Dodaj do ulubionych

śruba na talerzu w Shinxie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 20:59
witam! w sobatę wieczorem zabrałem znajomych, którzy przyjechali do Krakowa
na kolacje. Jako miejsce wybrałem restaurecje Sphinx na Rynku, jako
sprawdzoną, gzdie jest dobre jedzenie... a jakże się bardzo myliłem...
Zamówiliśmy w czwórkę to samo: shoarma z warzywami, w pewnym momencie
koleżanka zobaczyła u siebie na tależu wielgaśną, metalową śruba długości
ok. 2 cm, kelner natychmiast zabrał tależ, za chwilę zjawił sie kirownik i
jedyne co zaiferowa ł to lody dla niej i niepłatność za danie!!!! gdy
powiedziałem, że lody dla wszystkich gościu się pyta: a były cztery
śruby!!!!!!!!!!!!
napiszcie co sądzicie o tym, czy może ktś miał już coś takiego:????
pozdrawiam!!
Obserwuj wątek
    • peteen Re: śruba na talerzu w Sphinxie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.10.02, 21:03
      nie denerwuj się, sphinx należy do bardzo tanich masowych knajp, więc nie
      spodziewaj się wersalu, a jak jeszcze była ta śrubka nie zardzewiała, to w
      ogóle miodzio...
      a tak poważnie: wtopy zdarzają się wszędzie, a nie powinny, to wina braku
      higieny na zapleczu i ogólny tumiwisizm personelu
      współczuję
      • Gość: humanior Re: śruba na talerzu w Sphinxie!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: proxy / 217.96.43.* 30.10.02, 21:53
        widzę, że przedstawiciele konkurencji spinxa nie śpią!!!!!!!
        • trudny2002 Istota sprawy...to gdzie? 31.10.02, 08:10
          Śruba?
          A czy jestes pewnym na sto procent, że to śruba a nie wkręt?
          A miała mutrę? Tzn. czy była kompletna..?
          Nie wiem o co tak się indyczyć, w końcu można znależć na knajpianym talerzu nie
          jedynie śrubę, a znacznie bardziej odrażające paskudztwo. Niekiedy nawet to co
          jest zapowiadane przez personel jako danie rozkoszne, może dać odczucia
          niezwykle negatywne. O gustach , ładnie jest nie dyskutowac, jednak jeśli w
          środku Krakowa znajdujesz knajpę o egzotycznym nazwaniu Sphinx, to czemu oburza
          Cię egzotyczne traktowanie konsumenta?
          Bolesne też i to, że współbiesiadnicy nie pospieszyli na ratunek obdarowanej ,
          a czekali na reakcję personelu. A co to niby , kierownik w takim Sphinksie, to
          ślusarz?
          Nie robić problemu, to po pierwsze, a po wtóre widać jasno, ze aby wybierać się
          na kolację do tajemniczej knajpy należy zabierać ze sobą komplet kluczy
          najlepiej nasadowych. A jaki rozmiar łba tej śruby?
          ...
          A nawiasem, to śruba jest właściwie nienajgorszym dodatkiem, wszak nie ulega
          przemianie formalnej jeśli poddana obróbce termicznej, co innego owad jaki albo
          nawet niefiletowany gryzoń...
          trudny
          • Gość: picipolo Re: Istota sprawy...to gdzie? IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 08:35
            Znajdujac srube na talerzu, mozesz czuc sie wygrany! poniewaz zwsze mozesz
            wyjac ja z dania i pałaszowac dalej.najgorsze sa dodatki ukryte
            typu;slina,mocz,na....,brudne nieumyte rece po wyjsciu z wc itp.
            a co do twojej postawy to uwarzam ja za nagana!przez jeedna srubke chciałes
            wyłudzic cztery porcje lodów!!!teraz sie zastanawiam czy to byla próba
            wyłudzenia czy próba szantarzu?


            pozdrawiam picipolo
            • adam.67 Re: Istota sprawy...to gdzie? 31.10.02, 08:57
              chyba zacznę tam chodzić zamiast do sklepu z artykułami metalowymi!!! może da
              się tam skompletować jakieś urządzenie???
              Zupa z wkładką metalową... a może danie z podwyższoną zawartością żelaza? cenne
              trochę-wiecej-niż-mikro-elementy :)
              Fajne.
              Kierownik lokalu miał rację. Przecież w gastronomii obowiązuje ustalony
              parytet: 1 śruba = 1 porcja lodów.
              Precz z naciągaczami !!! to byłoby bezpodstawne wzbogacenie przy użyciu
              szantażu !!!

    • Gość: Ja.Sz. Re: śruba na talerzu w Shinxie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pkp.com.pl / 10.9.16.* 31.10.02, 08:56

      > napiszcie co sądzicie o tym, czy może ktś miał już coś takiego:????
      > pozdrawiam!!

      Śruba to rzeczywiscie oryginalna rzcz w jedzeniu.
      Kiedys w Kamie, na Szewskiej poszedlem z kolezanka na lody. Wszystko OK, ale w
      jej porcji byl sporych rozmiarow PAJAK. Jeszcze zywy, bo sie ruszal.
      Raczej wkurzony poszedlem do kasy, powiedizalem panience, ze w 'tych lodach cos
      sie rusza'. Kobitka na to 'no chyba pan zartuje!' Ale jak zobaczyla, to az
      pisnela.
      Zaproponowala 2 rozwiazania:
      - zwrot piniedzy (tez za jedne lody, oczywiscie)
      - albo kolejna porcja za darmo.
      Niestety, kolezanka chciala ryzykowac po raz drugi.
    • gph skandal, że ją zabrali!!! 31.10.02, 09:39
      jako taka stanowiłaby pewno niezłą ozdobę kolekcji Twoich gadżetów.. a jakbyś
      nazbierał więcej, to jak nic mógłbys sprzedać związkowcom, oni takie do petard
      odpalanych pod sejmem wkładają..
      a swoja drogą - nie do końca rozumiem ludzi, co jedzą w świnksie...
    • kika_kika Re: lepsze znalezisko;-) 31.10.02, 17:43
      A ja kiedyś kupiłam chlebek.. z wkładką (oczywiście chciałam kupić zwykły ;-
      )) ... a że wiedziałam z jakiej to piekarni to zadzwoniłam tam i w ramach
      przeprosinm dostałam 7 bochnów chleba, wór bułeczek i... 300zł (2 lata
      temu)... acha... pytacie co to za "wkładka"?? no... ten tego... gumka... ale
      ne wiem czy zuzyta :) bo była pocięta... :P
      Poważnie, miałam takie zdarzenie... i to dokładnie 2 lata temu... w okolicach
      listopada.
      Pozdrawiam,
      KIKA
    • Gość: Piter Re: śruba na talerzu w Shinxie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.localdomain / 192.168.5.* 31.10.02, 18:03
      I tak dobrze że zaoferowali tyle!! Np kelner mógł przyjśc i wyjąć śrube
      palcami przepraszajac i życząc smacznego. Ja byłbym zachwycony ty że zwrócą mi
      kase a do tego te lody.:)))
      • kika_kika Re: śruba na talerzu w Shinxie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.10.02, 18:08

        chyba żartujesz.... dla takiej knajpy to może byc zmniejszenie dochodów...
        wystarczy, że zrobi sie wokół tego szum... a o konsekwencjach, jakie poniosą
        odpowiedzialni pracownicy wolę nie wiedziec.... więc dla uspokojenia kierownik
        zaproponował "uciszacz" fakt... może lody dla tej jednej osoby to kiepski
        sposób.. bo jak... jedna ma jesć a reszta sie gapić??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka