Dodaj do ulubionych

Czy Demokraci.pl zaakceptują kandydata Socjalde...

IP: 81.186.229.* 21.07.05, 00:41
Niezręczny pomysł z tym Kurzem. Sejmik i dość! Borówki, postawcie lepiej na
mgr Jacka Pelczara. Właściciel dużej firmy, prawnik, światły analityczny
umysł, humanista. Facet z klasą. W jego rodzinie byli: rektor UJ, założyciel
zgromadzenia zakonnego, twórca klinik szpitalnych na ul.Kopernika, święty.
Rodzina bardzo zasłużona i dla Krakowa i dla Polski. Dodatkowo Jacek Pelczar
od proponowanego kandydata o kilkanaście lat młodszy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pe Re: Czy Demokraci.pl zaakceptują kandydata Socjal IP: 213.76.134.* 21.07.05, 07:23
      Zgadzam się, znam Pana Pelczara i mogę o nim powiedzieć tylko dobre rzeczy.
      Niewątpliwie zasługuje na zaufanie i miejsce w Senacie.
      • Gość: wojtek Re: Czy Demokraci.pl zaakceptują kandydata Socjal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 09:03
        Może i Pan Pelczar jest dobrym kandydatem, ale nie określajmy jego umiejętności
        poprzez członków jego rodziny!!!
      • Gość: asia Re: Czy Demokraci.pl zaakceptują kandydata Socjal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 09:07
        Nie jestem zwolennikiem kandydowania Kurza na senatora, ale moją uwagę zwróciła
        postawa pani Brzozowskiej, która można powiedzieć wyrosła na piersi Hausnera i
        Kurza. Jednak jak przychodzi do rozgrywek politycznych to trzymaa sie tylko
        jednego - Cóż ważne by nie patrzec wstecz
        • Gość: zgadza się Re: Czy Demokraci.pl zaakceptują kandydata Socjal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 10:40
          W pełni się zgadzam. Skandal i karierowiczowstwo. Niektórzy różowi naprawdę
          powinni się wstydzić.
    • Gość: jkmm Re: Czy Demokraci.pl zaakceptują kandydata Socjal IP: *.ghnet.pl 21.07.05, 09:26
      Trzeba od-kurz-yć Senat!Niech Kurz lepiej bawi wnuki jeśli takowe ma.Nic tam po
      nim.O ile mnie pamięć nie myli to był on wiceministrem kultury w latach 80-tych
      i nic ciekawego dla kultury nie zrobił.A swoją drogą to PD to ciekawy
      konglomerat "działaczy i polytyków".
    • Gość: ciekawski a mnie ciekawi jedno... IP: *.net.autocom.pl 21.07.05, 12:21
      dlaczego PD (d.UD, UW) nie połaczy sie wreszcie z SLD??? Towarzyszy już od nich
      importowali, program ten sam, punkt widzenia na politykę społeczeństwo, postawa
      moralna również taka sama. Połaczcie się wreszcie z SLD poprzejcie tow.
      Cimoszewicza, będzie jak dawniej, Siła, Jedność, Partia!!!
      • Gość: anty-łysiak bo środowisko Unii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:44
        kiedyś powszechnie poważane, obecnie już chyba straciło szacunek we wszystkich
        stronnictwach politycznych. Banda wzajemnej adoracji, która wystawia wszystkim
        naokoło "certyfikaty czystego sumienia", co nie obchodzi już nikogo za wyjątkiem
        Gazety Wyborczej i Janiny Paradowskiej. Tak to jest jak tirowcy stają na czele
        partii inteligenckiej.
        • zambro Trzebo stworzyć środowisko ludzi porządnych 21.07.05, 15:28
          To byłby chyba najlepszy pomysł. W takim środowisku mieliby miejsce i demokraci
          i borówki i inne stowarzyszenia. Jednak bez skompromitowanego SLD. Wspólne listy
          do Senatu, może nie przyniosłyby sukcesu, ale poprzedzające je rozmowy jakoś by
          te partie uaktywniły. Bo na razie nie ma wśród nich przedwyborczej dynamiki.
          Inicjatywa z mgr Jackiem Pelczarem do Senatu jest ciekawa. Tylko czy on już o
          niej wie?
          • Gość: tutu Magistra Gajewicza na senatora! IP: *.crowley.pl 21.07.05, 17:41
            Idźcie na całość. Tow. Gajewicz z tow. Kurzem będą świetnie reprezentować w
            senacie tow. Hausnera - kolegę z aparatu PZPR.
    • Gość: Betti Czy Demokraci.pl zaakceptują kandydata Socjal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 17:47
      Ale jaja !
      Zapomniano, że to ów Jacenty Pelczar przed stanem wojennym i po. A potem po
      zmaianach politycznych był jednym z niewielu aktywistów, którzy przy ul.
      Basztowej dystrybuował materiały ówczesnej propagandy.
      Przestańcie się kompromitować. Natomiast wybitna Brzozowska przez pewien okres
      była Przewodniczącą Komisji Wsp. Zagranicznej Rady Krakowskiej SLD. A nastepnie
      bo nic nie robiła to ją rozwaliła. Kto takiego małolata - karierowicza pcha na
      stołki do sejmu ? Czy tylko, że lubi chlać wódę.?
      Zapomniałem ,że owa jest w radzie Fundacji im. Andrzeja Urbańczyka.
      No cóz Andrzej Urbańczyk na pewno w grobie sie przewraca.
      Natomiast dziwi jedno. Klub KUŹNICa był co prawda lewicowy ale ponad
      podziałami. A teraz tam gniazdo mają aż dwa odłamy partii lewicowych.Natomiast
      Vice Prezes Kuźnicy jest przez tych tam traktowany jak smarkacz.
      To skandal ,że Pan Kurz tak w nie poważny sposób jest traktowany przez
      działaczy i to ul. Miodowej w Krakowie. Czytam i stwierdzam to skandal.
      • Gość: tedi Re: Czy Demokraci.pl zaakceptują kandydata Socjal IP: 81.186.229.* 22.07.05, 13:24
        Gazeta Krakowska podała, że mgr Jacek Pelczar jest kandydatem do Senatu. Jest to
        bardzo dobra, wyśmienita wręcz wiadomość.
        • m635 Re: Czy Demokraci.pl zaakceptują kandydata Socjal 23.07.05, 12:43
          Gość portalu: tedi napisał:

          > Gazeta Krakowska podała, że mgr Jacek Pelczar jest kandydatem do Senatu.
          > Jest to bardzo dobra, wyśmienita wręcz wiadomość

          Jasne! Mało mamy w sejmie aparatczyków PZPR, jawnych współpracowników SB i
          wybitnych fachowców, których jedyną zaletą jest tytuł magistra.
          • Gość: tedi Re: Czy Demokraci.pl zaakceptują kandydata Socjal IP: 81.186.229.* 23.07.05, 13:34
            Załosny jest Twój wpis. Ale, jeśli Cię tylko na to stać? - Trudno. Gdybyś miał
            odwagę to może byś napisał jaki dla Ciebie jest idealny kandydat do Senatu. Może
            byśmy znaleźli wspólną płaszczyznę porozumienia. Skoro Niemcy się przyjaźnią z
            Izraelem to i może obaj byśmy się dogadali?
            • m635 Re: Czy Demokraci.pl zaakceptują kandydata Socjal 23.07.05, 14:07
              Gość portalu: tedi napisał:

              > Załosny jest Twój wpis. Ale, jeśli Cię tylko na to stać?

              Stać mnie na znacznie więcej!

              > Gdybyś miał
              > odwagę to może byś napisał jaki dla Ciebie jest idealny kandydat do Senatu.

              A co ma do tego odwaga???
              Sądzisz, że jesteś odważny dlatego, że propagujesz tu nachalnie "magistra" -
              aparatczyka z PZPR zapomnianego już dawno nawet przez swoich towarzyszy z
              Solskiego? Faceta nijakiego jak Szmajdziński, sympatycznego jak Pęczak,
              medialnego jak Dyduch i kompetentnego jak Adamik.
              Że niby im durniejszy kandydat tym większej odwagi trzeba żeby mu kampanię
              robić? No, może jest w tym logika...

              > Może byśmy znaleźli wspólną płaszczyznę porozumienia.

              Płaszczyzna porozumienia zawsze jest wspólna. Taka jej natura.
              Nie widzę powodu szukania z Tobą żadnej płaszczyzny. Nie mam natury stadnej.

              > Skoro Niemcy się przyjaźnią z Izraelem to i może obaj byśmy się dogadali?

              Może, aczkolwiek znam kilka przyjemniejszych czynności i wolę właśnie im się
              oddać.
              • Gość: tedi To porozmawiajmy o innych kandydatach IP: 81.186.229.* 23.07.05, 18:37
                Interesujący jest Twój post. Jakby przechodzimy do następnej klasy. Informuję
                Cię więc, że w życiu nie widziałem na własne oczy ani Szmajdzińskiego ani
                Dyducha ani Adamika ani (? przepraszam ,ale zapomniałem Twojego czwartego
                przykładu) Wiem jedno, że szkoda byłoby mi czasu śledzenie i analizowanie ich
                inteligencji, wrażliwości rozumu itd.. Tymi facetami gardzę, nie za przeszłość -
                co u Ciebie symbolizuje ul. Solskiego, w domyśle siedziba komitetu pzpr. Faceci
                mnie denerwują za ostatnie cztery lata kretyńskich rządów, za ...próbę
                likwidacji barów mlecznych, czy za bezczelną chęć dorabiania się kosztem innych.
                Jacka Pelczara znam od kilkunastu lat i jestem pod urokiem jego wrażliwości na
                ludzką krzywdę, mam szacunek do jego poczucie sprawiedliwości, na jego głeboki
                szacunek do każdego człowieka. On by nigdy nie zwrócił się do bliźniego
                "Spieprzaj dziadu" Widzisz, ludzi mozna mierzyć różnymi miarami, Ty wybrałeś
                miarę historyczną. Masz prawo. Moim zdaniem, wracając do Pelczara, czynił i
                czyni on tyle dobra, że posty, podobny do Twojego, mają dość ograniczony
                zasięg, a ludzi ceniących Pelczara inspirują do pisania, tak jak mnie. Że
                Pelczar chce być senatorem? Uważam, że bez trudu wygra wybory i będzie jednym z
                najlepszych polskich parlamentarzystów. I to nieważne z jakiej partii. Wygrałby
                wybory z każdej, wierz mi. Spokojnie mógłby stworzyć komitet wyborczy
                zarejestrować go i też by wygrał. A w kampanii wyborczej nie będzie miał ust
                pełnych frazesów. On będzie mówił prawdę o swoich zamierzeniach. I on je
                wszystkie zrealizuje.
                • Gość: bzz Re: To porozmawiajmy o innych kandydatach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 08:41
                  Z dwojga złego, lepszy Pelczar od Kurza, ale lepszy nie znaczy dobry.
                  • zambro Informacje o Pelczarze 26.07.05, 19:23
                    Otrzymałem informacje o kandydacie do Senatu jacku Pelczarze. Jest to, jak widać
                    poniżej b.interesujący człowiek i rewelacyjny kandydat z listy SdPL.
                    Kraków, 26 lipca 2005 r.

                    Godność dla każdego człowieka ponad wszystko

                    JACEK PELCZAR
                    Urodziłem się w 1947r w miejscowości Korczyna koło Krosna w rodzinie której
                    tradycje sięgają czasów Kazimierz Wielkiego. Członkowie mojego rodu, ludzie
                    honoru i pracowitości, na trwale zapisali się w historii naszej Ojczyzny. Wśród
                    nich prym wiedzie Józef Sebastian Pelczar
                    (1842-1924) profesor i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, budowniczy Collegium
                    Novum, biskup przemyski, założyciel w 1894r zgromadzenia sióstr sercanek. Papież
                    Jan Paweł II w czerwcu 1991 podniósł go do grona Błogosławionych a w 2003r
                    kanonizował. Na osobiste zaproszenia Ojca Świętego uczestniczyłem w tych
                    niezwykłych wydarzeniach wraz z całą moją rodziną.
                    Kazimierz Pelczar (1894-1943) twórca onkologii wileńskiej, profesor Uniwersytetu
                    im. Stefana Batorego w Wilnie, dziekan Wydziału Medycznego, jeden z nielicznych
                    ówczesnych autorytetów onkologicznych w Europie. Został rozstrzelany przez
                    Niemców w 1943r w Ponarach.
                    Moja mama Helena Pelczar, z domu Ergietowska, promieniowała dobrocią, była:
                    pedagogiem, nauczycielem języka polskiego i historii, instruktorem ZHP,
                    wychowawcą kilku pokoleń, bardzo cenionym społecznikiem. W czasie wojny
                    prowadziła tajne nauczanie, była łącznikiem AK.
                    Mój tata Władysław Pelczar miał ogromne serce. Był rolnikiem, ogrodnikiem,
                    pomagał chorym
                    i ubogim. Był autorytetem i ostoją całej rodziny.
                    Moja cudowna żona Ewa jest prawnikiem. Jestem dumny z moich dwóch synów: Tomasz
                    jest informatykiem a Piotr kończy studia w Instytucie Nauk Politycznych i
                    Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Mieszkamy w Krakowie w
                    osiedlowym mieszkaniu spółdzielczym.
                    Mam wykształcenie wyższe. Jestem humanistą. W latach 1969-1990 pracowałem
                    w spółdzielczości pracy i w PSS Społem.
                    Od 1993r jestem przedsiębiorcą: autorem, współwłaścicielem i prezesem ZESPOŁU
                    EKSPERTÓW MANAGER, jednej z najdłużej działającej na polskim rynku firmy
                    doradczo - edukacyjnej.
                    Zespól stanowi ponad 250 wybitnych specjalistów, reprezentujących ponad 100
                    różnych dziedzin wiedzy dotyczącej: funkcjonowania podmiotów gospodarczych,
                    administracji rządowej, samorządowej, związkowej i stowarzyszeniowej.
                    Współpracuję z wieloma autorytetami społecznymi, naukowymi, gospodarczymi,
                    twórcami kultury i sztuki.
                    Posiadam umiejętności nawiązywania profesjonalnych relacji z kadrą menedżerską,
                    społecznościami zawodowymi, środowiskowymi, lokalnym, z każdym człowiekiem.
                    Działam w: Izbie Przemysłowo – Handlowej w Krakowie, Polskiej Izbie Ekologii,
                    Polskiej Izbie Firm Szkoleniowych i Krajowej Izbie Gospodarczej.
                    Należę do: Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami, Towarzystwa Obrony
                    Zachodnich Kresów Polski, Polskiego Stowarzyszenia Higieny Psychicznej,
                    Towarzystwa Interwencji Kryzysowej, Kręgu Instruktorskiego Białej Podkładki ZHP,
                    Towarzystwa Przyjaciół Przemyśla
                    i Okolic. Jestem również członkiem stowarzyszeń: „Kuźnica” i „Pokolenia”.
                    Na początku lat 90-tych należałem do Ruchu 8 Lipca, Socjaldemokracji
                    Rzeczpospolitej, Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna, a później Unii Pracy.
                    W latach 1993 – 2003 byłem bezpartyjny. W tym czasie założyłem i prowadziłem
                    społecznie zrzeszający ponad 600 osób Management Club.
                    W dniu 25 listopada 2004 zostałem członkiem Socjaldemokracji Polskiej.
                    Zadeklarowałem wówczas, że chcę zajmować się: strategią doskonalenia struktur
                    państwa, ugruntowaniem treści
                    i zasad Konstytucji RP, wdrażaniem i przestrzeganiem Kodeksu Etycznego SdPL,
                    organizowaniem
                    i prowadzeniem Platformy Wartości oraz dialogiem i komunikowaniem się z ogółem
                    obywateli.

                    Jestem dobrym kandydatem na Senatora dla tych, którzy jak ja wierzą w prawdę,
                    solidarność
                    i sprawiedliwość społeczną oraz pragną równych szans życiowych dla wszystkich.
                    Mój system wartości opieram na: godności, wolności, prawdzie, dobru, miłości i
                    szczęściu.
                    Bezcenny jest dorobek i potencjał każdego. Jest nas bardzo wielu. Pomóżmy sobie
                    wzajemnie, łącząc wolę, wiarę i marzenia naszych serc. To potężny impuls, nasza
                    wspólna siła i szansa.
                    Wiem co to bieda, pot, wysiłek ,ciężki trud, niepewność jutra. Byłem przez
                    półtora roku poszukującym pracy. Odpowiadając za rodzinę i dwójkę małych
                    dzieci. Wiem także co to ciężka choroba własna, członków rodziny, przyjaciół i
                    znajomych. Nigdy nie upadłem na duchu, szukając sposobów uczciwego i skutecznego
                    radzenia sobie z przeciwnościami.
                    Dzisiaj jestem zdecydowany, by jak największej ilości osób przekazywać swoją
                    wiedzę, doświadczenie, umiejętności, i energię życiową.
                    Moim celem jest systematyczna, trwała i skuteczna poprawa stosunków społecznych
                    i wzajemnych obyczajów.
                    Każdy przede wszystkim sam sobie powinien udzielać wsparcia. Dzielić się z
                    innymi swoim dorobkiem myśli i uczuć. To wytworzy wielką siłę i więź między ludźmi.
                    Mam głębokie przemyślenia i pomysły na szczęśliwe życie. Chcę się nimi dzielić,
                    wymieniać doświadczenia z każdym kto tego zechce.
                    Kończę słowami mojego wielkiego przodka św. Józefa Sebastiana Pelczara:

                    Miłość rodzi się w sercu, wyraża słowem, ale żyje czynem.


                    JACEK PELCZAR

                    Wszystkich przyjaciół, znajomych i życzliwych zapraszam do dzielenia się
                    postulatami, pomysłami oraz składania podpisów poparcia.

                    Siedziba Sztabu Wyborczego kandydata na Senatora RP
                    ul. Szeroka 2, I. p, pok. nr 15, 9
                    31-053 Kraków
                    e-mail: pelczar.senat@akcja.pl
                    kom. 0602 222 364
                    tel. 012 4232354
                    fax. 012 4232357
                    • Gość: Janek Re: Informacje o Pelczarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 19:43
                      Tragiczny jest ten zyciorys.
                      Ani slowa co konkretnie zrobil , bo ze kocha to kazdy moze napisc.
                      Co konkretnie potrafi?
                      Jak konkretnie rozwiaze najawazniesze problemy?
                      Sto organizacji wyliczyl i martyrologie.
                      Uf!
                      • retma Re: Informacje o Pelczarze 26.07.05, 23:49
                        A co szanowny kandydar robil w czasie stanu wojennego i potem . Bo byl taki
                        Pelczar co specjalnie nie ma sie czym chwalic za ten czas !!!
                        • Gość: Zofia Grzyb Zamiast się rodzinką zasłaniać o PZPRze napisz :-) IP: *.crowley.pl 27.07.05, 11:25
                          retma napisał:

                          > A co szanowny kandydar robil w czasie stanu wojennego i potem . Bo byl taki
                          > Pelczar co specjalnie nie ma sie czym chwalic za ten czas !!!

                          On ci jest!
                          "Wybitny" aktywista PZPR, komuch jak się patrzy!
                          Ani słowem o tym nie wspomniał w tym tekście. Znaczy, że jest człowiekiem
                          nieszczerym i ukrywa część życiorysu. Czy takiemu można zaufać?
                          Gdyby się głosowało na rodzinę to oddałbym głos na zaprezentowanych przez
                          kandydata Pelczarów. Z jednym wyjątkiem - autora tego tekstu. W każdej rodzinie
                          zdarza się czarna owca. W tym wypadku czerwona.
                          • Gość: tedi Re: Zamiast się rodzinką zasłaniać o PZPRze napis IP: *.citynet.pl 27.07.05, 21:38
                            Towarzyszko Grzyb! Coś Ci się czasy pomyliły. Pamiętam, że byłaś członkiem
                            Biura Politycznego PZPR (lata 80-te XX wieku) reprezentując tam robotnice z
                            Radomia. Od tego czasu, niestety, nie zrobiłaś dobra kobieto ani pół kroku w
                            przód. Lat przybyło, gorzej z rozumem. To zasiadanie w partyjnym gremium
                            zakonserwowało Cię bidulo na amen. Niektórzy, nawet jak byli w PZPR-erze to
                            jakoś się z tego "otrząsnęli" i działają normalnie. Pewnie znasz jakieś
                            przykłady takich ludzi z włąsnego otoczenia, ale mogę Ci tylko podać że Religa
                            był w PRZP a ufa mu dzisiaj 64% dorosłych Polaków. Nie piszę jużo Kwachu, czy
                            Cimoszewiczu, Borowskim, Lepperze, Geremku, Rosatim i setki tysięcy im podobnym.
                            A przecież za każdym z nich wlecze się taka zgorzkniała Zofia Grzyb, co sama
                            zupełnie nic nie znaczy, nic w życiu nie osiągnęła, nic dobrego nikomu nie
                            zrobiła, ale sfrustrowana pisze na każdego co jej się pod klawiaturę komputera
                            nawinie. Pelczar z odwagą wystąpił publicznie ze swoim życiorysem, ze swoimi
                            dokonaniami, ze swoim pomysłem na życie. Z pomysłem jak uzdrowić życie
                            społeczne, jak pomóc ludziom zagubionym i nieszczęśliwym. Zofio Grzyb, zawsze
                            możesz zagłosować na innego kandydata. Masz prawo krytykować, ale też powinnaś
                            wyjść z czymś pozytywnym o ile Cię mentalnie na to stać. Z czym co nawet
                            znienawidzony przez Ciebie Pelczar jak zostanie wybrany (a zostanie z
                            pewnością!!!) może wyjść na forum publiczne. Również w Twoim imieniu, dlatego,
                            że on szanuje wszystkich jednakowo, również tych co go nienawidzą. Ale, żeby tak
                            postępować trzeba mieć w sobie dużo dobra i szlachetności. Te cechy Pelczar ma
                            aż w nadmiarze. I dlatego jest kandydatem do Senatu a za dwa miesiące będzie
                            senatorem.
                            • retma To był czy nie był wrednym partyjniakiem ? 27.07.05, 22:35
                              To był czy nie był wrednym partyjniakiem ?. Podkreślam ,wrednym bo
                              zwykłych ,ideowych czy nie ideowych to było sporo . Paru moich znajomych
                              znających dobrze ten podły czas coś tam mówiło o niejakim Pelczarze . I raczej
                              mówiło zdecydowanie źle , że wredny , że wykorzystywał ,że mieszał ,że niby
                              ideowy a tak naprawdę bardzo interesowny . I nie wiem czy to ten Pelczar czy
                              też przypadkowa zbieżność . Dajcie znać ci co wiecie , bo wrednych trzeba
                              tępić , nawet jak to było kilkanaście lat temu , a niewinnych nie mieszać .
                              Więc on ci to czy nie on ? A może Panie Pelczar sam pan soś powiesz o sobie z
                              tych czasów ?
                              • Gość: bratek Re: To był czy nie był wrednym partyjniakiem ? IP: *.citynet.pl 28.07.05, 08:37
                                Znam Jacka Pelczara od 20 lat. Zawsze był to niezwykle prawy i solidny człowiek.
                                Jego kandydatura do senatu to szczęście dla tej izby. Gorąco popieram.
                                A przeciwnicy zawsze będą kąsać, bo zawiść ludzka nie zna granic. Więcej
                                miłości do przeciwników politycznych. Ja nie opieram się na pomówieniach czy
                                plotkach. ZNAM CZŁOWIEKA!
                                • Gość: tedi Jacek Pelczar jest porządnym człowiekiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 09:59
                                  I bratek ma swoje racje i szacowny poprzednik również. Wątpliwości należy mieć
                                  zawsze. Wiem ,że trudno jest dyskutować nad życiorysem dorosłego człopwieka,
                                  który większość dorosłego życia spędził w PRL-u. Nie było możliwości uniknąć
                                  współpracy z ówczesnymi władzami. I każdy robił to co w swoim sumieniu uważał
                                  za słuszne. To tak kilka ogólnych uwag. Wracająć do Pelczara, ja też znam i nie
                                  boję się dyskutować na tym forum w jego obronie i z poparciem jego kandydatury.
                                  Mam przekonanie, że on te wybory spokojnie wygra.
                                  • bo98 Re: Jacek Pelczar jest porządnym człowiekiem 28.07.05, 14:58

                                    "Nie było możliwości uniknąć współpracy z ówczesnymi władzami. I każdy robił to
                                    co w swoim sumieniu uważał za słuszne." TAAK...

                                    Ja uważam, że nie współpracowałem, ale może się mylę, proszę rozwinąć co jest
                                    współpracą?

                                    A teraz cytat z Kandydata.

                                    "Na początku lat 90-tych należałem do Ruchu 8 Lipca, Socjaldemokracji
                                    Rzeczpospolitej, Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna, a później Unii Pracy.
                                    W latach 1993 – 2003 byłem bezpartyjny. W tym czasie założyłem i prowadziłem
                                    społecznie zrzeszający ponad 600 osób Management Club.
                                    W dniu 25 listopada 2004 zostałem członkiem Socjaldemokracji Polskiej."

                                    Ciekawe, że aktywność obudziła się w nim w latach dziewiędziesiątych. Rozumiem,
                                    że między 14 a 44 rokiem życia, nie należał do wynalazków takich jak, PZPR,
                                    TPPR, ZMS, ZMP, ZMW, itd.

                                    Marcher ou mourir.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka