Dodaj do ulubionych

TRAMWAJOWE PYTANIE TECHNICZNE

IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 20:13
Czy ktoś Wie, jak się nazywają te 'kikuty' sterczące na dachach wagonów (z
tyłu i przodu), przez które są prowadzone kable od zasilania energetycznego?

Nie ukrywam, że denerwują mnie zwłaszcza, gdy są z przodu pierwszego a końcu
ostatniego wagonu. Dla mnie jest to nieestetyczne. Najwięcej ma tego Huta.
Podgórze mniej, ale sukcesywnie ściąga to z kolejnych wagonów.
Obserwuj wątek
    • kuba203 Re: TRAMWAJOWE PYTANIE TECHNICZNE 18.09.02, 21:19
      Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

      > Czy ktoś Wie, jak się nazywają te 'kikuty' sterczące na dachach wagonów (z
      > tyłu i przodu), przez które są prowadzone kable od zasilania energetycznego?

      Nie wiem, niestety :((( Ale chętnie się dowiem.
      >
      > Nie ukrywam, że denerwują mnie zwłaszcza, gdy są z przodu pierwszego a końcu
      > ostatniego wagonu. Dla mnie jest to nieestetyczne. Najwięcej ma tego Huta.
      > Podgórze mniej, ale sukcesywnie ściąga to z kolejnych wagonów.

      Mnie to nie przeszkadza :)))
      Natomiast szkoda, że nie ma już składów jeżdżących "bez kabla", czyli ze
      wszystkimi odbierakami w górze. Jakoś tak ładniej stopiątki wyglądają...
      Dawniej było kilka-kilkanaście takich składów, a teraz ni ma... Została
      tylko "elka" 1513+1514, a z tydzień temu widziałem tak 855+813.
      • Gość: ADAŚ Re: TRAMWAJOWE PYTANIE TECHNICZNE IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 21:26
        kuba203 napisał:

        > Gość portalu: ADAŚ napisał(a):
        >
        > > Czy ktoś Wie, jak się nazywają te 'kikuty' sterczące na dachach wagonów (z
        >
        > > tyłu i przodu), przez które są prowadzone kable od zasilania energetyczneg
        > o?
        >
        > Nie wiem, niestety :((( Ale chętnie się dowiem.
        > >
        > > Nie ukrywam, że denerwują mnie zwłaszcza, gdy są z przodu pierwszego a koń
        > cu
        > > ostatniego wagonu. Dla mnie jest to nieestetyczne. Najwięcej ma tego Huta.
        >
        > > Podgórze mniej, ale sukcesywnie ściąga to z kolejnych wagonów.
        >
        > Mnie to nie przeszkadza :)))
        > Natomiast szkoda, że nie ma już składów jeżdżących "bez kabla", czyli ze
        > wszystkimi odbierakami w górze. Jakoś tak ładniej stopiątki wyglądają...
        > Dawniej było kilka-kilkanaście takich składów, a teraz ni ma... Została
        > tylko "elka" 1513+1514, a z tydzień temu widziałem tak 855+813.

        W 855+813 drugi wagon już ma spuszczony pantograf. Wsadzili "to coś" na dach
        855 i puścili kable. Poza tym, nie mogli już zostawić 811+812+813 w spokoju.
        Już tam wszystko poprzekładali z tymi kablami i znowu to rozłączyli, zaledwie
        po tygodniu. Nic tylko dodają sobie roboty. A tak, kolejna "13" mogłaby być
        3x105. Co jak co, ale nikt mi nie wmówi, że jeden wagon zbawiłby MPK.
        Z pantografami u góry jeżdżą tak w Warszawie. Mnie się wydaje, że w Krakowie to
        po prostu powód praktyczny. Motorniczy mają mniej roboty na początek i koniec
        jazdy.
        • kuba203 Re: TRAMWAJOWE PYTANIE TECHNICZNE 18.09.02, 21:59
          Gość portalu: ADAŚ napisał(a):


          > Z pantografami u góry jeżdżą tak w Warszawie.

          I w Częstochowie i Gdańsku :)))

          > Mnie się wydaje, że w Krakowie to
          >
          > po prostu powód praktyczny. Motorniczy mają mniej roboty na początek i koniec
          > jazdy.

          To jest zdaje się związane z natężeniem prądu, czy coś takiego (w każdym razie
          jakieś elektryczne sprawy), w tych 3 miastach czegoś w sieci brakuje.
          W tym miejscu byłbym wdzięczny za oświecenie mnie, o co chodzi (Misiek K, może
          wiesz :)))
          • Gość: Misiek K Re: TRAMWAJOWE PYTANIE TECHNICZNE IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.10.02, 16:17
            (Misiek K, może
            > wiesz :)))

            Przepraszam, chyba przeoczylem ten watek ;P

            Te jak to barwnie opisales "kikuty" to o ile mi wiadomo -
            gniazda wysokiego napiecia.
            kabel przez nie przechodzacy przenoci zasilanie do drugiego wagonu, ktory z
            powodu "zsunietego" pantografu nie jest zasilany samodzielnie.

            Pomysl ten jest o ile mi wiadomo orginalnie krakowski, dlatego tez ile razy
            jest o nim dyskusja zawsze go bronie.
            Po pierwsze jazda na tylko jednym pantografie (jesli brac pod uwage standardowy
            sklad 2x105) to scieramy tylko jeden slizgacz a nie dwa,
            Po drugie w razie awarii/polamania jednego odbieraka mozna zjechac na drugim
            zamiast czekac na tramwaj holownik (bylem w Warszawie swiadkiem takiej sceny
            gdy w Al. Jerozolimskich stopiona polamala oba patyki...)
            poza tym - wygodniej jest jechac na 1 odbieraku z powodu izolatorow
            miedzysekcyjnych - przejezdzajac przez nie nie wolno pobierac pradu (czyli
            zalaczac jazdy). Jest tez i szkola przeciwna - reprezentowana jak slusznie
            zauwazyliscie przez Warszawe i Gdansk (ostatnio, mam jeszcze fotki z
            blogoslawionych czasow gdy jezdzono w gordzie Neptuna na jednym odbieraku). tam
            mowi sie glownie o tym ze w razie wypadniecia takiego kabla WN z gniazda
            odbierajacego moze dojsc do porazenia kogos pradem.

            Mam nadzieje ze cos to Wam pomoze. Od razu przepraszam jesli moje sformuowania
            kogos rozbawia, ale moje zdolnosci techniczne nie sa przesadne ;P
            • kuba203 Re: TRAMWAJOWE PYTANIE TECHNICZNE 29.10.02, 18:57
              To dlaczego nauka jazdy jeździ z dwoma odbierakami? :)))
    • Gość: Pavlack Re: TRAMWAJOWE PYTANIE TECHNICZNE IP: *.w-net.pl 18.09.02, 21:33
      wiem ze kabel nazywa sie kablem WN. Ale jak nazywa sie to cos do czego jest
      przyczepiony to nie wiem
      • Gość: ADAŚ I DALEJ NIE WIEM IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 22:13
        Koledzy

        Dowiedział się w końcu ktoś o te "kikuty" - jak się to COŚ nazywa.
        Kurde, ale one mnie wpier.... na początkach i końcach składów.
        Sam nie wiem czemu.
        • Gość: Locutus JA TEŻ IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 29.10.02, 02:25
          Pociesz się, że ja też nie wiem :-)

          ALE DWUNASTKI I TAK NIE BĘDZIE!!! ;-)
          • Gość: Misiek K w koncu ;P IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.10.02, 16:18
            W koncu znalazlem watek i kawalek wyzej napisalem co o tych gniazdach wiem ;P
            pozdro, MK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka