Dodaj do ulubionych

"Scieżka" rowerowa na Kopernika

    • Gość: koliber Życzenia świąteczne IP: 149.156.12.* 23.12.02, 16:16
      Dla wszystkich piszących w tym wątku a także na forum Kraków najlepsze życzenia
      świąteczne, więcej kultury, tolerancji i wyrozumiałości.
      WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
    • Gość: koliber Do Yzba i Marcina Ha IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 12:09
      Fascynująca dyskusja. (w sąsiednim wątku)
      Niestety w sporze o liczbę pasów rację ma Yzb, poszerzenie drogi przez
      zwiększenie liczby pasów przy braku wąskiego gardła za skrzyżowaniem zwiększa
      przepustowość i dodatkowo komfort jazdy. Dzięki temu, że np. są dwa pasy na
      Powstańców Warszawy, to z 2 pasów można wjeżdżać na Rondo Mogilskie, a gdyby
      zrobić trzeci tylko do skrętu do Huty korki byłyby mniejsze. Oprócz liczby
      pasów przed ważna jest ich liczba za skrzyżowaniem, dobra sygnalizacja świetlna
      i odpowiednia liczba pasów na skrzyżowaniach (w miarę możliwości likwidacja
      lewopskrętów jak w USA,) a jeśli już to wydzielenie ich na osobnym pasie z
      oddzielną sygnalizacją świetlną.
      Podobnie ważne by było wydzielanie prawoskrętów z oddzielną sygnalizacją na
      ruchliwych skrzyżowaniach.

      A sprawa świateł to odrębny temat. Tu jako przykład bezsensu można podać np.
      Rondo Strzelców. (z kosztowną i bezsensowną przebudową i korkorodnymi światłami)
      A tak krytykowany przez Marcina tunel pod Dworcem Głównym odciąży Lubicz.
      Chociaż oczywiście dopóki Kraków nie dorobi się obwodnicy z prawdziwego
      zdarzenia i kilku dróg przelotowych na obrzeżach to takie rozwiązanie będzie
      tylko częściowe. (ale lepsze niż dotychczasowe!)

      P.S. Nie znam osób do których mnie porównujesz Marcinku, więc się nie obrażam.
      Ty zaś na podstawie tego, że nie podoba mi się część ścieżki rowerowej na
      Kopernika (gdyż niestety w przeciweństwie do Ciebie zdarza mi po Kopernika
      jeździć samochodem) uważasz że jestem debilem.
      No cóż. Pozdrawiam noworocznie.
    • Gość: koliber Re: 'Scieżka' rowerowa na Kopernika-zimą IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 00:31
      A jak się Wam podobała nieodśnieżona ścieżka.
      I spóźniony temat.
      Co sądzicie o kretyńskim posypywaniu chodników solą, zamist je tylko odśnieżać
      i posypywać piaskiem ( a posypywanie solą to większe koszty, babranie się w
      brei, zatrucie środowiska i niszczenie obuwia).
    • Gość: koliber Do fanatyków scieżki na Kopernika IP: 149.156.12.* 13.02.03, 15:26
      Zapraszam wszystkich do szusowania po scieżce.
      Te pokłady sniegu, lodu na jej całej długosci, szczególnie w ocholicy tych cholernych wysepek i pachołków
      "ułatwiają" jazdę rowerzystom i kierowcom oraz niezwykle "ułatwiają" utrzymanie ulicy w czystosci.
      Ale miłosć jest slepa.
      • Gość: mouset Re: Do fanatyków scieżki na Kopernika IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 13.02.03, 16:23
        Nie mówiąc o maniakach parkujących na ścieżce
    • Gość: koliber Idzie wiosna IP: 149.156.12.* 21.03.03, 07:30
      Wiosna a na ścieżce nieposprzątany syf pozimowy.
      A wieczorami rowerzyści jeżdżą bez przednich świateł. O wypadek nietrudno.
      Ostatnio jeden rowerzysta jechał od Ronda Mogilskiego Kopernika po swojej lewej
      stronie.
    • Gość: Koliber Rowerzyści pod prąd IP: 149.156.12.* 27.03.03, 16:36
      Dzisiaj w trakcie spaceru (trwającego 10 minut) zauważyłem 3 rowerzystów
      jadących pod prąd ścieżki (POD PRĄD JEJ KIERUNKU JAZDY DLA ROWERÓW).
      Czekam na wypadek. Ciekaw jestem czy w takiej sytuacji też będzie winny
      kierowca.
      A wieczorami jeżdżą ścieżką w obu kierunkach nieoświetleni rowerzyści (co
      najwyżej niektórzy mają światełko z tyłu, o świetle z przodu nikt nie słyszał).
      JAZDA TĄ ŚCIEŻKĄ NOCĄ ROWEREM BEZ PRZEDNIEGO ŚWIATŁA TO SAMOBÓJSTWO.
      • Gość: Yasioo Re: Rowerzyści pod prąd IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 28.03.03, 17:58
        Witam po przerwie zimowej. Wstyd mówić, moje przewidywania sprawdzają się
        codziennie. Już pół roku temu sygnalizowałem, że na Kopernika jeździ się pod
        prąd. Nie pomogły znaki, bo cóż one mogą dać skoro ROWERZYŚCI NIE UMIEJĄ
        JEŹDZIĆ i nie znają znaków drogowych (na szczęście nie wszyscy). Pozostaje
        tylko czekać na wypadek, mam nadzieję, że bez ofiar, co jest wątpliwe przy
        zderzeniu czołowym, na łuku, rowerzysty z samochodem...
        • Gość: koliber Re: Rowerzyści pod prąd IP: 149.156.12.* 29.03.03, 16:13
          Gość portalu: Yasioo napisał(a):

          > Witam po przerwie zimowej. Wstyd mówić, moje przewidywania sprawdzają się
          > codziennie. Już pół roku temu sygnalizowałem, że na Kopernika jeździ się pod
          > prąd. Nie pomogły znaki, bo cóż one mogą dać skoro ROWERZYŚCI NIE UMIEJĄ
          > JEŹDZIĆ i nie znają znaków drogowych (na szczęście nie wszyscy). Pozostaje
          > tylko czekać na wypadek, mam nadzieję, że bez ofiar, co jest wątpliwe przy
          > zderzeniu czołowym, na łuku, rowerzysty z samochodem...

          NIC DODAĆ NIC UJĄĆ. Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: koliber Re: Rowerzyści pod prąd IP: 149.156.12.* 03.05.03, 12:17
        A rowerzyści nadal jeżdżą pod prąd ścieżki. Codziennie widzę takich kilku.
        Więc potwierdza to wypadkowość ścieżki, i choć w obecnym kształcie może być ona
        tylko jednokierunkowa, potwierdza to konieczność wydzielenia pasa ruchu dla
        rowerów na możliwie największym odcinku.
        Z Drugiej strony widać że najlepszym rozwiązaniem byłyby wydzielone
        dwukierunkowe ścieżki rowerowe.
      • Gość: koliber "Pierwszeństwo" rowerzystów. IP: 149.156.12.* 03.05.03, 12:29
        W wypadku skrzyżowania ścieżki rowerowej z drogą jako zasadę pierwszeństwo
        powinnien mieć samochód i jemu powinnien ustępować pierwszeństwo rowerzysta
        (DLA WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA), a z drugiej strony kierowca powinnien
        przepuszczać dojeżdżających do skrzyżowania rowerzystów). TAK jest na świecie
        (przyjamniej większej jego części).
        Głoszone tu przez Marcina Ha slogany o bezkolizyjności (gdy ścieżka krzyżuje
        się z jezdnią) i bezwarunkowym piewszeństwie rowerzystów, nie tylko są chore
        ale i niebezpieczne dla rowerzystów.
        BY TEGO UNIKNĄĆ trzeba wydzielać ścieżki z pasów zieleni, chodników czy ulic by
        do minimum ograniczyć kontakt kierowcy i rowerzysty.
        A sama ścieżka na Kopernika jest bublem, gdyż nie uwazględnia potencjalnych
        zachowań użytkowników i specyfiki ulicy. Takie kontrapasy można np. wydzielić
        na Grodzkiej a nie na ulicy wewnątrzszpitalnej i przelotowej.
        Co tanie to drogie.
        • Gość: marcin ha Re: Ignorancja IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 15:54
          Gość portalu: koliber napisał(a):

          > W wypadku skrzyżowania ścieżki rowerowej z drogą jako
          zasadę pierwszeństwo
          > powinnien mieć samochód i jemu powinnien ustępować
          pierwszeństwo rowerzysta

          W ten sposób sens budowy dróg rowerowych ginie
          bezpowrotnie. Wydajemy pieniądze tylko po to, żeby jazda
          na rowerze była wolniejsza, bardziej upierdliwa i mniej
          sensowna. Czyli wyrzucamy je w błoto.

          > (DLA WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA), a z drugiej strony
          kierowca powinnien
          > przepuszczać dojeżdżających do skrzyżowania
          rowerzystów). TAK jest na świecie
          > (przyjamniej większej jego części).

          Jak zwykle, Koliberku, ilekroć zabierasz głos, wykazujesz
          bezdenną ignorancję. Jest dokładnie przeciwnie, niż
          piszesz - rowerzysta wg. przepisów StVO (niemiecki kodeks
          drogowy) ma pierwszeństwo, podobnie jest w Danii,
          Holandii itp.

          > Głoszone tu przez Marcina Ha slogany o bezkolizyjności
          > (gdy ścieżka krzyżuje
          > się z jezdnią) i bezwarunkowym piewszeństwie
          rowerzystów, nie tylko są chore
          > ale i niebezpieczne dla rowerzystów.

          Bujaj się zdrów.

          marcin ha
          • Gość: koliber Re: Ignorancja IP: 149.156.12.* 03.05.03, 19:34
            Gość portalu: marcin ha napisał(a):

            > Gość portalu: koliber napisał(a):
            >
            > > W wypadku skrzyżowania ścieżki rowerowej z drogą jako
            > zasadę pierwszeństwo
            > > powinnien mieć samochód i jemu powinnien ustępować
            > pierwszeństwo rowerzysta
            >
            > W ten sposób sens budowy dróg rowerowych ginie
            > bezpowrotnie. Wydajemy pieniądze tylko po to, żeby jazda
            > na rowerze była wolniejsza, bardziej upierdliwa i mniej
            > sensowna. Czyli wyrzucamy je w błoto.

            Otóż nie. Ograniczamy skrzyżowania ścieżek i dróg do minimum i zwiększamy
            bezpieczeństwo. Chyba lepiej nieco upierdliwości w zamian za bezpieczeństwo.
            >
            > > (DLA WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA), a z drugiej strony
            > kierowca powinnien
            > > przepuszczać dojeżdżających do skrzyżowania
            > rowerzystów). TAK jest na świecie
            > > (przyjamniej większej jego części).
            >
            > Jak zwykle, Koliberku, ilekroć zabierasz głos, wykazujesz
            > bezdenną ignorancję. Jest dokładnie przeciwnie, niż
            > piszesz - rowerzysta wg. przepisów StVO (niemiecki kodeks
            > drogowy) ma pierwszeństwo, podobnie jest w Danii,
            > Holandii itp.

            Nie jesteśmy Holandią. Ja mówię o przepuszczaniu rowerzystów, ale to rowerzysta
            przez skrzyżowaniem z drogą powinien zwolnić, zatrzymać się DLA WŁASNEGO
            BEZPIECZEŃSTWA. A jak powstaną wydzielone ścieżki to liczba tych skrzyżowań
            zastanie zredukowana. Przepisy trzeba dostosowac do realiów.
            > > Głoszone tu przez Marcina Ha slogany o bezkolizyjności
            > > (gdy ścieżka krzyżuje
            > > się z jezdnią) i bezwarunkowym piewszeństwie
            > rowerzystów, nie tylko są chore
            > > ale i niebezpieczne dla rowerzystów.
            >
            > Bujaj się zdrów.
            ŻYCZĘ ZDROWIA.

            Koliber
            P.S.
            Szkoda, że nie ustosunkowywałeś się do innych postów wykazujących wady
            funkcjonowania ścieżki w praktyce.
    • Gość: koliber Czekając na wypadek. IP: 149.156.12.* 12.04.03, 16:03
      Nieodmalowana ścieżka. Coraz większy ruch (wiosna).
      Czekamy na wypadek, któy nieuchronnie musi (niestety) nastąpić. Oby nie!!!
      • Gość: irekk Re: Czekając na wypadek. IP: *.mogila.sdi.tpnet.pl 02.05.03, 20:18
        chyba ta sciezka nie jest do konca przemyslana
        • Gość: Yasioo Re: Czekając na wypadek. IP: *.private.ramtel.pl 02.05.03, 23:54
          Chyba??? To jest tak, jak kończy się termin na wydanie funduszy unijnych, to
          robi się, byle nie oddać pieniędzy... I oczywiście często robi się byle jak...
          • Gość: marcin ha Re: wypadek był - na Grzegórzeckiej IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 16:00
            Gość portalu: Yasioo napisał(a):

            > Chyba??? To jest tak, jak kończy się termin na wydanie
            > funduszy unijnych, to robi się, byle nie oddać
            > pieniędzy... I oczywiście często robi się byle jak...

            Wypowiadasz się, nie mając zielonego pojęcia o meritum.
            Kontrapas na Kopernika nie miał nic wspólnego z
            "funduszami unijnymi" i nie był robiony "na ostatnią
            chwilę" tylko zgodnie z planem. Jest wykonany wzorcowo i
            sprawdza się. Jedyne, co się spóźniło, to przebudowa
            całego Ronda Mogilskiego - kontrapas na Kopernika jest
            istotnym elementem zaplanowanych w dolnym poziomie ronda
            dróg rowerowych.

            To, że kontrapas na Kopernika nie mieści się w głowie
            takim umysłom, jak Koliberek wynika stąd, ze nie ma nic
            wspólnego z peerelowską tradycją organizacji ruchu drogowego.

            A wypadki z udziałem rowerzystów niestety mają miejsce -
            na Lubicz a przede wszystkim na skandalicznie
            zorganizowanej ul. Grzegórzeckiej. Można sprawdzić w KWP
            - mają udokumentowany przynajmniej jeden ciężki wypadek
            na Grzegórzeckiej właśnie.

            Życzę uwolnienia od obsesji i nieco trzeźwego spojrzenia.

            marcin ha
            • Gość: koliber Re: wypadek był - na Grzegórzeckiej IP: 149.156.12.* 03.05.03, 19:29
              Gość portalu: marcin ha napisał(a):

              > Jest wykonany wzorcowo i
              > sprawdza się.

              Gratuluję dobrego samopoczucia. Szczególnie wzrocowo jeżdżą rowerzyści pod prąd
              ścieżki (minimum kilku/godzinę) i nieoświetleni rowerzyści nocą.

              > To, że kontrapas na Kopernika nie mieści się w głowie
              > takim umysłom, jak Koliberek wynika stąd, ze nie ma nic
              > wspólnego z peerelowską tradycją organizacji ruchu drogowego.
              Jest za to przykładem narzucania rozwiązań, które nijak się mają
              do warunków na ulicy. POWTARZAM, TAKI KONTRAPAS JEST ROZWIĄZANIEM DOBRYM,
              ALE NIE W PRZYPADKU ULICY KOPERNIKA. A jeśli ma to być fragment wiekszej całości
              to pytam się gdzie reszta, na razie zrobiono najmniej potrzebną i najtańszą
              część.

              > A wypadki z udziałem rowerzystów niestety mają miejsce -
              > na Lubicz a przede wszystkim na skandalicznie
              > zorganizowanej ul. Grzegórzeckiej.

              Po Lubicz w ogóle przy obecnej organizacji nie powinny jeździć rowery.
              A Grzegórzecka nie jest przystosowana do ruchu rowerowego.

              > Życzę uwolnienia od obsesji i nieco trzeźwego spojrzenia.

              Życzę elastyczności i nieco logicznego myślenia dostosowanego do realiów.

              • Gość: marcin ha Re: wypadek był - na Grzegórzeckiej IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 04.05.03, 00:37
                Gość portalu: koliber napisał(a):


                > Gratuluję dobrego samopoczucia. Szczególnie wzrocowo
                > jeżdżą rowerzyści pod prąd
                > ścieżki (minimum kilku/godzinę) i nieoświetleni
                > rowerzyści nocą.

                Ponieważ nieoświetleni rowerzyści nocą jeżdżą również po
                ul. Krakowskiej, Prusa, Beliny-Prażmowskiego i kilkuset
                innych ulicach Krakowa, to ekstrapolując twój sposób
                rozumowania, należy tam postawić znak B-9. Podobnie,
                ponieważ nieoświetleni rowerzyści jeżdżą również nad
                Wisłą, należy zlikwidować tam oznakowanie C13/C16.
                Kompletne kretyństwo, ale czegóż innego można się po
                tobie spodziewać?

                > Jest za to przykładem narzucania rozwiązań, które nijak
                > się mają do warunków na ulicy. POWTARZAM, TAKI
                > KONTRAPAS JEST ROZWIĄZANIEM DOBRYM,
                > ALE NIE W PRZYPADKU ULICY KOPERNIKA. A jeśli ma to być
                > fragment wiekszej całości to pytam się gdzie reszta, na
                > razie zrobiono najmniej potrzebną i najtańszą
                > część.

                Możesz sobie powtarzać te swoje brednie ile wlezie.
                Odpowiedź na pytanie "gdzie reszta" już padło, ale
                ponieważ najwyraźniej potrzebujesz często powtarzanych,
                jednobrzmiących odpowiedzi, to proszę bardzo:
                ubiegłoroczny przetarg na przebudowę Ronda Mogilskiego z
                powodów politycznych i proceduralnych opóźnił się
                znacznie. Budowa miała już trwać od miesięcy i zakończyć
                się w przyszłym roku, a bezpieczniejszy niż obecnie
                przejazd rowerem przez Rondo Mogilskie był możliwy już w
                trakcie budowy ze względu na konieczne zmiany w
                organizacji ruchu.

                Po przebudowie rowerzyści jadący Beliny-Prażmowskiego i
                Mogilską w kierunku do Ronda Mogilskiego (a także
                wschodnią stroną Powstańców Warszawy) będą mieli
                bezkolizyjny (bez przeplatania toru jazdy z samochodami)
                dojazd do kontrapasa w Kopernika przez dolny poziom
                ronda. Nie będzie niestety żadnego skomunikowania
                rowerowego tego poziomu z ul. Lubicz, co jest błedem
                projektowym, ale rzecz była z gatunku niemożliwych do
                odkręcenia - stąd zresztą kontrapas w Kopernika okazał
                się być niezbędny.

                > Życzę elastyczności i nieco logicznego myślenia
                > dostosowanego do realiów.

                Elastyczność i logika to coś zupełnie innego, niż ci się
                zdaje.

                Na tym kończę wymianę poglądów, bo szkoda czasu.

                Ani nic nie rozumiesz, ani nic nie chcesz się nauczyć,
                tylko w kółko wygłaszasz te same nieuprawnione sądy i
                poglądy - jak te, dotyczące rzekomej organizacji ruchu w
                innych krajach. A wystarczyło najpierw pojechać i
                zobaczyć, albo przynajmniej sprawdzić w tamtejszych
                kodeksach drogowych, zamiast nieustannie pieprzyć bzdury.

                marcin ha
                • Gość: koliber Re: wypadek był - na Grzegórzeckiej IP: 149.156.12.* 04.05.03, 08:21
                  Gość portalu: marcin ha napisał(a):

                  > Gość portalu: koliber napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Gratuluję dobrego samopoczucia. Szczególnie wzrocowo
                  > > jeżdżą rowerzyści pod prąd
                  > > ścieżki (minimum kilku/godzinę) i nieoświetleni
                  > > rowerzyści nocą.
                  >
                  > Ponieważ nieoświetleni rowerzyści nocą jeżdżą również po
                  > ul. Krakowskiej, Prusa, Beliny-Prażmowskiego i kilkuset
                  > innych ulicach Krakowa, to ekstrapolując twój sposób
                  > rozumowania, należy tam postawić znak B-9. Podobnie,
                  > ponieważ nieoświetleni rowerzyści jeżdżą również nad
                  > Wisłą, należy zlikwidować tam oznakowanie C13/C16.
                  > Kompletne kretyństwo, ale czegóż innego można się po
                  > tobie spodziewać?

                  Mylisz dwie sprawy:
                  1. nieoświetleni rowerzyści wszędzie
                  2. rowerzyści nagminnie jeżdżący ścieżką pod PRĄD JEJ KIERUNKU JAZDY.
                  Myślałem, że osoba tak wybitnie inteligentna jak Ty to zrozumie.

                  > > Jest za to przykładem narzucania rozwiązań, które nijak
                  > > się mają do warunków na ulicy. POWTARZAM, TAKI
                  > > KONTRAPAS JEST ROZWIĄZANIEM DOBRYM,
                  > > ALE NIE W PRZYPADKU ULICY KOPERNIKA. A jeśli ma to być
                  > > fragment wiekszej całości to pytam się gdzie reszta, na
                  > > razie zrobiono najmniej potrzebną i najtańszą
                  > > część.
                  >
                  > Możesz sobie powtarzać te swoje brednie ile wlezie.
                  > Odpowiedź na pytanie "gdzie reszta" już padło,

                  Zobaczymy co z opisanych planów wyniknie. Na razie jak to zwykle w Polsce
                  zrobiono coś najtańszego, pozostawiając resztę, i jest to rozwiązanie
                  delikatnie mówiąc nienajlepsze.


                  > Nie będzie niestety żadnego skomunikowania
                  > rowerowego tego poziomu z ul. Lubicz, co jest błedem
                  > projektowym, ale rzecz była z gatunku niemożliwych do
                  > odkręcenia - stąd zresztą kontrapas w Kopernika okazał
                  > się być niezbędny.

                  A więc sam dostrzegasz błędy w tym cudownym rozwiązaniu. Sadzę
                  że będzie ich więcej.
                  A TAK PRZY OKAZJI PROBLAM DOJAZDU Z REGIONU RONDA MOGILSKIEGO NA ROWERZE DO
                  CENTRUM NIE JEST PROSTY I WYMAGA ROZWIĄZANIA PRZEMYŚLANEGO BEZ UTARTYCH
                  SCHEMATÓW I NIESTETY DROGIEGO.

                  > > Życzę elastyczności i nieco logicznego myślenia
                  > > dostosowanego do realiów.
                  >
                  > Elastyczność i logika to coś zupełnie innego, niż ci się
                  > zdaje.

                  Tobie tych rzeczy nie udaje się połączyć.

                  > Na tym kończę wymianę poglądów, bo szkoda czasu.
                  Twój wybór.

                  > Ani nic nie rozumiesz, ani nic nie chcesz się nauczyć,
                  > tylko w kółko wygłaszasz te same nieuprawnione sądy i
                  > poglądy

                  W przeciwieństwie do Ciebie jeżdżę Kopernika i samochodem, i rowerem.
                  Teraz boję się jechać tą ścieżką bo jest tam dla rowerzysty kilka "czarnych
                  punktów". A przejażdżka samochodem w godzinach szczytu nie należy również do
                  przyjemności. Proponuję się także przyjrzeć jak utrudniono poruszanie się
                  karetkom, niejednokrotnie muszą one jeżdzić chodnikiem i ścieżką. Ale Ty tylko
                  przeciąłeś wstęgę.

                  - jak te, dotyczące rzekomej organizacji ruchu w
                  > innych krajach. A wystarczyło najpierw pojechać i
                  > zobaczyć, albo przynajmniej sprawdzić w tamtejszych
                  > kodeksach drogowych, zamiast nieustannie pieprzyć bzdury.

                  Co do ogranizacji ruchu to bywa ona różna. Ale organizacja ruchu w Polsce i w
                  konkretnym miejscu musi uwzględniać istniejące realia.

                  Ponieważ ośmieliłem się mieć inne zdanie niż Ty nieustannie mnie obrażasz.
                  Cóż to tylko świadczy o Twojej kulturze osobistej.
                  Przejedź się parę razy po Kopernika samochodem.
                  I POWTÓRZĘ RAZ JESZCZE: KONTRAPAS NIE JEST ZŁYM ROZWIĄZANIEM, ALE NIE W
                  PRZYPADKU TAKIEJ ULICY JAK KOPERNIKA (ULICA PRZELOTOWA, WEWNĘTRZNA SZPITALA...)
                  TAKIE ROZWIĄZANIE JEST DO ZAAKCEPTOWANIA NA ODCINKU OD BLICH DO PLANT.

                  Pozdrawiam
                  Koliber




                  • Gość: marcin ha Re: wypadek był - na Grzegórzeckiej IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 05.05.03, 23:51
                    Gość portalu: koliber napisał(a):

                    > Mylisz dwie sprawy:
                    > 1. nieoświetleni rowerzyści wszędzie
                    > 2. rowerzyści nagminnie jeżdżący ścieżką pod PRĄD JEJ
                    > KIERUNKU JAZDY.
                    > Myślałem, że osoba tak wybitnie inteligentna jak Ty to
                    > zrozumie.

                    Ja nie zamierzam rozumieć twoich problemów i skojarzen.

                    > > Nie będzie niestety żadnego skomunikowania
                    > > rowerowego tego poziomu z ul. Lubicz, co jest błedem
                    > > projektowym, ale rzecz była z gatunku niemożliwych do
                    > > odkręcenia - stąd zresztą kontrapas w Kopernika
                    > > okazał
                    > > się być niezbędny.
                    >
                    > A więc sam dostrzegasz błędy w tym cudownym
                    rozwiązaniu. Sadzę
                    > że będzie ich więcej.

                    Przeczytaj łaskawie, co się do ciebie pisze. Błąd
                    projektowy jest 250 metrów od ul. Kopernika i dotyczy
                    +zupełnie+ czego innego.

                    > A TAK PRZY OKAZJI PROBLAM DOJAZDU Z REGIONU RONDA
                    > MOGILSKIEGO NA ROWERZE DO
                    > CENTRUM NIE JEST PROSTY I WYMAGA ROZWIĄZANIA
                    > PRZEMYŚLANEGO BEZ UTARTYCH
                    > SCHEMATÓW I NIESTETY DROGIEGO.

                    Będziesz ten problem rozważał przez całą resztę życia jak
                    sądzę. Był taki radny okolicznej dzielnicy, Albin
                    Ksieniewicz się nazywał. Macie zdaje się wiele wspólnego.
                    :-)

                    > W przeciwieństwie do Ciebie jeżdżę Kopernika i
                    > samochodem, i rowerem.

                    Niczym nie jeździsz, bo jesteś tak niepozbierany, żebyś
                    się zabił, gdyby to była prawda.

                    > I POWTÓRZĘ RAZ JESZCZE: KONTRAPAS NIE JEST ZŁYM
                    > ROZWIĄZANIEM,

                    Ohohohoho, trzeba w kominie kredą zaznaczyć, po osmiu
                    miesiącach Koliberek zaczyna ukradkiem zmieniać front... :-)

                    > ALE NIE W
                    > PRZYPADKU TAKIEJ ULICY JAK KOPERNIKA (ULICA PRZELOTOWA,
                    > WEWNĘTRZNA SZPITALA...)

                    Tak, "przelotowa", ale "wewnętrzna".

                    Masz gorączkę, ale jednocześnie jest ci zimno, prawda?

                    > TAKIE ROZWIĄZANIE JEST DO ZAAKCEPTOWANIA NA ODCINKU OD
                    > BLICH DO PLANT.

                    Jakie rozwiązanie? Kontrapas????? Przecież, siroto jedna,
                    tam jest ruch dwukierunkowy. W dodatku samochody parkują
                    na chodnikach jeden na drugim i jest postój autokarów.

                    Twoja głupotka jest rozbrajająca.
                    ;-)

                    marcin ha
                    • Gość: koliber Re: wypadek był - na Grzegórzeckiej IP: 149.156.12.* 06.05.03, 14:17
                      Gość portalu: marcin ha napisał(a):

                      > Gość portalu: koliber napisał(a):
                      >
                      > > Mylisz dwie sprawy:
                      > > 1. nieoświetleni rowerzyści wszędzie
                      > > 2. rowerzyści nagminnie jeżdżący ścieżką pod PRĄD JEJ
                      > > KIERUNKU JAZDY.

                      > Ja nie zamierzam rozumieć twoich problemów i skojarzen.

                      BARDZO MERYTORYCZNE USTOSUNKOWANIE SIĘ DO WAŻNEGO PROBLEMU.

                      > > A TAK PRZY OKAZJI PROBLAM DOJAZDU Z REGIONU RONDA
                      > > MOGILSKIEGO NA ROWERZE DO
                      > > CENTRUM NIE JEST PROSTY I WYMAGA ROZWIĄZANIA
                      > > PRZEMYŚLANEGO BEZ UTARTYCH
                      > > SCHEMATÓW I NIESTETY DROGIEGO.
                      >
                      > Będziesz ten problem rozważał przez całą resztę życia jak
                      > sądzę.

                      SZKODA, ŻE NIE MYŚLĄ O NIM DECYDENCI I PROJEKTANCI.

                      > > W przeciwieństwie do Ciebie jeżdżę Kopernika i
                      > > samochodem, i rowerem.
                      >
                      > Niczym nie jeździsz, bo jesteś tak niepozbierany, żebyś
                      > się zabił, gdyby to była prawda.

                      GRATULUJĘ POCZUCIA HUMORU I KULTURY.

                      > > I POWTÓRZĘ RAZ JESZCZE: KONTRAPAS NIE JEST ZŁYM
                      > > ROZWIĄZANIEM,
                      >
                      > Ohohohoho, trzeba w kominie kredą zaznaczyć, po osmiu
                      > miesiącach Koliberek zaczyna ukradkiem zmieniać front... :-)

                      PRZECZYTAJ Marcinku moje piersze posty, nigdy nie krytykowałem
                      kontrapasu jako rozwiązania, KRYTYKOWAŁEM KONTRAPAS JAKO ROZWIĄZANIE
                      DLA ULICY KOPERNIKA.
                      > > ALE NIE W
                      > > PRZYPADKU TAKIEJ ULICY JAK KOPERNIKA (ULICA PRZELOTOWA,
                      > > WEWNĘTRZNA SZPITALA...)
                      >
                      > Tak, "przelotowa", ale "wewnętrzna".
                      >
                      > Masz gorączkę, ale jednocześnie jest ci zimno, prawda?

                      BO MĄDRALO TAKA ONA JEST: I PRZELOTOWA I WEWNĘTRZNA SZPITALA, I SPEŁNIAJĄCA
                      FUNKCJĘ PARKINGU,I TAKA PO KTÓREJ JEŹDZI DUŻO KARETEK.

                      > > TAKIE ROZWIĄZANIE JEST DO ZAAKCEPTOWANIA NA ODCINKU OD
                      > > BLICH DO PLANT.
                      >
                      > Jakie rozwiązanie? Kontrapas????? Przecież, siroto jedna,
                      > tam jest ruch dwukierunkowy. W dodatku samochody parkują
                      > na chodnikach jeden na drugim i jest postój autokarów.

                      Od Blich do Radziwiłowskiej Drogi Wszystkowiedzący jest Kopernika
                      jednokierunkowa i tak ścieżka pozytywnie wpływa na to iż część kieorwców
                      nie skręca na zakazie z Blich w lewo w Kopernika, ulica Kopernika jest
                      dwukierunkowa od Radziwiłowskiej i tak jak sądzę problemu nie ma. (no może poza
                      skrzyżowaniem z Gertrudy).
                      A jeśli chodzi i parkujące samochody to trzeba wybudować parking (np. piętrowy
                      koło Domu Turysty lub podziemny, trzeba najpierw wybudować parkingi a potem
                      stawiać zakazy parkowania.)

                      > Twoja głupotka jest rozbrajająca.

                      No comments. Wystarczą moje odpowiedzi.

                      Koliber
    • Gość: kierowca Re: 'Scieżka' rowerowa na Kopernika IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.03, 22:34
      Nie znam żadnego kierowcy, który po przejechaniu chociaż raz ulicą Kopernika
      wypowiadałby pozytywne opinie o ścieżce.
      • Gość: morr Re: 'Scieżka' rowerowa na Kopernika IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* 05.05.03, 23:28
        Gość portalu: kierowca napisał(a):

        > Nie znam żadnego kierowcy, który po przejechaniu chociaż raz ulicą Kopernika
        > wypowiadałby pozytywne opinie o ścieżce.

        To ja jestem pierwszy :-)
        Mnie jako kierowcy ta ścieżka wogóle nie przeszkadza - bo niby jak ma mi
        przeszkadzać?
        • Gość: kierowca Re: 'Scieżka' rowerowa na Kopernika IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 22:09
          Gość portalu: morr napisał(a):

          > Mnie jako kierowcy ta ścieżka wogóle nie przeszkadza - bo niby jak ma mi
          > przeszkadzać?
          Jak nie przeszkadza a ją zauważasza to dobrze, gorzej jak nie zauważasz.
          Ale chyba nie jeździsz Kopernika w godzinach szczytu.
      • Gość: marcin ha Re: 'Scieżka' rowerowa na Kopernika IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 05.05.03, 23:32
        Gość portalu: kierowca napisał(a):

        > Nie znam żadnego kierowcy, który po przejechaniu
        > chociaż raz ulicą Kopernika
        > wypowiadałby pozytywne opinie o ścieżce.

        Ależ dokładnie o to chodzi.

        Chodzi o to, żeby kierowcy widzieli ścieżkę rowerową,
        zwrócili uwagę, zapamiętali i sobie utrwalili.

        Dlatego na Kopernika są żółte odblaskowe pylony, dlatego
        są azyle, dlatego są przewężenia. Kontrapas na Kopernika
        jest ułatwieniem dla _rowerzystów_ (jadących od Ronda w
        kierunku centrum), a nie dla kierowców!

        Kierowcy generalnie na Kopernika są niepożądani (ale też
        z drugiej strony - nikt ich oczywiście stamtąd nie wyrzuca).

        Alternatywą dla tego, co piszesz, wcale nie jest
        sytuacja, kiedy "kierowcy byliby zachwyceni ścieżką".

        Alternatywą jest, że kierowcy _w ogóle_ by nie zauważali
        ścieżki! Nie wiedzieli nic o zmianie organizacji ruchu i
        wtedy dopiero byłby kłopot i poważne niebezpieczeństwo!

        A tak - kierowcy widzą ścieżkę i spodziewają się
        rowerzystów. Nawet jeśli się wkurzają, to efekt jest
        pozytywny.

        Ścieżka ściąga emocje i zwraca uwagę. Emocje gwarantują
        skuteczność przekazu i internalizację wiedzy. Skutek -
        uboczny, ale zamierzony - jest pozytywny.

        pozdrawiam,

        marcin ha
        • Gość: koliber Re: 'Scieżka' rowerowa na Kopernika IP: 149.156.12.* 06.05.03, 14:33

          Gość portalu: marcin ha napisał(a):

          > Chodzi o to, żeby kierowcy widzieli ścieżkę rowerową,
          > zwrócili uwagę, zapamiętali i sobie utrwalili.

          Tu zgoda, tylko nikt jej na wiosnę nie odmalował nawet zwykłą farbą.

          > Dlatego na Kopernika są żółte odblaskowe pylony, dlatego
          > są azyle, dlatego są przewężenia. Kontrapas na Kopernika
          > jest ułatwieniem dla _rowerzystów_ (jadących od Ronda w
          > kierunku centrum), a nie dla kierowców!

          Ale nie może być uciążliwy dla kierowców, karetek.... (są wyjątki-vide post
          wyżej ale one potwierdzają regułę).

          > Kierowcy generalnie na Kopernika są niepożądani (ale też
          > z drugiej strony - nikt ich oczywiście stamtąd nie wyrzuca).

          Dobrze, tylko trzeba by stworzyć nową drogę z Centrum do Huty.

          > A tak - kierowcy widzą ścieżkę i spodziewają się
          > rowerzystów. Nawet jeśli się wkurzają, to efekt jest
          > pozytywny.

          Tak, znakomicie. I sprawdzałaby się one w dni wolne od pracy (jak w czasie
          długiego weekendu), w pracującym tygodniu w godzinach szczytu nie.

          > Ścieżka ściąga emocje i zwraca uwagę. Emocje gwarantują
          > skuteczność przekazu i internalizację wiedzy. Skutek -
          > uboczny, ale zamierzony - jest pozytywny.

          Nie możesz powiedzieć normalnie "upowszechnienie" wiedzy, a nie
          "internalizacja", takie szpanerstwo językowe jest w złym guście.
          "Internalizacja, proces stopniowego przyswajania i przyjmowania za własne
          poglądów, postaw, norm i wartości narzucanych z zewnątrz (przez osobę lub grupę
          społeczną), które początkowo były traktowane jako obce, respektowane, ale nie w
          pełni akceptowane. W wieku przedszkolnym i młodszym wieku szkolnym główną rolę
          w procesie internalizacji odgrywają rodzice, później szkoła i grupy
          rówieśnicze."
          Nie do końca to pasuje.


          TWÓJ Koliber
          • Gość: koliber Internalizacja IP: 149.156.12.* 06.05.03, 14:35
            "Internalizacja
            -proces włączenia wartości i norm do własnej świadomości, postaw emocjonalnych
            i zachowań, które stają się składowymi osobowości, regulują relacje społeczne i
            sposoby odgrywania ról społecznych przez postępowanie i wytyczenie celów.
            Często występuje u pacjentów z nerwicami i zaburzeniami osobowości. W
            rozumieniu psychoanalitycznym internalizacja pokrywa się częściowo z
            mechanizmami obronnymi introjekcji i identyfikacji."
            To bardziej termin psychologiczny.
    • Gość: koliber Kilka uwag o rozwiązaniu alternatywnym IP: 149.156.12.* 06.05.03, 20:31
      "ale ruch rowerowy ma być obsługiwany przez
      istniejący, przedłużony nieco tunel bagażowy po stronie
      północnej peronów na osi Akademia Ekonomiczna -
      Politechnika. Niestety, od strony polibudy jest
      nieszczęśliwie dowiązany do układu drogowego. Dla rowerów
      ma być otwarty także stary tunel pieszy pod peronami ten
      bliżej starego dworca. Będzie nieco przebudowany, z
      pochylniami zamiast schodów, ale ma zaplanowane takie
      załomy, że sie nie da nim jeździć."
      No proszę: rondo tak przebudować by rowery jeździły Topolową, potem starym
      przejściem pod Dworcem (TYLKO GO DOBRZE PRZEBUDOWAĆ), a dalej to da się
      zmodyfikować...

      • Gość: marcin ha Re: surrealizm i to chorobliwy IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 20:59
        Gość portalu: koliber napisał(a):

        > No proszę: rondo tak przebudować by rowery jeździły
        > Topolową, potem starym
        > przejściem pod Dworcem (TYLKO GO DOBRZE PRZEBUDOWAĆ), a
        > dalej to da się
        > zmodyfikować...

        1. "Rondo tak przebudować" - czy masz może jakieś siedem
        czy osiem milionów złotych luzem i zapewnisz możliwość
        opóźnienia całej inwestycji na Rondzie, która ma WZiZT i
        pozwolenie na budowę o co najmniej rok jeśli nie dwa?
        Przypomnę - kontrapas w Kopernika kosztował 32 tys. zł i
        został wdrożony w trybie utrzymania ulic w ciagu tygodnia.

        2. "Rowery żeby jeździły Topolową" - ona też jest
        jednokierunkowa. Na całej długości występuje silny popyt
        na miejsca parkingowe po obu stronach, co uniemożliwia
        wyznaczenie kontrapasa w jezdni. W związku z tym
        konieczna jest segregacja fizyczna a za tym wiążą sie
        znacznie wyższe niż na Kopernika koszty i awantury z
        parkującymi samochodziarzami, nikomu niepotrzebne.
        Dodatkowo wjazd w ul. Topolową jest bardzo skomplikowany,
        co widać np. z mapy.

        3. Przebudowanie tunelu jest wściekle kosztowne (bo chyba
        chodzi o poszerzenie, a nie odmalowanie), dodatkowo
        konieczne są zamiast schodów rampy o nachyleniu max. 5%,
        na co nie ma miejsca. Tunel południowy (stare przejście)
        ma być zgodnie z projektem dopuszczony do ruchu
        rowerowego, ale ze względu na parametry nikt albo mało
        kto tamtędy będzie się poruszał na rowerze.

        4. Dla całej trasy uzyskujemy przeraźliwy współczynnik
        wydłużenia, znaczne opóźnienia oraz bardzo kolizyjne
        przekroczenie ul. Pawiej i Plant. Skutek jest oczywisty:
        nikt z takiego rozwiązania nie będzie korzystał.

        Owszem, przewiduję znaczny ruch rowerowy w drodze
        rowerowej w ul. Lubomirskiego i otwartym dla ruchu
        rowerowego północnym tunelu bagażowym pod KCK, ale na
        _ZUPEŁNIE INNEJ_ relacji, mianowicie Nowy
        Kleparz/Krowodrza/pn. Śródmieście - Rondo Mogilskie i
        dalej (Beliny-Prażmowskiego, Mogilska, Dąbie, częściowo
        Podgórze).

        Reasumując - nie masz bladego pojęcia o sprawach, o
        których piszesz, a jednocześnie twoje zainteresowanie
        kontrapasem na Kopernika jest powiedziałbym, dość chorobliwe.

        marcin ha
        • Gość: koliber Re: surrealizm i to chorobliwy IP: 149.156.12.* 06.05.03, 21:57
          Gość portalu: marcin ha napisał(a):

          > 1. "Rondo tak przebudować" - czy masz może jakieś siedem
          > czy osiem milionów złotych luzem i zapewnisz możliwość
          > opóźnienia całej inwestycji na Rondzie, która ma WZiZT i
          > pozwolenie na budowę o co najmniej rok jeśli nie dwa?
          > Przypomnę - kontrapas w Kopernika kosztował 32 tys. zł i
          > został wdrożony w trybie utrzymania ulic w ciagu tygodnia.

          Rzeczywiście to kwestia kosztów, ale jak sam pisałeś przebudowa Ronda nie
          będzie delikatnie mówiąc doskonała. Nie ma więc co oszczędzać.

          > 2. "Rowery żeby jeździły Topolową" - ona też jest
          > jednokierunkowa. Na całej długości występuje silny popyt
          > na miejsca parkingowe po obu stronach, co uniemożliwia
          > wyznaczenie kontrapasa w jezdni. W związku z tym
          > konieczna jest segregacja fizyczna a za tym wiążą sie
          > znacznie wyższe niż na Kopernika koszty i awantury z
          > parkującymi samochodziarzami, nikomu niepotrzebne.

          To też jest kwestia wyboru. Ale Topolowa jest ulicą o mniejszym natężeniu w
          stosunku do Kopernika. Można też wybudować parking, mniejszy koszt.

          > 3. Przebudowanie tunelu jest wściekle kosztowne (bo chyba
          > chodzi o poszerzenie, a nie odmalowanie), dodatkowo
          > konieczne są zamiast schodów rampy o nachyleniu max. 5%,
          > na co nie ma miejsca. Tunel południowy (stare przejście)
          > ma być zgodnie z projektem dopuszczony do ruchu
          > rowerowego, ale ze względu na parametry nikt albo mało
          > kto tamtędy będzie się poruszał na rowerze.

          Jak nie będzie miała alternatywy to będzie. Ale można przebudować z sensem.

          > 4. Dla całej trasy uzyskujemy przeraźliwy współczynnik
          > wydłużenia, znaczne opóźnienia oraz bardzo kolizyjne
          > przekroczenie ul. Pawiej i Plant.

          Można to rozwiązać, ale nie będzie to tanie. (mostki, kładki, przejście
          podziemne, skrzyżowanie ze światłami?). To najsłabsze punkty tej trasy.

          > nikt z takiego rozwiązania nie będzie korzystał.

          Jak nie będzie alternatywy to będzie. Te kilkaset metrów na rowerze można
          dołożyć dla zdrowia i bezpieczeństwa.

          > Owszem, przewiduję znaczny ruch rowerowy w drodze
          > rowerowej w ul. Lubomirskiego i otwartym dla ruchu
          > rowerowego północnym tunelu bagażowym pod KCK, ale na
          > _ZUPEŁNIE INNEJ_ relacji, mianowicie Nowy
          > Kleparz/Krowodrza/pn. Śródmieście - Rondo Mogilskie i
          > dalej (Beliny-Prażmowskiego, Mogilska, Dąbie, częściowo
          > Podgórze).

          PRZYKLASNĘ TAKIEJ ŚCIEŻCE. (Ale zahacza ona o Rondo Mogilskie).

          > kontrapasem na Kopernika jest powiedziałbym, dość chorobliwe.

          BO ZDARZA MI SIĘ KOPERNIKA JEŹDZIĆ, a Twój zachwyt nad tą prowizorką
          nieprzystającą do miejscowych warunków jest też chorobliwy (przy całym szacunku
          dla Twojej wiedzy i profesjonalizmu).

          Pozdrawiam
          Koliber
    • Gość: koliber Do Marcina Ha IP: 149.156.12.* 07.05.03, 00:36
      Naprawdę do Ciebie nic nie mam, doceniam wiedzę, ale nie zawsze musisz mieć
      rację. Ja krytykuję jakieś rozwiązanie, a Ty mnie atakujesz (podobnie czynisz w
      stosunku do innych adwersarzy).
      Więcej tolerancji.
      Pozdrawiam
      Koliber
      P.S. Nie potrafisz przyznać się do błędu, nawet drobnego i nieistotnego (co
      potwierdza ten wątek). Mniej bufoniarstwa, więcej dystansu i samokrytyki.
    • Gość: 1 Re: 'Scieżka' rowerowa na Kopernika IP: *.interna2.uj.edu.pl 11.05.03, 12:56
      Gość portalu: koliber napisał(a):

      > Zamiast wybudować nową scieżkę, zwęża się ulicę.
      > Spowoduje to tylko korki i wypadki na ulicy Kopernika.
      > Ale będzie się można chwalić ile to scieżek rowerowych zbudowano.
    • Gość: koliber Re: 'Scieżka' rowerowa na Kopernika IP: 149.156.12.* 24.05.03, 12:50
      w tym roku nie starczyło forsy nawet na farbę
    • Gość: koliber Kilka uwag na maginesie kampanii referendalnej IP: 149.156.12.* 05.06.03, 12:12
      Oglądam sobie czasem w ramach rozrywki kampanie wyborcze.
      Tak było w ostatni wtorek TVP3.
      Śmieszą mnie one niezwykle (głównie przeciwnicy UE, chociaż czasem zwolennicy
      też są żenujący).
      Oczywiście jestem za przystąpieniem do UE (chociaz bliższa jest mi motywacja
      PiS niż PO, czy UW).
      W opisanym powyżej programie wystapili Zieloni a z nimi Marcin Hyła.
      Aż tak nisko Pana Marcina nie oceniałem. Wystąpił jako nawiedzony rowerzysta
      razem z zielonymi (którzy nie są ekologami, czy miłośnikami i obrońcami
      przyrody, a najczęściej nawiedzonymi fanatykami sterowanymi przez różne
      koncerny), feministkami (o których doskonały felieton napisał Ziemkiewicz w
      Newsweeku) oraz środowiskami gejowskimi i lesbijskimi. Tylko pogratulować Panu
      Hyle towarzystwa.
      Taka kampania może tylko zniechęcić do UE.
      Ale oczywiście cieszę się, że powstaną ciekawe projekty ścieżek rowerowych byle
      nie były to prowizorki niedostosowane do miejscowych realiów jak ta nieszczęsna
      ścieżka, i by uwzględniały one także interes pieszych, kierowców i polskie
      realia.
      A odpowiadając na zarzuty jestem za równouprawnieniem wszystkich, a nie
      faworyzowaniem środowisk mniejszości seksulanych czy feministek. Trzeba
      ułatwiać życie tylko niepełnosprawnym (i to jest akurat dobrze rozwiązane w
      UE). Wszyscy inni powinni mieć równe prawa w granicach rozsądku (legalizacja
      związków homoseksualnych tak, ale nie nazywajmy tego małżeństwem i bez prawa do
      adopcji itd.)
      To może doprowadzić do rzeczywistej dyskryminacji białych, heteroseksulanych
      obywateli.
      Niestety większość pseudoekologów, wegetarian, gejów, lesbijek i feministek
      czuje się przez bycie nimi lepsza. I są oni podobnie nawiedzeni jak fanatycy
      spod znaku LPR czy Radia Maryja.
    • Gość: koliber Rowerzyści na ścieżce. IP: 149.156.12.* 10.06.03, 11:06
      W praktyce ścieżka się nie sprawdza.
      Rowerzyści nagminnie łamią przepisy jeżdżąc pod prąd ścieżki.
      Stwarza to olbrzymie zagrożenie wypadku przy skrzyżowaniu
      Strzeleckiej z Kopernika i Botanicznej z Kopernika.
      Samochód skręcający ze Strzeleckiej w lewo (w Kopernika)
      kontroluje kierowców jadących Kopernika (z prawej), rowerzystów
      jadących prawidłowo ścieżką (z lewej) aż tu nagłe wpada mu pod koła
      rowerzysta jadący nieprawidłowo ścieżką z prawej (jadący pod prąd ścieżki
      od Rynku do ronda Mogilskiego). Tak było na przykład wczoraj. W ostatniej
      chwili
      udąło mi się zahamować, a rowerzysta był oburzony zwróceniem uwagi i
      uważał że ma rację.
      Wczoraj było takich kilku (obserwacja 10 minutowa, w niedzielę około
      10 (obserwacja 15-minutowa).
      Potwierdza to nieprzystosowanie ścieżki do realiów.
    • Gość: koliber Ignoracja rzeczywistości przez MH IP: 149.156.12.* 15.06.03, 11:13
      Ignorancja przez MarcinaHa rzeczywistości:
      Ścieżka w obecnym kształcie musi byc jednokierunkowa, tymczasem rowerzyści
      nagminnie jeżdżą nią w obu kierunkach. Więc ścieżka nie zdaje egzaminu bo nie
      sprawdza się w praktyce.
      Potwierdza to chęć rowerzystów do poruszania się wydzieloną dwukierunkową
      ścieżką, którą należałoby wybudować na trasie od Ronda Mogilskiego do Plant.
      Na Kopernika jest to trudne ale bynajmniej nie niemożliwe.
      Lepsza szersza wydzielona dwukierunkowa, niż rowerzyści jadący pod prąd których
      nikt się nie spodziewa.
      Ale wg Marcina jeśli fakty nie przystają do wyobrażeń tym gorzej dla faktów.
      • Gość: koliber Re: Ignoracja rzeczywistości przez MH IP: 149.156.12.* 29.11.03, 23:45
        Dzień dybry.
        A na ścieżce nadal rowerzyści jeżdżą pod prąd kierunku jazdy na ścieżce.
        Czekając na wypadek
        Pozdrawiam
        Koliber
    • koliberek33 Re: "Scieżka" rowerowa na Kopernika 10.01.04, 07:34
      O odśnieżaniu, specjalnie dla sympatyka Prof. M. Szyszkowskiej Marcina Ha.
      Obecnie większą część ścieżki pokrywa śnieg i błoto pośniegowe.
      Okolice "wysepek" to już tylko śnieg i lód.
      Dlaczego więc ścieżki się nie odśnieża by ułatwić jazdę rowerzystom.
    • Gość: koliber Ze stron: rowery.org.pl IP: 149.156.12.* 06.02.04, 23:32
      Cytaty z przykazań dla kierowców:
      "Nie denerwujcie się, kiedy stoicie przed skrzyżowaniem na czerwonym świetle, a
      prawą stroną wymija Was rowerzysta, który następnie zajmuje miejsce na
      światłach przed Wami i pierwszy przejeżdża przez skrzyżowanie. W Polsce to jest
      co prawda nielegalne, ale w większości krajów cywilizowanych tak właśnie na
      skrzyżowaniach jest zorganizowany ruch samochodów i rowerów! Po prostu dzięki
      temu rowerzyści są lepiej przez Was widziani, pierwsi opuszczają skrzyżowanie
      (i to z szybkością Waszego auta, co zmniejsza ryzyko kolizji!) i nie blokują
      ruchu na skrzyżowaniu, usiłując skręcić w lewo między szybko jadącymi
      samochodami. "
      Komentarz: Jeśli samochody stoją to można to od biedy zaakceptować. W innym
      przypadku rowerzysta wyprzedzający prawą stroną (podobnie jak potencjalny dawca
      narządów-motocyklista, jest NIEWIDOCZNY). Nikt też nie spodziewa się
      wyprzedzania z prawej.
      "Nielegalnie jadący pod prąd rowerzyści na pewno mogą być denerwujący. Ale w
      taka sytuacja najczęściej jest jednocześnie bardzo bezpieczna - bo z reguły ma
      miejsce na ulicach w centrum miasta, gdzie nie wolno szybko jeździć - a poza
      tym z oczywistych powodów rowerzysta i kierowca mają wtedy doskonały kontakt
      wzrokowy. W wielu cywilizowanych krajach ulice jednokierunkowe niemal zawsze
      mają wydzielony pas dla ruchu rowerów "pod prąd" - albo ruch rowerowy w obie
      strony jest tam dozwolony oznakowaniem pionowym."
      Komentarz: Jak jest ścieżka, proszę bardzo. W INNYM PRZYPADKU JEST TO ŁAMANIE
      PRAWA. A szczególnie fatalne jest jeżdżenie pod prąd taką ścieżką.
    • Gość: koliber Re: "Scieżka" rowerowa na Kopernika IP: 149.156.12.* 18.03.04, 18:48
      A z nastaniem wiosny rowerzyści jeżdżą pod prąd ścieżki aż miło.
    • Gość: koliber Dla rowerzysty NH n/t IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.06.04, 20:46
    • Gość: KOLIBER Na marginesie remontu Ronda Mogilskiego IP: 149.156.12.* 24.08.04, 18:07
      Zwężono bezsensownie wyjazd z Kopernika by umożliwić dojazd pojazdów budowy. Na
      razie jedyną rzecz jaką wybudowali mafiosi z Turcji jest biurowiec.
      Budowa zagraża Ogrodowi Botanicznemu. A co do jakości, to również niczego
      dobrego po Turkach spodziewać się nie można.
      CZEMU NIE ROBI SIĘ BEZPOŚREDNIEGO WYJAZDU Z KOPERNIKA DO POWSTAŃCÓW WARSZAWY CO
      UŁATWIŁOBY PRZEJAZD PRZEZ RONDO I ZMNIEJSZYŁO KORKI.
    • Gość: koliber Głupota rowerzystów IP: 149.156.12.* 31.10.04, 22:25
      Fakt, że co najmniej co drugi rowerzysta jedzie od Rynku niepoprawnie ścieżką
      pod prąd świadczy o braku znajomości przepisów i o tym, że znacznie
      bezpieczniejsza byłaby ścieżka dwukierunkowa.
      Szczególnie niebezpieczny jest skręt ze Strzeleckiej, gdzie niespodziewanie
      można natknąc się na palantów jadących z prawej pod prąd ścieżki, którzy się
      jeszcze obruszają na trąbienie i zwracanie uwqagi.
    • koliberek33 Re: "Scieżka" rowerowa na Kopernika 14.05.05, 22:41
      Ja zwykle. Co najmniej 50 rowerzystów jadących od Rynku Kopernika uzywa wbrew
      przepisom scieżki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka