Gość: mea IP: *.77.classcom.pl 01.07.05, 23:11 nic dodac, nic ujac ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wk Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.kracen.hor.net.pl 02.07.05, 02:15 to jak ja :( Napisz -> wk4420@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewkamsc Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.05, 13:01 ja tylko od czasu do czasu ale chetnie was poznam i umilimy sobie czas - ewkamsc@interia.pl mam 18 lat Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.i.t.ch Re: jestem poprostu samotna :( 02.07.05, 13:27 przeczytajcie 'samotność w sieci' wiśniewskiego goraco polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mea Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.77.classcom.pl 02.07.05, 14:15 Czytalam "Samotnosc..." - fajna ksiazka chociaz troszke sie na koncu rozczarowalam (to pewnie przez moja wewnetrzną wrazliwosc), ale zgadzam sie z Toba w.i.i.t.ch calkowicie - godna polecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.i.t.ch Re: jestem poprostu samotna :( 02.07.05, 18:52 pytanie czemu się rozczarowałaś? bo moim zdaniem skoro poczatek zaczynał się tak a nie inaczej to można się było w pewien sposób domyślać zakończenia. w sumie to się trochę dziwię autorowi dlaczego losy takiego gościa muszą mieć takie zakończenie. przecież można było zrobić cześć 2 można było w sumie to nawet nie jest powiedziane że skoczył tylko że ma zamiar chyba że się mylę? natomiast książka 'los powtórzony' to już inna bajka :) czytałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
hatroha Re: jestem poprostu samotna :( 03.07.05, 07:11 wejdz na forum "A może zdrada" (Dla dorosłych) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka jedna Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 16:55 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cermit Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 02.07.05, 17:06 nie marudzic.spotykac sie,kochac sie... czas ucieka :D Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.i.t.ch druga strona ... 02.07.05, 18:57 tak się zastanawiam skoro uważasz że jestes samotna to dobrze chociaż że jesteś tego swiadomo. wiesz jest dużo ludzi którzy jak się na nich patrzy wyglądaja 'ona kogoś ma, kogoś z kim może rozmawiać bez hamulców' a tak naprawdę to jest tylko wrażenie. spotkałaś się z takimi ludzmi? może niektórzy są stworzeni to samotności osiągają dużo ale przyjaciół bliskich ludzi mają tyle że mozna policzyć na palcach jednej ręki?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czyjaś Niczyjaś Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.chello.pl 02.07.05, 23:28 Jesteś samotna, bo sama? Ja nie jestem sama, a jednak samotna. Rozumiesz? To gorzej, nie? Chociaż już sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suspense Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.05, 00:17 MEA nie badz malkontentka.CERMIT ma racje.Poznac kogos, spotkac sie.Zabujac sie. I tak bedzie u Ciebie.Ja tak mialem.Bylem samotny 2 lata, a tak naprawde chyba dluzej.Przyzwyczailem sie do tego.Nie bylem sam(full towarzystwa) przez te 2 lata, ale samotny.Czujesz?A jak sie juz zabujasz, to jest to super, mega uczucie.Nagle po latach pustki, i troche egomanii, jak to bylo u mnie, czujesz zaje...ty niepokoj.Nagle, zdajesz sobie sprawe, ze wszystko schodzi na drugi plan.Caly harmonogram, schemat dotychczasowy, rzeklbym, pada - mysli kraza i koncentruja sie na Tym Kims....Zlosci to troche nawet, ale szczescie jest tak olbrzymie, ze nie myslisz racjonalnie.Chcesz Ja( u Ciebie Jego) widziec, slyszec, chcesz jej towarzystwa i JEJ CALEJ.Zaczynasz odpuszczac zajecia, a JAK jestes, to tylko cialem.Czytasz, i lapiesz sie na tym, ze nie wiesz co czytasz, chociaz "lyknelas" 30sta strone.Ogladasz Film, a tak naprawde wydaje sie Tobie, ze go ogladasz.Jestes na imprze, ale myslami prz Tym Kims. Nie mozesz spac, jesc.Doslownie nic Ciebie nie interesuje, tylko TEN KTOS. MEA zobaczysz, TO UCZUCIE pojawi sie nagle, w momencie najmniej oczekiwanym. Ja do matury nie bylem samotny.I samotnosc spadla na mnie nagle, i strasznie mnie poczatkowo dusila, pozniej sie przyzwyczailem, ale po 2 latach moglem porownac, jakim ona jest outsiderem w porownaniu z MILOSCIA. Jestem szczesliwy, po prostu szczesliwy. 3maj sie i zero zalamy.U Ciebie bedzie tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.i.t.ch Re: jestem poprostu samotna :( 03.07.05, 10:18 halo! czujesz sie samotna mimo ze masz kogos z kims mozesz spedzac czas? hmm... wiesz to chyba on (o ile dobrze zrozumialem) to chyba nie ten gosc z ktorym mozesz lub chcialabys spedzic reszte swojego zycia. napisz cos wiecej bo opis [wiadomosc] ktora tutaj zostawilas jest zbyt krotki by wyciagnac dobre i madre wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mea Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.77.classcom.pl 03.07.05, 11:32 W.i.i.t.ch tak naprawde nie chce zeby ktokolwiek wyciagal jakiekolwiek wnioski po tym co przeczyta. Mialam chwile zwatpienia i postanowilam chociaz raz powiedziec to "na glos". Nie szukam tutaj przyjaciol, pocieszycieli itp. osob, bo takie w swoim zyciu mam, aczkolwiek zawsze milo czyta sie, ze bedzie dobrze. Moja samotnosc nie jest wynikiem tego, ze jestem sama, bo tak naprawde zawsze jest ktos obok, ktokolwiek. Nie wiem, czy dobrze dobralam slowa ale wydaje mi sie, ze czuje sie samotna emocjonalnie, wewnetrznie. Jest wiele osob blisko mnie, ale brakuje tej jednej i nie chodzi tutaj o cielesnosc, jakies doznania, bo one sa wynikiem czegos i to calkiem inna bajka. Chodzi mi o taka stabilizacje emocjonalna, o takie wewnetrzne bezpieczenstwo, o to, ze jak mnie wysla na drugi koniec swiata, to nie powiem ze jestem samotna, powiem ze jestem sama. Widzisz, juz sama sie zamotalam w tym co pisze. Tak trudno jest przyznac sie, a co gorsze uswiadomic sobie ze jest sie samotnym........ Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.i.t.ch Re: jestem poprostu samotna :( 03.07.05, 13:46 no widzisz chyli nalezysz do pokolenia ludzi ktorzy czasem mowia cos glosno podobnie jak w tej reklamie 'uwolni swoje mysli' wiesz po czesci Cie rozumiem. po czesci bo nie lubie takiej gatki "aczzkolwiek zawsze milo czyta sie, ze bedzie dobrze" wiesz czasem jest tak ze np. myslalem ze robie dobrze i bylem przekonany ze moje postepowanie bylo wlasciwe a co sie stalo no jakby na zlosc wszystko szlak trafilo i jeszcze wyszla z tego III wojna domowa (na szczescie tylko na kamienie i patyki) wiesz a co tak naprawde zapewni Ci stabilizacje wew? pieniadze kochajacy maz wspaniale dzieci a moze cos innego? pieniadze to nie wszystko mozna je latwo zdobyc jak i latwo stracic. na uczucia i milosc pracujemy zawsze najciezej. a jesli o efekty chodzi to hmmm.... zalezy glownie od Ciebie i partnera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mea Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.77.classcom.pl 03.07.05, 14:15 Mysle, ze jestem materialistka, w malym stopniu ale jestem, ale stabilizacji wewnetrznej napewno nie zapewni mi kasa, co do dzieci to moze kiedys je polubie- wiec to tez odpada, zostaje milosc, ale co to wlasciwie jest ?? Totalne przywiazanie emocjonalne dwoch bardziej lub mniej podobnych do siebie osob, ktore po jakims czasie sa juz tak od siebie uzaleznione ze nie moga bez siebie zyc i to przywiazanie nazywaja miloscia ?! Moze tego wlasnie mi brakuje - takiego przywiazania, bezpieczenstwa, wsparcia, wspolnego milczenia w tych gorszych dniach,smiechu z byle powodu, bezsensownych klutni - poprostu mozliwosci bycia z kims tak calkowicie, na serio, pieknie, moze do konca... Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.i.t.ch Re: jestem poprostu samotna :( 03.07.05, 15:14 ja rowniez uwazam ze stabilizacji nie zapewni mi kasa. owszem dobrze jest gdy jest i mozna sobie pozwolic na rozne przyjemnosci. nie trzeba sie ograniczac. wiesz co do twojej interpretacji milosci to swoja wypowiedzia przypominasz mi kogos. pytanko jak masz na imie? pytam serio. ja jestem daniel. uzaleznienie to moze byc od alkoholu internetu czy narkotykow. milosc chyba (chyba podkreslic) nie moze byc uzaleznieniem dwoch ludzi. sex moze byc uzaleznieniem ale to sie leczy. milosc jest czyms w rodzaju lekarstwem na samotnosc. przyjazn moze przerodzic sie w milosc ale nigdy na odwrot. przyjazn jest swego rodzaju miloscia. bezsensownych klutni hmm... nie ludzie sie klucic z ludzmi ktorych lubie lub na swoj sposob kocham. owszem jak trzeba to trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mea Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.77.classcom.pl 03.07.05, 17:40 Moze slowo uzaleznienie nie calkiem pasuje do milosci, ale przyzwyczajenie jest wlasciwe. Zreszta nie wiem jak to z tym jest, nie wierze w taka milosc od pierwszego wejrzenia i tego typu bajki. Mysle, ze najpierw trzeba sie sprawdzic jako przyjaciel, kumpel, kompan w zwiazku, i jak pod tym wzgledem jest ok, to z biegiem czasu takie przyzwyczajenie sie do drugiej osoby moze stac sie miloscia (moze??) Jezeli chodzi o klutnie (oczywiscie nie mowie o jakis kolosalnych awanturach) to mysle, ze to jest dobre, takie urozmaicenie monotoni.Aha, mam na imie magda-milo mi:) Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.i.t.ch Re: jestem poprostu samotna :( 03.07.05, 20:40 i wiesz tu się z Toba zgodze, wiecej dostalabys medal (gdybym mogl Ci go dac) za to ze potrafisz wprost wyrazisz swoje mysli i to co czujesz, nie boisz sie ze ktos moze to odebrac w sposob calkowiecie beznadziejny lub odmnienny. co do kwestii ze najpierw jest kumpel lub przyjazn to sie zgodze. tylko wiesz czasem druga osoba moze sie nie polapac ze to milosc juz bo ciagle zyje w swiadomosci ze to przyjazn a drobna podpowiedz czasem psuje wszystko. czy mozna sie zakochac w kims, zkim bylo sie pare razy na wojennej sciezce, zero kontaktu itp. a potem jest dobrze? jak ty to widzisz? twoja interpretacja klutni jest spoko. pytalem z ciekawosci o twoje imie (bezpodtekstow). racja ktos juz tutaj napisal ze chyba nie jestes samotna to forum jest w czym w rodzaju wymiany mysli. pewnie czujesz sie ze jest nadzieja ze bedzie spoko fajny gosc fajnie sie z nim gada itp. czy ja wiem jestem zwolennikiem bezposrednich rozmow, bo oczy sie zwierciadlem duszy dlatego staram sie patrzec rozmowcom a twarz i obserowac ich reakcje. teraz tak nie jest. nie wiem czy sie skrecasz ze zlosci 'co on mi tu kurcze wypisuje' a moze jest odwrotnie jestes pelna zachwytu :))) ps. zwykle nie pytam o wiek, jesli nie problem i nie poczujesz sie dotknieta 'ale ile masz lat?' ja jestem z roku 1984 ze stycznia a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
synziemi Re: jestem poprostu samotna :( 03.07.05, 04:53 A jak definiujesz "samotnosc"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mea Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.77.classcom.pl 03.07.05, 11:38 mysle, ze to co napisalam powyzej moze byc czesciowa odpowiedzia na Twoje pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viki* Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 18:02 mea - jak widzę to już nie jesteś samotna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mea Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.77.classcom.pl 03.07.05, 18:19 Nie, nie jestem sama, samotna jestem napewno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viki* Re: jestem poprostu samotna :( IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 23:02 Tyle ludzi odpowiedziało,a Ty nadal samotna.Czegoś tu nie rozumię. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.i.t.ch Re: jestem poprostu samotna :( 03.07.05, 23:18 takie sa kobiety chyba :) czasem wydaje sie wam ze jestescie samotne a tak naprawde jest na odwrot. palce mnie bola juz :)) do zobaczenia w przyszlosci :)) Odpowiedz Link Zgłoś