Dodaj do ulubionych

Koniec US$ blisko??

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.08.05, 23:56
Potrodolar gwaltownie spada w stosunku do podstawowego zrodla energii: ropy
naftowej. Caly swiat jest w niewesolej sytuacji, rope wycenia sie a platnosci
za import regiluje sie tylko (poza malymi wyjatkami) w US$.
Jednoczesnie, kraje eksportujace rope naftowa nie wiedza co robic z zielonym
papierem (sprzedaz obligacji amerykanskich spada).
Jak dlugo tak bedzie.
Rosja i Chiny ostanio nie wykluczaja, ze porzuca US$ we wzajemnych
rozliczeniach za rope (i prawdopodobnie inne towary).

www.theaustralian.news.com.au/printpage/0,5942,16416680,00.html
Obserwuj wątek
    • meerkat1 Re: Koniec US$ blisko?? 30.08.05, 11:17
      Sadze, ze w tym tempie za jakies gora 100 lat Stany Zjednoczone AP znikna z
      mapy swiata.

      Powstana Stany Zjednoczone AmeryK (Pn. i PD). [vide prekursor : NAFTA i AFTA]

      Tez w skrocie USA. :-)

      A swiat bedzie sie rozliczal w rublach i juanach.:-))))))))))))))))))))))))))))

      • Gość: poinformowany Re: Koniec US$ blisko?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.08.05, 02:04
        Swiat powinien sie rozliczac w walucie tych krajow, ktore maja do zaoferowania
        atrakcyjny towar po atrakcyjnej cenie.
        USA poza bronia, oprogramowaniem oraz (w coraz mniejszym stoppniu) nowymi
        technologiami, nie spelnia powyzszych warunkow.
        Dlatego rola petrodolara w handlu ropa jest zlem koniecznym (inaczej co mozna
        zrobic z nadmiarem US$?). Greenspan nie moze (cale szczescie) kontrolowac
        podazy i popytu ropy na rynkach swiatowych, ani nie moze kontrolowac pogody.
        Wlasnie pogoda zatrzymala 30% produkcji ropy naftowej w USA a takze zatrzymala
        prace wielu rafinerii. Nie wiadomo jek dlugo potrwa wznowienie produkcji
        (rownowartosc okolo 4% swiatowego wydobycia). Wzrost cen ropy na rynku jest
        zagwarantowany (wlasnie rynek przebil sie przez pulap 70US$/b). Problem
        (lokalny) z pogoda w USA podwyzsza cene na innych rynkach (efekt globalny).
        Z punktu widzenia ekonomiki swiatowej, uzywanie US$ jako srodka rozliczeniowego
        w skali globalnej prowadzi do pogorszenia lub destabilizacji wielu gospodarek
        zaleznych od importu surowcow energetycznych...
        • Gość: robak Re: Koniec US$ blisko?? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 31.08.05, 09:36
          > USA poza bronia, oprogramowaniem oraz (w coraz mniejszym stoppniu) nowymi
          > technologiami, nie spelnia powyzszych warunkow.

          Jak najbardziej spelnia. Widac jakie strasznie masz ograniczenia w wiadmosciach
          o swiatowym handlu.
          • meerkat1 Re: Koniec US$ blisko?? 31.08.05, 19:14
            "Wlasnie pogoda zatrzymala 30% produkcji ropy naftowej w USA a takze zatrzymala
            prace wielu rafinerii. Nie wiadomo jek dlugo potrwa wznowienie produkcji
            (rownowartosc okolo 4% swiatowego wydobycia)."

            No i dlatego litr benzyny kosztuje w USA 2.25 PLN, a w Polsce...2x wiecej ;-))))
            • Gość: poinformowany Re: Koniec US$ blisko?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.08.05, 19:54
              W USA akcyza to tylko 20%. W Europie w tym w Polsce, akcyza jest duzo wieksza.
              Obecnie w USA cena 1 galonu benzyny (3.8 litra) przekroczyla w niektorych
              rejonach 3 US$...

              Aug. 31 (Bloomberg)
            • keily Skad teza, ze w PL benzyna drozsza niz w US? 01.09.05, 18:32
              meerkat1 napisał:


              > No i dlatego litr benzyny kosztuje w USA 2.25 PLN, a w Polsce...2x wiecej ;-
              )))
              > )

              Benzyna w Georgii byla sprzedawana dzis rano za $5.81 za galon, czyli 4.87 PLN
              za litr. Tyle w Polsce chyba bezyna jeszcze nie kosztuje ?
              • Gość: poinformowany Re: Skad teza, ze w PL benzyna drozsza niz w US? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.09.05, 02:31
                Sytuacja zmienia sie z dnia na dzien.
                Benzyna w USA juz jest reglamentowana ...
                Dzisiaj w Montrealu (Kanada) 1 litr benzyny 87 (najtansza) kosztowal C$ 1.35.
                Jest to troche nizej niz w Georgia, ale Kanada nie miala huraganu Katrina...
                Wyjasnienie dla mas: runek dyktuje ceny. Globalizacja.
                Get used to it.
                • meerkat1 Tylko bez njania 02.09.05, 12:24
                  The price hikes were felt nationwide, with gasoline surging to $3.59 in Boston,
                  $3.58 in Milwaukee and well above $3 in parts of New York.
                  • meerkat1 Re: Tylko bez bujania, prosze!!! 02.09.05, 12:38
                    Benzyna NIE jest w USA reglamentowana.

                    Na Wschodnim Wybrzezu sa niedobory zwiazane z tym, ze dwa glowne rurociagi znad
                    Zatoki Meksykanskiej ( Colonial i Plantations) byly przejsciowo wylaczone z
                    obiegu, a i obecnie przepustowosc rowna sie zaledwie ok. 20% normalnej.

                    Zas ropy jest od groma, nawet bez uwzglednienia Rezerwy Strategicznej.
                    Obecna sytuacja w SUA jest nienormalna i wyciaganie z niej jakichkolwiek
                    dlugofalowych wnioskow jest po prostu niepowazne.
                    Powtorzcie wasze defetystyczne przepowiednie za miesiac, to moze potraktuje je
                    z nalezyta powaga.

                    "Te price hikes were felt nationwide, with gasoline surging to $3.59 in Boston,
                    $3.58 in Milwaukee and well above $3 in parts of New York. "
                    [ceny z czwartku przed poludniem EDT]

                    vide: CNN.com/Money

                    $3.00 za galon- to 2.60 PLN za litr
                    $4.00 za galon- to 3.48 PLN za litr
                    $5.00 za galon- to 4.34 PLN za litr.

                    W Polsce zdaje sie huraganu ani pozarow wiekszych rafinerii nie bylo?
                • meerkat1 Re: Skad teza, ze w PL benzyna drozsza niz w US? 02.09.05, 12:41
                  "Dzisiaj w Montrealu (Kanada) 1 litr benzyny 87 (najtansza) kosztowal C$ 1.35."


                  Cos mi sie zdaje, ze Alberta chce wykorzystac sytuacje

                  albo ukarac Quebec za proby odlaczenia sie :-)))
                  • meerkat1 Re: Skad teza, ze w PL benzyna drozsza niz w US? 02.09.05, 20:37
                    A ile dzis benzyna w Montrealu?

                    A w Calgary?

                    Bo nie mam danych? :-)
                    • Gość: poinformowany Re: Skad teza, ze w PL benzyna drozsza niz w US? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.09.05, 00:23
                      Uwaga: 1C$=1.19US$
                      Ceny sa podawane za 1 litr najtanszej benzyny (oktan 87)
                      W Montrealu na dzien 2.09.2005 cena 1 litra jest 1.47 C$
                      W Toronto na dzien 2.09.2005 cena 1 litra jest od 0.86 do 1.33 C$
                      (osobiscie widzialem 1.25 i 1.33 z rana)

                      polecam link z cenami benzyny:

                      www.gasticker.com/index.php
                      • meerkat1 Re: Skad teza, ze w PL benzyna drozsza niz w US? 03.09.05, 18:50
                        A w Calgary? :-)
                        • Gość: poinformowany Re: Skad teza, ze w PL benzyna drozsza niz w US? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.09.05, 19:28
                          W Calgary (w kanadyjskiej prowincji Alberta):
                          nanizej 0.92c$, najwyzej 1.22c$
                          Mozesz sprawdzic sam, podalem link...
                          • meerkat1 Re: Skad teza, ze w PL benzyna drozsza niz w US? 03.09.05, 21:06
                            Nie, wierze. Pytalem, bo wiem ile w Albercie jest ropy.
                            Sam widzis, trzeba wyciagac srednia.

                            Podobnie, porownaj cene benzyny w Texasie z jej cena na Hawajach.:-)
              • cracovian Re: Skad teza, ze w PL benzyna drozsza niz w US? 02.09.05, 20:48
                Na kazdej stacji, ktora dzisiaj w Georgii widzialem ceny zaczynaly sie od $3.19
                jak juz o cenach rozmawiamy. Sam za tyle tankowalem. Jestem pewien, ze bylo w
                innych miejscach jeszcze wyzej, ale to sa krotkotrwale proby zlodziejstwa. Ceny
                spadna predzej czy pozniej, a jak nie to swiat sie nie skonczy - nadal w sumie
                jest tanio.
          • Gość: poinformowany Re: Koniec US$ blisko?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.08.05, 19:47
            Nie pretenduje do roli eksperta, ale 700 mld US$ deficyt w wymianie z zagranica
            mowi sam za siebie. Coraz mniej towarow wyprodukowanych w samym USA jest
            eksportowanych. Eksportowane sa miejsca pracy. Standart zycia amerykanow spada,
            np. Wskaznik ubostwa rosnie 4-ty rok z rzedu (obecnie prawie 13%)...

            Census says poverty rate rises for 4th straight year

            www.ajc.com/business/content/news/stories/0805/31bizpoverty.html

            • m.rycho Re: Koniec US$ blisko?? 01.09.05, 00:22
              poinformowany napisał(a):
              >Jednoczesnie, kraje eksportujace rope naftowa nie wiedza co robic z zielonym
              papierem (sprzedaz obligacji amerykanskich spada).<
              Już amerykanie zadbają o to by im w odpowiednim momencie te zielone marności
              odebrać.
              >Jak dlugo tak bedzie.<
              Bardzo,bardzo długo.
              Pomyśl chwilę nad czymś takim:
              po co utrzumuje się potężną armię zdolną do interwencji w każdym miejscu na
              świecie?Dla kaprysu czy w innych celach?
              I jeszcze jedno,jeżeli komuś się wydaje,że USA padną a my przetwamy to jest w
              głębokim błędzie.Lepiej niech Ameryce dobrze się wiedzie bo inaczej marne nasze
              widoki.
              Jest takie fajne powiedzenie-zanim gruby zchudnie to chudy umrze.Zgadnij kto na
              tym świecie jest gruby a kto chudy?
              • Gość: poinformowany Re: Koniec US$ blisko?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.05, 01:44
                Jestes w bledzie.
                Chudy znacznie lepiej przetrwa ciezkie czasy.
                Wyobraz sobie, ze koszty transportu chinskich towarow do USA wzrastaja
                kilkakrotnie. Wal-Mart zamyka mniejsze placowki zbyt oddalone od hurtowni.
                Albo koszty produkcji i transportu miesa zmuszaja "fast food" restauracji do
                zamykania nierentownych placowek??
                Gdzie sie naje/ubierze przecietny amerykanin?? Jak dojedzie do sasiedniej
                wiekszej amerykanskiej miejscowosci swoim SUV (1 litr benzyny = 5 kilometrow
                jazdy). Czy bedzie mogl kupic niezbedne artukuly spozywcze w zasiegu, powiedzmy
                20km. Nadmieniam, ze w USA nie ma ogrodkow przydomowych, za to niektore domy
                maja baseny.

                Jaki to bedzie mialo efekt na GDP, notowania gieldowe itd....
                • pax777 Re: Koniec US$ blisko?? 01.09.05, 08:23
                  takich lewakow jak ty ktorym sie koniec USA marzy po nocach jest na tym forum
                  sporo.

                  Twoje argumenty cierpia na jeden mankament - na pocztku zakladasz co chcesz
                  dowiesc a potem szukasz argumentow, niewygodne fakty nalezy pominac. Radze sie
                  na poczatku poduczyc prawdziwej ekonomii i zrozumiec jak ten swiat chula niz
                  bzdury wypisywac z naiwnoscia przedszkolaka.
                  • Gość: poinformowany Re: Koniec US$ blisko?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.05, 17:15
                    Uzywam tej samej metody, co media.
                    Pracuje to mnie wiecej tak...
                    Pierwsza jest teza, ktora powinna dotrzec do swiadomosci mas. Potem przytacza
                    sie jakies argumenty na jej podparcie. Niewygodne (aczkolwiek prawdziwe) fakty
                    sie pomija). Jesli teza potem okaze sie nieprawdziwa, mozna zawsze zamiescic
                    sprostowanie (bardzo drobnym drukiem).
                    Osobiscie, staram sie w moich argumentach uwzglednic realne, prawdziwe fakty.
                    Przyznaje, ze niektore moje tezy moga byc kontrowersyjne dla tych,
                    przyzwyczajonych do "pozytywnych" historyjek medialnych.
                    Wskazowki: Sproboj przeczytac powoli kilka razy. Staraj sie myslec samodzielnie.
                • Gość: Rycho Re: Koniec US$ blisko?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 10:14
                  Zmień pseudo na "naiwny".
                  • Gość: Rycho Re: Koniec US$ blisko?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 10:15
                    Oczywiście zmienić powinien "poinformowany".
                  • Gość: poinformowany Re: Koniec US$ blisko?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.05, 17:17
                    Nie widze powodu dla takiej zmiany. Zapewniam cie, ze moje wypowiedzi sa
                    przemyslane.
    • bonobo44 Koniec US$ blisko? Czy już czas na erę EURO ? 01.09.05, 18:41
      <<THE nightmare scenario that haunts global strategist Clyde Prestowitz is an
      economic September 11
      • Gość: LastBoyscout Re: Koniec US$ blisko? Czy już czas na erę EURO ? IP: *.il-chicago0.sa.earthlink.net 01.09.05, 19:41
        Jak rozumiem z twojego wywodu towarzyszu Lenin droga wiedzie od kapitalizmu do
        socjalizmu: USA-UNIA-Chiny). Malo odkrywcze i wtorne.

        Gospodarka socjalistyczna tym sie rozni od kapitalistyczna ze ta pierwsza jest
        modelem idealnym a ta druga nie. Socjalizm podlega centralnemu sterowaniu wiec
        idealnie pracuje do samego zawalenia a wiec a druga podlega rynkowi a wiec sie
        nigdy nie zawala a ewoluuje zaliczajac po drodze: recesje, ekspansje, depresje,
        stagnacje i wszelkie wszelkie stany posrednie. Zdrowe to choc czasem bolesne.
        Mowisz ze przyszly czasy wyrzeczen, bolu i ciezkiej pracy?
        COOL!
        Praca uszlachetnia a bol i wyrzeczenia pobudzaja rozleniwiona wyobraznie
        politykow i ich wyborcow ....ODWROTNIE niz socjalizmie ....

        • bonobo44 Re: Koniec US$ blisko? Czy już czas na erę EURO ? 01.09.05, 20:17
          Gość portalu: LastBoyScout napisała na typowa dlan modle LastMohican:

          > Jak rozumiem z twojego wywodu towarzyszu Lenin droga wiedzie od kapitalizmu do
          > socjalizmu: USA-UNIA-Chiny). Malo odkrywcze i wtorne.


          te Chiny to jeszcze dopiero pokaza Zachodowi, czym moze byc totalny kapitalizm
          a to juz nie bedzie wygladalo ani wtornie, ani malo odkrywczo - wyobrazmy sobie
          tylko: największy na swiecie totalitaryzm wyposazony we wszystkie atrybuty
          gospodarki kapitalistycznej... a jego era tuż tuż...


          > Gospodarka socjalistyczna tym sie rozni od kapitalistyczna ze ta pierwsza jest
          > modelem idealnym a ta druga nie. Socjalizm podlega centralnemu sterowaniu wiec
          > idealnie pracuje do samego zawalenia a wiec a druga podlega rynkowi a wiec sie
          > nigdy nie zawala

          chyba, ze w latach 30-ch, albo w perspektywie najblizszej bushmenskiej 5-latki,
          gdy wszystko zrobi pie...uuu na skale, w ktorej tamten kryzysik bedzie niczym
          spacerek, jak to ktos zgrabnie ujal 8(

          > a ewoluuje zaliczajac po drodze: recesje, ekspansje, depresje,
          > stagnacje i wszelkie wszelkie stany posrednie. Zdrowe to choc czasem bolesne.
          > Mowisz ze przyszly czasy wyrzeczen, bolu i ciezkiej pracy?
          > COOL!
          > Praca uszlachetnia a bol i wyrzeczenia pobudzaja rozleniwiona wyobraznie
          > politykow i ich wyborcow ....ODWROTNIE niz socjalizmie ....


          z tym, ze nikt nikomu nie da szansy na prace
          (dokladnie tak, jak to bylo w latach 30-ch)


          podążanie w stronę globalnego EUROLANDU to jedyny ratunek dla wspolczesnej
          gospodarki swiatowej... szkopul w tym, zeby do czasu jego zapanowania udalo sie
          utrzymac idacy na dno USS na powierzchni...

          gdy to sie nie uda, totalitaryzmy roznej masci przestana sie ogladac na historie
          tego Niewielkiego Pólwyspu bez znaczenia i jego wyemancypowanej zamorskiej
          kolonii, jak by powiedzial ten, ktoremu zawsze bylo MAŁO ?

          --
          "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz
          wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0
          • m.rycho Re: Koniec US$ blisko? Czy już czas na erę EURO ? 01.09.05, 23:55
            bonobo44 napisał:
            >z tym, że przed obecnie "chudszym" Euro otwiera się...
            szeroka autostrada do przejęcia roli USD; <
            Jak na razie Euro liczy się tylko w Europie reszta świata posługuje się dolarem
            i w dającej się przewidzieć perspektywie nic się nie zmieni.Tempo rozwoju USA
            jest szybsze niż UE i to też gra na korzyść USD jako waluty światowej.Chwilowe
            wahania wzajemne kursów obu tych walut nie mają żadnego znaczenia w odgrywanej
            przez nie roli jako pieniędzy światowych.Jeżeli miałbym mówić o upadkach to
            najpierw padniemy my razem z UE ,Rosja zostanie wciągnięta w konflikt z
            islamem,Chiny po okresie szybkiego rozwoju czeka recesja a USA po tym wszyskim
            będą mocniejsze niż kiedykolwiek.
          • Gość: LastBoyscout Re: Koniec US$ blisko? Czy już czas na erę EURO ? IP: *.il-chicago0.sa.earthlink.net 02.09.05, 01:00
            Ooooops , nastepny "dyskutant" operujacy argumentem "BoNoBo MY ci JUTRO
            pokazemy" ...
            Bede spadal .... Milych snow... o potedze ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka