07.10.05, 08:31
Szefem prostym kampanii telewizyjnej nazwał samego siebie Kurski w programie
T. Lisa "Co z tą Polską?"
Nazwał wiec pewnie zawarł umowę z własciwymi osobami czy instytucja i na
podstawie tej umowy podjął takie zadanie i wykonuje taka pracę.
Ponieważ Jarosław Kaczyński był uprzejmy stwierdzic iż jego kampania nie
kosztowała nic, sądze, że nie kosztuje nic i kolejna kampania, a Kurski w
pargrafie "wynagrodzenie' tejże umowy ma zapisane "0".
To piekne...ale mniej piękne, ze kasa płynie pod stołem i nie ważne czy przez
ojca derektora czy z łapeczki do łapeczki...wazne, ze podateczku od tego się
nie płaci...( a pani Gronkiewicz Waltz o której wysokich dochodach wspominał
ostro pan Kurski - podatki płaci i to wcale nie niskie)
Sądząc po dotychczasowym pędzie do zysku w wykonaniu pana Kurskiego mało
wiarygodna jest wersja o pracy społecznej....tym bardziej, ze jeszcze nie tak
dawno opinia pana Lecha Kaczyńskiego o Kurskim oscylowała blisko
kategorii "łajdak", a nie sądzę aby łajdakom zlecano cokolwiek w kwestiach
jednak istotnych...bez umów pełnych i uprawnionych.

Szef kampanii Kaczyńskiego pracuje wiec oficjalnie za darmo, a kampania jest
gratisowa....
:)))))
I to recepta na walkę z bezrobociem i sądy na trzy zmiany...koniecznie chyba
w takiej sytuacji...ale zajmie sie tym pewien poseł pewnie zaraz po kąpieli...
trudny:))))
Obserwuj wątek
    • skks Re: Szef... 07.10.05, 09:05
      Oj Trudny, trudny!!
      Prawy On Ci i Sprawiedliwy!!
      Z naciskiem na Prawy oczywiscie!!
      A czeg "Oni" sie nauczyli? Kto "Ich" nauczał?
      TKM w obojetnie jakiej "kanapie" kwitło, kwitnie i będzie kwitło.....
      A my szaraczkowie możemy tylko raz na cztery lata dać dostęp do żłoba innemu
      głodnemu.
      A jescze jak głodny ma chorobliwe ambicje bycia Prezydentem czegokolwiek:
      Polski, Warszawy, Psiej Wólki i widzącym jest wszędzie agentów komuny,
      lustrujących wszystko i wszystkich, i na stronach internetu mającym chęć
      pokazania z rozkosza z kim "spała" i po cholerę Prezydencka Żonka lub Matka to
      nawet, mnie przyzwyczajonemu do chamstwa żygac się chce!!

      I przepraszam, urażonych za kolokwializmy!!
      • trudny2002 Re: Szef......szefie...:) 07.10.05, 09:25
        Proszę ja Ciebie, skks'ie zacny i czcigodny z rana abyś w swej zacności i
        popołudniem pozostał...
        Mnie chamstwo boli nie jeno co cztery lata i wbrew pozorom nie latami
        czyrozsiadający się w kanapach na kadencję są ci a nie daj Bóg owi...
        Wiesz że personalnie nie lubię ani jakos szczególnie chwalic, a i z
        przyganianiem tez mi nie idzie. Ot wywlekam takie wydaje się już skrajne
        przypadki tępoty i gnuśności ale tez zuchwalstwa, oszczerczych ataków,
        potwarzy, szkalowania ,draństwa...i ani mi róznica czy to ze strony tej czy
        przeciwnej. Fakt, nauczyło mnie zycie, ze pośród warchołów niegdysiejszych
        jakby mniej - przynajmniej na pozór- było świń i bydlęciny - a warstwa
        sprawujaca miała patologicznych przypadków dostatek...jednak czas płynie i
        obrazy oglądane pokazują cos jakby inaczej pachnącego.
        Już to dowiaduję się, ze jakby nie pewne bliźniaki to pewnie nie mielibyśmy
        jako Polacy, a pewien gdańszczanin jako obywatel noblowskiej premii w
        działaniach pokojowych, pewnie też i Szymborska miałaby inny życiorys a i
        pedały odmienne przygody. Dowiaduję się, ze jak kto z Dziwiszem się wita a
        zostanie to sfotografowane to witający sie zyskuje miano fałszywca. Dowiaduję
        się też, ze odbywający karę biorą udział w wyborach nieprawnie , a jeśli biorą
        udział to jest to głosowanie bandytów ( ciekawa wersja bowiem sadziłem, że
        głosują osadzeni jedynie ci, ktorych nie pozbawiono praw publicznych i
        obywatelskich ,ale o tym młody prawnik i harcownik dziennikarzyna z
        aspiracjami "my politycy" mogą nie wiedziec)...
        Zresztą co tu gadać.
        Wygląda na to, ze skuteczna metoda jest lać w ryj i czekać zeby nie wracał do
        przytomności a potem łupić co sie da bo moze ktoś jednak przejrzy i moze
        zachować sie jak lejacy wprzódy.
        Ubolewać wypada, ze koryto ciągnie i w ciagu puszczają hamulce, bo o
        przyzwoitosci mówić już chyba nie ma jak...
        A co do zrzucania treści żoładkowej...
        No chce sie niekiedy jednak zważywszy ze dieta subtelna przynsi wspomnienie o
        przyjemności delektowania się, to żal...
        najprosciej - nie po to się dobrze jada aby byle mydłek wywoływał rezygnację z
        dobrodziejstw.
        Pozdrawiam :)))
        trudny
        • skks Re: Szef......szefie...:) 07.10.05, 12:01
          Oj Trudny, Trudny!!
          Wielu tych "zacnych polityków", że nie powiem politykierów z przyjemnością
          przypisałoby sobie wałąsowego Nobla, inteligencję i dowcip Mrożka.
          Ale zapominają, że:

          "Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby być durniem.
          Z tego wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród ludzi pewnych, że nie
          sa durniami".
          • trudny2002 A dureń to przypadkiem nie jest 07.10.05, 12:03
            inwektywa?
            A moze nie , moze to zwyczajny bezmózg w postaci czystej, a inwektywa to takie
            trudne słowo...
            :)trudny
            • skks Re: A dureń to przypadkiem nie jest 07.10.05, 12:12
              "inwektywa to takie trudne słowo"
              Jest tez słowo:
              kognitywistyka - oczywiscie czasem trudno stwierdzić "działanie". ale....
              i dureń chciałby....
              • Gość: p.p. A dureń to przypadkiem nie jest, albo nawet dwa? IP: *.net.autocom.pl 07.10.05, 12:29
                Coś pieprzyły dwa michały
                Jeden duży? Drugi mały?
                Jak już tak se pogadały
                do agitki się zabrały
                i na forum w internecie
                swe żałosne wypociny
                swe cuchnące ecie pecie
                w postaci wątku rozlały...
                A fe!
                • trudny2002 Naprawdę i pióro ostre 07.10.05, 12:34
                  i lotność i bezpośredni kontakt z czytelnikiem i te personifikacje...
                  Dobry jestes.
                  Jakbyś chciał dowiedzieć sie czegos więcej o możliwosciach publikacji to moze o
                  tym porozmawiajmy... trudny
                  Miejscami można wychwycić taka subtelnosć wskazujacą na to że jesteś kobietą
                  lub osobą o przewadze cech zeńskich, ale to nie defekt broń Boże, a pewien smak
                  i wyrafinowana subtelność. Ze zapytam, to pierwsze próby czy tez już zdarzało
                  Ci się rym składać tak udatnie?
                  • Gość: p.p. O wytrzeszczu IP: *.net.autocom.pl 07.10.05, 12:50
                    Rozległ się plusk...
                    Czy to ryba czy to tusk?
                    Rybie oczy swe wychyla
                    pewnie zaraz będzie chryja
                    Pewnie zaraz coś wykręci,
                    rzuci potwarz i zanęci
                    swoich wiernych troglodytów
                    do czynienia niskich chwytów
                    miodowicz, hiena - hania i schetyna
                    Ale wyborcza rodzina...
                    • trudny2002 Miła panno... 07.10.05, 13:05
                      Gość portalu: p.p. napisał(a):

                      > Rozległ się plusk...
                      > Czy to ryba czy to tusk?
                      > Rybie oczy swe wychyla
                      > pewnie zaraz będzie chryja
                      > Pewnie zaraz coś wykręci,
                      > rzuci potwarz i zanęci
                      > swoich wiernych troglodytów
                      > do czynienia niskich chwytów
                      > miodowicz, hiena - hania i schetyna
                      > Ale wyborcza rodzina...

                      Piszesz jako anonim, schowany, skryty, agresywny a nawet opoerujący konkretnymi
                      nazwiskami, konkretnych osób sugerując iż są to osoby niewiarygodne uzywajace
                      chwytów niskich jak ubierasz w słowo poetyckie treśc wcale nie niską - bo jako
                      pomowienie zagrożoną okresloną kara (o czy powinien Cię poinformować np poseł
                      Ziobro specjalista w tej dziedzinie).
                      O pani Gronkiewicz Waltz wyrażasz sie per "hiena" wskazujac tym samym
                      określone cechy osobie jednak pełniacej i aktualnie funkcje zaufania
                      publicznego. Używasz jeszcze i kolejnych nazwisk i posuwasz się do zarzutów dla
                      których jeśli się potwierdzają własciwą jest prokuratura.
                      Oszczercze próby dyskredytowania w opinii publicznej osób są przestępstwem.
                      Dlatego albo skieruj sprawę w miejsce właściwe albo licz się z ewentualnoscia
                      skierowania takiej przeciw Tobie. Jasne, ze masz przekonanie iz ustalenie kim
                      jesteś to czasochłonne zajecie...Nie czasochłonne ale według cennika nie wolne
                      od kosztów czyli nie podobne do Państywa kampanii.
                      Dziewczynko, znacznie przyjemniej będzie Ci spędzać jesienny czas choćby na
                      dowolnie gospodarowanym spacerze. Dlatego raczej zaniechaj oszczerczych i
                      nieprzyzwoitych ataków strojnych w kalwaryjski rym...
                      trudny
                      Jeśli chcesz natomiast odpowiedzieć do mnie, ze i ja wskazuję personalnie braki
                      czy niewłasciwie zachowania a niekiedy wykroczenia lub przestepstwa innych
                      osób, to owszem. Jednak w zadnym razie nie czynie tego nie dysponując
                      udokumentowanymi argumentami, które mogą stanowić o słuszności takiego mojego
                      postępowania.


                      • skks Re: Miła panno... 07.10.05, 13:20
                        Oj Trudny, Trudny!!
                        a po cholerę dajesz niezrównoważonemu satysfakcję??
                        • trudny2002 Skks'ie zawsze jak jem to przeszkadza mi myślenie 07.10.05, 13:35
                          a jak sie już mam zdecydować to wygrywa przyjemnosć konsumpcji stricte...Ale
                          wybacz mi bo to miła panna i z taką raczką lekuchna...rudny
                      • Gość: p.p. Re: Miła panno... IP: *.net.autocom.pl 07.10.05, 13:53
                        Skąd wiesz, że hiena to Gronkiewicz? Hi hi hi...
                        gall
                    • skks Re: O wytrzeszczu 07.10.05, 13:19
                      Kaczor Kaczorowi Kaczorem!!
                      To jednak lepsze niż człowiek człowiekowi wilkiem.
                      • Gość: p.p. Hania - hiena IP: *.net.autocom.pl 07.10.05, 13:50
                        Siedzi baba (hania - hiena) na cmentarzu (sic!)
                        Trzyma nogi w kałamarzu (!)
                        Przyszedł duch ( z hospicjum)
                        babę w brzuch ( i dobrze)
                        baba fik ( b.dobrze )
                        a duch znikł ( w zaświaty?)
                        ~~~
                        • trudny2002 Swietnie coraz lepiej 07.10.05, 13:52
                          ...nie chcę Ci napisać co bym chciał , bo skks sie rozgniewa...ale pupkę masz
                          moze do przetrzepania, co?
                          trudny
                          • trudny2002 O to hospicjum idzie co Kaczyński oszukuje? 07.10.05, 13:54
                            Bo nie dociera do mnie przekaz , panienko, ale chyba o to co oskubali a potem
                            gniewaja się, ze ktoś o tym śmial powiedziec...tak?
                            trudny
                          • Gość: p.p. Re: Swietnie coraz lepiej IP: *.net.autocom.pl 07.10.05, 13:56
                            trudny ,proszę jaki miły(?)
                            chociaż ci wystarczy siły?
                            • Gość: pp Jednak nie IP: *.net.autocom.pl 07.10.05, 14:00
                              Trudny jednak się nie zmienia
                              szkoda.....
                              pa, na razie, do widzenia!
                              • trudny2002 Re: Jednak nie 07.10.05, 14:03
                                Z tą pupką nie przesadzaj i nie korzystaj z jakiej wanny z
                                hydromasazem...panno...
                                pis że...pis że... że PiS da...a nie zabierze nikomu nic, za Boga....
                                trudny
                                • Gość: pp Trudny - ordynus bardzo pospolity, fe..... IP: *.net.autocom.pl 07.10.05, 18:20
                                  Patrz wyżej, drogi forumowiczu. Żenujące, prawda? Szczególnie u kogoś, kto
                                  z takim uporem zgrywa się na szacownego mądralę - świntuch,brr...
                                  • Gość: pp Wierszyk o H. i J.. IP: *.net.autocom.pl 07.10.05, 18:35
                                    hani przygód ciąg dalszy
                                    ----------------------------------
                                    Baba - hiena jak to bywa,
                                    trochę brzydka, trochę krzywa,
                                    gdy tylko trochę zgłodniała,
                                    to na miotłę swą wsiadała.
                                    Na tej miotle jak szalona
                                    leci przez wszystkie cmentarze,
                                    jak hienowy zwyczaj każe!
                                    A gdy sobie już wracała, to
                                    transparentną juli spotkała
                                    Dalej obie już leciały, że aż
                                    miotłę połamały!
                                    • gatt Pogodynka 08.10.05, 17:49
                                      Byle nie padało....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka