IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.10.04, 20:11
Zrobiłam USG piersi. Lekarz zalecił biopsję i minę miał niewyraźną. Jestem
trochę przerażona. Uświadomcie mnie proszę gdzie? do kogo? udać się w "tej
sprawie". W gabinecie byłam z lekka nieprzytomna i nie zapytałam o to
lekarza, właściwie o nic nie spytałam... Może ktoś mi pomoże. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: kadewu1 Re: biopsja IP: *.robbo.pl 13.10.04, 20:54
      Ja robiłam u gin. ze specjalizacją chorób sutka. Cienkoigłową. Nie boli, na
      wynik trzeba poczekać i zdaje się, że płaci się za badanie materiału przez
      patomorfologa. Wynik nie jest zawsze wiążący czy pewny, bo biopsja jest na
      ślepo/chybił-trafił. Zapytaj w przychodni, gdzie mieści się najbliższy
      specjalista chorób sutka.
      Pozdrawiam,
      Ka
        • Gość: Aga Re: biopsja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:07
          Według mnie to powinien cię sam poinformowac co zauważył niepokojacego ze trzeba
          zrobic biopsje to po pierwsze.Po drugie to dobrze byłoby zrobic mamografię i
          sprawdzic czy to jest juz jakas koniecznosc wykonania biopsji bo czasami na usg
          wychodza rozne rzeczy czego nie potwierdza mamografia.Udaj się z opisem Usg
          jesli go masz do najblizszej placowki mammograficznej i porozmawiaj z
          radiologiem jak to on widzi.Jeśli on uzna że tak trzeba to dostosuj sie a jesli
          zaleci ci mammografie to ja poprost zrob i wtedy bedziesz pewna na 100%.Chyba ze
          wszystkiego nie opisałas i zdjęcia juz robiłaś?
          • Gość: babka drożdżowa Re: biopsja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.04, 00:13
            Dziękuję Aga. Lekarz rzeczywiście był skąpy w informacjach. Mogłam zapytać, ba
            powinnam! tylko jak napisałam sparaliżowało mnie. Na początku usg sympatycznie
            sobie żartowaliśmy z panem, a przy lewej piersi lekarz przestał się odzywać i
            przestało być tak miło. A ja nie potrafiłam się odnaleźć w sytuacji. I jeszce
            te pytania - czy ktoś w mojej rodzinie chorował na nowotwór. Mam zdjęcia i opis
            tylko z usg. W domu zaczęłam się zastanawiać właśnie nad mammografią, ale
            przyznam się, że nie bardzo wiem czym się różnią te badania. Zrobię tak jak mi
            poradziłaś i jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję. Pozdrawiam
            • Gość: Aga Re: biopsja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 09:12
              Rożnica polega na tym ze na zdj.rtg widac najdrobniejsze zmiany czego nie oddaje
              USG,Poza tym nie zamartwiaj sie na zapas bo zmiany czasami znalezione w USG nie
              potwierdza mammograf itd.itd.Dobry lekarz zanim zdecyduje sie na biopsje właśnie
              kieruje na rtg.Więc idz porozmawiaj bo strach ma wielkie oczy.Jak ja tego nie
              cierpię jak badający lekarz robi grobowa mine i wpędza w stres pacjenta to
              straszne i bez potrzeby.Trzymam kciuki.Aga

    • Gość: Kreseczka Re: biopsja IP: 217.96.10.* 14.10.04, 09:31
      Mialam podobna sytuacje jak Ty w wieku 23 lat. Dostałam (ba wywalczylam)
      skierownie od gina do poradni chorob sutka. Tam pani dr dala mi skierowanie na
      biopsje. USG tam robione nie wykazalo zadnych zmian i nie musieli mnie kluc! Od
      tamtej pory jestem pod stala opieka pani od chorob sutka. CO pol roku, a teraz
      co rok robie USG. To ze wzgl na to, ze moja mama zmarla na raka sutka. A do USG
      sklonily mnie potworne bole piersi - bralam wtedy pigulki i chcialam sprawdzic
      czy wszystko OK. W efekcie odstawilam anty i jestem b zadowolona smile Poza tym z
      tego forum dowiedzialam sie mnostwa ciekawych i pozytecznych info. Np., ze bole
      piersi moze wywolywac zbyt wysoki poziom prolaktyny. Tak wiec teraz na PMS
      lykam Castagnus i mam w planach wizyte u gina-endo, zeby zbadac wszystkie
      hormonki.Aha a lekarz wykryl nie prawidlowosci w piersiach, bo
      1. pigulki
      2. robilam USG po owulacji, a trzeba zaraz po okresie.
      Nie martw sie. Wszystko bedzie ok. Pozdrawiam.
      • Gość: asia Re: biopsja IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.04, 11:29
        co do usg i mammografii sa rozne opinie. ja znam przypadki, kiedy mammografia
        nie wykryla guza, chociaz byl on juz namacalny. zwlaszcza w mlodym wieku usg
        bywa bardziej miarodajne. tak wiec najlepiej zrob mammografie, ale nawet, jesli
        tam nic nie wyjdzie, nie zostawiaj tego tak. wtedy zawsze mozesz powtorzyc usg
        u innego lekarza. lepiej byc zbyt ostrozna.
        powodzenia!
    • florencja29 Re: biopsja 14.10.04, 11:54
      Z tego co wiem mammografi nie robi się w tak młodym wieku. U kobiet do 30, a
      może nawet do 35 roku życia najlepiej zmiany wykrywa usg, dlatego lekarz nie
      kazał robić Ci mammografi, tylko od razu biopsję.
      Ale nie bój się nie każda zmiana musi być tą złą.
      Ja też miałam guzka i 3 tygodnie żyłam w strachu, bo mi lekarz nawet nie kazał
      robić biopsji, tylko od razu na stół. Mój był zbyt mały na biopsję.
      Lekarz co prawda mówił mi, że to najprawdopodobniej gruczolakowłókniak
      (niezłośliwy), ale potwierdzone było to dopiero po badaniu histpatologicznym.
      Z tego co pamiętam, to oni (lekarze) nie chcą za bardzo mówić dopóki nie są
      pewni.
      Skąd jesteś , bo ten lekarz u którego ja się leczyłam jest na prawdę dobrym
      specjalistą od chorób sutka, a jego syn ma gabinet, gdzie można zrobić i
      biopsję, usg, mammografię ma b. dobry sprzęt
      Ja jestem ze Szczecina i tutaj panuje opinia, że własnie te badania najlepiej
      robić u niego, bo ma b. dokładny sprzęt.
      Nie przejmuj się, bedzie dobrze, ja też przeżywałam chwile grozy, bo
      zastanawiałam się dlaczego mi nie każe robić biopsji (dopiero później gdzieś to
      wyczytałam) i dlaczedgo tak od razu zabieg. Byłam u niego w czwartek, a
      poniedziałek już chciał, żebym była w szpitalu.
      Poźniej jeszcze 3 tygdnie oczekiwania na wynik i wtedy dopiero odetchnęłam.
      Działo sie to 5 lat temu, miałam wtedy 25.
    • Gość: babka drożdżowa Re: biopsja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.04, 16:09
      Moje Drogie, bardzo Wam dziękuję za pomoc.Dzięki Wam nie popadłam w odchłań
      potworów rosnących w mojej głowie. Jestem z Warszawy i może poleciłybyście mi
      gdzie się udać na biopsję (pod kontrolą usg, jak się okazuje). Pytałam o nią w
      Ibisie na Płockiej, Damianie i Luxmedzie i czas podjąć decyzję. A może gdzieś
      jeszcze zapytać? Pozdrawiam
      • Gość: Kreseczka Re: biopsja IP: 217.96.10.* 15.10.04, 08:37
        Ja wydebilam skierowanie do poradni chorob sutka od mojej pani gin - leczylam
        sie prywatnie i dostac takie skierowanie nie bylo latwo. Jednak jakos mialam
        szczescie - wszystko panstwowo czyli za darmo zalatwilam w 2 tyg. W jednym tyg
        wizyta w poradni K w Szpitalu Bielanskim a w nastepnym juz biopsja pod kontrola
        USG w tymze szpitalu. Maja tam aparat do USG, ktory podswietla zmiany na
        czerwowno. U mnie nic nie wykryl smile Po prostu USG bylo wykonane w zlym dniu
        cyklu, a przy tym bralam tabletki, po ktorych strasznie bolaly mnie piersi. W
        ogole mam podobno "trudna" wink budowe piersi smile Ale profilaktycznie jestem pod
        kontrola poradni chorob sutka Radze rownolegle z szukaniem gabinetu prywatnego
        postarac sie o skierowanie panstwowe - moze wcale nie bedziesz musiala dlugo
        czekac? Niestety zadnego prywatnego gabinetu nie znam... Powodzenia Pozdrawiam
        i trzymam kciuki
    • joisana Re: biopsja 15.10.04, 14:43
      Cześć trafiłaś na marnego lekarza, dopuki zmiana jest podejrzeniem jego
      zadaniem było cię uspokoić. Mammografia, rzeczywiście nic nie da, bo w tym
      wieku piersi mają budowę gruczołową i lepiej spisuje się usg.
      Radzę Ci abyś poszukała dobrego specjalisty, gina od piersi, ale lepiej
      onkologa. Biopsja cienkoigłowa czy nie, nie będzie konieczna jeśli stwierdzi
      banalny zrost, lub zmianę guzkowatą inną niż cysta. Biopsję pomija się dlatego,
      że po niej i tak w b. krótkim czasie musi nastąpić usunięcie zmiany. W twoim
      wieku na 99% to jest gróczolako włókniak(fibro adenomae)zmiana niezłośliwa,
      którą można obserwować, wcześniej (nie pokłutą), ale lepiej szybko usunąć,
      wykluczając ryzyko uzłośliwienia.
      Wiadomości te wyssałam nie z palcawink, ale z wykładów i praktyk na uczelni, ale
      przede wszystkim z własnego doświadczenia. W 20 roku życia wychodowałam sobie
      po Dianie właśnie f.a.. Zrezygnowałam z biopsji, bo po niej musiałabym czekać 2
      miesiące na zabieg usunięcia, a według obecnej wiedzy medycznej to
      nidopuszczalne i ryzykowne. Operację zniosłam super (w miejscowym znieczuleniu)
      cięli wzdłuż brodawki, więc blizny wogóle nie widać, po fakcie dostałam krem z
      progesteronem i piersi urosły mi do michy D smile))), oczywiście teraz częste
      kontrole i zalecane badanie na obecność genu na raka sutka. Ale tak powinni się
      badać wszyscy.
      Przed następną wizytą spisz sobie wszystkie ewentualne pytania na kartce i bądź
      dobrej myśli , poszukaj wsparcia w rodzincesmile powodzenia!
      • Gość: ewa Re: joisano i inni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 20:00
        joisano,
        mam pytanie.
        mam taka samą sytuację.
        mam 34 lata i dzisiaj bylam na mammografii.wcześniej usg wykryło bardzo małą
        zmianę i lekarz zalecił biopsję.
        Lekarka poleciła oprócz tego mamografię.Pani,którą ją robiła stwierdziła,że w
        tym wieku się nie robi-tylko usg plus biopsja,bo ta mammo jest szkodliwa.
        Czy to prawda??Czy mam sie czego obawiać?

        Czy dobrze zrozumiałam,że po biopsji trzeba usuwać od razu zmianę??

        dodam,że bardzo długo karmiłam piersią i mam niedawno wykrytą
        hiperprolaktynemię,którą leczę parlodelem.
        Siostra mojej mamy jest po mastektomii.
    • kj121 Re: biopsja 05.11.04, 13:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=17251972
      może prześledź mój post, tam jest jeden adres godny polecenia;
      ja jestem w takiej samej sytuacji,w tej chwili jestem zapisana do PChS na
      Górczewskiej ale nie jest powiedziane, że oni mnie skierują na biopsję bo mogą
      stwierdzić że jest niepotrzebna; wtedy chyba pójdę do przychodni, której adres
      znajdziesz w moim poście;
      w ogóle to mam przez tą sytuację strasznego doła i zaczynam mieć czarne myśli
      pzdr.

    • Gość: peilin Re: biopsja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 13:35
      W Warszawie najlepsza prywatna klinika/przychodnia onkologiczna to PFESO -
      Polska Fundacja Europejskiej Szkoly Onkologii na Nowogrodzkiej (telefon
      znajdziesz w kazdej informacji). Moim zdaniem sa super - maja swietnych
      specjalistow i sprzet. Badania histopatologiczne robi im Centrum Onkologii.
      Dodatkowo co za nimi przemawia, to fakt, ze w razie czego operuja (w Damianie)
      i kieruja na dalsze leczenie (radioterapia i chemioterapia) do Instytutu
      Onkologii. Oczywiscie to jest opcja dla osob, ktore chca sie leczyc prywatnie.
      Najwazniejsze, nie czekaj dluzej tylko biegnij na te biopsje (to naprawde nie
      boli), bo jesli jest cos nie tak, to kazdy dzien sie liczy.
      pozdrawiam
      • Gość: ewa Re: biopsja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.04, 20:09
        Słuchajcie,ale oni mi mówią wszyscy,ze to na pewno włókniak.
        czy z samego faktu biopsji wynika,że trzeba od razu wycinać.czy ona coś narusza?
        coś kojarzę,ze pani dr mnie skierowała na mammo,bo mówi,że w hiperprolaktynemii
        czasem jest sporo takich ...tych no...zapomniałam

        wystraszyłyscie mnie
        ta chemia i w ogóle sad(
        • Gość: peilin Re: biopsja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.11.04, 23:02
          Na razie sie nie martw, pewnie 90% biopsji nie wykrywa nic zlego. Biopsja to
          pobranie wycinka guza i tyle, jesli badania wyjda w porzadku to potem albo
          bedziesz mogla to wyciac albo zostawic- lekarz powinien Ci powiedziec co jego
          zdaniem jest lepsze. A jak wyjdzie cos zle, to jeszcze nie koniec swiata, sama
          dobrze to wiem.
          pozdrawiam
            • Gość: peilin Re: biopsja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.11.04, 21:33
              Nie, po biopsji nie musisz miec usunietego guza. O tym decyduje lekarz w
              zaleznosci od sytuacji tzn od tego co wyjdzie w wynikach. Niektorzy lekarze
              wola usuwac nawet niegrozne (wg biopsji) guzy, bo tak naprawde dopiero jak
              usuna i przebadaja caly guz to wiedza co to bylo. Czasami biopsja wychodzi OK,
              a wcale tak nie jest, wynika to z tego, ze w pobranym wycinku moga sie trafic
              tylko zdrowe komorki. Tak naprawde rozni lekarze maja rozne podejscia na temat
              czy wycinac, czy nie.
              Co do mamografii to nie wiem bo, ze wzgledu na wiek i budowe piersi mialam
              tylko usg. Z tego co wiem mamografia to przeswietlenie piersi.
              Pozdrawiam
        • gaggi Re: biopsja 23.03.05, 21:32
          Mialam cos podejrzanego w piersi rok temu - dostalam skierowanie na biopsje
          cienkoiglowa z towarzyszeniem usg (zeby, jak ktos tu napisal, nie celowac w
          ciemno) i zrobilam ja prywatnie, wyszlo zwloknienie - efekt brania pigulek.
          Musze to badac co 6-12 miesiecy. Na razie nie chca mnie ciacsmile Ale nigdy nie
          wiadomo, sama chyba wolalabym sie tego pozbyc, zeby nie miec czego kontrolowac.
    • ebusia_fam_fatal Re: biopsja 24.03.05, 10:44
      no to mni wystraszylyscie.

      u mnie w rodzinie nikt nie chorowal
      mam 21 lat
      biore piguly
      nie badam piersi, bo nie wiem czy rozpoznalabym cos "innego"
      ale lekarz mi bada piersi co okolo pol roku "ręcznie"
      z tego co tu przeczytalam to od pigul rosna jakies swinstwasad
      jak badac piersi profilaktycznie?
      wystarczy ręcznie czy juz np usg robic?
      a jak mnie pobolewaja piersi (ale to nie takie bole od tabletek, tylko np
      kluciew jednym miejscu) to moze byc "cos niedobrego"?

      chyba kazda kobieta jak sobie zda sprawe z niebezpieczenstw to wariuje co? dzis
      ide do gina akurat to sie spytam, ale mimo to dziĘki za Wasze odpowiedzi...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka