Dodaj do ulubionych

AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!!

31.10.05, 21:47
Mam przeciek (kontrolowany) amylaza się dogadała z trypsyną i będą razem!
A już się wydawało że nici z tego...
Obserwuj wątek
    • qoobaq Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 21:49
      a jakies dane na temat mitozy i mejozy bo nic nie moge znalezdz - utajnili obrady?
      • kapturak Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 21:50
        Mejoza się podzieliła. Mitoza z synapsem się dogaduje (szmata jedna).
        Wszyscy liczą na poparcie nadnercza.
        • qoobaq Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 21:53
          no nie, tego sie po nich nie spodziewalem. Domyslam sie ze jedyna ktora
          protestuje to watroba?
          • Gość: hiena Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! IP: *.fbx.proxad.net 31.10.05, 21:57
            chlopaki
            o czym wy tak dywagujecie?
            nie za duzo uzywek?
          • kapturak Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 21:58
            A w Jelitkowie spotkanie nocne trwa - tajne - może jednak mitochondrium
            znajdzie swoje miejsce kosztem trzustki (oszustki). Mdli mnie to całe
            zamieszanie. Wiem też że skóra właściwa z zębiną się skumały.
            • qoobaq Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:00
              nie ma co sie oszukiwac - istota szara na tym ucierpi jak zwykle bo ktozby sie
              szara istotota przejmowal, nie ma juz (mil)osierdzia.
              Hieno, jakie uzywki? My jestesmy bardzo powazni ludzie
              • kapturak Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:01
                poważani ludzie.
                najsamwprzód wskazuję, że błędnik się obraził i poszedł w okolice ciemiączka i
                tyle go widzieli.
                • qoobaq Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:03
                  pozostaje tylko hejnal odegrac na zbiorke trabka eustachiusza, moze sie znajdzie.
                  • kapturak Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:09
                    Hejnał był TS.
                    Trąbkę ktoś zaiwanił. Sądzę że jednak kłótnia pomiędzy liposomem a mięśniem
                    dwugłowym staje się nudne jak flaki z olejem (flaken mit ol). stąd też rozjemcą
                    winien być erytrocyt i osocze (mimo afery z fabryką).
                    • qoobaq Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:11
                      jakby na to nie patrzec, predzej czy pozniej wszystko to tarfi do kiszki
                      stolcowej. Tylko wlosy i paznokcie beda jak zwykle niedoinforowane i rosnac beda
                      dalej
                      • kapturak Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:17
                        tak też twierdzi doktor od transplantacji. rzekłbym wywiad z nim (w +/-) to był
                        horror.
                        ale skądinąd wiadomo, że włosy są zawsze niedoinformowane i te tępe paznokcie -
                        matoły rosną mimo że serce bije już dla innego.
                        • qoobaq Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:20
                          zachowania paznokci nie rozumiem, ale to pewnie ta tepota (paznokci). Wlosy
                          oczywiscie rosna po to aby je moc rwac na glowie kiedy serce bije dla innego.
                          Pytanie tylko jak sobie z tym wszystkim rece radza
                          • kapturak Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:23
                            ręce? wiadomo że opadają.
                            taki wybrakowany człek już nawet palcem nie kiwnie.
                            • qoobaq Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:28
                              jak wlosy i paznokcie rosna to rece nie moga opadac bo sa ulozone wzdluz ciala i
                              nizej sie nie da, poza tym jest to, no , jak sie to nazywa: aha stezenie
                              posmiertne. Swoja droga ciekawe czy wszystko tezeje
                              • kapturak Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:32
                                nie tężenie - tylko tężec.
                                pozatem są takie jaja że głowa mała.

                                • qoobaq Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:37
                                  w poronaniu z jajami? ta glowa w sensie. Az strach co to sie z czlowiekiem robia
                                  jak go nie ma. O i jak na temat sie zrobilo
                                  • kapturak Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:43
                                    dlatego też po tym jak mnie nie będzie każę się (ciekawe jak ja to zrobię,
                                    skoro nawet paszcza nie będzie władna) a więc każę się zamrozić w skrajnie
                                    niskiej temperaturze. I fige mi wytną! (a może nawet jej nie). Więc z uwagą
                                    obserwuję mistrzów hibernacji co na plantach w noc polarną śpią na ławkach.
                                    Widziałem dziś takiego na przystanku co w hibernację wpadał. Coś mamrotał o
                                    zakazie transplantacji. Był jednak zwolennikiem trans-fuzji z ławeczką.
                                    • qoobaq Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:47
                                      obserwujac ich racz zauwazyc, ze potrzebne sa do tego lata treningu i radykalna
                                      zmiana skladu polynow ustrojowych na trudniej zamarzajace. Egipcjanie do tego
                                      uzywali jakis zywic czy cos ale u nas zywica jest nielegalna poza tym mowimy o
                                      zamrazaniu nie suszeniu wiec jednak plyny. Zdaje sie im wiecej tych znaczkow: %
                                      tym lepiej
                                      • kapturak Re: AMYLAZA I TRYPSYNA JEDNAK RAZEM!!! 31.10.05, 22:54
                                        piję od zeszłego tygonia płyn do chłodnic zimowy.
                                        jutro kładę swe wątłe ciało na błoniach na noc całą.
                                        jeśli mnie psy podczas porannych oblucji nie zatopią, to pojadę do NASA i
                                        opowiem im jak przetrwać w kosmosie dwa lata bez kombinezonu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka