Dodaj do ulubionych

Porysowane okna

22.08.05, 10:45
Czy ktoś z Was juz zgłaszał do Warbudu porysowane szyby? Po umyciu okien
okazało sie ze 2 szyby mam tak mocno scharatane, jak by ktoś je tarł papierem
ściernym albo czymś jeszcze mocniejszym.
Czuje ze zanosi sie na długie przeboje z warbudem... :(
Apropo reklamacji - jak Wam idą? Bo póki co np. zlozylismy juz 3 pisma
odnosnie jednej sprawy( pierwsze ponad miesiac temu) i nie ma żadnego odezwu
oprocz tego ze mimo ze Warbud nie zrobil NIC, to jednak Panowie ciagle
przychodza z pismem by im podpisać ze usterki naprawili.. To jakaś kpina
Obserwuj wątek
    • ferla Re: Porysowane okna 22.08.05, 11:36
      nasze okna również nie zostały jeszcze wymienione, choć usterka ta była
      zgłoszona już przy odbiorze mieszkania ponad dwa miesiące temu. pisma
      ponaglające pozostają bez odpowiedzi - zero jakiejkolwiek reakcji NM.
      jedyne co udało nam się dowiedzieć, to fakt, iż wymiana szyb jest kwestią
      sporną pomiędzy podwykonawcami, bo jeden drugiego obciąża za powstałe
      uszkodzenia.
      szczerze mówiąc, nas to w ogóle nie powinno obchodzić...

      podejście NM zadziwia i pozostawia wiele do życzenia. i marnym pocieszeniem
      jest fakt, że 'inni mają gorzej' i większe problemy.

      pozdr.
      • dorotek_s Re: Porysowane okna 22.08.05, 12:18
        Czyli tak jak mówie, czeka nas droga przez mękę. Ja obawiam sie tylko jednego -
        porysowanych szyb nie dalo sie zauwazyc przy odbiorze bo okna to byl jeden
        wielki tuman kurzu i pyłu. Trzeba byloby je najpierw dobrze umyc, a tego
        przeciez nie dalo sie zrobic przy odbiorze. Chociaz teraz zaluje ze nie
        wpadlismy na ten pomysl :( A moje okno balkownowe wyglada FATALNIE :(
        • xed Re: Porysowane okna 22.08.05, 13:17
          Mieszkam w Londynie i za jakies 3 miesiace minie okres 'gwarancji' - pisze zeby
          podzielic sie doswiadczeniami zebranymi w tym czasie.

          Najwazniejsze jest takie:

          - stronami w tej sprawie jestes Ty i NovoMaar. Nie daj sie wpuscic w negocjacje
          z podwykonawcami - w sumie co cie to obchodzi kto np. montowal okna

          - wszystko na pismie :)

          - zajmuje im troche czasu usuwanie usterek ale konsekwencja procentuje. No coz
          NovoMaar dostal juz Twoje pieniadze ... Widac nie zalezy im az tak bardzo na
          budowie dobrego wizerunku firmy.
    • beebee3 Re: Porysowane okna 22.08.05, 16:10
      Tak jak xed mieszkam w Londynie i też miałam problem z oknami. Ale wszystko
      dobrze sie skończyło. Szybę miałam paskudnie porysowaną - napisałam im pismo,
      trwało to chwilę, ale wymienili. Ważne jest to, co pisze xed:
      1) wszystko na piśmie i nie wysyłać pocztą, tylko iść do nich, żeby
      wbili "wpłynęło".
      2) nic nie podpisywać, dopóki nie zrobią
      3) męczyć ich tymi pismami regularnie
      4) uzbroić sie w cierpliwość, bo przynajmniej w przypadku Londynu, oni te okna
      wozili gdzieś z drugiego krańca Polski i reklamacje załatwiali przy okazji
      większych transportów
      • dorotek_s Re: Porysowane okna 22.08.05, 16:17
        A to ze odkrylam wade dopiero "po" umyciu okien nie bedzie mialo znaczenia?
        • dorotek_s Re: Porysowane okna 22.08.05, 16:18
          Chodziło mi o to ze wade odkrylam grubo po odbiorze technicznym
          • beebee3 Re: Porysowane okna 23.08.05, 01:54
            Nie ma znaczenia kiedy to zobaczyłaś. Odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady
            budynku trwa przez 3 lata od chwili wydania, czyli w tym przypadku od chwili
            zakupu mieszkania.

            pzdr
      • ferla Re: Porysowane okna 22.08.05, 16:30
        cierpliwość przy urządzaniu mieszkania jest towarem deficytowym :)

        zwłaszcza przy olewającym podejściu NM.

        pozdrawiam,
        F.
        • wtv Re: Drzwi.. 24.08.05, 13:40
          u mnie byli "fachowcy" w ramach gwarancji, ktorzy zgodnie z protokolem odbioru
          mieli wyregulowac drzwi (same sie otwieraly). Zaskoczyli mnie mówiąć, że te
          drzwi to jest tanie dziadostwo i mogą być powyginane. Wzieli taśme izolacyjną,
          napchali ją do zawiasów tak zeby skrzydlo ciężej chodziło i tyle. Z uśmiechem
          powiedzieli ze sprawa juz jest zalatwiona. Skandal.
          Nic im nie podpisałem, musze chyba wezwac jakiegos niezaleznego fachowacy zeby
          mi powiedzial co jest nie tak z tymi drzwiami. Nawet jesli to sa tanie drzwi,
          to nie znaczy ze maja byc powyginane i sie same otwierac - zwlaszcza ze sa w
          okresie gwarancji.
          • dorotek_s Re: Drzwi.. 24.08.05, 20:50
            Podobnie u nas. Inz byl obejrzec krzywe drzwi do lazienki i powiedział ze to tanie gówno i one musza byc krzywe....<rotfl>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka