Gość: meloman
IP: *.linuxstuff.pl / 81.219.149.*
17.01.06, 23:50
Poziom dyskusji wyznaczaja WŁAŚNIE dziennikarze Wyborczej. TO ONI zaczęli cały
festiwal "opluwania". To oni piszą jakieś dziwne teksty majace udawać
recenzje. Przykład: recenzja Wyborczej z ostatniego koncertu Filharmonii
(Szostakowicz i Drzewiecki z koncertem Rachmaninowa) w kontrascie do recenzji
pani Anny Woźniakowskiej w Dzienniku Polskim. Pierwsza: to niefachowy stek
inwektyw pod adresem zespołu muzyków. Druga oddaje poziom koncertu, a także
jego odbiór przez publiczność. Odbiór, o którym w telewizyjnej dyskusji
wspomniał pan dyrektor Berwald. A takich recenzji w Wyborczej mamy, od pewnego
czasu, aż nadto. Przeważa tylko jakaś przedziwna "polityczka", a zupełny brak
fachowości! Przypomnę tu recenzję p.Handzlika (skąd ten facet się wziął
wogóle, kim jest!?) z Sacrum-Profanum sprzed bodajże dwu lat: Requiem Mozarta,
gdzie zachwalane przez "recenzenta" efekty inscenizacji (ogień i woda)
zagłuszyły KOMPLETNIE przepiękne piano solistów, bardzo istotne w odbiorze
dzieła przez słuchaczy. Pan Handzlik to powinien pisać recenzje z wianków, to
jest dla niego pole do popisu.
I przeciw temu własnie pan Krupiński protestował.