m.in
23.08.02, 10:01
kilka lat temu pojawił się w Polsce pomysł na wprowadzenie tzw. bonu
edukacyjnego, czyli dokumentu dla rodziców posiadających dzieci w wieku
szkolnym, który byłby przekazywany szkole do której zapisywano by dane
dziecko i który stałby się tym samym podstawą do wypłacania przez samorządy
pieniedzy na daną placówkę. bony obowiązywałyby też w szkołach prywatnych i
tym samym czesne byłoby obnizone o kwote subwencji z samorządu. chodzi o to,
żeby kasa "szła" za uczniem, a nie była dysponowana uznaniowo przez tzw
zespoły ekonomiki oswiaty. mimo obecności bonu edukacyjnego w programie aws
obecna rada miasta zrezygnowała z jego wprowadzenia. dobrze to czy źle? jak
powinno byc finansowane szkolnictwo?