tempe 04.07.05, 11:23 może i spóźniony naturalna konsekwencja wątku jutrzejszego Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmmal Re: dołujący wątek dzisiejszy 04.07.05, 12:14 Jako przedstawiciel rodu maniakalno-depresyjnego znajdując się akurat w stadium maniakalnym (ałła ałła) ;) choć niekoniecznie egzemplarz alfa niekoniecznie stachanowie i przodownik pracy niekoniecznie nieskacowyny stanowczo odmawiam dołków zarówno dziś, jak i wczoraj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe niegatywny wątek dzisiejszy 04.07.05, 12:25 niekoniecznie nie musze niebyć nabyć niebyt niezbyt nietego drogą ale niedrogo Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 04.07.05, 12:19 Taka jest jest naturalna kolej rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 04.07.05, 12:23 w takim razie interesuje mnie kolej nienaturalna Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: wątek wczorajszy 04.07.05, 12:29 to zagadnienie iście metafizyczne Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: wątek wczorajszy 04.07.05, 12:35 iście metafizyczna bardzo szybka prędkość z jaką upływa nam wczoraj jutro a czasem i dzisiaj w dedykowanych im wątkach hę? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 04.07.05, 12:44 W każdym kryje się tęsknota za kolejką... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 04.07.05, 12:50 no nie w niektórych kryje się z górki na pazurki Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: wątek wczorajszy 04.07.05, 13:13 nie werwę a wyrwę oby nie w budżecie Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 04.07.05, 13:15 nie wyrwe sie nie wyrwe sie to tylko wiem Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: wątek wczorajszy 04.07.05, 17:50 nieprawda - należy pozostawić lewe oko zamkniete Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: wątek wczorajszy 05.07.05, 09:42 no i odemkłam i się kurka obudziłam Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 05.07.05, 11:12 wątek wczorajszy jest to wątek niedzisiejszy Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 05.07.05, 11:26 > i nie od parady ;) o nie, na pewno nie od parady ozdobny od bezruchowego polegiwania w cieniu Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: wątek wczorajszy 05.07.05, 11:43 w cieniu rozłożystej czereśni z której zwieszają się owoce pękające od słodyczy od słodyczy aż czarne... tylko sił brak ręce, by sięgnąć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 05.07.05, 11:52 to widać nie moja ręka nie że brak siły ale żeby sięgnać - zawsze i te czereśnie a może maliny słońce tak że oko wykol Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: wątek wczorajszy 05.07.05, 12:13 mmmaliny... ;) jasne światło zarys drzewa wszystko w kontrze powietrze pulsuje ręka sięga gdziek wzrok nie sięga ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: wątek wczorajszy 05.07.05, 13:17 hm, u mnie się chmurzy wygląda jak przed końcem świata albo przynajmniej jak przed megaulewą ;) która jednakże nie nadchodzi, złośliwa bestia a wielkopolska stepowieje... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: wątek wczorajszy 05.07.05, 20:29 a ja mmmam już dosyć idę zaraz spać Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 05.07.05, 21:35 Całkiem nie mmmało męczący dzień. Całkiem sporo męczący... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czy... Re: wątek wczorajszy IP: *.net.autocom.pl 05.07.05, 22:34 Czy jest tam coś, na zewnątrz i czy musi tak hałasować? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: nie, dopiero jutro /nt 06.07.05, 12:50 a ból głowy jeszcze zeszłotygodniowy Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 16:47 Najdalej to będzie w listopadzie. Ale jak się pospieszymy to może w 2011. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 16:51 nie będę sie spieszył do listopada? i do tego daleko? wybieram maj za rogiem zobaczymy się w lipcu Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 16:55 Ale wiesz... Lipiec plecień, wciąż przeplata, trochę zimy, trochę 2011. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 16:57 w takim razie nigdy nie powrócę do zimy 2011 Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 16:58 To była ciężka zima. Owce padały jak muchy. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 17:00 za to muchy przynosiły owoce gdyby nie ten zapach Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 17:04 Mucha może przenieść 100-krotność swojego ciężaru. W 2011 roku muchy były wypasione. Raz widziałem jak jedna przenosiła krowę. Krowa wyła, bo miała lęk wysokości. Ale mucha uspokajająco pobzykiwała skrzydełkami. Krowa się uspokoiła i od tej pory lot przebiegał bez zakłóceń. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 17:14 krowy w 2011 było łatwo przenosić no i muły mało żuły muchy zastąpiły je na łąkach i dlatego były takie wypasione krowa którą widziałeś denerwowała się pierwszy raz była dojona przez muchę ludzie tymczasem podzielili los mszyc: niewiele znacząca cześć hodowli należącej do biedronki Jeronimo Martens biedronka owa mściła massacrę pod Wounded Knee howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 17:23 Było tak jak mówisz. Rok 2011 był walką o strefę wpływów, pomiędzy czerwonymi biedronkami a zielonymi żabkami. Żabki były mutacją Greenpeace`u. Podczas wyborów w 2010, Zieloni doszli do władzy i postanowili skomercjalizować swoje przedsięwzięcie. Zaczęła się hodowla, na masową skalę, ogromnych much. Muchy były zdolne do przenoszenia ogromnych ładunków, w tym także nuklearnych. Konwencjonalne samoloty odeszły w zapomnienie. Biedronka nie pozostała dłużna. Rozpoczął się wyścig zbrojeń. Wszyscy czekali na eskalację konfliktu, który wybuchł na przełomie 2015 i 2016 roku. Ale to już zupełnie inna historia... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 17:31 dokładnie tak na przełomie 2015 i 2016 nie było lipca tylko grudzień i styczeń to należy do innego wątku dodałbym tylko do kompletu inwazję sztucznych zółtych parachińczyków zaraz po sylwestrze i szampanie różowym melanż z barw zółtej czerwonej i zielonej kropy rasta pis brada YEAH! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 17:35 To i tak lepiej, bo w 2011 był tylko listopad. Co do inwazji to pewnie byli parachutnicy. Albo hutnicy z Nowej. Free Jamaica! Jest wolna? No to FREE WILLY!!! YEAH! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 18:16 zamożni i hałaśliwi inaczej parataksamo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiu Re: wątek wczorajszy IP: *.echostar.pl 07.07.05, 17:36 Wyszłem z więźnia. Czy coś mi umknęło? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 17:38 To fatamorgana. Ty jeszcze siedzisz... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 17:56 Ale jak już sobie naważył tej kaszki, to ją musi zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 18:02 No bo gdzie kaszek sześć, tam nie ma co jeść! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 18:12 gdzie kucharki trzy syte chodzą wszy! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wątek wczorajszy 07.07.05, 18:35 no właśnie parabuch koła stop! parabóg? ? Odpowiedz Link Zgłoś