Dodaj do ulubionych

Ależ to jest tekst!

IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.09.02, 14:25
Krakowski spleen

Chmury wiszą nad miastem, ciemno i wstać nie mogę
Naciągam głębiej kołdrę, znikam, kulę się w sobie
Powietrze lepkie i gęste, wilgoć osiada na twarzach
Ptak smętnie siedzi na drzewie, leniwie pióra wygładza

Poranek przechodzi w południe, bezwładnie mijają godziny
Czasem zabrzęczy mucha w sidłach pajęczyny
A słońce wysoko, wysoko świeci pilotom w oczy
Ogrzewa niestrudzenie zimne niebieskie przestrzenie

Czekam na wiatr, co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy naraz
Ze słońcem twarzą w twarz

Ulice mgłami spowite, toną w ślepych kałużach
Przez okno patrzę znużona, z tęsknotą myślę o burzy
A słońce wysoko, wysoko świeci pilotom w oczy
Ogrzewa niestrudzenie zimne niebieskie przestrzenie

Czekam na wiatr, co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy naraz
Ze słońcem twarzą w twarz

I COŚ DLA KONTRASTU!

Lucciola

Portowa dzielnica
Wszystko ma słony smak
Słone włosy, słona skóra
Słony wiatr

Lucciola, Lucciola, Lucciola
Ktoś woła, woła mnie poprzez wiatr
Lucciola, Lucciola, Lucciola
On znowu woła mnie poprzez wiatr

Portowa ulica
Trudno z gorąca oddychać
Nagie ramiona, obraz zamglony
Tu zdradza się tylko raz

Lucciola, Lucciola, Lucciola
Ktoś woła, woła mnie poprzez wiatr
Lucciola, Lucciola, Lucciola
On znowu woła mnie poprzez wiatr

Mówią, że jestem szalona
A to szalony jest wiatr
Słona jest nasza miłość
Tak kocha się tylko raz

Lucciola, Lucciola, Lucciola
Ktoś woła, woła mnie poprzez wiatr
Lucciola, Lucciola, Lucciola
On znowu woła mnie poprzez wiatr

WŁAŚNIE LECIAŁA LUCCIOLA W RADIU. SZKODA, ZE NIE MOŻNA MUZYKI PRZEZ KRAKFORUM
PUŚCIC. GENIALNE!

Obserwuj wątek
    • Gość: Gatsby i Cykady na Cykladach... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.09.02, 14:34
      Cykady na Cykladach

      Jest bardzo bardzo bardzo cicho
      Słońce rozpala nagie ciała
      Morze i niebo ostro lśni
      Dobrze mi, ach jak dobrze mi
      Jem słodkie słodkie winogrona
      Ty śpisz w moich moich ramionach
      Morze i niebo ostro lśni
      Dobrze mi, ach jak dobrze mi

      Cykady na Cykladach
      Cykady na Cykladach
      W nocy gdy gwiazdy spadają
      A dyskoteka gra

      Przez bardzo bardzo krótką chwilę
      Dokoła widzę rój motyli
      Stopy mam takie gorące
      Gorące w ustach słońce
      Jem słodkie słodkie winogrona
      Ty śpisz w moich moich ramionach
      Morze i niebo ostro lśni
      Dobrze mi, ach jak dobrze mi

      Cykady na Cykladach
      Cykady na Cykladach
      W nocy gdy gwiazdy spadają
      A dyskoteka gra

      AH, LATO...
      • Gość: kobita Re: i Cykady na Cykladach... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 22:19
        No dobrze... Twoja odpowiedz byla na tyle dyplomatyczno -elegancka, zebym byla
        w stanie ja przelknac. Dlaczego nie chodzisz na koncerty? Tylo klawiaturka?
    • otreb Re: Ależ to jest tekst! 28.09.02, 14:38
      Ech.... Maanam... :)

      Pzdr,
      o.
    • tosia_ Re: Ależ to jest tekst! 28.09.02, 14:59
      Krakowski spleen - jakby dzisiaj napisany.
      • Gość: bh2 Re: Ależ to jest tekst! IP: *.test / 10.96.98.* 28.09.02, 15:52
        fspaniane oddaje atmosfere tego miasta
        (przecierz Kora jest z tego miasta)
        • tomcrac Re: Ależ to jest tekst! 28.09.02, 15:55
          > (przecierz Kora jest z tego miasta)

          nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee! ;)
    • Gość: kobita Re: Ależ to jest tekst! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 16:44
      Ehhhhh Gatsby my chyba jestesmy z tego samego pokolenia......
      • pepperoni78 Re: Ależ to jest tekst! 28.09.02, 17:00
        Echhh... Stare, dobre czasy...
      • Gość: Gatsby Re: Ależ to jest tekst! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.09.02, 17:07
        Gość portalu: kobita napisał(a):

        > Ehhhhh Gatsby my chyba jestesmy z tego samego pokolenia......

        nie wiem czy z tego samego, ale jak usłyszałem tę Lucciolę dzisiaj w radio, to
        poczułem dreszcz. Kora, to niezwykła kobita;))
    • Gość: Gatsby Wyjątkowo zimny...wrzesień IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.09.02, 17:18
      Wyjątkowo zimny maj

      Dzień za dniem pada deszcz
      Słońce śpi, nie ma Cię
      Jest mi bardzo, bardzo źle
      Zimny kraj, zimny maj
      Kolty śpią, miasto śpi
      Czarodziejskie śnią się sny

      W moim śnie, cudownym śnie
      Tylko kocham, kocham, kocham
      Bawię się, laj laj, laj, laj

      W moim śnie, cudnym śnie
      Przez zieloność wolno płyniesz
      I do brzegu zbliżasz się
      Cudny kraj, cudny maj
      Słońce mruży twoje oczy
      Gdy całujesz, pieścisz mnie

      W moim śnie..............

      Inne teksty:

      www.maanam.pl/teksty1.htm
    • Gość: kobita Re: Ależ to jest tekst! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 17:48
      Chadzales na koncerty?
      • Gość: Gatsby Re: Ależ to jest tekst! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.09.02, 17:57
        Gość portalu: kobita napisał(a):

        > Chadzales na koncerty?

        jakby to powiedziec...;) w najlepszych czasach Maanamu (czyli ogólnie w
        najgorszych) byłem za smarkaty, żeby docenić...
        a teraz numery typu "płyną łodzie płyną", które popełnia Kora są takie sobie...
        tak generalnie, taki ze mnie trochę mało koncertowy Gatsby, ale - jak widzisz -
        dobra muzyka jest wiecznie żywa i żadnych granic pokoleniowych nie uznaje:)
    • Gość: kobita Re: Ależ to jest tekst! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 22:40
      Twoja odpowiedz byla na tyle dyplomatyczno - elegancka, ze ....moge uwierzyc w
      te szczeniece lata. Dlaczego nie chadzasz na koncerty? Tylko klawiaturka?
      • Gość: Gatsby Re: Ależ to jest tekst! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.09.02, 23:01
        Gość portalu: kobita napisał(a):

        > Twoja odpowiedz byla na tyle dyplomatyczno - elegancka, ze ....moge uwierzyc
        w
        > te szczeniece lata. Dlaczego nie chadzasz na koncerty? Tylko klawiaturka?

        bo mentalnie trochę ze mnie sztywniak, ale przejdę się, bo coś czuje, że muszę
        w końcu dać czadu!
    • kathy38 Moja ulubiona 28.09.02, 22:46
      Maanam - Blues Kory

      Nauczyłeś mnie czekać
      Na twój uśmiech i spojrzenie
      Nauczyłeś mnie pięknieć
      W twoich oczach
      Nauczyłeś mnie śmiać się
      Płakać bez powodu
      Czemu więc uciekasz, czemu więc uciekasz
      Czemu więc uciekasz ode mnie

      Kochasz mnie jak nikt przed tobą
      W listach, kwiatach i noc ciemną
      Mówisz pięknie o miłości
      Lecz uciekasz wciąż przede mną
      Kochasz mnie jak nikt przed tobą
      Czemu więc uciekasz ode mnie

      Chcę cię spotkać i przytulić
      Biegnę w miejsca ulubione
      Drżę wspomnieniem przesycona
      Coś się stało, nie rozumiem
      Noc mi śpiewa o miłości
      Która zwykle krótko trwa
      O miłości wyzłoconej
      W noc samotną wymarzonej
      Delikatnej i namiętnej
      W swych początkach zawsze pierwszej

      Nauczyłeś mnie czekać
      Na twój uśmiech i spojrzenie
      Nauczyłeś mnie pięknieć
      W twoich oczach
      Nauczyłeś mnie śmiać się
      Płakać bez powodu
      Czemu więc uciekasz, czemu więc uciekasz
      Czemu więc uciekasz ode mnie


      Pozdrawiam wszystkich fanów Maanamu!
      • Gość: Gatsby Re: Moja ulubiona IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.09.02, 23:02
        ładne:)
        • magazyn1 Re: Moja ulubiona 28.09.02, 23:08
          Manaam...lza sie w oczodole kreci.
          Hey, czy to prawdziwa prawda,ze Kora(51) jest w "blogoslawionym stanie"?
          Czy ktos taka glupiom glupote puscil w swiat nasz malutki?
          Pozdrawlayoo,
      • bluetab70 Re: Moja ulubiona 28.09.02, 23:32
        kathy38 napisała:

        > Pozdrawiam wszystkich fanów Maanamu!

        dzięki i nawzajem! :)))
    • Gość: Gatsby Dire Straits odc. 1 IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.09.02, 23:58
      z albumu Communique:

      Follow Me Home

      Oh well the sun go down
      Celebration in the town tonight
      All day long
      They been slaughtering upon the stone
      Share out the meat
      Yeah, you really like to eat
      Come on woman, come follow me home

      Well, the priest he cries
      Virgins ascending to the skies tonight
      All day long
      I have passed my time alone
      And when the church bell rung
      I stayed out on the tower
      In a dying sun
      Now come on woman, come follow me home

      Well I don't need no priest
      But I love all of the people
      Yes I share the feast
      So drink up my wine
      Yes and the song in my bones
      I know the way
      I can see by the moonlight
      Clear as the day
      Now come on woman, come follow me home
      • Gość: Gatsby Re: Dire Straits odc. 1 IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.09.02, 00:02
        to jedna z moich ulubionych. też z Communique...i jak ładnie się kończy...

        News

        He sticks to his guns
        He take the road as it comes
        It take the shine off his shoes
        He says it's a shame
        You know it may be a game
        Ah, but I won't play to lose

        He's burning the grass
        He take up a glass
        He swallow it neat
        He crosses the floor
        He open the door
        He take a sniff of the street

        And she tell him that he's crazy
        She's a-saying listen baby
        I'm your wife
        She tell him that he's crazy
        For gambling a-with his life

        But he climbs on his horse
        You know he feel no remorse
        He just kicks it alive
        His motor is fine
        He take it over the line
        Until he's ready to dive

        And she tell him that he's crazy
        Yes she's saying listen baby
        I'm your wife
        Yeah She tell him that he's crazy
        For gambling with his life

        He sticks to his guns
        He take the road as it comes
        It take the shine off his shoes
        He says it's a shame
        You know it may be a game
        Ah but I won't play to lose

        He sticks to his guns
        He take the road as it comes
        It take the shine off his shoes
        He's too fast to stop
        He take it over the top
        He make a line in the news
    • bluetab70 The Doors 29.09.02, 00:06
      The End

      This is the end, beautiful friend
      This is the end, my only friend
      The end of our elaborate plans
      The end of everything that stands
      The end

      No safety or surprise
      The end
      I'll never look into your eyes again

      Can you picture what will be
      So limitless and free
      Desperately in need of some stranger's hand
      In a desperate land

      Lost in a Roman wilderness of pain
      And all the children are insane
      All the children are insane
      Waiting for the summer rain
      There's danger on the edge of town
      Ride the King's highway
      Weird scenes inside the gold mine
      Ride the highway West, baby

      Ride the snake
      Ride the snake
      To the lake
      To the lake

      The ancient lake, baby
      The snake is long
      Seven miles
      Ride the snake

      He's old
      And his skin is cold
      The West is the best
      The West is the best
      Get here and we'll do the rest

      The blue bus is calling us
      The blue bus is calling us
      Driver, where are you taking us?

      The killer awoke before dawn
      He put his boots on
      He took a face from the ancient gallery
      And he walked on down the hall

      He went into the room where his sister lived
      And then he paid a visit to his brother
      And then he walked on down the hall
      And he came to a door
      And he looked inside
      Father
      Yes son?
      I want to kill you
      Mother, I want to. . .

      C'mon baby, take a chance with us
      C'mon baby, take a chance with us
      C'mon baby, take a chance with us
      And meet me at the back of the blue bus

      This is the end, beautiful friend
      This is the end, my only friend
      The end

      It hurts to set you free
      But you'll never follow me

      The end of laughter and soft lies
      The end of nights we tried to die

      This is the end


      • Gość: Gatsby U2 IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.09.02, 00:24
        ładne...
        to trzeba usłyszeć, ale tekst też niezły...

        In the howling wind comes a stinging rain
        See it driving nails into the souls on a tree of pain
        From the firefly a red-orange glow
        I see the face of fear
        Running scared in the valley below
        Bullet the blue sky
        Bullet the blue sky

        In locust wind comes a rattle and hum
        Judith wrestled the angel
        And the angel was overcome
        She had a demon seed
        She rase flower of fire
        I see her burning crosses
        I see the flames higher and higher
        Bullet the blue sky
        Bullet the blue sky

        And I see her come up to me
        Her dress red
        Like a rose on a thorn bush
        Like all the colors of a royal flush
        And she's pealing off those dollar bills
        And slapping them down
        One hundred
        Two hundred
        And I can see those fighter planes
        And I can see those fighter planes
        Across the mud huts where the children sleep
        Through the alleys and quiet city streets
        Up a staircase to the first floor
        I turn the key and slowly unlock the door
        A man breathes into a saxophone
        Through the walls we hear the city groan
        Outside it's America
        Outside it's America

        See across the view
        See the sky ripped open
        See the rain pounding the women and children
        Who run
        Into the arms of America......

      • prokocim1 Re: The Doors 29.09.02, 00:28
        nie i nie, tylko:
        Come on baby, light my fire.
    • Gość: Gatsby a teraz coś wieszcza naszego... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.09.02, 00:55
      mam nastój do zabijania...jak się zacznie czytać, wpada się w niemalże trans...

      Reduta Ordona

      Opowiadanie Adiutanta

      Nam strzelać nie kazano - wstąpiłem na działo
      I spojrzałem na pole; dwieście armat gzmiało.
      Artyleryi ruskiej ciągną się szeregi,
      Prosto, długo, daleko, jako morza brzegi;
      I widziałem ich wodza; - przybiegł, mieczem skinął,
      I jak ptak jedno skrzydło wojska swego zwinął;
      Wylewa się spod skrzydła ściśniona piechota
      Długą czarną kolumną, jako lawa błota,
      Nasypana iskrami bagnetów. Jak sępy
      Czarne chorągwie, na śmierć prowadzą zastępy.

      Przeciw nim sterczy biała, wąska, zaostrzona,
      Jak głaz bodzący morze reduta Ordona.
      Sześć tylko miała harmat, wciąż dymią i świecą;
      I nie tyle prędkich słów gniewne usta miecą,
      Nie tyle przejdzie uczuć przez duszę w rozpaczy,
      Ile z tych dział leciało bomb, kul i kartaczy.
      Patrz, tam granat w sam środek kolumny się nurza,
      Jak w fale bryła lawy, pułk dymem zachmurza;
      Pęka śród dymu granat, szyk pod niebo leci
      I ogromna łysina śród kolumny świeci.

      Tam kula lecąc, z dala grozi, szumi, wyje;
      Ryczy jak byk przed bitwą, miota się, grunt ryje;-
      Już dopadła, jak boa śród kolumn się zwija,
      Pali piersią; rwie zębem, oddechem zabija.
      Najstraszniejszej nie widać, lecz słychać po dźwięku,
      Po waleniu się trupów, po ranionych jęku:
      Gdy kolumnę od końca, do końca przewierci,
      Jak gdyby środkiem wojska przeszedł anioł śmierci.

      Gdzież jest król, co na rzezie tłumy te wyprawia?
      Czy dzieli ich odwagę, czy pierś sam nadstawia?
      Nie, on siedzi o pięćset mil na swej stolicy,
      Król wielki, samowładnik świata połowicy.
      Zmarszczył brwi, - i tysiące kibitek wnet leci;
      Podpisał, - tysiąc matek opłakuje dzieci;
      Skinął, - padają knuty od Niemna do Chiwy.
      Mocarzu jak Bóg silny, jak szatan złośliwy,
      Gdy Turków za Bałkanem twoje straszą spiże,
      Gdy poselstwo paryskie twoje stopy liże;
      Warszawa jedna twojej mocy się urąga,
      Podnosi na cię rękę, i koronę ściąga,
      Koronę Kazimierzów, Chrobrych z twojej głowy,
      Boś ją ukradł i skrwawił synu Wasilowy !

      Car dziwi się - ze strachu drżą Petersburczany,
      Car gniewa się - ze strachu mrą jego dworzany,
      Ale sypią się wojska, których Bóg i wiara
      Jest Car, Car gniewny, - umrzem, zozweselim Cara.
      Posłany wódz kaukaski z siłami pół-świata.
      Wierny, czynny i sprawny - jak knut w ręku kata.

      Ura! nra! patrz, blisko reduty, już w rowy
      Walą się, za faszynę kładąc swe tułowy;
      Już czernią się na białych palisadach wałów,
      Jeszcze reduta w środku, jasna od wystrzałów
      Czerwieni się nad czernią, jak w środek mrowiska
      Wrzucony motyl błyska, - mrowie go naciska,-
      Zgasł; - tak zgasła reduta. Czyż ostatnie działo
      Strącone z łoża w piasku paszczę zagrzebało?
      Czy zapał krwią ostatni bombardyjer zalał?
      Zgasnął ogień. - Już Moskal rogatki wywalał.

      Gdzież ręczna broń? - Ach dziaiaj pracowała więcej,
      Niż na wszystkich przeglądach za władzy książęcej;
      Zgadłem dlaczego milczy, - bo nieraz widziałem
      Garstkę naszych walczącą z Moskali nawałem.
      Gdy godzinę wołano dwa słowa: pal, nabij;
      Gdy oddechy dym tłumi, trud zamiona słabi;
      Na koniec bez rozkazu pełnią swą powinność,
      Na koniec bez rozwagi, bez czucia, pamięci,
      Żołnierz jako młyn palny nabija, - grzmi, - kręci
      Broń od oka do nogi; od nogi na oko;
      Aż ręka w ładownicy długo i głęboko
      Szukała, nie znalazła i żołnierz pobladnął,
      Nie znalazłszy ładunku, już bronią nie władnął,
      I uczuł że go pali strzelba rozogniona.
      Upuścił ją i upadł - nim dobiją, skona:
      Takem myślił - a w szaniec nieprzyjacioł kupa
      Już lazła, jak robactwo na świeżego trupa.

      Pociemniało mi w oczach - a gdym łzy ocierał,
      Słyszałem że coś do mnie mówił mój Jenerał.
      On przez lunetę wspartą na moim ramieniu
      Długo na szturm i szaniec poglądał w milczeniu.
      Na koniec rzekł: "Stracona". - Spod lunety jego
      Wymknęło się łez kilka, - rzekł do mnie : "Kolego,
      Wzrok młody od szkieł lepszy, patrzaj, tam na wale,
      Znasz Ordona, czy widzisz gdzie jest?" - "Jenerale,
      Czy go znam? - Tam stał zawsze, to działo kierował.
      Nie widzę - znajdę - dojrzę! - śród dymu się schował.
      Lecz śród najgęstszych kłębów dymu ileż razy
      Widziałem rękę jego dającą rozkazy...-
      Widzę go znowu - widzę rękę, - błyskawica,
      Wywija, grozi wrogom, trzyma palną świecę,
      Biorą go - zginął, - o nie, - skoczył w dół, - do lochów !"
      "Dobrze - rzecze Jenerał - nie odda im prochów".

      Tu blask, - dym, - chwila cicho - i huk jak stu gromów.

      Zaćmiło się powietzze od ziemi wyłomów,
      Harmaty podskoczyły, i jak wystrzelone
      Toczyły się na kołach - lonty zapalone
      Nie trafiły do swoich panew. I dym wionął
      Prosto ku nam; i, w gęstej chmurze nas ochłonął.
      I nie było nic widać, prócz granatów blasku,
      I powoli dym rzedniał, opadał deszcz piasku.
      Spójrzałem na redutę; - wały, palisady,
      Działa, i naszych garstka i wrogów gromady, '
      Wszystko jako sen znikło. - Tylko czarna bryła
      Ziemi niekształtnej leży - rozjemcza mogiła.
      Tam i ci co bronili, i ci co się wdarli,
      Pierwszy raz pokój szczery i wieczny zawarli;
      Choćby cesarz Moskalom kazał wstać, już dusza
      Moskiewska, tam raz pierwszy cesarza nie słusza.
      Tam zagrzebane tylu set ciała, imiona:
      Dusze gdzie? - nie wiem; lecz wiem gdzie dusza Ordona.
      On będzie Patron szańców! - Bo dzieło zniszczenia
      W dobrej sprawie jest święte, jak dzieło tworzenia;
      Bóg wyrzekł słowo s t a ń s i ę, Bóg i z g i ń wyrzecze.
      Kiedy od ludzi wiara i wolność uciecze,
      Kiedy ziemię despotyzm i duma szalona
      Obleją, jak Moskale redutę Ordona-
      Karząc plemię zwycięzców zbrodniami zatrute,
      Bóg wysadzi tę ziemię, jak on swą redutę.

      [1832]


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka