Dodaj do ulubionych

chleją piwo na każdej osiedlowej ławce

IP: w3cache.* / *.2-0.pl 28.07.05, 18:23
Nie ma już gdzie usiąśc z dziećmi prawie każda ławka na Kurdwanowie jest
zajęta przez młodych ludzi pijących piwo jak przejeżdza radiowóz to się
rozchodzą po klatkach schodowych budynków i po piwnicy a za chwilę to samo
najgorzej jest przy wysokich blokach przy ul Wysłouchów
Obserwuj wątek
    • Gość: przedsiębiorca Re: chleją piwo na każdej osiedlowej ławce IP: w3cache.* / *.2-0.pl 30.07.05, 16:10
      to że chleją to nic ale skąd w piaskownicy są szkła
    • Gość: matka To samo na Ruczaju IP: *.net.autocom.pl 30.07.05, 16:13
      Tak, jak przed sklepem pojaiw się babina z kwiatkami, to Straż Miejska zaraz
      interweniuje i wali mandat.A pijacy im nie przeszkadzają.
      Największa wylęgarnią pijaństwa są sklepy osiedlowe sprzedające alkohol i
      łamiące ustawę o wychowaniu wtrzeźwości.Na Ruczaju to żałosny sklep Avita,
      dawniej Major Market.Resztki dawnej świetnosci widać tylko na półkach z
      alkoholem.

      Dzielnicowy nie zapuszcza się w tak dalekie rejony,jemu pod klatką schodową
      nie sikają i nie srają.Zresztą dzielnicowy ma zapewne dom jednorodzinny.
    • Gość: debil Re: chleją piwo na każdej osiedlowej ławce IP: *.utaonline.at 30.07.05, 21:04
      a co w tym dziwnego? przeciez to polska kraj nieszczesny.kraj pijakow i
      zlodziei.normalne.
      • Gość: polak Re: chleją piwo na każdej osiedlowej ławce IP: 195.215.8.* 03.08.05, 01:09
        Ze smutkiem wprawdzie, ale się zgadzam z Twoja opinią. Jaki pan, taki kram.
        • Gość: Anna Re: chleją piwo na każdej osiedlowej ławce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 17:23
          Dzwonic po Policje co 5 minut, az do skutku!
      • Gość: ku..nowianin Re: chleją piwo na każdej osiedlowej ławce IP: w3cache.* / *.2-0.pl 03.08.05, 16:49
        A JAK TAKI DEBIL WYCHLEJE PIWO I WRZUCI BUTELKĘ DO PIASKOWNICY A NASTĘPNI
        DEBILE CELUJĄ DO NIEJ INNYMI BUTELKAMI I NAROBIĄ SZKŁA A TO PO TO ŻEBY MATKI
        NIE SIEDZIAŁY NA ŁAWKACH Z DZIEĆMI I NIE ZAJMOWAŁY DEBILOM PIJĄCYM PIWA MIEJSCA
        NA ŁAWKACH
        • Gość: debil Re: chleją piwo na każdej osiedlowej ławce IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.05, 20:49
          slusznie. miejsce matki jest przy lozeczku dziecka a nie w piaskownicy.
          matka jak chce wypic niech pije w domu z sasiadkami.
          zlikwidowac piaskownice.
          zlikwidowac matki.
          piwo bezplatnie dla kazdego.
          niech zyje polska!
          reklamacje kierowac do p. Zosi. udanych zniw i sianokosow zyczy

          .............. tu wpisz co chcesz
    • Gość: matka a na ruczaju morderstwo IP: *.net.autocom.pl 06.08.05, 21:23
      W piątek po południu pod smietnikiem znaleziono zwłoki alkoholika,
      prawdopodobnie porachunki przy sortowaniu. Do tego wlasnie doprowadził nasz
      dzielnicowy.
      • Gość: anka Zlikwidować ławki na osiedlach IP: *.chello.pl 07.08.05, 17:40
        Nic dobrego z nich nie ma. Na naszym osiedlu są zajmowane wyłącznie przez pijącą
        młodzież.Widzę że tak jest wszędzie. Strach tam iśc z dzieckiem.Nie będzie ławek
        to wyniosą się.
        • majkowa Re: Zlikwidować ławki na osiedlach 07.08.05, 21:16
          Zlikwidowaćławki, piaskownice, alejki, park, dzielnicę, miasto, cały ku..ki
          sejm i rząd.
          Zlikwidować to wszystko, jak nie potrafi zaprowadzić i utrzymać porządku.

          Wprowadzić wolną sprzedaż broni i ustawę o obronie własnej.
          Zrobimy sami z tym dziadostwem porządek.
          • Gość: anka Re: Zlikwidować ławki na osiedlach IP: *.chello.pl 11.08.05, 10:07
            We Frankfurcie aby pozbyć się polskich pijaczków usunięto ławki.To naprawdę
            niezły sposób. Mniej picia, mniej plotkarskich spotkań , więcej ruchu dla zdrowia
            • megas1 Re: Zlikwidować ławki na osiedlach 11.08.05, 10:34
              Na Kurdwanowie przy Bojki zrobili to samo - działa! żule nie mają gdzie siedzieć więc się nie zbierają :)
    • Gość: Jerzy po co nocne sklepy z alkoholem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:07
      Ustawa o przeciwdziałaniu alkoholizmowi jakoś nie może sobie dać z tym rady.
      Władza jakoś nie dostrzega związku pomiędzy pracą sklepów sprzedajcych alkohol
      w nocy a przestępczością: Bo czy niezbędne są sklepy, które otwierane są
      głównie po to, by nocą handlować alkoholem, a asortyment spożywczy jest w nich
      często symboliczny? Często mają od razu plastikowe kubki dla potrzebujących,
      którym ułatwia się picie w obrębie sklepu. Nawet byle kiosk z wódą przyciąga
      męty jak ćmy, tworzy się ośrodek, gdzie przesiadują. Nie trzeba szukać długo,
      by natknąć się na taki sklep, natomiast potrzebniejszej apteki nocnej nie
      uświadczysz.
      Kto na co dzień (na nc) jest klientem takich sklepów (znaczy w nocy)? Kto
      chodzi po nocy za alkoholem w nagłej potrzebie? Czy alkohol to artykuł
      pierwszej potrzeby?
      Myślę, że należy się dokładniej przyjrzeć takim sklepom i w razie stwierdzenia,
      że w pobliżu zbiera się 'element' - zakazać sklepowi sprzedaży alkoholu.
      Działanie wychowawcze mające na celu zapobieganie alkohlizomowi są dobre, lecz
      z drugiej strony są zbyt mało restrykcyjne wobec sprzedawców, a powinny być
      podobne takim, jak w przypadku sprzedania alkoholu nieletnim. Czy nikt nie
      bierze pod uwagę takich oczywistych związków przy wydawaniu zezwoleń?

      Jerzy
      • mn7 po to, żeby melin nie było 12.08.05, 16:18
        Być może jestes bardzo młody i nie pamiętasz tych czasów, ale dawniej nie było
        nocnych sklepów i kwitło meliniarstwo, które własnie było pożywką dla wszelkiej
        przestępczości. Potem, kiedy powstawały nocne sklepy, to zawsze najgłośniej
        protestowali melinarze udając zaniepokojonych sasiadów.

      • Gość: mariano na przykład ja... IP: *.blich.krakow.pl 12.08.05, 17:01
        zaopatruje się w nocy w takich sklepach! trzeba walczyć ze złodziejami i
        menelami a nie z normalnymi imprezowiczami. Co w tym złego, że wracam sobie do
        domu około trzeciej i akurat mam ochote na piwko? Kupuje, płacę, wypiję (choćby
        na ławce) i już. Nie zakłócam porządku, puszkę wyrzucę do kosza i wszystko
        powinno być okej. To jest chore że mogę sobie iść ulicą i pić wodę, soczek, colę
        a piwa już nie. Nie można zwalać przestępczośći na alkohol!
    • Gość: onemike Re: chleją piwo na każdej osiedlowej ławce IP: *.comnet.krakow.pl 15.08.05, 22:14
      po pierwsze, to recepta na taki stan rzeczy na pewno nie jest permanentne
      wydzwanianie na policje, a stworzenie warunkow, w ktorych ta mlodziez bedzie
      miala mozliwosc cos konstruktywnego ze swoim wolnym czasem zrobic. Mlodziez
      lepiej sytuowana tez pije, ale w knajpie albo na kreglach w fantasy parku,
      mlodziez biedniejsza zas pije tam, gdzie ich na to stac, czyli na lawce. Potem
      przyjezdza patrol wezwany przez nadgorliwa sasiadke lypiaca przez okno z kuchni
      przez 3/4 dnia, wrecza mandat w wysokosci 100 zl i odjezdza. Jaki jest tego
      rezultat? A taki, ze delikwent pijacy piwo bedzie jeszcze biedniejszy, dalej
      bedzie pil piwo za 2 zlote na lawce, a do tego dojdzie kolejny powod by
      nienawidzic policji i starych "społeczniar" z bloku. Spojrzmy racjonalnie - to
      nie jest dobre rozwiazanie problemow spolecznych, to nie jest dobry sposob na
      rozwiazanie barier miedzy ludzmi na osiedlach, zwlaszcza bariery strachu tzw.
      normalnych ludzi przed tzw blokersami, ktorzy z racji kiepskich perspektyw i
      braku funduszy siedza przed blokiem, pija piwo, pala pety i pluja na chodnik.
      Nie twierdze, ze to wlasciwy stan rzeczy, nie usprawiedliwiam aktow przemocy
      czy kradziezy popelnianych przez taka mlodziez, ale na litosc boską, z
      pewnoscia i wsrod nich sa wartosciowi ludzie, ktorym jednak zycie napisalo taki
      a nie inny scenariusz, byc moze chamujac im mozliwosci rozwoju. Co do samej
      ustawy sankcjonujacej spozywanie alkoholu "pod chmurka", to dla mnie jest co
      najmniej smieszna. W wiekszosci cywilizowanych krajow takich zakazow nie ma,
      lub dotycza one konkretnych, nielicznych zwykle, miejsc publicznych. Spozywanie
      piwa w parku jest czynnoscia jak najbardziej normalna, a tworzenie z niej
      wykroczenia i patologii w swietle prawa uwazam za totalne nieporozumienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka