Dodaj do ulubionych

studia wieczorowe

02.08.02, 13:26
Przyczyną konsternacji na osławionych uczelniach wyższych stały się podane do
wiadomości publicznej wyniki kontroli NIKu w sprawie studiów odpłatnych. We
wczorajszej GW czytamy o planach zwiększenia kontroli nad funkcjonowaniem
uczelni wyższych.I słusznie, tylko szkoda,że tak późno. Wszak system studiów
odpłatnych nie istnieje od dziś! Pozwolę sobie nawiązać do wywiadu z rektorem
Uniwersytetu Jagiellońskiego (tekst zamieszczony w Gazecie Wyborczej), w
którym prof. Ziejka stanowczo odrzuca zarzut jakoby studia wieczorowe różniły
się od nauki w trybie dziennym.Studenci zapominają, że odpowiedzialność za
naukę ponoszą oni sami. W takim razie czegoś nie rozumiem. Na "elitarnym"
kierunku jakim jest europeistyka niektóre zajęcia popołudniowe (czyli
przeznaczone dla studentów wieczorowych) odbywają się nieregularnie, żeby nie
powiedzieć rzadko.Czasami AŻ raz w miesiącu. Najczęstszą przyczyną
odwoływania zajęć są niesłychanie ważne konferencje odbywające się...no
właśnie... w godzinach popołudniowych tudież wieczornych. Ale nie martwcie
się kochani studenci, precież zajęcia z tego samego przedmiotu odbywają się
jeszcze w godzinach przedpołudniwych( regularnie zresztą) w grupie dziennej-
czyli dwa dni temu o 8 rano.Jeśli wziąć pod uwagę charakter studiów
(wieczorowe) godzina jest jak najbardziej dogodna, szczególnie dla osób
pracujących!
Skoro studenci powinni uczyć się sami, pytam: po co ustalanie kanonów,
rozkładów zajęć, ćwiczeń i konwersatoriów. Wbrew pozorom częściej pojawiają
sie na nich studenci niż prowadzący. Nie lepiej wszystkie zajęcia prowadzć w
formie wykładów? Te przecież nie są obowiązkowe. Albo lepiej podać listę
zagadnień lub program kursu; przecież student musi uczyć się sam. Po co te
zbędne formalności,szkoda czasu na układanie ambitnych rozkładów zajęć. Może
lepiej podawać roczne plany konferencji i ważnych spotkań, a studenci sami
znajdą w nich wolne dni i będą wiedzieć kiedy zjawić się na zajęciach. A nuż
się odbędą! A dla leniwych (czyli tych, którzy jednak nie chcą brać nauki we
własne ręce) pozostają zajęcia w grupie dziennej. W sumie trochę żal tych
ciężko zarobionych przez rodziców 4500 zł. Może by tak za te pieniądze trochę
postudiować?!!!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka