Dodaj do ulubionych

Nie milkną echa nocnej walki plakatowej sztabów...

IP: *.crowley.pl 26.09.05, 22:39
Ale afera! Na 1. stronę! Kolejna po latającym śmigłowcu!
Tak trzymaj GW - dno blisko!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pikpok To prawdziwa sensacyjny artykuł!!! IP: *.comarch.pl 27.09.05, 08:54
      Aż sie posiczkałem z wrażenia!
    • Gość: sprzedawczyk żydowski sługus... IP: *.devs.futuro.pl 27.09.05, 08:55
      gibes - wszechpolak... szef sztabu wyborczego LPR w Krakowie... kandydat na
      posła... 87 głosów... nie rozmawia z gazeta... żenada.
    • luuk Re: Nie milkną echa nocnej walki plakatowej sztab 27.09.05, 09:33
      To po co to czytacie? Czytajcie sobie Gazetę Krakowską, albo pogrzebcie sobie w
      nosie zamiast podniecać się niezdrowo.
    • Gość: witek Węgrzyn i Matusik IP: *.netcontrol.pl 27.09.05, 09:38
      Swoją drogą bardzo mnie cieszy że tacy ludzie jak Węgrzyn czy też Matusik nie
      dostali się do sejmu - nie mogę pojąć jak można zaklejać plakaty kandydatów tej
      samej partii - po prostu żenada !!!!!!!!!! Chyba teraz oboje szlochają bo ich
      kampania kosztowała miliony, ciekawe jak się z nich rozliczą !!!
      • Gość: zoo Re: Węgrzyn i Matusik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 10:17
        jakieś ludziki w piątek wieczorem (okolice r.grunwaldzkiego) rozklejały plakaty
        węgrzyna niszcząc przy okazji rasia, jedna stajnia w końcu a tyle nienawiści !
        czemu ?
        • Gość: witek Re: Węgrzyn i Matusik IP: *.netcontrol.pl 27.09.05, 12:37

          Nie tylko na rondzie grunwaldzkim ale również w Nowej Hucie i to jeszcze w
          trakcie ciszy wyborczej - trzeba mieć nieźle poje..e we łbie żeby specjalnie
          zaklejać plakaty Rasia, mogąc sie rozkleić obok. Cóż był w tym jakiś interes,
          bo patrząc obiektywnie nie znajduje tu żadnej logiki. Węgrzyn niech sie lepiej
          zastanowi z kim się zadaje podobnie jak Matusik. W zyciu bym na nich nie
          zagłosował
    • Gość: dsf Bawia sie jak dzieci IP: *.blich.krakow.pl 27.09.05, 09:59
      Klejenie po nocy, nakrecanie z komorek...zenada
    • Gość: Anty_FIJAK LIST DO FIJAKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 10:55
      Dziekuję Panu, Panie Fijak za "sprawne" prowadzenie PO w Krakowie, za
      wpuszczenie na listy wyborcze osób wyrzuconych z PISU za zrobienie z nich Posłów.
      Dziękuję Panu za torpedowanie JEDYNYCH merytorycznych inicjatyw Sularza,
      Klimowicza i Jantos. Dziękuję Panu za niedowład organizacyjny Naszej Partii w
      Krakowie, dziękuję Panu za to że dzięki Panu na liście wyborczej do Sejmu
      znalazło sie nowe imię Jana Rokity Władysław to było genialne posunięcie aby
      Rokita zdobył jak najmniejszą liczbę głosów.

      MAM NADZIEJE ŻE KONGRES PO W LISTOPADZIE LUB W GRUDNIU PANA WYNIESIE Z TEJ
      PARTII NA TACZKACH.
    • Gość: aaa Re: Nie milkną echa nocnej walki plakatowej sztab IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.05, 12:06
      Niestety!!!nie milknie głos Wybiórczej
      • Gość: dramat Re: Nie milkną echa nocnej walki plakatowej sztab IP: *.stanet.pl / *.stanet.pl 27.09.05, 15:55
        jacy kandydaci,pozal sie Boze;takie ich sztaby i metody.nic dodac ,nic ujac....
    • Gość: i love SB Re: Nie milkną echa nocnej walki plakatowej sztab IP: *.stanet.pl / *.stanet.pl 27.09.05, 15:58
      gdziescie debile schowali post tego jedynie slusznego,o sb-ku skowronskim?zdaje
      sie ze idealnie pasujecie do tego towarzystwa...haha.
    • Gość: Antygibes Re: Nie milkną echa nocnej walki plakatowej sztab IP: *.umk / *.um.krakow.pl 28.09.05, 11:52
      To właśnie przez takich pajacy jak Gibes LPR popłynłą w tych wyborach. Czym
      zajmował się Gibes, kandydat LPR do sejmu w ostatnich dniach poprzedzających
      wybory. Biegał z telefonem komórkowym po krzakach. Temu wybitnemu działaczowi
      ruchu narodowego "zaufało" 87 Krakowian. To naprawdę znakomity wynik i wiele
      wyjańia. Ale Gibes to także esteta. Swojego czasu udałem się do biura LPR po
      ulotki wyborcze, które zbieram. Tuz przy wejściu za biurkiem Gibes konsumował
      jakiś smierdzący obiad (chyba kebab) w plastkikowym pudełku i z pełną gębą
      prowadził konwersacje. Wspaniały, młody człowiek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka