08.10.02, 08:26
Czy w Krakowie używa się słowa "duca"? Tylko proszę nie mówić, że to żona
Mussoliniego:)

Pozdrawiam, Heather...
Obserwuj wątek
    • trudny2002 Re: Duca? 08.10.02, 08:30
      Chyba że to jest duża "ducka" i mówi się o pieniądzach....
      ale mogę się mylić
      trudny
      • heather Re: Duca? 08.10.02, 08:39
        trudny2002 napisał:

        > Chyba że to jest duża "ducka" i mówi się o pieniądzach....
        > ale mogę się mylić

        Hmmm, jakby tu powiedzieć...raczej nie o to chodzi.

        Pozdrawiam, Heather...
        • adam.67 Re: Duca? 08.10.02, 08:39
          > Hmmm, jakby tu powiedzieć...raczej nie o to chodzi.

          no to izwinicie, o co głównie chodzi???
          • Gość: skks Re: Duca? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 09:08
            Może być np. ducka pieniędzy:))
            Może byc np. duca sieczki dla konia - to taki wiklinowy kosz z raczkami do
            noszenia:)), choć częsciej uzywa się ducka nie duca:)
            Może, a juz więej nie wiem:((
            :-))) skks
            • heather Re: Duca? 08.10.02, 09:24
              Gość portalu: skks napisał(a):

              > Może być np. ducka pieniędzy:))
              > Może byc np. duca sieczki dla konia - to taki wiklinowy kosz z raczkami do
              > noszenia:)), choć częsciej uzywa się ducka nie duca:)
              > Może, a juz więej nie wiem:((
              > :-))) skks

              Teraz ja się trochę zadumałem bo dla mnie te skojarzenia są całkowicie obce:))

              Heather
          • heather Re: Duca? 08.10.02, 09:22
            adam.67 napisał:

            > no to izwinicie, o co głównie chodzi???

            Sprawa jest stosunkowo prosta. Istnieje pewne coś, co w pewnych regionach jest
            nazywane ducą. W Krakowie jest nazywane zupełnie inaczej, ale nie powiem jak. I
            pytanie jest takie, czy w Krakowie wiedzą co to jest ta właśnie tytułowa duca.
            Znajoma, rodowita Krakowianka nie mogła wydedukować co to jest.

            Pozdrawiam, Heather...
            • adam.67 Re: Duca? 08.10.02, 09:32
              "miły Panie, my prostacy,
              a cóż wiemy nieboracy?
              a toć wszytko nam za zdrowie
              co nam ksiądz w kazanie powie(...)"

              >Sprawa jest stosunkowo prosta. Istnieje pewne coś, co w pewnych regionach jest
              > nazywane ducą. W Krakowie jest nazywane zupełnie inaczej, ale nie powiem jak.
              no to Wal Demarze... kawę na ławę, flaszkę na stół...

              > Znajoma, rodowita Krakowianka nie mogła wydedukować co to jest.
              Jeśli wobec Niej też byłeś taki tajemniczy, to wcale się nie dziwię.

              Pozdrowienia dla Ciebie i Rodowitej Krakowianki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka