althamer
22.04.05, 22:07
Ranking uczelni wyższych - rok 2005. Na pierwszych 4 miejscach 3 uczelnie
warszawskie. W pierwszej 10 aż 6 (słownie: SZEŚĆ). Najlepszy oczywiście UW.
Najlepsza techniczna to nie AGH, lecz PW. Najlepsza ekonomiczna - tu
oczywistość: oczywiście SGH. Zupełnie niezrozumiałe jest stwierdzenie, że
Kraków to intelektualna elita Polski. Dla lepszego zobrazowania podam
przykład: miałem znajomego na informatyce na AGH. Było ciężko, ale dawał
radę. Potem musiał się wyprowadzić do stolicy. Dostał się na informatykę na
UW. Nie zaliczył roku (mimo, że wcześniej studiował już informatykę w
Krakowie). Między bajki można wsadzić stwierdzenie, że Kraków jest dziś
edukacyjnym nr 1. Takie zdania to jak stwierdzenie, że białe jest czarne. Nie
oszukujmy się więcej: Kraków jest to jest miejsce dla intelektualistów, ale
dzisiaj, czy Wam się to podoba czy nie, jest za Warszawą. I raczej w
najbliższym czasie w cieniu pozostanie.
Zaraz jacyś maniacy napiszą, że takie rankingi można sobie wsadzić w d...
Jasne, że to nie jest wyrocznia, ale jakąś wartość mają. Na pewno osoby
układające taki ranking znają się na zasadach weryfikowania jakości uczelni
bardziej niż Wy.
Pozdrawiam