Dodaj do ulubionych

Zapytal mnie trudny czy wierze w program PISu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 23:37
Widzisz trudny, kiedys pewien niemiecki dziennikarz zapytal mnie mocno
ironizujac czy wierze , ze upadnie komuna , czy wierze , ze Zwiazek Radziecki
na to pozwoli.
Przypomnialam mu wtedy o naszych przodkach, ktorzy mocno wierzac ( dawalo to
sile ) po wieeeeelu latach doczekali sie roku 1918.
Podobnie z wielka wiara walczyli ludzie Solidarnosci,gdyz nie wystarczylaby
sila militarna USA w konfrontacji z sila Zwiazku Sowieckiego.Gdyby nie bylo
w krajach zdominowanych przez Moskwe ruchow wolnosciowych , nie mielibysmy
wolnosci.Nie zarazilibysmy sasiadow bedacych w rownie fatalnej sytuacji co my.
Bez wiary , ze zwyciezymy nie byloby to mozliwe.
Dlatego tez oceniam dzialanosc wszystkich tych - a do nich bez watpienia
nalezy Kaczynski- ktorzy od czasu utracenia przez Polske niepodleglosci pod
koniec 1939 roku , az do uzyskania wolnosci w 1989r, podejmowali jakakolwiek
konkretna , wyliczalna i dajaca sie zaobesrwowac prace na rzecz Polski, jako
potrzebna i wartosciowa.Za to , ze Polska jest wolna czuje sie szczesliwa i
nagrodzona.I nie potrzeba mi innych nagrod.
Wszystko to bylo dobre i madre.Bez wzgledu na to , czy ludzie, ktorzy
zajmowali sie ta dzialalnoscia , zostali pozniej usatysfakcjonowani jakimis
stanowiskami czy lepszymi pieniedzmi.
Bez wzgledu na to , czy dzisiaj w wolnej Polsce wszystkim jest dobrze
materialnie czy nie jest.
Nie moze byc wszystkim dobrze.
Kraj nasz jednak coraz bardziej jest skorumpowany ,wiec program PISu , ktory
oznacza dla mnie zmiany a nie kontynuacje jest sensowny.
Nie , nie nie jestem naiwna, ze bedzie to doskonaly rzad.
Tylko oszusci moga tak twierdzic. My wszyscy stracilismy na hileryzmie i
komunizmie.
Nie wraca sie do normalnsci nigdy w sposob szybki, latwy i tani.
Kaczynski nie daje takich obietnic.
Komunisci na takich obietnicach wymordowali w Polsce kilkaset tysiecy ludzi .
a w Sowietach kilkadziesiat milionow.Na obietnicy , ze zrobia bardzo dobry
rzad i doskonale panstwo.
Nie ma doskonalych panstw i nie ma doskonalych rzadow.
Wiec ja akurat wybieram to na czym mi zalezy - na mocnym , dobrym prawie i na
na egzekwowaniu tegoz prawa.Musza zaistniec zmiany by prawo , ktore jest
bezprawiem przestalo byc oslona dla gangsterow roznych masci.
Chociaz jestem bezpartjna bede glosowac na Kaczynskiego, ktory nie zdobyl
majatku na machlojstwie.
Pozdrawiam z wiara w lepsza Ojczyzne.

Obserwuj wątek
    • Gość: Anna mary Re: Zapytal mnie trudny czy wierze w program PISu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 07:18
      Ps. Na forum szaleje jakis Pan /Pani lonwehicle - czytac tych wypowiedzi nijak
      sie nie da.Chamstwo,belkotliwy a raczej rynsztokowy jezyk tylko psuje Tuskowe
      towarzystwo.Sam sobie to on juz nie zaszkodzi bo juz gorzej wypasc nie mozna,
      ale zeby sie tak przysluzyc swojemu kandydatowi?
      Ja w kazdym badz razie w takim towarzystwie nie chcialabym byc.
      Ja o swoim kandydacie Kaczynskim staram sie pisac jak najpiekniej.
      Wiem , ze lonwehicle nie jest wykladnia PO, ale powinniscie chociaz upomniec
      kolege/kolezanke, ze Wam kapanie psuje, bo to ani madre ani smieszne.Ot,
      wywloczyny takie i tyle.
      Zenujace!
      • Gość: kiko Re: Zapytal mnie trudny czy wierze w program PISu IP: *.net.autocom.pl 19.10.05, 08:06
        Tak masz rację, problem longwehicle jest powszechnie znany. Żadne formy
        perswazji niestety nie skutkują...To taki smętny folklor tego forum.
      • Gość: takisobiebolo Re: Zapytal mnie trudny czy wierze w program PISu IP: *.cna.at 19.10.05, 08:22
        Niestety. Nie tylko tych dwóch. Są jeszcze inni.
        Czasem mam wrażenie że ci wszyscy siedzą w jednym pokoju.
        Żal mi ich trochę, bo to pokój bez klamek. Dostęp mają tylko frustrat i barrin.
        A propos twoich dywagacji na temat programu PIS-u. Popieram.
        Wyjęlas mi to z serca i dodalaś otuchy.
        Pozdrawiam.
    • boldhead jesli mozna... 19.10.05, 08:50
      to wszystko co napisalas to prawda...ale...
      czy ciagle musimy patrzec w przeszlosc? czy ciagle musimy oceniac kto lezal na
      styropianie i czasu, a kto nie. Moze wreszcie spojrzmy nie na czasy swoich
      dziadkow (II RP) i ojcow, ale w przyszlosc, na czasy, w ktorych przyjdzie zyc
      naszym dzieciom i wnukom. Przeciez to im zostanie spuscizna po nas, i oni beda
      sobie z nia musieli poradzic.
      "Nie ma doskonalych panstw i nie ma doskonalych rzadow" - zgadzam sie, ale
      twierdze, ze nasze panstwo balansuje miedzy dwoma modelami: panstwa socjalnego,
      na ktore nas nie stac, ale odpowiadajacego mentalnie wiekszosci naszych rodakow;
      albo panstwa, ktore uwolni sie (albo bedzie starac sie uwolnic) z okowow
      biurokracji, modelu "petent dla urzedu, i ktore zagwarantuje solidne podstawy do
      szybkiego rozwoju gospodarczego. Uwazam bowiem, ze zostala nam tylko ucieczka do
      przodu, nie na boki, ale do przodu. I sadze, ze program PO, ktorej notabene nie
      jestem bezkrytycznym, 100% zwolennikiem, lepiej pasuje do realizacji tego modelu.
      Realizacja programu PiS spowoduje, moim zdaniem, wzrost represyjnosci np.
      Urzedow Skarbowych pod szyldem przestrzegania prawa. A nie o to przeciez chodzi.
      Vide casus pana Kluski. Pod rzadami PiS (wybory juz wygrali, ale jeszcze
      prezydent zostal) takich kwiatkow bedzie niestety wiecej.

      Rozwazac mozna dlugo...ale krzyzyk na karcie do glosowania tylko jeden.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • koneser13 Re: jesli mozna... 19.10.05, 09:04
        Skoro PIS wygral wybory parlamentarne musi miec mozliwosc realizacji swojego
        programu.Prezydent,majacy inne poglady moze byc przeszkoda w ich realizacji jak
        i dobra wymowka w razie ewentualnych niepowodzen.Dlatego tez uwazam ze w
        interesie Polski jest wybor pana prof.Kaczynskiego na prezydenta.
        • Gość: norek on taki profesor, jak ze mnie docent… IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 09:39
          ale mniejsza o to, powiedzcie mi łaskawcy, czy względem tego co jest, to
          gospodarcza polityka pisiorów zmierza w prawo, czy w lewo?
          • koneser13 Re: on taki profesor, jak ze mnie docent… 19.10.05, 09:46
            norek czy znasz pana profesora Kaczynskiego osobiscie?Skoro masz mu cos do
            zarzucenia w kwesti jego wyksztalcenia to konkrety prosze!
            • Gość: norek Re: on taki profesor, jak ze mnie docent… IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 09:51
              on jest profesorem uczelnianym, i to jest bardzo nieładnie tak naród robić w
              konia, zwłaszcza jak robi to profesor, nawet uczelniany, ale mniejsza o to,
              odpowiedz lepiej, co z tym zwrotem - w lewo, czy w prawo, bo się kurna gubię...
              • koneser13 Re: on taki profesor, jak ze mnie docent… 19.10.05, 09:53
                a poco ci to?mysle ze wazne jest aby bylo dobrze..widzisz np.w Niemczech jest z
                nazwy kapitalizm a w praktyce socjalizm...
                • trudny2002 Kwaśniewski jest magistrem a Kaczyński profesorem 19.10.05, 10:00
                  To Ty koneser germanolog...dziwne bo u was większość to germanofoby...
                  trudny
                  Religa natomiast jest kardiochirurgiem, ale zdaniem PiS'olubów przdewszystkim
                  alkoholikiem.Przy sercowej profesurze wolno pić a nawet trzeba...na trzeźwo z
                  taką ...aż serce boli:)))
                  • koneser13 Re: Kwaśniewski jest magistrem a Kaczyński profe 19.10.05, 10:08
                    Religa sam o sobie mowi ze jest alkocholikiem...jest nawet jak nie pije w
                    obecnej chwili.Ale na ten temat to ty sam napewno wiesz najlepiej...
        • trudny2002 Bardzo trudny musiał Cie zapytać:))) 19.10.05, 09:44
          Droga Mary i jak tam jeszcze lubisz się zwac,
          Bardzo szanuję wyobraźnię, a jeszcze bardziej ludzi ktorych na posługiwanie się
          wyobraźnią własnie.
          Być moze jestprawdą , ze trudny śni Ci się nocą i dniem kidy znużona siedzisz
          przy wytłuczonej klawiaturce, bardzo możliwe że rojenia dotycza też i zachowań
          trudnego jeśli z taka swobodą przychodzi Ci przypisywać mu pytania o treści
          jaka przytaczasz.
          Pytalem czy ręce umyte, to prawda i pytałem Cie we wszystkich wcieleniach,
          bowiem uznawalem to i uznaje nadal za kluczowe zagadnienie.
          Co as tyczy rzekomego programu PiS'u, a już Twojej w niego wiary?
          No nie szalej. Wiem ja co znaczy słowo wierzyć. Wiem co znaczy program i wiem
          co wyborczy a do tego jeszcze PiS'u...
          Moze interpretujesz inne zapytania i starsz się coś mi jeszczepowiedzieć, moze
          potrzebujesz powiedzieć innym...pojmuję.
          Ty i Twoja ekipka gotowiście na niemal wszystko dla wciśnięcia tego stek
          populistycznych bzdur wspieranych groźbami nowej bezpieki....no ale do czego
          potrzebujesz tu mnie?
          Szanuje kobiety, więc nie pytałbym czy mają skłonności do dewiacji równiez i w
          obszarze operowania intelektem...
          Szanuje też i tych , którym jak dotychczas brak czasu, mozliwości czy rzetelnej
          informacji nie pozwala na odczytanie zamierzeń i inicjatyw realizacyjnych
          bliźniaków i całego tego obrzydliwego targu z chęcią, ba żądzą
          prezydentowania...Nie szanuję tych mistyfikatorów spod sztandaru jaki sobie
          zawłaszczają. Nie szanuję kompletnie uzurpatorskiej profesury postaci
          okaleczonej i całej tej wokół niego zgromadzonej 'pręznej grupki" z
          panoptylanymi oryginałami typu Kurski, Kamiński, Ziobro czy Wasserman nie
          wyłączając przyczajonego Dorna. Śmieszy mnie małopolskie PiS'owanie tzw.
          młodych. To funkcjonuje ak sekta i rządzi się za bazę przyjmując zasady o
          skandaliczności których mówić nawet sensu nie ma.
          Dlatego jesli jakiś trudny zapytał Cię o Twoją wiare, a Ty tak chętnie i
          obszernie odpowiadasz, to ja zapytam powtórnie? Czy umyte ręce?
          trudny
          Przy okazji gratuluję kompanii i życzę wielu udanych akcji blokującozbożowych...
          no i z tym Balcerowiczem, zeby wam poszło...:)))
          Myślę, ze dekret prezydenta nie przeniesie wszelkiej odpowiedzialnosci z
          rzadzących i osoby Prezydenta na Kowalskiego i Nowakową no i naturalnieprezesa
          NBP:)))
          • koneser13 Re: Bardzo trudny musiał Cie zapytać:))) 19.10.05, 09:51
            Oto caly trudny,duzo slow malo tresci - ciekawe gdzie nauki pobieral...A
            merytorycznie zero...No i jescze cos o jego sympatiach i anty,preferencjach -
            ale co to kogo obchodzi...
            Trudny jak masz problemy to zadzwon moze jeszcze istnieje telefon zaufania...
            • trudny2002 Koneserze... 19.10.05, 09:57
              Koneserze ja pojmuję, ze Ty gubisz sie w elementarnym odbiorze przekazu
              słownego, ale to problem naprawdę nie mój.
              Sa jak widzisz szkoły rozmaite, ale ja jestem z tej trudnej co sygnalizuje
              kazdorazowo. Tobie odpowiada szkoła - aby obrazowo to pana Leppera-, więc nie
              stwarzaj wrażenia, jakobym chciał utrzymać Ciebie właśnie tu. Nie masz
              obowiazku czytac co napisałem, a jesli nie jestes w stanie pojąć, nie musisz (
              o czym zapewniam) dzielić się informacją o swej ułomności.
              trudny
              Z koneserami rozmawia się łątwo wiedząc co jest przedmiotem ich wyjątkowego
              znastwa...Ty jesteś koneser ogólny, jakby z interny...no to internuj się jesliś
              łaskaw...
              t
              • koneser13 Re: Koneserze... 19.10.05, 10:05
                tobie sie tylko wydaje ze jestes trudny...ty masz cos z schizofremika,wszystko
                to jest wytwor twojej chorer wyobrazni....Do tego jeszcze
                projektujesz,zarzucajac innym twoje cechy..
                Kiedys widzialem ratlerka ktory wabil sie brytan....no mozna go bylo tez nazwac
                trudny
                • trudny2002 Re: Koneserze...nerwy?:))) 19.10.05, 10:16
                  Skoro o ratlerkach. Z pewnoscią i tu koneserz Cibie więc niepodejmę tematu, ale
                  z pewnoscią wiesz niemało o psach wogóle. Już to ze biegają kąsając, juz to że
                  dysponują węchem i czterema lapami tez pewnie wiesz, ze ratlerek o jakim
                  wspominasz nie chrzcił się samodzielnie, a wybór imienia nalezał do jego pana.
                  Dokładnie tak jak występuje to u Ciebie. Ty jesteś koneserem z nadania , a
                  zasada przydzielenia Ci miana wynika z przekory z jaka spotkałes się u tego
                  pieska z wybałuszonymi oczkami o wzroscie zbliżonym do twojego guru.
                  Wobraźnia, zas mój drogi jeśli uznajesz ją za chora w moim przypadku, to
                  niezwykleś subtelny i łaskawy. Odwdzieczę Ci się analagiczną subtelnością...
                  czyś rece umył?
                  No jak umyłeś napisz, a dowody wdziecznosci otrzymasz w rychle...
                  trudny:)))
                  Ja jestem trudny samozwańczy jednak wobec dotychczasowego dorobku forumowego
                  jedynie jakieś pojedynczekonesery kwestionują zasadność. Podkreślić wypada fakt
                  datowania trudności...koneser zapewne wówczas na kupkę papu mawiał... i do dziś
                  mu zostało...biedak:))0
                  • koneser13 Re: Koneserze...nerwy?:))) 19.10.05, 10:51
                    acha trudny samozwanczy,niczym wodz gnebionych,Lenin uciemiezonych,wyrocznia w
                    jedenej osobie...sorry zapomnialem o dorobku forumowym - jest wielki
                    szczegolnie w pisaniu inwektyw pod adresem pana profesora Kaczynskiego -
                    zastanawia mnie twoja awersja do tytulow,przeciez ty samozwanczy jestes...
                    Wszystko ladnie tylko na czyje zlecenie...
                    • trudny2002 Re: Koneserze...nerwy?:))) 20.10.05, 07:39
                      spec misja spec służby..a niektórym dociekliwym w ramach profilaktycznych
                      działań będziemy obrywać jaja.
                      Jesli cie nie satysfakcjonuje to ich profesorom również.
                      Jaja a też wydzieliny i odchody ptactwa, głównie drobiu -w tym pływającego-
                      moga stanowić źródło zagrożenia pandemią....dlatego tomoze być konieczne..
                      Al egadać z takimi jak ty to pewnie przyjemność bardzo wewnętrzna
                      organizacyjna.Wal się na dziób
                      trudny
        • xyz_xyz_xyz jesli mozna.., koneser 19.10.05, 18:12
          Cóż, Churchil kiedyś rzekł: Power corrupts, and absolute power corrupts
          absolutely. Trudno się z nim nie zgodzić.
    • gph i powiadam Wam! WIERZĘ!! 19.10.05, 10:16
      co wieczór czytam go na głos, modlitewnym rytmem przed portretami kaczora i
      ojca dyrektora,
      myślę o bolszewikach, komunie, lustracji, rozliczeniach, moralności i jakieś
      takie ciepło mnie wtedy ogarnia tu i ówdzie...

      tylko jakoś rzeczywistości nie zauważam.
      • boldhead wlasnie!!! 19.10.05, 11:23
        to co w piatek o 20? w dymie?
        • gph Re: wlasnie!!! 19.10.05, 11:47
          boldhead napisał:

          > to co w piatek o 20? w dymie?
          zobaczym..
          gdyby tak koneser przyszedł... to czemu nie :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka