to na pewno
                          wybrałbyś rower? Pzdr (i nie życzę bynajmniej pracy przy rozładunku wagonów:-)
                          • Gość: mtq Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 15:26
                            Z Dąbia do Warszawy? To daleko pracujesz, ho ho :-)
                            • skuter70 Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 15:31
                              Gość portalu: mtq napisał(a):

                              > Z Dąbia do Warszawy? To daleko pracujesz, ho ho :-)

                              dabie i warszewo to 2 dzielnice szczecina jedna na skarju polnocnym druga na
                              poludniowo wschodnim
                          • skuter70 Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 15:29

                            > Czy gdybyś miał codziennie dojeżdżać do pracy np. z Dabia do Warszewa i z
                            > powrotem, a w ramach obowiązków zawodowych np. rozładowywać wagony, to na
                            pewno
                            >
                            > wybrałbyś rower?

                            ja ogolnie nie jestem az takim fanatykiem jak M Hyla:)
                            i nie uwazam, ze zawsze i wszedzie i pod kara smierci niczym innym

                            tylko tak pokazuje 2 strone zagadnienia:)

                            problem z dabiem jest tylko w tym ze brak tam odpowiedniej drogi

                            a znam faceta , ktory na oko jest juz sporym staruszkiem i jezdzi codziennie do
                            pracy z warszewa do kolbaskowa -ale wagonow chyba nie rozladowuje
                            • skuter70 Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 15:32
                              jak bedziesz w szczecinie pojedz sobie pod elewator ewa- zobaczysz jak
                              pracownicy dojezdzaja do pracy:)
                              • Gość: Joseph Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 25.07.02, 15:37
                                A co to jest i gdzie to jest, bo nie kojarzę?
                                • skuter70 Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 15:41
                                  Gość portalu: Joseph napisał(a):

                                  > A co to jest i gdzie to jest, bo nie kojarzę?

                                  jak staniesz na walach i spojrzysz w lewo wzdluz odry to stoi tam taki olbrzymi
                                  elewator nazywa sie ewa

                                  elewator stoi nakoncu jakiejs rzadko jezdzacej lini autobusowj i bardzo wielu
                                  pracownokow jezdzi tam na rowerach, ktore na mijscu zostawiaja po prostu przy
                                  plocie. rowerki sa potwornie stare, zardzewiale i switnie sie tam prezentuja:)
                      • lemurek1 Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 20:00
                        Gość portalu: Joseph napisał(a):

                        > A ja uroczyście zawiadamiam, że choćby mnie Olaf Swolkień z Marcinem Hyłą do
                        > spółki piłą rżnęli, to na rower się nie przesiądę. Doceniam jego znaczenie
                        > jako alternatywnego środka transportu, ale nie ma on szans stać się środkiem
                        > podstawowym. Choć zapaleni cykliści starają się tego nie zauważać, to rower
                        ma
                        > wiele wad, a mianowicie:
                        >
                        > - jeździ wolniej niż wszystko inne;

                        Właśnie dlatego, że jeździ wolniej, niż wszystko inne, w Londynie pogotowie
                        ratunkowe zaczęło dojeżdżać do wypadków na rowerze? Mówili o tym wczoraj w
                        radio. He, he, głupiś, oj jakiś ty głupi. Ale to zdaje sie normalne wśród
                        urzędników miejskich.
                        • mikolaj7 Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 20:12
                          lemurek1 napisał:

                          > Gość portalu: Joseph napisał(a):
                          >
                          > > A ja uroczyście zawiadamiam, że choćby mnie Olaf Swolkień z Marcinem Hyłą
                          > do
                          > > spółki piłą rżnęli, to na rower się nie przesiądę. Doceniam jego znaczenie
                          >
                          > > jako alternatywnego środka transportu, ale nie ma on szans stać się środki
                          > em
                          > > podstawowym. Choć zapaleni cykliści starają się tego nie zauważać, to rowe
                          > r
                          > ma
                          > > wiele wad, a mianowicie:
                          > >
                          > > - jeździ wolniej niż wszystko inne;
                          >
                          > Właśnie dlatego, że jeździ wolniej, niż wszystko inne, w Londynie pogotowie
                          > ratunkowe zaczęło dojeżdżać do wypadków na rowerze? Mówili o tym wczoraj w
                          > radio.

                          ktorym? sluchalem caly dzien, czytalem gazete w necie i
                          ogladalem wiadomosci, a nie uslyszalem i nie widzialem...


                          He, he, głupiś, oj jakiś ty głupi. Ale to zdaje sie normalne
                          wśród
                          > urzędników miejskich.

                          po co to ostatnie zdanie?
                          • lemurek1 Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 20:26
                            mikolaj7 napisał:

                            > ktorym? sluchalem caly dzien, czytalem gazete w necie i
                            > ogladalem wiadomosci, a nie uslyszalem i nie widzialem...

                            W Zetce.

                            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=278489&kat=1515&katn=Ciekawostki&widn=Rowerowe+karetki

                            > po co to ostatnie zdanie?

                            Bo jak pisze głupoty, to znaczy że jest głupi. A z pozostałych tekstow wynika,
                            ze jest prawdopowobnie urzednikiem miejskim. Albo gdzies w okolicach urzedu
                            przebywa.
                            • kuba203 Re: Las Wolski i rowerzyści 25.07.02, 22:17
                              lemurek1 napisał:

                              > Bo jak pisze głupoty, to znaczy że jest głupi.

                              Jeśli chodzi Ci o prędkośc rowerów, to przecież chyba sam wiesz, że to nie są
                              znowu takie straszne głupoty :)))
                              Rower ma przewagę nad samochodami stojącymi w korkach, ale gdy korków nie ma,
                              to chyba oczywiste, że autem będziesz szybciej, nieprawdaż?
                              Na pewno rower można porównać do tramwaju, kiedyś zrobiłem test i wyjechałem na
                              rowerze z przystanku przy dworcu w Płaszowie równo z tramwajem 13 i dojechałem
                              na pętlę na Widoku kilka minut przed nim.
                            • Gość: Joseph Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 26.07.02, 10:09
                              lemurek1 napisał:

                              > Bo jak pisze głupoty, to znaczy że jest głupi. A z pozostałych tekstow
                              wynika,
                              > ze jest prawdopowobnie urzednikiem miejskim. Albo gdzies w okolicach urzedu
                              > przebywa.

                              Że głupim, to niestety szczera i obiektywna prawda. Coraz częściej zauważam u
                              siebie objawi idiotyzmu - szczególnie ku wieczorowi - i jak tak dalej pójdzie,
                              to nawet do Media Markt przestaną mnie wpuszczać. Jednak nazwanie mnie
                              urzędnikiem miejskim, szczególnie w obliczu obecnej ekipy rządzącej ratuszem,
                              to zniewaga, którą można zmyć tylko krwią. Jutro, o wschodzie słońca, na
                              szable, w ruinach stalowni martenowskiej Huty im. T. Sendzimira. Oczywiście pod
                              warunkiem, że nie jesteś:

                              - ciężko chorym na ciele lub umyśle;
                              - pozbawionym czci przez sąd honorowy;
                              - homoseksualistą;
                              - kobietą;
                              - osobą pozostającą na utrzymaniu kobiety;

                              bo z takimi zabrania mi się pojedynkować kodeks Boziewicza. Poznasz mnie po
                              czerwonym goździku w klapie fraka i napisie ROWER POWER na denku cylidra. Pzdr
                              i lecę poprawić testament (diabeł nie śpi).
                              • m.in Re: Las Wolski i rowerzyści 26.07.02, 10:22
                                nie przejmuj sie Josephie! wejdzie taki pierwszy raz i - jak to z netowymi
                                napinaczami bywa - po pierwsze bierze się do obrażania. a merytorycznego wkładu
                                ani dudu... :(
                              • Gość: mtq Re: Las Wolski i rowerzyści IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 19:42
                                Gość portalu: Joseph napisał(a):

                                > Poznasz mnie po
                                > czerwonym goździku w klapie fraka i napisie ROWER POWER na denku cylidra.


                                Brawo Joseph!!! :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka