Gość: frezja
IP: 81.21.196.*
21.09.05, 14:27
mam pytanie do Was drodzy forumowicze. mianowicie od jakiegos czasu non stop
chodzi po moim osiedli straz miejska i trzepia sie o rachunki za smieci,
kanalizacje i tak dalej. obliczyli ze jeden mieszkanie powniien na tydzien
wyprodukowac 60 litrow smieci!przeciez to jest absurd i rozboj w bialy dzien.
jak ktos mniej wywozi smieci to wlepiaja mu grzywne (juz nie wspomne ze
obecie sa wszedzie kontenery gdzie mozan wyrzucac smieci, to oprocz tego
trzeba jeszcze je wywozic) tylko jestem ciekawa kto ustalał ten limit. bo
przecietny pracujacy czlowiek napewno nie wytwarza 60 litrow smieci na
tydzien!! wiem to sama po sobie...nie wytwarzam nawet połowy tego..i co? mam
do wyboru..albo płacić grzywny bo za mało wywożę smieci, albo wywozic pusty
kubel(placac za niego) aby miec rachunek..no chyba ze zaczne zbierac smieci w
okolicy.no..to tyle chciałam napisać..i az lepiej sie poczułam..bo naprawde
mnie to denerwuje ze hej...i mam dośc już tych pajaców pozbawionych kultury
którzy non stop przyłażą i tylko kary wlepiają.