Gość: wojo
IP: *.waw.cdp.pl
04.09.02, 16:28
Nie dalej jak wczoraj byłem na Rynku i nieco się zdziwiłem że zniszczona
przez wichurę i chciwe łapki urzędasów magistrackich attyka sukiennic
przykryta jest nadal foliowym worem, jak nieboszczyk na autostradzie. Czyżby
kolejnej aferze próbuje się ukręcić łeb?