Dodaj do ulubionych

Sondaż "Gazety": Krakowianie nie chcą głosować ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 18:08
Nie jestem socjologiem, ale wydaje mi się że wyniki podano w sposób
niewłaściwy. 36% niezdecydowanych powinno się odrzucić i wówczas wszystkie
partie miałyby więcej procent. Dlatego pisanie, że SLD nie weszłoby do sejmu
jest bzdurą, ponieważ ta partia dostałaby ponad 5%, a pewnie LPR i PD byłyby
zaraz pod progiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: abc Re: Wybiórcza łrze jak jąkała Michnik-wyrocznia! IP: *.zax.pl / *.zax.pl 05.09.05, 20:19
      mądry zrozumie, głupi się zająknie i zagosuje na złodzieji z Po
      • Gość: krzysiek Re: Wybiórcza łrze jak jąkała Michnik-wyrocznia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 08:57
        abc-czym uzasadniasz stwierdzenie, że PO to złodzieje?
        • Gość: abc Re: Wybiórcza łrze jak jąkała Michnik-wyrocznia! IP: *.zax.pl / *.zax.pl 06.09.05, 09:56
          np. Marcin Piskorski czy Janusz Lewandiowski czołowi politycy tej partii
          dopuścili się przekrętów. Pierwszy w Warszawie drugi w Krakowie.
          • Gość: 1234 Re: Wybiórcza łrze jak jąkała Michnik-wyrocznia! IP: *.chello.pl 06.09.05, 16:34
            i żaden z nich (ani ich zaplecza)nie kandyduje obecnie z list PO do
            parlamentu, więc możesz przestać się pienić. A stwierdzenie, że są to czołowi
            politycy tej partii jest mocno ryzykowne, by nie rzec - nieprawdziwe.
            • elfhelm no nie do końca 06.09.05, 18:06
              nie uważam Piskorskiego i Lewandowskiego za złodziei. Jednak jest trochę
              bliskich im osób na listach - Kidawa, Abgarowicz, Tusk (tak tak to Lewandowski
              z Bieleckim zrobili Tuska :))
            • Gość: elka Re: Wybiórcza łrze jak jąkała Michnik-wyrocznia! IP: *.Grzegod / 62.121.129.* 09.09.05, 17:15
              Nie startują, bo "trzepią kasę" w Brukseli.
    • Gość: ejo Re: Sondaż "Gazety": Krakowianie nie chcą głosowa IP: *.ipt.aol.com 05.09.05, 20:34
      tak tak wygra WIESLAW MISZTAL z LPR!
    • Gość: mark OŚMIESZACIE SIĘ ŻE LPR 4% ŚNIJCIE DALEJ IP: *.chello.pl 05.09.05, 20:40
      pRZYPOMNIJCIE POTEM TEN DURNY SONDARZ
      cIEKAWE JAK BĘDZIECIE TŁUMACZYĆ TAK GIGANTYCZNE POMYŁKI
      ŻENUJĄCE JAK TRAKTUJECIE SWOICH WROGÓW
      • Gość: Hertw Re: OŚMIESZACIE SIĘ ŻE LPR 4% ŚNIJCIE DALEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 23:17
        Ty się naucz ortografii burolu,widać poziom intelektualny twojego ugrupowania...
    • Gość: Konrad Re: Sondaż "Gazety": Krakowianie nie chcą głosowa IP: *.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 22:59
      Cieszy mnie uwzględnienie w rankingu Łukasza Pawłowskiego, młodego kandydata PO.
      Takich ludzi nam potrzeba w Sejmie młodych, niezależnych.
      • Gość: 1234 Re: Sondaż "Gazety": Krakowianie nie chcą głosowa IP: *.chello.pl 06.09.05, 01:28
        a nie sadzisz, ze Lukasz jest jeszcze troche na to zbyt mlody ? Bez urazy, ale
        jak ktos stara sie o mandat jeszcze przed ukonczeniem studiow, to mozna sie
        obawiac, ze pozostanie niedouczony.
        • Gość: Konrad Re: Sondaż "Gazety": Krakowianie nie chcą głosowa IP: *.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 13:31
          A jakim wykształceniem legitymują się obecni posłowie? Zdarza się podstawowe,
          zawodowe, średnie...

          Ale moim zdaniem to nie wiek czy wykształcenie powinny decydować o wyborze
          kandydata. Liczyć się powinny jego poglądy na najważniejsze sprawy. Szczegółowa
          realizacja planów kandydatów powinna zostać pozostawiona ekspertom w danych
          dziedzinach, politycy powinny tylko nakreślać kierunek zmian.

          Ponadto potrzeba nam ludzi młodych w Sejmie, którzy wreszcie zajmą się naszą
          przyszłością, a nie przerzucaniem się teczkami. Głosuję więc na Łukasza
          Pawłowskiego.
          • Gość: gosc Re: Sondaż "Gazety": Krakowianie nie chcą głosowa IP: *.chello.pl 06.09.05, 16:30
            Zdarzają się w naszym Sejmie posłowie z wykształceniem średnim, a nawet gorzej,
            ale zgodzisz się ze mną, że to nie są najlepsi posłowie:)))
            Oczywiście, że wykształcenie to nie wszystko. Niekiedy i profesorowie bywają
            głupcami. Rzecz w tym, że aby mieć (móc wyrobić sobie) dojrzałe poglądy trzeba
            też coś niecoś wiedzieć. Czasem intuicja nie wystarcza.
            Co do roli polityków, to też nie masz racji. To posłowie tworzą prawo pracując
            w komisjach i niemiłosiernie się często znęcając nad projektami rządowymi. Inna
            sytuacja występuje w systemach większościowych, np. brytyjskim, gdzie rząd
            (tworzony przez jedną partię)dysponuje większością w parlamencie. Tam,
            faktycznie projekty ustaw powstają w poszczególnych ministerstwach i
            praktycznie nie ma szans żeby deputowani coś popsuli w parlamencie bo
            obowiązuje dyscyplina partyjna. Ale u nas tak nie ma. Posłowie powinni być
            ekspertami w swojej dziedzinie i ogólnie dobrze wykształconymi ludźmi, żeby
            tworzyć dobre ustawy. A to, że nimi często nie są odbija się ciągle na jakości
            tworzonego w Polsce prawa.
            • Gość: Tadeusz 2 Profesor Andrzej Jajszczyk z PO IP: *.citynet.pl 08.09.05, 20:33
              Pusty śmiech ogarnia czytając dywagacje na temat kandydowania 22 młodego
              człowieka do sejmu. Z czym? Poznałem kilka dni temu rewelacyjnego kandydata
              prof. Andrzeja Jajszczyka. Inżynier telekomunikacji - wynalazca ( 19 patentów) ,
              wykładowca na renomowanych uczelniach technicznych od Japonii do Australii czy
              Nowej Zelandii, profesor zwyczajny w Kadedrze Telekomunikacji AGH, rewelacyjny ,
              powtarzam REWELACYJNY kandydat do sejmu. Został zauważony po opublikowaniu
              niezwykle kontrowersyjnego tekstu w Gazecie Wyborczej na temat kierunku rozwoju
              nauki polskiej. Po jego tekście było około 300 wpisów na dyskusyjnym forum. Taki
              człowiek byłby idealnym kandydatem na Ministra Nauki, Badań Naukowych itp
              Powtarzam rewelacyjny kandydat Fachowiec najwyższej klasy.
      • jmr21 Re: Sondaż "Gazety": Krakowianie nie chcą głosowa 06.09.05, 18:07
        młodych ? być może,ale kto Ci to wmówił że niezależny,komu taką kitę
        sprzedajesz ? PO to pomijając wszystko inne popłuczyny Mumii Wolności -
        najwiekszych ZDRAJCÓW jakich Polska miała wychodowanych na piersi Narodu,więc
        choćby z tej przyczyny nigdy na nich nia będe głosował.
      • elfhelm Pawłowski nie ma szans 06.09.05, 18:08
        kto to w ogóle jest. Niech skończy studia, popracuje, wejdzie do rady osiedla,
        rady miasta. Jak na razie jakimiś akcyjkami próbuje się pokazać i tyle.
        A lista PO w Krakowie ma więcej gwiazd, które zresztą stać na kampanię. -
        Rokita, Lasota, Szczypiński, Then, Fedorowicz, Węgrzyn
        • Gość: ja Pawłoski pracował kiedys jako dziennikarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 00:35
          Miedzy inymi na poratalu gazety i stad ujecie go w/w sondazu. Dziwne ze nie ma
          w tym sondazu innych osób z nizszych miejsc listy PO np. Hawranka-znany w 7
          dzielnicy radny, ktory np doprowadzil w trzy lata do budowy sali gimnastycznej
          w SP 72, mino ze wczesniej nie mozna bylo tego zrobic przez lat 12. Czy np
          Koscha- organizowal wyjazdy poparcia dla Ukrainy w czasie "pomarańczowej
          rewolucji", a znalazl sie nim akurat Pawlowski ???
          Forowany pzrez GW-byly jej pracownik.
          • Gość: kibic Zawiść w stosunku do Pawłowskiego IP: 195.150.224.* 07.09.05, 18:21
            Nie rozumiem jak można być tak zawistnym i zazdrosnym. Pawłowski pracował jako
            dziennikarz, ale jako młody chłopak i to nie w wyborczej tylko w Radiu Plus w
            Legnicy, co można znaleźć choćby na jego stronie. A inni kandydaci jak chcą się
            znaleźć w sondażach to nich zaczną coś robi ć w końcu a nie tylko polegać na
            swoich pieniądzach i wysokim miejscu na liście, bo się mogą zdziwić jak 25
            września okaże się, że do sejmu wejdzie 22 letni gostek, który wyda na swoją
            kampanie 1000 zł i wtedy dopiero przyjdzie czas zazdrości i opluwania.
            • Gość: ja Re: Zawiść w stosunku do Pawłowskiego IP: *.sebastiana.ceti.pl 08.09.05, 22:51
              Wierz dalej w to co jest na oficjalnych str kandydatów a bedziesz w zimie w
              trampkach chodził.
              Pawłowski pracował w onecie.
              A za tysiac zł nie da sie zrobic takiej kampani o jakiej on pisał(pisał ze
              odwiedzi 5000-6000 mieszkan tylko z ulotkami i wizytówkami)sam druk 5000
              wizytówek to kwota min 1500 zł o ulotkach nie wspomnę.
              Jezeli twój młody kandydat zaczyna od KŁAMSTAWA to na czym skończy ????
            • Gość: ja Re: Zawiść w stosunku do Pawłowskiego IP: *.sebastiana.ceti.pl 08.09.05, 22:52
              Wierz dalej w to co jest na oficjalnych str kandydatów a bedziesz w zimie w
              trampkach chodził.
              Pawłowski pracował w onecie.
              A za tysiac zł nie da sie zrobic takiej kampani o jakiej on pisał(pisał ze
              odwiedzi 5000-6000 mieszkan tylko z ulotkami i wizytówkami)sam druk 5000
              wizytówek to kwota min 1500 zł o ulotkach nie wspomnę.
              Jezeli twój młody kandydat zaczyna od KŁAMSTAWA to na czym skończy ????

          • Gość: Tadeusz 2 Lista patentów prof. Andrzeja Jajszczyka IP: *.citynet.pl 08.09.05, 20:41
            Pisałem wcześniej o kandydacie PO do sejmu prof. Andrzeju Jajszczyku. Oto lista
            jego patentów:
            Patenty

            1. A. Jajszczyk, W. Kabaciński, "Układ przyłączający zespół sygnałów tonowych
            do jednostronnego pola komutacyjnego", Patent nr 157552, 1988.
            2. A. Jajszczyk, W. Kabaciński, "Wieloczłonowe pole komutacyjne", Patent nr
            156594, 1988.
            3. A. Jajszczyk, W. Kabaciński, "Jednostronne pole komutacyjne", European
            Patent No. 0336301, 1988; zarejestrowany w następujących krajach: Niemcy,
            Francja, Wielka Brytania, Włochy, Holandia, Szwecja; Patent nr 156593, 1988.
            4. A. Jajszczyk, W. Kabaciński, "Jednostronne wielosekcyjne pole
            komutacyjne", European Patent No. 0336302, 1988; zarejestrowany w następujących
            krajach: Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy, Holandia, Szwecja; Patent nr
            156592, 1988.
            5. A. Jajszczyk, J. Tyszer, "Sposób testowania komutatora cyfrowego oraz
            układ do testowania komutatora cyfrowego", Patent nr 149657, 1986.
            6. A. Jajszczyk, J. Tyszer, "Komutator cyfrowy", Patent nr 149656, 1986.
            7. A. Jajszczyk, W. Kabaciński, S.Wąsik, "Układ przyłączania zespołu sygnałów
            tonowych do wielosekcyjnego pola komutacyjnego", Patent nr 149341, 1986.
            8. A. Jajszczyk, W. Kabaciński, "Układ przyłączania zespołu sygnałów tonowych
            do wielomodułowego pola komutacyjnego", Patent nr 149340, 1986.
            9. A. Jajszczyk, W. Kabaciński, "Układ przyłączania zespołu sygnałów
            tonowych", Patent nr 149339, 1986.
            10. A. Jajszczyk, W. Kabaciński, "Układ przyłączania zespołu sygnałów tonowych
            do pola komutacyjnego", Patent nr 149338, 1986.
            11. A. Jajszczyk, W. Kabaciński, "Cyfrowe wielosekcyjne pole komutacyjne",
            European Patent No. 0212431, 1986; zarejestrowany w następujących krajach:
            Austria, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy, Holandia, Szwecja; Patent nr
            149001, 1986.
            12. A. Jajszczyk, W. Kabaciński, "Wielosekcyjne cyfrowe pole komutacyjne",
            European Patent No. 0212431, 1986; zarejestrowany w następujących krajach:
            Austria, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy, Holandia, Szwecja; US Patent
            No. 4,956,840, 1988; Patent nr 149001, 1986.
            13. S. Wąsik, J. Błaszyk, J. Troczyński, J. Radomski, A. Jajszczyk, "Układ
            cyfrowego pola komutacyjnego dla elektronicznej centrali telefonicznej", Patent
            nr 148941, 1986.
            14. A. Jajszczyk, "Jednostronne cyfrowe pole komutacyjne", Patent nr 148749, 1985.
            15. A. Jajszczyk, "Jednostronne cyfrowe pole komutacyjne", Patent nr 148748, 1985.
            16. A. Jajszczyk, "Jednostronne cyfrowe pole komutacyjne", Patent nr 148745, 1985.
            17. A. Jajszczyk, "Cyfrowe pole komutacyjne", Patent nr 148523, 1985.
            18. A. Jajszczyk, "Wielosekcyjne jednostronne pole komutacyjne", Patent nr
            148522, 1985.
            19. A. Jajszczyk, "Sposób zwiększania pojemności wielosekcyjnego pola
            komutacyjnego. Wielosekcyjne pole komutacyjne". Patent nr 150235, 1984.
          • Gość: lewy kibic Więcej o Hawranku IP: *.citynet.pl 11.09.05, 18:59
            Jak rozumiem Hawranka wypromował kolega z piaskownicy, a zarazem kolega z tej
            samej rady dzielnicy. Jednocześnie ten kolega od roku pracuje w Brukseli i na
            dobrą sprawę powinien się zrzec mandatu radnego dzielcy VII. A o tym chyba nie
            słyszałem, natomiast czytałem tuż obok, że Hawranka popiera europoseł B.Sonik.
            • Gość: ja Re: Więcej o Hawranku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 13:30
              Kolega o którym piszesz zrzekł sie mandatu juz jakis czas temu tak ze masz mie
              aktualne informacje, a sprawdzic to stosumkowo łatwo wystarczy np jeden telefon.
              To po pierwsze a po dugie Hawranek nie potrzebuje promocji promuje sie sam
              swoim działeniem popytaj co mowia o nim np ludzi na Woli lub Zwierzyncu on po
              prostu robi to czego ludzie potrzebuja a nie opowiada gazetom nie przawdziwych
              farmazonow
        • Gość: Tadeusz 2 A gdzie uczony światowej I ligi prof. Jajszczyk IP: *.citynet.pl 08.09.05, 20:59
          Abstrachując od osoby lidera listy pozostałe nazwiska wzbudzają u mnie uśmiech
          politowania. Całą ta grupka (poza Rokitą) nie umywa się w całości do prof. dr
          hab.inż Andrzeja Jajszczyka. Jedyny profesor wśród kandydatów z wszystkich list,
          gdzie o jego wykłady dosłownie biją się uczelnie techniczne z całego
          świata.Chiałem dodać, że jego kandydowanie do sejmu nie bierze się z próżności,
          z chęci "dorobienia się" czy temu podobne motywacje. Andrzej Jajszczyk uważa, że
          ma do spełnienia bardzo poważną misję. Jest przekonany, że tylko rozwój nauki
          pozwoli uczynić z Polski nowoczesne, dostatnie państwo. Ma szereg pomysłów jak
          nasza nauka powinna wyglądać. I to jest cel jego starań o zostanie posłem. I
          powinien zostać. I zostanie!!!
          • Gość: Mateusz Re: A gdzie uczony światowej I ligi prof. Jajszcz IP: *.chello.pl 08.09.05, 22:00
            Rany, Tadeusz, aleś się chłopie rozpisał! Jeszcze uwierzę, że poznałeś AJ kilka
            dni temu:))) Zapał neofity. I ciekawe, czy wpisałeś się aż trzy razy żeby
            zasugerować, że to więcej ludzi myśli tak o Twoim kandydacie? A nie sądzisz, że
            taki wpis może mu tylko zaszkodzić? Bo skłania do złośliwych refleksji,
            np. Czy posłem powinien być specjalista od pola komutacyjnego? To już może
            lepiej zbyt młody Pawłowski (jego przynajmniej może zainteresować więcej
            tematów, pewnie bardziej "życiowych")
            Lub - czy Polsce potrzebna jest specjalna ustawa o polu komutacyjnym?
            Ale poważnie, to o czym ma świadczyć ta lista patentów, chroniących de facto
            jeden wynalazek i jego udoskonalenia, w różnych instytucjach (polskich,
            europejskich etc.)? Być może był on przełomowy w jakiejś dziedzinie, ale nawet
            nie wiem czy to wynalazek AJ czy te prace są rozwinięciem jakiejś innej pracy.
            A poza tym, skoro tak dobrze znasz Pana AJ to powiedz mi czym on się jeszcze
            może zająć w Sejmie, bo jak sam zauważyłeś wcześniej, byłby lepszym ministrem
            nauki. Aby nim zostać nie trzeba być posłem.
            • Gość: Tadeusz 2 Re: A gdzie uczony światowej I ligi prof. Jajszcz IP: *.citynet.pl 09.09.05, 15:20
              Zgadzam się, że z ortografią coś mi nie wyszło. Natomiast Tobie reszta nie
              wyszła. Debata kto lepszy: człowiek znający systemy nauki na całym świecie i
              mający możliwości porównania, jak to funkcjonuje w rozwiniętych krajach świata a
              22 letni student, czy 30 letnia radna dzielnicowa. Poważnej narodowej debaty o
              kierunku rozwoju nauki nie unikniemy, bo inaczej zostaniemy daleko za czołówką
              światową. Jajszczyka cenię za odwagę: znajdź na jego stronie
              internetowej(www.jajszczyk.pl) kilka tekstów publikowanych m.innymi w Gazecie,
              oraz poczytaj dyskusję jaka się później wywiązała. Jajszczyk miał odwagę bronić
              swego zdania, choć jego propozycje całkowicie burzą aktualny system badań
              naukowych, funkcjonowanie uczelni, czy robienie karier naukowych. Ileż tu jest
              marnotrawstwa, dublowania badań, zresztą często zupełnie niepotrzebnych. Dlatego
              też nie rozśmieszaj mnie porównaniami Jajszyka z Pawłowskim, Węgrzynem, Krupą
              czy Matusik-Lipec. Polecam Ci tekst Zbigniewa Bartusia w dzisiejszym Dzienniku
              Polskim:"Mity Polskie". Wymowa tego tekstu jest jednoznaczna: bez takich
              Jajszczyków po prostu znikniemy albo skarlejemy. Czy tego chcesz?
              • Gość: Mateusz Re: A gdzie uczony światowej I ligi prof. Jajszcz IP: *.chello.pl 11.09.05, 14:51
                Uczony uczonym, ale faktycznie przeczytałem co nieco o Panu Jajszczyku (i
                artykuły tego autora) i powiem krótko: NIE ZAGŁOSUJE na niego.
                Nie będę się wdawał w spory o to czy jest on dobrym naukowcem czy nie, bo w
                przypadku specjalisty od telekomunikacji, który aspiruje do roli posła to bez
                znaczenia.
                Jakie mam wątpliwości? Otóż nie zgadzam się z Panem Jajszczykiem w kilku
                punktach, a szczególnie ze stwierdzeniem, że powinno się wprowadzić powszechną
                odpłatność za studia. Pan AJ wypisuje dyrdymały, że na studiach dziennych
                studiują wyłącznie dzieci bogatych ludzi z miasta, wyłącznie dzięki temu, że
                ich rodzice mieli kasę żeby im zapłacić za lekcje prywatne.
                I tutaj mogę tylko uznać że się facet z choinki urwał, bo gdy poszedłem na
                studia (dzienne, dość popularny kierunek zresztą) to większość moich kolegów
                pochodziła ze wsi lub małych miast i miasteczek. Bynajmniej nie są to ludzie
                bogaci! Musieli często pracować, żeby się utrzymać i gdyby mieli płacić za
                studia, to w ogóle byłyby dla nich niedostępne. Dla mnie zresztą też, bo wbrew
                opinii Pana Jajszczyka, nie każdy Krakowianin ma kasy jak lodu. W mieście też
                mieszkają ludzie niezamożni i biedni i oni też może chcieliby mieć dostęp do
                edukacji, a przecież o stypendium dla młodzieży wiejskiej (są takie), czy też o
                akademiku mogą tylko pomarzyć.
                A szczytem skandalu jest dla mnie stwierdzenie, że na studia dzienne można się
                dostać tylko dzięki prywatnym lekcjom. Otóż jestem przykładem człowieka, który
                takich lekcji nie miał i znam wielu ludzi, którzy też zapracowali sobie sami na
                sukces podczas egzaminu wstępnego.
                Ale przecież o obiektywizm nie można posądzić człowieka, który sam miał kiedyś
                prywatną wyższą szkołę (która zresztą padła, co pan Jajszczyk uważa za
                największą życiową klęskę:))

                Druga uwaga jest taka, że pan A. Jajszczyk NIE JEST KRAKOWIANINEM. Pracuje tu
                i mieszka zaledwie 5 lat i nie wierzę, żeby odczuwał tzw. lokalny patriotyzm
                wobec naszego miasta i regionu. Może sobie deklarować, że lubi Kraków (ja też
                lubię inne polskie miasta), ale czy gdy w Sejmie będzie się toczyć dyskusja
                komu przydzielić jakąś subwencję na projekt „X” zagłosuje za Krakowem, Skawiną
                bądź Zielonkami, czy też wesprze rodzimy Dęblin czy Poznań (gdzie studiował,
                doktoryzował się i mieszkał znacznie dłużej?
                • Gość: Andrzej Jajszczyk Re: A gdzie uczony światowej I ligi prof. Jajszcz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.05, 15:48
                  Oczywiście nie zamierzam kwestionować wyborów kogokolwiek. Ale nie mogę
                  powstrzymać się od kilku komentarzy.
                  1. Jeżeli chodzi o opinie przedstawione w moim artykule, to nie użyłem słów
                  bezpłatnie studiują WYŁĄCZNIE dzieci bogatych ludzi z miasta itp. Podobnie
                  chodzi o inne, przypisywane mi, kategoryczne stwierdzenia.
                  2. Nie miałem nigdy prywatnej szkoły wyższej, a tylko w takiej pracowałem (na
                  jedynym etacie). Trzeba też dodać, że uczelnia ta jakkolwiek niepaństwowa nie
                  pobierała od studentów jakiegokolwiek czesnego, chociaż kształciła na
                  najwyższym, światowym poziomie.
                  3. Jestem krakowianinem z wyboru, podobnie jak byli nimi np. najwięksi
                  prezydenci Krakowa: Józef Dietl, Juliusz Leo, Mikołaj Zyblikiewicz, Stanisław
                  Klimecki, czy z nowszych przykładów - Józef Lassota. Czyli nie miejsce urodzenia
                  decyduje o miłości do naszego miasta... Polecam mój artykuł o Krakowie na
                  stronie www.jajszczyk.pl

                  Andrzej Jajszczyk
                  • Gość: Krakowianka Re: A gdzie uczony światowej I ligi prof. Jajszcz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.05, 18:12
                    Panie profesorze, z tą wybitnością Józefa Lassoty to pan trochę przesadził i to
                    jeszcze w jednym rzędzie stawiając jego dokonania z dokonaniami Dietla czy
                    Zyblikiewicza. Widać, że w Krakowie jest pan od niedawna, stad taka gafa.
                  • Gość: Mateusz Re: A gdzie uczony światowej I ligi prof. Jajszcz IP: *.chello.pl 11.09.05, 18:29
                    Panie Profesorze,
                    1) Oto Pańskie słowa, które mną, delikatnie mówiąc, trochę poruszyły:
                    „Po pierwsze, trzeba wprowadzić powszechną odpłatność za studia, uzupełnioną
                    różnorodnymi systemami stypendialnymi. Pozwoli to na normalne konkurowanie
                    uczelni - i państwowych, i niepublicznych. Dziś bowiem sytuacja jest
                    patologiczna - renomowane uczelnie państwowe kształcą bezpłatnie dzieci z
                    dobrze sytuowanych rodzin, mieszkające w dużych miastach, które mogły
                    uczęszczać do najlepszych liceów i korzystać z płatnych korepetycji. Słabiej
                    zaś przygotowane, pochodzące z mniej zamożnych rodzin dzieci z prowincji nie
                    mogą dostać się do szkół państwowych i muszą studiować w płatnych uczelniach
                    niepublicznych.”
                    Nie użył pan słowa „wyłącznie”, ale nie jest tu ono potrzebne. Jest Pan
                    człowiekiem na tyle inteligentnym, żeby wiedzieć, że jest to argumentacja,
                    delikatnie rzecz ujmując, naciągana i przykrojona do tezy. Rzeczywistość (jak
                    to zwykle bywa) jest znacznie bardziej złożona.
                    2) Co do tej prywatnej uczelni, to być może wyciągnąłem wniosek “na wyrost” ze
                    stwierdzenia, że Pana największą życiową porażką był upadek jakiejś
                    niepaństwowej uczelni. Taki sentymentalny stosunek do niej sugerował, w moim
                    odczuciu, że był Pan jej założycielem. Jeśli się mylę to przepraszam.
                    3) Jest Pan Krakowianinem od niedawna i nie wiem czy ta miłość do naszego
                    miasta nie jest aby miłością wyborczą (Pańskie artykuły o Krakowie pochodzą z
                    bieżącego roku). Choć oczywiście życzę Panu, żeby się Pan tak zasłużył dla
                    naszego miasta tak jak Józef Dietl. Myślę jednak, że w takim razie powinien Pan
                    poczekać do wyborów samorządowych (już niedługo;)).
                    A tak na marginesie, wydaje mi się, że J. Dietl miał nieco mniej merkantylne
                    podejście do oświaty Panie Profesorze:)))
          • Gość: Mateusz PS IP: *.chello.pl 08.09.05, 22:01
            A politowanie to budzi we mnie Twoja ortografia, od której jakoś nie potrafię
            ABSTRAHOWAĆ, no i wiara, że jak tupniesz nóżką to Ci się spełni.
            • Gość: Tadeusz 2 Witam Profesora Jajszczyka IP: *.citynet.pl 11.09.05, 18:52
              Ciekawa jest ta wymiana zdań Jajszczyka z Mateuszem z którym też prowadzę
              debatę. Jest rzadkością, aby osoba o której się pisze, zazwyczaj mało
              pochlebnie, sama, z otwartą przyłbicą, broniła swoich racji. I, nie tylko za to
              Profesora szanuję. Mateusz -prawdopodobnie nie jest historykiem, - może
              nauczycielem j.polskiego? Prawdopodobnie nie jest też zwolennikiem PO a bardziej
              mi jego posty pasują do zwolennika Samoobrony albo LPR. Wyjaśnia to fakt, że
              pisze na kogo nie będzie głosował, na dodatek mało poważnie to uzasadniając, ale
              nie pisze na kogo odda swój głos. Jajszczyk w Krakowie mieszka od kilku lat, z
              tym miastem związał swoje życie wraz z rodziną i nic nie wskazuje na to, aby
              miał zamiar się stąd wyprowadzać. Czytając Mateusza można odnieść wrażenie, że
              krótki okres zamieszkania Jajszczyka w Krakowie mu przeszkadza, ale nie wie, że
              np.Onyszkiewicz startował do PE z Krakowa i mimo, że tu nie mieszka to 80 tys.
              mieszkańców Małopolski i Świętokrzyskiego mu zaufało. Idąc kilka lat w tył
              przypominam Mateuszowi, że w latach 90-tych Tadeusz Mazowiecki (mieszkaniec
              Warszawy) spokojnie wygrywał w Krakowie sejmowe wybory. A tak poważnie mówiąc to
              ile osób z listy PO pochodzi z Krakowa ? Przykładowo Matusik -Lipiec podaje,że
              pochodzi z sądeckiego, Pawłowski z Legnicy, a Węgrzyn... z UPR od Korwina
              -Mikkego. To jest mniej ważny problem. Istnieje poważna różnica pomiędzy
              Mateuszem a Jajszczykiem na temat kierunków rozwoju polskiej nauki. Jak rozumiem
              Mateusz uważa, że fajnie jest i nie ma o co kruszyć kopii. Jajszczyk mówi, że
              bez dramatycznych zmian finansowania, awansowania kadry itp zabrniemy w ślepy
              zaułek z którego nie wyjdziemy. Jajszczyk ma ponad 50 lat, wiec wie co mówi, a z
              kolei Mateusz(wiek nieznany) mówi co wie.
              • Gość: graga7 Re: Witam Profesora Jajszczyka IP: *.citynet.pl 11.09.05, 20:06
                Sądzę, że Jajszczyk ma tylko jednego konkurenta na liście: lidera Jana Rokitę.
                Reszta się zupełnie nie liczy. Sam profesor jest dla mnie zagadką: po co mu to?
                Po co mu czytanie populistów typu Mateusz, czy tanich pochlebców jak Tadeusz 2.
                Na liście Jajszczyk jest ustawiony nieco z tyłu, może z obawy ,że zakasuje
                innych. A może mu poskąpiono pieniędzy na plakatowe i bilbordowe zawiśnięcie na
                słupach, płotach i parkanach, jakimi nas raczą na dzień dzisiejszy
                Szczypiński, Węgrzyn z Gowinem czy Matusik-Lipiec. Na tą ostatnią to podobno
                cała Bobowa się składała. Ale robiono to zgodnie z prawem i nikomu nic do tego.
                A tak na poważnie to panie profesorze jak Pan chce te wybory wygrać w tym
                chaosie i szumie medialno-plakatowym.
              • Gość: Real Re: Witam Profesora Jajszczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 20:07
                Też witam , bo rzadko w wyborach startują ludzie sprawdzeni w innych miejscach
                a jeszcze rzadziej trafiają się ludzie z określoną , konkretną wizją jak
                rozwiązać bardzo poważne problemy .W tym wypadku problemem jest fatalny stan
                polskiego szkolnictwa , w tym szkolnictwa wyższego .Wiem o czym mówię , bo sam
                pracuję w takiej instytucji a moje dzieci próbują lub próbowały się przebić
                przez polski system szkolnictwa . Na szczęście jednemu z dzieci udało się ,
                dzięki dobrym wynikom , dostać na zagraniczną uczelnię , i ma porównanie . Tam
                profesor, światowej sławy biolog bardzo szczegółowo przygotowuje siebie i
                swoich ludzi do zajęć . Każdy asystent czy adiunkt ( choć tam to trochę inaczej
                wygląda ) sam stara się jak może . A może bo dostaje niezłe pieniądze. A niezłe
                pieniądze dostaje , bo do tej uczelni jet wielu chętnych , droga nauka ale tak
                naprawdę bardzo szybko, dzięki stypendiom socjalnym i ?naukowym? droga nauka
                staje się o wiele tańsza . Młodzi ludzie bardzo szanują naukę , wymagają od
                pracowników o wiele więcej niż u nas , sami pracownicy o wiele bardziej się
                starają , bo jak nie - muszą szukać innej pracy . Moja córa w połowie 3 roku
                dostała , poza stypendium socjalnym i za wyniki , propozycje - stypendium od
                firmy . Ciężko pracuje ale ma perspektywy . A u nas - pracownicy udają że
                uczą , studenci udają że się uczą , studia niby darmowe ale wszystko i tak
                kosztuje . To trzeba radykalnie zmienić bo polska nauka , polskie uczelnie
                wyższe staną się dinozaurami światowej nauki . A problem nie tylko w
                pieniądzach , także w konkurencji . Po prostu - muszą konkurować uczelnie ,
                muszą konkurować pracownicy nauki , muszą konkurować programy i konkurować musi
                reputacja . Tego nie da się zrobić małymi kroczkami , to nie jest gra bez
                konfliktów . Początek - to spowodowanie ,że student autentycznie będzie
                wybierał swoje studia i ponosił konsekwencje , także materialne , swoich
                wyborów. Zresztą tak się dzieje , na studiach zaocznych i w prywatnych
                szkołach . Student wybiera , płaci za to , jeżeli się stara - dostaje
                stypendia - i walczy o swoją przyszłość . Tak to musi wyglądać bo alternatywą
                jest zastój , polski grajdoł i ucieczka najlepszych za granicę . I dlatego
                Panie Mateuszu koncepcja profesora Jajszczyka jest taka ważna a jego obecność w
                Sejmie bardzo wskazana .
                • Gość: Zdziwiony Re: Witam Profesora Jajszczyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.05, 22:38
                  Sam profesor się rozmnożył czy wynajął klakierów? Cały dwór. Kłopot z tym, że
                  jak rozum śpi, budzą się upiory. Kto nie jest z nami, twierdzą "głosy"
                  Jajszczyka ten od razu musi być (i tu las "inwektyw"):polonistą, LPR - owcem,
                  wstecznikiem i Bóg wie kim jeszcze! Panie Mateuszu, mam nadzieję, że się pan
                  jeszcze odezwie. Z przyjemnością czytam pana wypowiedzi. Niestety, wypowiedzi
                  przeciwnej strony świadczą o zadufaniu, zwykłej bufonadzie i to przed wyborami!
                  Co będzie, gdy jego nieomylna wielkość od kilku patentow zasiądzie w sejmowej
                  ławce?
                  • Gość: Mateusz o rany:) IP: *.chello.pl 11.09.05, 23:23
                    Dziękuję, acz raczej domysły Tadeusza mnie bawią niż ranią. Pochlebia mi
                    domysł, że jestem polonistą (niestety nieprawda), co do reszty – nie ma o czym
                    gadać. Nie piszę o sobie bo to nie mój blog i nie o mnie. Ja nie kandyduję.
                    Wdałem się w polemikę z Tadeuszem, gdyż uznałem, że jego gra jest NIECZYSTA.
                    Właśnie dlatego, że jestem zwolennikiem PO uważam, że teksty “tylko mój
                    kandydat jest wspaniały” są po prostu obrzydliwe. Najśmieszniejsze w tym
                    wszystkim jest to, że kiedyś rozważałem możliwość oddania głosu właśnie na AJ,
                    ale napastliwe wypowiedzi Tadeusza sprowokowały mnie do wniklwszego przyjrzenia
                    się kandydatowi. Za to jestem dziś Tadeuszowi wdzięczny.
                    Pan Jajszczyk jest zapewne osobą kulturalną i wykształconą, ale nie zgadzam się
                    ze wszystkimi jego poglądami na temat szkolnictwa wyższego. Moje prawo.
                    Niestety, albo i na szczęście profesorowie (niezależnie od wieku) nie mają
                    monopolu na rację.
                    Nie uważam też, że obecny system jest wolny od wad, wręcz przeciwnie. Jednak
                    wprowadzenie odpłatności za studia niczego nie załatwia.
                    Czy wiem, że z Krakowa kandydował Onyszkiewicz? Owszem, trudno było nie
                    zauważyć. A co ma piernik do wiatraka? A raczej, co mają wybory do sejmu RP z
                    wyborami do PE i co ma Onyszkiewicz do Jajszczyka? Nie głosowałem na
                    Onyszkiewicza. A UPR nie jest nazwą miejscowości:). No i Jajszczyk raczej nie
                    jest z tyłu na liście:))))
                  • Gość: Wkurzony Real Re: Witam Profesora Jajszczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 23:38
                    Wkurzyłeś mnie Panie Zdziwiony !
                    Sam przeczytaj co piszesz i jakie upiory budzisz. Nie ma jednej prawdy
                    objawionej w nauce ,ale jest sprawdzona praktyka , którą ja ( też profesor z
                    patentami i wykładami w świecie - acz nie jestem prof Jajszczykiem ) widziałem
                    a moje dzieci doceniają . I mam prawo tak sądzić . Czytając Twoje posty , chyba
                    jednak młody, człowieku - oczekuję minimum szacunku . A jeżeli chcesz się
                    porównywać z profesorem - to powiedz kim jesteś , co zrobiłeś i jaki masz ,
                    Szanowny Panie , pomysł -alternatywę - na propozycję profesora Jajszczyka ? .
                    A jeśli tego nie potrafisz - to pisz o tym co znasz , może o dziewczynach ,
                    może o poprawkowym z matematyki a może o meczu Wisły . Też wysłuchamy bo każdy
                    ma swoją historię i trzeba go szanować . Demokracja to taki ustrój gdzie
                    profesor i sprzątaczka mają po jednym głosie w wyborach , ale to nie znaczy ,że
                    Twój głos ma taką samą merytoryczną wagę co profesora , w tym i profesora
                    Jajszczyka .
                    • Gość: nysiek Re: Witam Profesora Jajszczyka IP: *.citynet.pl 12.09.05, 05:36
                      Już wczoraj zacząłem się zastanawiać nad poparciem Jajszczyka. Debata na lini:
                      Tadeusz, Mateusz, Real i Jajszczyk mnie w tym utwierdziła. Miałem, wraz z
                      kilkunastoma członkami rodziny, głosować na innego kandydata. Wieczorne płatne
                      reklamy w TV ludzi z listy krakowskiej PO upewniły nas, że merytoryczne
                      wypowiedzi prof.Jaszczyka są znacznie bardziej przekonywujące aniżeli czcze
                      telewizyjne przechwałki. Więc profesorze Jajszczyk; odpadł Ci Mateusz, ale w
                      zamian masz głos mój i mojej rodziny.
                    • Gość: Zdziwiony Re: Witam Profesora Jajszczyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 08:28
                      Jakąż to praktykę ma szanowny pan profesor w reformowaniu oświaty? Jeśli pomysł
                      ma oprzeć się na płatnych studiach czy też, na przykład prywatyzacji uczelni,
                      to nie jest to żadna reforma, ta też mi leży na sercu, ale zawłaszczenie.O kasę
                      wszak, nie o reformę tu chodzi.Kasę dla profesorów i to wcale nie tych
                      najlepszych. Wszystkim wiadomo, że polskie uczelnie zniszczyły swój system
                      edukacyjny - poziom znacznej części wykładow i ćwiczeń jest żenująco niski,
                      niestety nawet na tak renomowanej uczelni jak UJ. Nie mówię tu o chwalebnych w
                      tym względzie wyjątkach, choć pan, panie Wkurzony zapewne do nich nie należy i
                      oburza mnie pana "profesorska" pogarda dla człowieka. W skali pana wartości,
                      kto nie jest profesorem jawi się panu jako sprzątaczka lub młody człowiek czyli
                      (czytajac ze zrozumieniem pana wywód)- chłystek.Tak się składa, że bliżej mi do
                      wieku profesora Jajszczyka niż studenta i z całym przekonaniem stwierdzam, że
                      podpieranie się "autorytetem" siwej głowy jest przejawem bezradności
                      wychowawczej, bo jak mniemam, miałem tu być przez pana wychowawczo
                      strofowany.Co do szacunku, to trzeba sobie nań zasłużyć i to nie tytuł o tym
                      decyduje. Zamiast napaści ze strony zwolenników profesora Jajszczyka, liczyłem
                      na podzielenie się przez niego lub jego środowisko informacjami dotyczącymi
                      szczegółów reformy, którą zamierza wprowadzać w życie jako późniejszy poseł czy
                      minister. W końcu, z pewnością, nie składa się ona z hasła - płatne studia i
                      jakoś to będzie.
                      • Gość: Tadeusz 2 Re: Witam Profesora Jajszczyka IP: *.citynet.pl 12.09.05, 09:29
                        Drodzy Panowie, dyskutanci o prof. Jajszczyku. Chyba zmieniamy temat. Prof.
                        Jajszczyk nie wypowiadał się o płatnych czy nie płatnych studiach. Troską
                        Jajszczyka jest aby te studia były DOBRE. I jego propozycje idą w tym kierunku
                        aby tu, na tym polu dokonywać pilnych zmian. Widziałem telewizyjną reklamę posła
                        i kandydata Szczypińskiego, nauczyciela akademickiego z prywatnej uczelni. Jest
                        symptomatyczne, że tu na tym forum nie ma jego głosu. Brak tu również głosu dr
                        Węgrzyna, kandydata PO do sejmu, pracownika naukowego ( z rozpoczętą
                        habilitacją) UJ. Niedopatrzenie, czy brak odwagi? Jajszczyk ma świadomość, że
                        polska nauka marnuje ogromne środki na pozorowane badania, że drogi awansu dla
                        młodych zdolnych ludzi są zablokowane, że stanowiska kierownicze w instytutach
                        naukowych, pracowniach itp są dożywotnie. I ma o tym milczeć, albo zamiast tego
                        pleść dyrdymały w telewizji?
                        • Gość: Mateusz Re: Witam Profesora Jajszczyka IP: *.chello.pl 12.09.05, 12:18
                          Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem to byś zauważył, że AJ wypowiadał się w
                          sprawie odpłatności za studia. Cytowałem nawet właściwy fragment jego artykułu
                          zamieszczonego, nota bene, na jego stronie www. pozdrawiam. M.
                    • Gość: student Głosujcie na prof. Jajszczyka! IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 15.09.05, 16:18
                      Na wstępie chciałbym zaznaczyć,że nie jestem żadnym opłaconym klakierem prof.
                      Należę natosmiast do grupy szczęśliwców-studentów, która miała okazje
                      uczestniczyć w wykładach profesora. I może się pochwalić wpisem od prof w indeksie:)
                      Uważam, że cała ta dyskusja sprowokowana przez ludzi niepopierających
                      prof.<najpewniej zwolennikow kontrkandydata z PO * > jest śmieszna.
                      Widze, że gościu "najeżdża" na prof. nie znając jego osoby w ogóle.
                      Ręczę Wam wszystkim <po rocznym uczęszczaniu na wykłady> że prof. jest naprawdę
                      świetnym kadydatem. Od pierwszego spotkania z nim powtarzał wszsytkim że nie
                      trawi nieuczciwości i cwaniactwa.. ceni natomiast pracowitość. Co z resztą
                      pokazuje swoim przykładem.. nie uczestnicząc w kampanii a.. wykładając w Nowej
                      zelandii.. promując polską naukę! nie traci czasu na rozwieszanie plakatów,
                      czcze przechwałki, obiecywanie gruszek na wierzbie.
                      Liczy <zapewne z resztą słusznie>, że znajdzie sie spora grupa inteligentnych
                      wyborców, którzy mimo takich śmiesznych internetowych akcji i tak na niego
                      zagłosują.
                      Naprawde z całego serca i rozumu doradzam Wam byście głosowali na prof. Jajszczyka!

                      * bo z pewnego źródła wiem, że "najgorszym konkrentem jest kontrkandydat z PO".
                      Dziwne ale prawdziwe..
    • Gość: izka Bede glosowac na LPR albo na ruch patriotyczny IP: *.76.classcom.pl 06.09.05, 00:53
      Tak zrobi tez wielu mioch znajomych.
      Czy moge wiedziec jak GW (zwana gadzinowka albo wybiorcza) sprawdzila
      preferencje wyborcze Krakowian?
      • Gość: gosc Re: Bede glosowac na LPR albo na ruch patriotyczn IP: *.chello.pl 06.09.05, 01:32
        szczesciem Krakow to nie tylko "mocherowe berety" i nie stanowsz ze swoimi
        znajomymi wiekszosci
        • jan62 Re: Bede glosowac na LPR albo na ruch patriotyczn 07.09.05, 08:51
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > szczesciem Krakow to nie tylko "mocherowe berety" i nie stanowsz ze swoimi
          > znajomymi wiekszosci
          >antypolonusie@ przybyszu lepiej być mocherowym beretem niż metalowym kundlem
          masońskim jak ty.Dopadnie cię karma,wyznawco cyrkla i węgielnicy.
          • Gość: gosc Re: Bede glosowac na LPR albo na ruch patriotyczn IP: *.chello.pl 07.09.05, 12:41
            jan62 napisał: Dopadnie cię karma,wyznawco cyrkla i węgielnicy.
            Karma? A to chyba mało katolicka kategoria, nieprawdaż? Co do reszty - nie
            należę do masonerii, a wiedzę o niej mogę co najwyżej czerpać z powieści
            Gide'a, które zresztą gorąco polecam:))))

    • jan62 Re: Sondaż "Gazety": Krakowianie nie chcą głosowa 07.09.05, 08:37
      MY JESTESMY z K=R=A=K=O=W=A i właśnie będziemy głosować na LIGĘ P=O=L=S=K=I=C=H
      RODZIN.BO jesteśmy POLAKAMI i K=A=T=O=L=I=K=A=M=I a fałszywy KRAKOW sprzedał
      się masonerii.Wtedy są Polakami i KATOLIKAMI jak nowotwór dobiera im się
      do"skóry"PANIE BOŻE pomóż,bo do tej pory CIĘ nie znaliśmy ale cały czas CIĘ
      potrzebujemy.TAK jak Miłosz opluwał ŚWIĘTY KOŚCIÓJ BOŻY.A potem położyliście go
      w ŚWIĘTYM miejscu dla Polaków jakim jest KOŚCIÓŁ Michała ARCHANIOŁA na
      SKAŁCE,nawet po śmierci nie macie honoru.
      • Gość: envoy AHAHAHAHAHAHAHAHHAHA IP: *.skawina.eu.org 07.09.05, 09:42
        ludzie, nie macie pojecia jacy jestescie zabawni ze swoja falszywa poboznoscia i mania przesladowcza :))))
    • Gość: Pluto Re: Sondaż "Gazety": Krakowianie nie chcą głosowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 08:44
      Wybiórcza zgodnie z tradycją wybiórczo przedstawia wyniki. Wyniki następnego
      sondażu - 105 % wyborców, 51 % głosów Demokraci,PO i PIS po 32 % Sojusznicy
      Wybiórczej (SLD) 29%. Niemożliwe! ale w Gazecie nie takie numery już były!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka