Gość: xyz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.10.05, 20:25
Dzisiejsza konkurencja dla Wyborczej - Dziennik Polski donosi, że powołano do
życia z dniem 1.01.2006 nowy twór pod nazwą ZTP działający w ramach ZDiK. ZTP
ma się zając organizacją zbiorkomu w naszym pięknym mieście czyli:
przetargami na obsługę linii miejskich, dystrybucją biletów, rozkładami jazdy
i powoływaniem bądź likwidacją linii.
MPK i ewentualnie pozostali przewoźnicy bedą otrzymywać (albo i nie) stawkę
za tzw. wozokilometr. Żadnych innych dodatkowych środków z budżetu gminy.
Na niektórych forach dyskusyjnych już się zaczął ruch, pojawili się
krytykanci tego pomysłu jak również zwolennicy.
Najbliższym miejscem połozonym niedaleko od Krakowa gdzie coś takiego działa
jest Śląsk i Zagłębie. Tam organizację zbiorkomu zapewnia m.in KZK GOP. W
ruchu znajdują się m.in. takie cuda techniki jak Migi (M11), Jelcze PR110,
IK260, a więc te które już jakiś czas temu pożegnalismy w Krakowie. Stan
torowisk i taboru tramwajowego - żałosny. Opierając się tylko na tym można
już sobie wyobrazić (najczarniejszy scenariusz) co w niedługim czasie może
nastąpić w zakresie komunikacji miejskiej w Krakowie, ale na drugim biegunie
pojawia się np. Gdynia. Tam również działa Zarząd, który udowadnia, że taki
system można z powodzeniem stosować.
Co do Krakowa - szkoda, że probuje się poprawiać coś co wg mnie dobrze
funkcjonuje nie mając jednoznacznego dowodu na to że może być lepiej pod
skrzydłami Zarządu. Chyba czeka nas powolny powrót do przeszłości, a szkoda.