Dodaj do ulubionych

Sylwester w listopadzie, czyli le beaujolais no...

18.11.05, 09:45
Fuj, jadące drożdżami, kwaśne, kacogenne świństwo dla francuskich meneli
(kloszardów)
Obserwuj wątek
    • a3212 vin de merde! 18.11.05, 09:47
      Smierdzące drożdżami, kwaśne, kacogenne świństwo dla francuskich meneli
      (kloszardów)...
      Kto głupi, niech pije.
      • Gość: mk Re: vin de merde! IP: *.cern.ch 18.11.05, 13:44
        Vin de merde to chyba rzeczywiscie najbardziej adekwatne okreslenie tego
        paskudztwa. Co nie zmienia faktu, ze reklama wydzwignela te pseudwino na
        piedestal. We Francji to rozumiem - chodzi w koncu o impreze i kazdy po wypiciu
        jednej lampki tego sikacza zamawia prawdziwe wino. No ale u nas nadal duzym
        popytem cieszy sie Sofia i "wino produkcji krajow Wspolnoty Europejskiej".
        Koncze, bo juz mnie zaczyna mdlic...
    • Gość: T.F.U. Tfu IP: *.bie.lama.net.pl 18.11.05, 13:56
      Tfu, błe, ohyda... Juz mój dziadek robi lepsze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka