Dodaj do ulubionych

Moda na folk

18.10.02, 10:50
Folkloryści.
Czym się różni minister od finansów, który kroi chlebek, a wcześniej pewnie
wyczerpany biegiem w pas się giął przed czarnym a białym pop idolem i wręczał
mu Strategię... od szefa samoblokadersów?
Chyba tylko wagą ciała, bo zasoby puszki na mózg mają bardzo podobne i
mówcami są spod tej samej ręki.
Kto zna jeszcze jakieś fajne przykłady na propagatorów mody folk na
scenie "politycznej"?
Ładnie też mogą się prezentować razem np. koalicjant Pęk i koalicjant Kalisz.
I dla oka radość i dla uszu ucztowanie...
Fajna moda na ten folk. Tylko lepiej żeby to robili dinozurowaci Skaldowie, a
nawet wskrzeszona grupa skiflowa No To Co...
trudny;-)))
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka