Dodaj do ulubionych

W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z pro...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 00:07
no to lekarka ktora rozpetala burze ma prze!"#$%&ne...
Obserwuj wątek
    • Gość: Lew czy Widacki to ten od afer Orlenu i Rywina ? IP: *.itn.com.pl 19.01.06, 10:38
      to chyba wszytsko jasne ...
      • kayakto [...] 20.01.06, 03:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: LMB Bezczelna reklama IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.01.06, 08:03
          10% to odpowiedź na post, reszta to bezczelna reklama własnego serwisu.
          • swistak336 Re: Coś o usuniętym poście 20.01.06, 15:12
            Zastanawiam się, czy po wycięciu spamu moderator powinien wycinać też odpowiedzi na spam lub post łamiący regulamin (sam mam z tym problem przy moderacji prywatnego forum).
            W tej chwili pozostawianie postu sugeruje, że to, że Widacki pomógł tym ludziom za darmo to bezczelna reklama. A pytanie to jest całkiem zasadne. Uważam jednak, że pomaganie ludziom za darmo w zwalczaniu głupoty prokuratury niezależnie od efektów reklamowych jest bardzo potrzebne.

            Nie rozumiem dlaczego prokurator upierał się przy sporządzaniu aktów oskarżenia w przypadku, gdy czyn w sposób oczywisty nie wyrządził nikomu szkody.
            • Gość: maro coś o pomocy "za darmo" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 18:17
              przecież od samego początku gdy się temat pojawił, jak kawa na ławę -stało że pan Widacki nie pobierał honorariów od mieszkańców Tokarni, PONIEWAŻ w pełni finansową stronę regulował zachowujący anonimowość polonus z USA– jedynie taką wersję znam – i ta była podawana od samego początku.
      • Gość: Kaczor Re: czy Widacki to ten od afer Orlenu i Rywina ? IP: *.sympatico.ca 20.01.06, 11:27
        Co to ma do rzeczy , kolego. Kieruj sie rozumem, ktorego widac brak w tej
        pustej przestrzeni pomiedzy twoimi uszami. Kto broni nie ma nic do rzeczy.
        Zdrowy rozsadek wzial gore.
      • Gość: Waterman Re: czy Widacki to ten od afer Orlenu i Rywina ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 11:30
        Nie-to facet od znajomosci prawa i to dobry znawca.A ty masz sieczke zamiast mózgu.
        • werrka Re: czy Widacki to ten od afer Orlenu i Rywina ? 20.01.06, 12:32
          Sprawa jest prosta, jeśli podpisaliby sie na tych deklaracjach samych nazwiskiem to nic by sie nie działo, tylko osoba za ktorą podpisalo się musiałaby jeszcze raz podpisac deklaracje. Jesli podpisali imieniem i nazwiskiem to proba oszustwa:))), takie tam niuanse prawne :)))
          • Gość: Bartek dowody w tej sprawie sa podejrzane IP: 195.190.143.* 20.01.06, 12:53
            przed przesluchaniem ci ludzie powinni byc poinformowani, ze maja prawo (i
            powinni odmowic zeznan) jezeli ich skladanie moze doprowadzic do ich oskarzenia

            w takim wypadku na pewno nikt z nich by nie zeznawal i sprawy by nie bylo
            • mn7 Re: dowody w tej sprawie sa podejrzane 20.01.06, 19:10
              Nie byłoby sprawy? A sfałszowane podpisy to nie dowód?
          • Gość: Jurny Jurek Re: czy Widacki to ten od afer Orlenu i Rywina ? IP: *.bib.wpia.us.edu.pl 20.01.06, 13:35
            Wątpliwe.Otóż sprawa jest jasna w przypadku gdy podpisała się matka za
            dziecko.Rodzice są w tym przypadku przedstawicielami ustawowymi i to oni a nie
            dziecko składają odpowiednie oświadczenia woli {o wyborze lekarza}.Małoletni
            zrobić tego nie może.Podpisanie się za żonę lub męża też tak należy
            traktować.Można tu przyjąć umocowanie do takich czynności z racji zawartego
            związku małżeńskiego.Gorsza jest sprawa podpisania się za krewnego.Nie widzę
            jednak powodów by nie zastosować tu przepisów o znikomym stopniu społecznej
            szkodliwości.Kwestia czy ktoś podpisał się samym nazwiskiem czy również
            imieniem nie ma nic do rzeczy.Ważne jest czy miał do tego prawną podstawę.
            • mn7 nie, nie ten 20.01.06, 19:12
              Gość portalu: Jurny Jurek napisał(a):

              > Wątpliwe.Otóż sprawa jest jasna w przypadku gdy podpisała się matka za
              > dziecko.Rodzice są w tym przypadku przedstawicielami ustawowymi i to oni a
              nie
              > dziecko składają odpowiednie oświadczenia woli {o wyborze lekarza}.Małoletni
              > zrobić tego nie może.Podpisanie się za żonę lub męża też tak należy
              > traktować.Można tu przyjąć umocowanie do takich czynności z racji zawartego
              > związku małżeńskiego.

              Nie.

              > Gorsza jest sprawa podpisania się za krewnego.Nie widzę
              > jednak powodów by nie zastosować tu przepisów o znikomym stopniu społecznej
              > szkodliwości.

              Tak też się stało.

      • Gość: Jurny Jurek Re: czy Widacki to ten od afer Orlenu i Rywina ? IP: *.bib.wpia.us.edu.pl 20.01.06, 13:24
        Ale to afera,gdy mąż się podpisuje za żonę.A czy Widacki bronił kogoś w innych
        sprawach?A co to ma do rzeczy?
    • Gość: student prawa Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p IP: *.podkowa.krakow.pl 19.01.06, 14:00
      Gratuluję Panie Profesorze Ci ludzie zasłużyli na pomoc.
    • Gość: rozsadny Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p IP: *.orange.pl 19.01.06, 16:12
      A juz zanosilo sie na wprowadzenie sprawiedliwosci. Bo jakim to prawem matka
      moze podpisywac dokumenty za dziecko, nawet za niemowlaka nie powinna
      podpisywac. Liczylem ze wszytkim mieszkancom sad wyda surowe wyroki i
      konfiskate mienia lacznie z zagrodami. A kilku chlopow mozna by bylo zamknac w
      Guantanamo Bay albo na Mazurach, tam by zmiekli po przeprowadzeniu odpowiednich
      przesluchan. Kobiety biczowac, dzieci wyslac na emigracje najlepiej do
      Irlandii. Prokuratorowi pomnik wystawic.
      • swistak336 Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p 20.01.06, 15:15
        Bo ten prokurator to prawie taki wielki i mądry jak miłośćiwie nam panujący Ziobro i Wasserman (zwany Wannią)
    • Gość: Magistrant Prokuratora na bruk - brawo Widacki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 17:51
      Takiego prokuratora powinni wywalić natychmiast z pracy. Zamiast dobrać się do
      kryminalistów, wozi się po prostych ludziach! Ciesze się, że robiłem magisterke
      u Widackiego - gość ma łeb na karku (i kręgosłup)
      • 1111a16 Re: Prokuratora na bruk - brawo Widacki! 20.01.06, 09:44
        Nie wywalą bo to kolega "kąpielowego" albo "zera".
      • sternsternhard Re: Prokuratora na bruk - brawo Widacki! 20.01.06, 12:01
        Gość portalu: Magistrant napisał(a):

        > Takiego prokuratora powinni wywalić natychmiast z pracy. Zamiast dobrać się do
        > kryminalistów, wozi się po prostych ludziach! Ciesze się, że robiłem
        > magisterke
        > u Widackiego - gość ma łeb na karku (i kręgosłup)

        drogi magistrancie, prosty kazus zatem:

        Czy podpisanie za krewnego weksla, na mocy którego tenże krewny jest zobowiązany
        do zapłaty np. 100.000 zł tez jest czynem o znikomej szkodliwości? Bo z art.
        wynika, że tak.
        I pytanie dodatkowe: czy oskarżeni podpisywali się swoim imieniem i nazwiskiem i
        mogli się bronić, że działali jako pełnomocnicy czy też fałszowali podpisy
        członków rodzin?

        Miłego myślenia.
        • Gość: Bartek skoro jiz prosiles o myslenie IP: 195.190.143.* 20.01.06, 13:00
          niska szkodliwosc czynu nie polega na na tym, jaka czynnosc sie wykonalo, ale
          jaki pociagnela za soba skutek

          co innego jest sfalszowanie podpisu w dzienniczku ucznia,
          co innego jest sfalszowanie podpisu na wekslu za 1000zl
          a co innego jest sfalszowanie podpisu na weslu za 1000000zl

          proste chyba?


          • mn7 Re: skoro jiz prosiles o myslenie 20.01.06, 19:13
            Gość portalu: Bartek napisał(a):

            > niska szkodliwosc czynu nie polega na na tym, jaka czynnosc sie wykonalo, ale
            > jaki pociagnela za soba skutek

            Nie tylko. Sprawdź sobie w k.k.
    • Gość: noname Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p IP: *.ghnet.pl 19.01.06, 21:35
      Ha ha szkoda, że nie piszecie, że ten anonimowy "amerykański biznesmen
      mieszkający w Polsce", to ojciec lekarki do której przepisali się ci pacjenci,
      niejakiej Agaty Krzywoń. Baba bała się jak cholera, że Narodowy Fundusz Zdrowia
      każe jej oddawać pieniądze za kilka lat za tych pacjentów i pilnowała, żeby
      tylko nikt z nich się nie wygadał, że to często w przychodni, za namową
      personelu podpisywali deklaracje za całą rodzinę. No i lekarce nic się nie
      stało, bo biedni ludzie na wsi bali się podpaść lekarzowi (od pierwszego się
      wypisali więc już nie mieliby gdzie pójść), więc tylko oni sami dostali po
      łbie. Przykre to trochę
      • Gość: cm Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p IP: *.man.czest.pl 20.01.06, 00:38
        mieliby mieli .ten pierwszy lekarz bylby szczesliwy gdyby wrocili do niego.
    • Gość: Magistrant Prokuratora na bruk - brawo Widacki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 22:06
      Takiego prokuratora powinni wywalić natychmiast z pracy. Zamiast dobrać się do
      kryminalistów, wozi się po prostych ludziach! Ciesze się, że robiłem magisterke
      u Widackiego - gość ma łeb na karku (i kręgosłup)
      • Gość: gosc Re: Prokuratora na bruk - brawo Widacki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 00:46
        no brawo dla prokuratora jak to polepszy mu statystyki wykrywalności przestepstw, a jak dochodzi co do czego to prokurator nie może, boi sie, mam wrażenie że prokuratorem zostaje sie jak nie ma co innego do roboty, a na adwokature jest sie za g..........
        • Gość: Critic Re: Prokuratora na bruk - brawo Widacki! IP: 150.254.90.* 20.01.06, 12:34
          Powinni też jakoś ukarać tych policjantów, którzy od razu wzięli się za odciski
          palców - przecież ci pacjenci to nie byli kryminaliści! Nic dziwnego, że
          zaufanie do policji spada na łeb na szyję.
    • maruda.r Groźny konduktor 20.01.06, 01:19

      Działania niektórych prokuratorów przypominaja konduktorów PKP: groźnych wobec
      dzieci bez legitymacji i wiekowych podróznych. Ale jak już zobaczy taki pijanego
      łobuza, to tylko dupę zmarszczy i schowa się w słuzbowym przedziale.


      • jm581 Re: Groźny konduktor 20.01.06, 12:22
        maruda.r napisał:

        >
        > Działania niektórych prokuratorów przypominaja konduktorów PKP: groźnych wobec
        > dzieci bez legitymacji i wiekowych podróznych. Ale jak już zobaczy taki pijaneg
        > o
        > łobuza, to tylko dupę zmarszczy i schowa się w słuzbowym przedziale.
        >
        >
        BRAWO !!!!maruda.r
    • Gość: jodlo Ludziska zaczynają walczyć o swoje... IP: *.c160.msk.pl 20.01.06, 02:04
      Widacki, zrobiłeś dobrą robotę. W ten sposób buduje się społeczność wolnych obywateli.
    • Gość: zawadaki Teraz matka może fałszować podpis syna? IP: 82.146.246.* 20.01.06, 06:27
      Proponuję zmienić Kodeks Karny. Po co w takim przypadku ma istnieć art. 270 kk. skoro Sąd uważa że podpisywanie się członków rodziny za siebie na wzajem nie stanowi przstępstwa?. A wiarygodność dokumnetów? A pewność obrotu prawnego? Toć to paranoja. Pewnie Sąd był młody i przestraszył się szumu medialnego i sławy wielkiego adwokata. Szkoda, w ten sposób stracimy my wszyscy.
      • Gość: Daarnor Re: Teraz matka może fałszować podpis syna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 07:31
        A przeczytałeś CAŁY artykuł? Czy tylko pierwszy wers?
        Sąd uznał niską szkodliwość czynu. Nie oznacza to, że czyn ten nie ma charakteru
        przestępczego.

        Czytanie nie boli.
        Ponoć.

        Daar
        • jurek7 Re: Teraz matka może fałszować podpis syna? 20.01.06, 13:02
          Gość portalu: Daarnor napisał(a):

          > A przeczytałeś CAŁY artykuł? Czy tylko pierwszy wers?
          > Sąd uznał niską szkodliwość czynu. Nie oznacza to, że czyn ten nie ma
          charakter
          > u
          > przestępczego.
          >
          > Czytanie nie boli.
          > Ponoć.
          >
          > Daar

          Widzę, że nie do końca się orientujesz. Fakt że czyn ma znikomą szkodliwość
          społeczną WŁAŚNIE oznacza, że czyn nie jest przestępstwem. Nie zmienia to
          faktu, że był to czyn bezprawny, naruszający kodeks karny.

          Teraz krótkie wyjaśnienie. Żeby czyn stanowił przestępstwo (i później mógł być
          ukarany) , nie wystarczy żeby doszło do naruszenia przepisu karnego. Ten czyn
          musi mieć jeszcze szkodliwość większą niż znikoma. Czy tak jest, nalezy oceniać
          oddzielnie dla każdego przypadku.

          Dlatego też bzdurne są wypowiedzi, które przyrównują opisywany przypadek z
          sytuacją fałszerstwa weksla.
          • mn7 jest tak, jak pisze jurek 20.01.06, 19:16
        • Gość: TEGO czynu Re: Teraz matka może fałszować podpis syna? IP: *.trybunal.gov.pl / *.trybunal.gov.pl 20.01.06, 13:08
          Gość portalu: Daarnor napisał(a):

          ...
          > Sąd uznał niską szkodliwość czynu. Nie oznacza to, że czyn ten nie ma charakter
          > u
          > przestępczego.
          ...

          Sąd uznał niską szkodliwość TEGO czynu.
      • mn7 wyjaśnienie 20.01.06, 19:15
        Gość portalu: zawadaki napisał(a):

        > Proponuję zmienić Kodeks Karny. Po co w takim przypadku ma istnieć art. 270
        kk.
        > skoro Sąd uważa że podpisywanie się członków rodziny za siebie na wzajem nie
        > stanowi przstępstwa?.

        Zgodnie z k.k. czyn, którego społ. szkodl. jest znikoma NIE JEST przestęstwem.
        To nie zależy od "uważania" sądu.
        Jest natomiast taki czyn "czynem zabronionym" i tego nikt (a już na pewno sąd)
        nie kwestionuje.

    • Gość: Al [...] IP: 82.115.56.* 20.01.06, 06:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: normalny inaczej ta lekarka - donosiciel, to zwykła biznesświnia IP: 213.17.140.* 20.01.06, 07:42
      j.w.
    • jb777 Co to za fałszowanie gdzie podpisujący pisze 20.01.06, 08:04
      własne imię i nazwisko - co to za fałszerstwo? Inna sprawa gdy używa nie
      swojego imienia i/lub nazwiska.
      • droch Re: Co to za fałszowanie gdzie podpisujący pisze 20.01.06, 11:21
        I tak było w tym przypadku: ludzie podpisywali się nie swoimi nazwiskami. Skoro
        to jest znikoma szkodliwość, to w takim razie można wszystko umorzyć.
    • jerzy.kosecki Re: tylko chore społeczeństwo 20.01.06, 08:05
      rodzi chorą władzę !
    • Gość: KALORIA Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 08:10
      OSTATNO KORWIN MIKKE POWIEDZIAŁ CO SĄDZI O 90% SPOLECZEŃSTWA DO KTOREGO NALEŻĄ
      TEZ SĄDY, POLICJA, CAŁA DMINISTRACJA, I JA GO POPIERAM
      • Gość: Agata Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 12:06
        Nie musisz krzyczec, JKM mowi to w kolko od kiedy pamietam. Moim zdaniem sam nalezy do tych 90% ;PPPP
    • Gość: godot Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p IP: *.devs.futuro.pl 20.01.06, 09:38
      "Pan Bóg obdarzył rozumem ludzi. Dobrze jest z niego korzystać, stosując prawo" - dobre. Ja to dedykuję panu Wasermannowi.
      • ivergon topewnie wielki sukcej III RP bo chyba jeszcze nie 20.01.06, 11:18
        IV, a za komuny to nie takie kwiatki w prokuraturach pracowały;)
        Prokuratorek powinien zapłacić z włanej kieszeni za wszytkie
        czynności śledcze to może by zmondrzał;)
    • Gość: Toni Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 11:34
      Pan Prokurator wykazał się nie tylko brakiem rozsądku ale także brakiem troski
      o finanse prokuratury. Dzięki jego działaniom masa pieniędzy została wyrzucona
      w błoto, pan prokurator zapewnie zostanie awansowany, bo w jego papireach
      będzie większa niż kolegów ilość spraw wszczętych, nieważnie, że bezsensownie
      liczy się sztuka. A powinien zostać wyrzucony za marnotrawstwo społecznych
      pieniędzy i brak rozsądku.
      • droch Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p 20.01.06, 11:43
        Nie, nie było bez sensu.
        Sąd stwierdził, że było przestępstwo, ale uznał, że miało "znikomą szkodliwość
        społeczną".
        • absurdello Przestępstwo wytworzone przez jakiegoś ... 20.01.06, 12:12
          bezmyślnego urzędnika zdrowotnego!
          • mn7 Nie, fałszowanie podpisów 20.01.06, 19:18
            bez wątpienia jest czynem zabronionym przez k.k. i nie może być inaczej. W tych
            konkretnyhc przypadkach nie był jednak przestestwem - jak stwierdził sąd, z
            powodu znikomości społecznej szkodlwiosći. Z żadnym urzędnimiem nie ma to nic
            wspólnego.
      • Gość: orin Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 15:27
        Prawda jest taka, że każdy z nas według prawa może stać się w każdej chwili
        przestępcą.Wystarczy rewizja w domu i zawsze się coś znajdzie - piracka płytka,
        oprogramowanie, trzymany na pamiątkę kaczy śrut, butelka bez akcyzy, okazyjnie
        kupione dżinsy.Nie mamy o tym pojęcia, że prokurator na każdego łatwo coś
        znajdzie.Jeśli tylko będzie chciał.Sądy są pelne takich durnych spraw, które
        sztucznie podbijają osiągnięcia.
    • absurdello TA SPRAWA JEST JAKAŚ DZIWNA (ALE TO POLSKA) 20.01.06, 12:08
      Po pierwsze od kiedy dzieci podpisują się same na jakichś dokumentach ?
      Do pełnoletności zajmują się tym ich prawni opiekunowie, tu rodzice (tak mi się
      wydaje).

      Po drugie bez sensu jest wprowadzenie konieczności osobistego podpisu przy
      zapisywaniu się do przychodni, bo w takiej sytuacji małej miejscowości wymusza
      to, że np. cała wieś co do jednej osoby (starca, dziecka) musi pojechać do
      sąsiedniej wsi (miejscowości, miasteczka, miasta) po to by się zapisać do
      przychodni, powoduje to duże problemy i koszty. Nawet jazda po deklarację
      narzuca przynajmniej jeden zbędny przejazd (pobranie deklaracji, zawiezienie
      wypełnionej ewentualnie następne przejazdy jak jest błąd w deklaracji -
      CZYLI MAMY MINIMUM PRZEJAZD 4*ODLEGŁOŚĆ MIĘDZY MIEJSCOWOŚCIAMI DLA ZGODNOŚCI Z
      BEZSENSOWNYM PRAWEM !
      • paragraf222 Co jest typowo polskie? 20.01.06, 12:43
        > Po pierwsze od kiedy dzieci podpisują się same na jakichś dokumentach ?
        Po pierwsze pomysl chwile, to nie boli. Jesli np. kobieta podpisala sie za swoja dorosla corke i za swojego doroslego syna, to podpisala sie za swoje dzieci, czyz nie?

        Czasem mam wrazenie ze typowo polskie jest wymarzanie sie i pisanie bzdur bez jakiejkolwiek znajomosci zagadnienia za to takim tonem jakby sie pozjadalo wszystkie rozumy.
        Wydawaloby sie ze prawie kazdy dorosly czlowiek wie ze mozna sie zapisac/podpisac w imieniu innej osoby, z jej upowazniena, ale SWOIM podpisem a nie podrabiajac cudzy podpis.
        No coz, prawie to nie znaczy kazdy. Zawsze znajdzie ktos tego nie rozumie i takie proste rozwiazanie uwaza za jakis absurd, ktory nie jest mozliwy nigdzie na swiecie tylko w Polsce.
        • absurdello W artykule nic nie piszą o dorosości dzieci ... 20.01.06, 12:51
          a użyte sformułowanie kojarzy mi się z nieletnimi dziećmi za które podpisała
          się matka (może to jakaś nieścisłość w relacji).

          Tym niemniej to jest polska przypadłość mnożenie biurokracji, byle tylko
          ludziom utrudnić - cały ten system leczniczy gdzie człowiek jest przywiązany w
          danej chwili do jednego lekarza a nie do tego do którego jest w danej chwili
          bliżej jest bez sensu (ot chociażby tak prozaiczna sprawa jaką jest
          przepisywanie (kontynuacja) leków na choroby przewlekłe)!
          • paragraf222 Re: W artykule nic nie piszą o dorosości dzieci . 20.01.06, 13:45
            > a użyte sformułowanie kojarzy mi się z nieletnimi dziećmi za które podpisała
            > się matka (może to jakaś nieścisłość w relacji).

            Za swoje skojarzenia miej pretensje do siebie.

            > Tym niemniej to jest polska przypadłość mnożenie biurokracji, byle tylko
            > ludziom utrudnić - cały ten system leczniczy gdzie człowiek jest przywiązany w
            > danej chwili do jednego lekarza a nie do tego do którego jest w danej chwili
            > bliżej jest bez sensu (ot chociażby tak prozaiczna sprawa jaką jest
            > przepisywanie (kontynuacja) leków na choroby przewlekłe)!

            Z tego co wiem Polska nie jest jedynym krajem w ktorym wystepuje instytucja lekarza rodzinnego. Prawdopodobnie dlatego ze malo sie rodzi takich geniuszy ktorzy maja gotowe recepty na idealna organizacje sluzby zdrowia. Polska powinna byc dumna ze ma takiego eksperta jak ty. Jak kiedys bedziesz mail wolne 30 min. to na pewno napiszesz jak to powinno wygladac a Polacy z entuzjazmem wprowadza.
          • mn7 Re: W artykule nic nie piszą o dorosości dzieci . 20.01.06, 19:20
            absurdello napisał:

            > a użyte sformułowanie kojarzy mi się z nieletnimi dziećmi za które podpisała
            > się matka (może to jakaś nieścisłość w relacji).

            To ci się źle kojarzy. W takkim wypadku nie byłoby mwoy o żadnym fałszerstwie -
            to oczywiste.
        • Gość: j. Re: Co jest typowo polskie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 13:02
          > Wydawaloby sie ze prawie kazdy dorosly czlowiek wie ze mozna sie zapisac/podpis
          > ac w imieniu innej osoby, z jej upowazniena, ale SWOIM podpisem a nie podrabiaj
          > ac cudzy podpis.

          Acha, a żeby upoważnienie zostało zaakceptowane musi być przez kogoś potwierdzone. Czyli albo przez pracownika rejestracji w tejże przychodni, albo np przez notariusza, prawda?
          Czy, dalej wałkując ten post na który odpowiadasz, cała wioska zamiast do przychodni w wiosce sąsiedniej, jedzie do najbliższej miejscowości, buli pieniądze notariuszowi za upoważnienie i wtedy wszystko jest zgodnie z prawem prawda? Tylko jaki to ma sens - skoro i tak sprowadza się do tego samego - że czynność którą może zrobić jedna osoba w rodzinie musi robić każdy jej członek.
          A jeżeli upoważnienie przez nikogo nie potwierdzone ma moc prawną - to poproszę o wskazanie paragrafów, które to regulują.
          > Czasem mam wrazenie ze typowo polskie jest wymarzanie sie i pisanie bzdur bez j
          > akiejkolwiek znajomosci zagadnienia za to takim tonem jakby sie pozjadalo wszys
          > tkie rozumy.
          Ja mam właśnie takie wrażenie odnośnie Twojego postu.
        • truten.zenobi To typowo polskie! 20.01.06, 13:11
          Czepiasz sie słówek!

          gościu opisuje bzdurny przepis a ty wyciągasz jakieś mało istotne fragmenty
          wypowiedzi i co myślisz że w ten sposób wykazujesz swoją wyższość i znajomość
          prawa?

          > Wydawaloby sie ze prawie kazdy dorosly czlowiek wie ze mozna sie
          zapisac/podpis
          > ac w imieniu innej osoby, z jej upowazniena, ale SWOIM podpisem a nie
          podrabiaj
          > ac cudzy podpis.

          Ale też powinieneś wiedzieć że składając podpis z upoważnienia powinieneś
          przedstawić to upoważnienie. jeżeli popie..ni urzędnicy (najprawdopodobniej
          NFZ) wymagają osobistego podpisu i nie dają instrukcji co do formy upoważnienia
          to należy domniemywać że należy wymagać upoważnienia poświadczonego notarialnie.

          Czyli to co napisałeś wcale nie było by znaczącym ułatwieniem a znając taksę
          notarialna jest też nieosiągalnym dla większości społeczeństwa ze względów
          finansowych.
          • Gość: paragraf222 Re: To typowo polskie! IP: 212.234.154.* 20.01.06, 13:38
            > jeżeli popie..ni urzędnicy (najprawdopodobniej
            > NFZ) wymagają osobistego podpisu i nie dają
            > instrukcji co do formy upoważnienia

            Tak, tak. Wymagaja upowaznienia poswiadczonego notarialnie ale nie maja nic przeciwko podrabianiu podpisu. Wymyslaj dalej te bajeczki.
            • truten.zenobi widzę że uwielbiasz przekręcać czyjeś wypowiedzi 20.01.06, 13:50
              albo masz poważne problemy z czytaniem ze zrozumieniem

              Możesz wskazać mi fragment w którym pisze że urzednicy NFZ zgadzają się na
              podrabianie podpisu???
          • jurek7 Re: To typowo polskie! 20.01.06, 15:45
            truten.zenobi napisał:

            > Ale też powinieneś wiedzieć że składając podpis z upoważnienia powinieneś
            > przedstawić to upoważnienie. jeżeli popie..ni urzędnicy (najprawdopodobniej
            > NFZ) wymagają osobistego podpisu i nie dają instrukcji co do formy
            upoważnienia
            >
            > to należy domniemywać że należy wymagać upoważnienia poświadczonego
            notarialnie

            A niby na jakiej podstawie upoważnienie miałoby być poświadczone notarialnie?
            Zwykła forma pisemna upoważnienia powinna wystarczać.
            • Gość: j. Re: To typowo polskie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 16:17
              > A niby na jakiej podstawie upoważnienie miałoby być poświadczone notarialnie?
              > Zwykła forma pisemna upoważnienia powinna wystarczać.
              Przez nikogo niepoświadczona? Nie znam nawet jednego urzędu który by się na to godził, nawet jeśli takowe akceptuje.
              • jurek7 Re: To typowo polskie! 20.01.06, 16:24
                Gość portalu: j. napisał(a):

                > > A niby na jakiej podstawie upoważnienie miałoby być poświadczone notarial
                > nie?
                > > Zwykła forma pisemna upoważnienia powinna wystarczać.
                > Przez nikogo niepoświadczona? Nie znam nawet jednego urzędu który by się na
                to
                > godził, nawet jeśli takowe akceptuje.

                No jak to przez nikogo? Przez mocodawcę.
                • Gość: j. Re: To typowo polskie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 17:46
                  > No jak to przez nikogo? Przez mocodawcę.
                  No tak, ale podaj mi choć jeden przykład urzędu (bądź innej instytucji), która zaakceptuje papierek o treści 'ja Jan Kowalski upoważniam Adama Nowaka [...]', na którym nie będzie poświadczenia zadnej instytucji (chociażby np notariusza).
                  • truten.zenobi Też jestem ciekaw!!! n/t 20.01.06, 18:15
                    > No tak, ale podaj mi choć jeden przykład urzędu
                    • paragraf222 Gdybanie 20.01.06, 19:13
                      > > No tak, ale podaj mi choć jeden przykład urzędu

                      Ludzie, to jest gdybanie!
                      Gdyby mieli upoważnienia, gdyby urząd odmówił itd.
                      Mieli? Odmówił?
                      Popełnili w głupi sposób przestępstwo podrabiając podpisy. Wcale nie uważam że należy ich za to karać i już o tym kiedyś pisałem, ale nie można udawać że podrobienie podpisu (nawet syna, matki, ojca, brata) jezt w porządku! To nie może być rozwiązanie!
                      Przecież z tymi podpisami wiążą się zobowiązania finansowe! Chcecie żeby ktoś podrabiał wasz podpis na czekach? Jak będziecie wyglądać przed sądem kiedy najpierw stwierdzicie że podpis na czeku za 50 zł był OK a później będziecie chcieli udowodnić że na czeku na 5000 wam się nie podoba???
                      • truten.zenobi Re: Gdybanie 20.01.06, 20:00
                        > Odmówił?

                        Właśnie że odmówił! Bo akurat sam byłem w podobnej sytuacji!

                        > Popełnili w głupi sposób przestępstwo podrabiając podpisy.
                        A czy przestępstwo to bym sie spierał! ale mniejsza o to.
                        Jak widzę jesteś legalistą i uważasz że niezależnie jak są bzdurne przepisy to
                        nalezy zawsze i wszędzie sie do nich stosować. Ja myślę wręcz przeciwnie
                        regulacje prawne są po to by ułatwiać a nie utrudniać życie.
                        jednak bedąc w Szwajcarii pewnie nie raziło by mnie takie skrupulatne
                        przestrzeganie prawa ale w Polsce gdzie policja i prokuratura nie chce wszcząć
                        śledztwa właśnie w sprawie sfałszowanego podpisu na czeku, ba nawet nie chcą
                        podejmować działań w przypadku przestępstw bezpośrednio zagrażającym zdrowiu i
                        życiu wielu obywateli, to ściganie kogoś jak bandytę tylko dlatego że troche
                        ułatwił sobie życie (byc może złamał prawo ale nie naraził nikogo na straty,
                        nie wciągnął z tego jakiś korzyści majątkowych itp)

                        Twoje uwagi są tak samo śmieszne jak akcja "0 tolerancji".
                        W oryginale oznacza to że sprawcy np. drobnych wymuszeń są tak samo ścigani jak
                        sprawcy napadu na bank. u nas stawia się policjantów by wlepiali mandaty za
                        przejście na czerwonym świetle a wariaci jeżdżący po mieście ponad 120 są
                        bezkarni. Na wrocławskim rynku groźna SM wlepia mandat starszemu panu jadacemu
                        sobie powolutku składaczkiem ale udają ze nic nie widzą i uciekają na drugi
                        koniec rynku gdy dochodzi do jakiegoś napadu czy bójki (sam widziałem!).
                        Tak więc Twoja postawa jakkolwiek jest cenna to jest jednak strasznie oderwana
                        od rzeczywistości!
                        • paragraf222 Re: Gdybanie 20.01.06, 20:34
                          > > Popełnili w głupi sposób przestępstwo podrabiając podpisy.
                          > A czy przestępstwo to bym sie spierał! ale mniejsza o to.
                          > Jak widzę jesteś legalistą i uważasz że niezależnie jak są bzdurne przepisy to
                          > nalezy zawsze i wszędzie sie do nich stosować.

                          Nie uważam się za legalistę, ale mniejsza o to.
                          Nigdy nie twierdziłem że należało mieszkańców Tokarni skazać, wręcz przeciwnie, ale z tego nie można wyciągać wnisku, że podrobienie czyjegoś podpisu jest OK!
                          Jeśli to podrobienie zaaprobujesz, to wyjdzie taka kicha, że się nie pozbieramy. Wyobraź sobie podpisywanie za kogoś czeków, weksli, pełnomocnictw, itd.

                          > jednak bedąc w Szwajcarii pewnie nie raziło by mnie takie skrupulatne
                          > przestrzeganie prawa ale w Polsce gdzie policja i prokuratura nie chce wszcząć
                          > śledztwa właśnie w sprawie sfałszowanego podpisu na czeku, ba nawet nie chcą
                          > podejmować działań w przypadku przestępstw bezpośrednio zagrażającym zdrowiu i

                          Wszcząć postępowanie trzeba, bo nie można z góry powiedzieć że wszystko było OK! Jeszcze raz. Wyobraź sobie że ktoś podrobił podpis 80-letniej babci na wniosku o kredyt mieszkaniowy. Podoba ci się taki pomysł?

                          > Twoje uwagi są tak samo śmieszne jak akcja "0 tolerancji".
                          > W oryginale oznacza to że sprawcy np. drobnych wymuszeń są tak samo ścigani
                          > jak sprawcy napadu na bank.
                          > u nas stawia się policjantów by wlepiali mandaty za
                          > przejście na czerwonym świetle a wariaci jeżdżący po mieście ponad 120 są
                          > bezkarni.

                          Ty rozumiesz o czym piszesz? Zero tolerancji oznacza że wszystkich ściga się tak samo konsewkwentnie. To źle?

                          > Na wrocławskim rynku groźna SM wlepia mandat starszemu panu jadacemu
                          > sobie powolutku składaczkiem ale udają ze nic nie widzą i uciekają na drugi
                          > koniec rynku gdy dochodzi do jakiegoś napadu czy bójki (sam widziałem!).

                          To nie jest zastosowanie reguły "zero tolerancji" tylko jej zaprzeczenie! Z czym polemizujesz???
                          • truten.zenobi Re: Gdybanie 20.01.06, 20:59
                            > Wyobraź sobie podpisywanie za kogoś czeków, weksli,

                            Ale człowieku co Ty porównujesz?
                            co innego podpisanie czeku (tu żaden bank nie zgodzi sie na "z up." ;) ) a
                            podpisanie deklaracji do lekarza.
                            A artykół powstaw właśnie dlatego że jakiś dzielny szeryf postanowił sie
                            wykazać.
                            oczywiście najlepiej by było gdyby wystarczył własny podpis z dopiskiem "z up."
                            i tyle. ale jeżeli biurokracja NFZ wymaga podpisów poszczególnych członków
                            rodziny to ja twierdze że te przepisy są popie..ne i urzednikom sie nudzi.
                            (moze jestem troche podbuzowany bo musiałem odstać 2h!)

                            > Wszcząć postępowanie trzeba, bo nie można z góry powiedzieć że wszystko było
                            OK
                            > ! Jeszcze raz. Wyobraź sobie że ktoś podrobił podpis 80-letniej babci na wnios
                            > ku o kredyt mieszkaniowy. Podoba ci się taki pomysł?

                            jeszcze raz człowieku co Ty porównujesz!!!
                            I jak to sie ma do tego że organa ścigania nie podejmują działań w przypadkach
                            naprawdę poważnych?

                            > Ty rozumiesz o czym piszesz? Zero tolerancji oznacza że wszystkich ściga się
                            ta
                            > k samo konsewkwentnie. To źle?

                            Ty rozumiesz co czytasz? ja piszę że w polsce ściga się z cała surowoscią
                            sprawców drobnych wykroczeń a bandytom sie pozostawia wolną rękę a Ty mnie się
                            czepiasz że taki stan rzeczy potepiam.
                            Jeżeli wszystkie rodzaje wykroczeń i przestępstw bedzie sie ścigać tak samo
                            konsekwentnie to jestem za pod warunkiem że przepisy nie bedą przeczyć zdrowemu
                            rozsądkowi!
                            bo jak narazie to jestesmy krajem jakiś nonsensów do niedawna pedofil
                            gwałciciel mógł dostać maksymalny wymiar kary taki sam jak osoba która
                            popełniła bład wypełniając PIT!

                            > To nie jest zastosowanie reguły "zero tolerancji" tylko jej zaprzeczenie!
                            > Z czym polemizujesz???

                            z tym że tak to wygląda w praktyce w tym kraju. I dlatego jestem przeciwny
                            szarpaniu w przypadku jakiś drobnych i nieszkodliwych przypadków łamania prawa
                            gdy PP unika podejmowania działań w przypadkach powaznych przestępstw!
                            • paragraf222 Re: Gdybanie 20.01.06, 21:30
                              > oczywiście najlepiej by było gdyby wystarczył własny podpis z dopiskiem "z up."
                              Masz jakieś dowody że nie wystaczył? Że ktos tak próbował i się nie udało?

                              > i tyle. ale jeżeli biurokracja NFZ wymaga podpisów poszczególnych członków
                              > rodziny to ja twierdze że te przepisy są popie..ne i urzednikom sie nudzi.

                              Masz jakieś dowody że wymnaga czy tak tylko ci się wydaje i nie trzeba nic udowadniać?

                              > jeszcze raz człowieku co Ty porównujesz!!!
                              > I jak to sie ma do tego że organa ścigania nie podejmują działań w przypadkach
                              > naprawdę poważnych?

                              To co? Nie wszczynać????

                              > Ty rozumiesz co czytasz? ja piszę że w polsce ściga się z cała surowoscią
                              > sprawców drobnych wykroczeń a bandytom sie pozostawia wolną rękę a Ty mnie się
                              > czepiasz że taki stan rzeczy potepiam.
                              > Jeżeli wszystkie rodzaje wykroczeń i przestępstw bedzie sie ścigać tak samo
                              > konsekwentnie to jestem za pod warunkiem że przepisy nie bedą przeczyć zdrowemu

                              No ale jaki z tego wniosek? Nie wszczynać selektywnie i krzyczeć że na tym polega zero tolerancji?

                              > bo jak narazie to jestesmy krajem jakiś nonsensów do niedawna pedofil
                              > gwałciciel mógł dostać maksymalny wymiar kary taki sam jak osoba która
                              > popełniła bład wypełniając PIT!

                              No i co z tego ma wynikać? Nie karzemy za podrabianie podpisów dopóki nie wsadziliśmy wszystkich pedofilów? Czy ja kiedyś broniłem pedofilów?

                              > z tym że tak to wygląda w praktyce w tym kraju. I dlatego jestem przeciwny
                              > szarpaniu w przypadku jakiś drobnych i nieszkodliwych przypadków łamania prawa
                              > gdy PP unika podejmowania działań w przypadkach powaznych przestępstw!

                              Nie chodzi o "szarpanie" i nie zabiegałem nigdy o wsadzanie tych ludzi do więzienia (a nawet o ich skazywanie). Ale nie można udawać że nic złego nie zrobili i wszystko było OK!




                              • mn7 Re: Gdybanie 20.01.06, 21:44
                                Paragrafie, nie mogę się nadziwić. Masz po prostu rację!

                                A tak serio: Między innymi po to art. 1 k.k. przewiduje, że przestępstwem jest
                                czyn społecznie szkodliwy w stopniu wyższym, niż znikomy, zeby nie ścigać za
                                niewarte tego drobiazgi. Co jednak nie zmienia faktu,że fałszując podpisy
                                dopuścili się czynu zabronionego, tego po prostu nikt nie może kwestionować.

                                Widzę, że jedno nas łączy: do szału doprowadzają mnie argummenty typu "za
                                bandytów by się wzięli". Wszytskie przejawy łamania prawa trzeba zwalczać, od
                                najdrobniejszych. Nie nzaczy to, że za wszystko powinna być jedna kara - wręcz
                                przeciwnie - za drobiazg wystarczy czasem nawet sam fakt, że ktoś musiał iść do
                                sądu (albo samo pouczenie przez policjanta), za najpoważniejsze - kara
                                pozbawienia wolności.
                                Mamy przesatć ścigac wykroczenia i drobne przestestwa do czasu, gdy już nie
                                będzie poważnych przestęstw? Ta chwila nigdy nie nastąpi. Przestępczośc była,
                                jest i zawsze będzie - do końca świata.

                                • paragraf222 Inny problem 20.01.06, 21:51
                                  > A tak serio: Między innymi po to art. 1 k.k. przewiduje, że przestępstwem jest
                                  > czyn społecznie szkodliwy w stopniu wyższym, niż znikomy, zeby nie ścigać za

                                  Niektórzy dobrowolnie poddali się karze, z formalnego punktu widzenia przestępstwa były (i chyba nie da się tego odkręcić) więc nie muszę kombinować czym się różni przestępstwo od "czynu społecznie szkodliwego....".
                                  Takie ułatwienie dla nie-prawnika, choć nie ma się z czego cieszyć:-)
                              • truten.zenobi Re: Gdybanie 20.01.06, 22:04
                                > Masz jakieś dowody że nie wystaczył? Że ktos tak próbował i się nie udało?
                                Jakby kolega uwaznie czytał to by wiedział że właśnie przez dokładnie cos
                                takiego przeszedłem i widiałem no chyba że uważasz że to że osobiscie widziałem
                                to nie jest dla mnie żaden dowód.

                                > To co? Nie wszczynać????
                                Czego nie wszczynać? ;)

                                > No ale jaki z tego wniosek? Nie wszczynać selektywnie i krzyczeć że na tym
                                pole
                                > ga zero tolerancji?
                                A może.. mam taki odkrywczy pomysł że jeżeli nie jesteśmy w stanie ścigac
                                wszystkich więc ścigajmy te przestępstwa, które są najbardziej szkodliwe a nie
                                te gdzie nie ma poszkodowanych.
                                A jeśli chodzi o akcję "0 tolerancji" to w naszym wydaniu to tylko czczy frazes.

                                > No i co z tego ma wynikać? Nie karzemy za podrabianie podpisów dopóki nie
                                wsadz
                                > iliśmy wszystkich pedofilów? Czy ja kiedyś broniłem pedofilów?

                                A przeczytałeś całą wypowiedź? to miało tylko zobrazować jak bzdurne mogą byc
                                przepisy w naszym kraju.

                                > Ale nie można udawać że nic złego nie zrobili
                                > i wszystko było OK!

                                Tak jesli by się ukazał w gazecie artykół potepiający tego typu praktyki to
                                pewnie przyznał bym autorowi rację. Nie wolno podrabiać podpisów! ale jeżeli w
                                to włacza sie prokuratura to coś w tym kraju nie jest tak!
                                • paragraf222 Re: Gdybanie 20.01.06, 22:16
                                  > > To co? Nie wszczynać????
                                  > Czego nie wszczynać? ;)

                                  Nie wszczynać postępowania po zawiadomieniu? Trudno zrozumieć?

                                  > A może.. mam taki odkrywczy pomysł że jeżeli nie jesteśmy w stanie ścigac
                                  > wszystkich więc ścigajmy te przestępstwa, które są najbardziej szkodliwe a nie
                                  > te gdzie nie ma poszkodowanych.

                                  No i co dalej? Nie ścigajmy innych? To ma być zero tolerancji???? Chłopie, poczytaj trochę żebyś wiedział na co się powołujesz.

                                  > Tak jesli by się ukazał w gazecie artykół potepiający tego typu praktyki to
                                  > pewnie przyznał bym autorowi rację. Nie wolno podrabiać podpisów! ale jeżeli w
                                  > to włacza sie prokuratura to coś w tym kraju nie jest tak!

                                  To prokuratura ma się nie włączać w imię czego????
                                  Ktoś zgłosił fakt fałszowania pospisów do prokuratury a prokurator mówi: a ja to olewam bo...
                                  No właśnie, bo co???? Bo pedofili nie złapaliśmy?



                                  • truten.zenobi Re: Gdybanie 20.01.06, 22:59
                                    > Nie wszczynać postępowania po zawiadomieniu? Trudno zrozumieć?
                                    ale może po wyjaśnie niu co było celem fałszerstwa prokurator mógł ograniczyć
                                    sie do pouczenia i umorzenia postępowania.
                                    Trochę inaczej by było gdyby pracownik firmy konkurencyjnej fałszował podpisy w
                                    celu przejęcia klientów tu szkoda była by ewidentna a wiec i powinna być jakaś
                                    sankcja.

                                    > No i co dalej? Nie ścigajmy innych? To ma być zero tolerancji???? Chłopie,
                                    pocz
                                    > ytaj trochę żebyś wiedział na co się powołujesz.

                                    powołuje sie na to że mówi się zaleca sie coś o czym Ty mówisz a w praktyce
                                    jest dokładnie odwrotnie niz powinno być, jest to pewien kontrast może zbyt
                                    gmatwam że nie mozesz zrozumieć?
                                    może jeszcze raz jeżeli nie jesteśmy w stanie egzekwować prawa dla wszelkich
                                    przypadków jego naruszania (zasada zero tolerancji) to należy ścigać przypadki
                                    najbardziej szkodliwe a nie na odwrót czyli jak to jest w polskiej praktyce
                                    karac babcię bo przeszła na czerwonym surowo (bo przecież oficjalne zalecenie
                                    to "zero tolerancji") a "karczycha w beemach" jeżdzą po miescie ponad 120 i
                                    nikt ich nie ściga, nie wspominając o tym że policja nawet nie chce przyjmować
                                    zgłoszen o poważniejszych przestepstwach.
                                    (nie wiem czy zrozumiałeś ale chyba jasniej nie potrafię)

                                    > To prokuratura ma się nie włączać w imię czego????
                                    w imie tego że ma poważniejsze sprawy! oczywiście dobrze by było zeby się pan
                                    prokurator zainteresował ale .. po przesłuchaniu i pouczeniu moze umozyć
                                    sprawe "ze względu na znikoma społeczną szkodliwośc czynu".
                                    A nie jak to jest obecnie "ze względu na znikoma społeczną szkodliwośc czynu"
                                    umaża się postępowania o kradzieże włamania, napady itp.!
                                    Dla mnie jest różnica rozumiem że dla Ciebie niekoniecznie
                                    • paragraf222 Re: Gdybanie 20.01.06, 23:12
                                      > > Nie wszczynać postępowania po zawiadomieniu? Trudno zrozumieć?
                                      > ale może po wyjaśnie niu co było celem fałszerstwa prokurator mógł ograniczyć
                                      > sie do pouczenia i umorzenia postępowania.
                                      Tu się zgadzam i wcześniej o tym pisałem.

                                      > może jeszcze raz jeżeli nie jesteśmy w stanie egzekwować prawa dla wszelkich
                                      > przypadków jego naruszania (zasada zero tolerancji) to należy ścigać przypadki
                                      > najbardziej szkodliwe a nie na odwrót czyli jak to jest w polskiej praktyce

                                      Można i tak, tylko że to jest dokładnnie wbrew zasadzie "zero tolerancji". Ta zasada polega na tym, ze nie czekamy ze ściganiem drobnych przestępstw do czasu aż uporamy sie z dużymi, tylko wręcz przeciwnie - ścigamy konsekwentnie nawet najdrobniejsze. Jak mi mie wierzysz to poczytaj w necie.

                                      > > To prokuratura ma się nie włączać w imię czego????
                                      > w imie tego że ma poważniejsze sprawy!

                                      Odwrotnie - ma się włączać zawsze! Zero tolerancji! Poczytaj co to znaczy.

                                      • paragraf222 Re: Gdybanie 20.01.06, 23:15
                                        >Czemu wspierasz Micro$oft jest przecież Linux i OpenOffice.org?

                                        Co mi wmawiasz jakieś wspieranie???
                                        Kto ci powiedział że wspieram???
                                        Zastanów się czasem zanim kogoś oskarżysz!
                                        • truten.zenobi Re: Gdybanie 20.01.06, 23:26
                                          > Zastanów się czasem zanim kogoś oskarżysz!
                                          to synaturka...;)
                                          • paragraf222 Re: Gdybanie 21.01.06, 01:27
                                            > > Zastanów się czasem zanim kogoś oskarżysz!
                                            > to synaturka...;)

                                            No tak. W sygnaturce mozna pisać dowolne głupoty, powtarzać setki razy i to jest wyjęte spod krytyki.
                                      • truten.zenobi Re: Gdybanie 20.01.06, 23:25
                                        > Można i tak, tylko że to jest dokładnnie wbrew zasadzie "zero tolerancji". Ta
                                        z
                                        > asada polega na tym, ze nie czekamy ze ściganiem drobnych przestępstw do
                                        czasu
                                        > aż uporamy sie z dużymi, tylko wręcz przeciwnie - ścigamy konsekwentnie nawet
                                        n
                                        > ajdrobniejsze. Jak mi mie wierzysz to poczytaj w necie.

                                        Ja ci wierzę tylko odnosze wrażenie że celowo przekecasz znaczenie moich
                                        wywodów.
                                        ja nie twierdzę że "0T" to jest coś innego niz Ty piszesz. tyle że w polsce pod
                                        tym hasłem sciga sie i surowo karze drobne wykroczenia a w przypadkach
                                        cieższych przestępstw nie robi nic.
                                        Tak więc pieprzenie głupot o "0T" jest dla mnie przejawem skrajnej hipokryczji
                                        i obłudy
                                        Jaśniej chyba nie mozna!
                                        • paragraf222 Re: Gdybanie 21.01.06, 01:24
                                          > Ja ci wierzę tylko odnosze wrażenie że celowo przekecasz znaczenie moich
                                          > wywodów.
                                          > ja nie twierdzę że "0T" to jest coś innego niz Ty piszesz. tyle że w polsce pod
                                          >
                                          > tym hasłem sciga sie i surowo karze drobne wykroczenia a w przypadkach
                                          > cieższych przestępstw nie robi nic.

                                          To krytykuj wtedy kiedy się nie karze a nie wtedy kiedy się karze. Imaczej 0T nie ma sensu!
                                          • truten.zenobi Re: Gdybanie 21.01.06, 06:44
                                            Ależ cały czas podają przykłady gdy się nie karze!
                                            i właśnie z ich powodu Twoje powoływanie sie na 0T nie ma sensu albo jest
                                            szczytem hipokryzji!
            • truten.zenobi Re: To typowo polskie! 20.01.06, 18:12
              > A niby na jakiej podstawie upoważnienie miałoby być poświadczone notarialnie?
              > Zwykła forma pisemna upoważnienia powinna wystarczać.

              w normalnych warunkach tak! ale pewnie zaraz pojawił by się problem
              autentycznosci upoważnienia, zgodności podpisów, itd.

              na logikę... na logike to wszystko jest bzdurą bo mając legitymację
              ubezpieczeniową powinienem mieć prawo dowolnego wyboru lekarza (a nie jakieś
              chore przypisania! na cholerę te deklaracje? NFZ powinien płacić tym lekarzom u
              których sie leczę!)
        • Gość: Jurny Jurek Re: Co jest typowo polskie? IP: *.bib.wpia.us.edu.pl 20.01.06, 13:43
          Dzieci w znaczeniu małoletni,niedorośli.Myślę,że tak należy odbierać to
          słowo.Warto zwrócić uwagę,że w języku polskim ma ono podwójne znaczenie.
          • paragraf222 Re: Co jest typowo polskie? 20.01.06, 19:21
            > Dzieci w znaczeniu małoletni,niedorośli.Myślę,że tak należy odbierać to
            > słowo.Warto zwrócić uwagę,że w języku polskim ma ono podwójne znaczenie.

            A kto ci każe przyjmować takie znaczenie??? Będziesz dzieckiem swoich rodziców nawet gdy będziesz miał 60 lat. Jako dziecko możesz być zmuszony płacić alimenty rodzicom. Zdziwiony?
            Trudno się domyślić że zarzut podrobienia podpisu dziecka dotyczy dziecka pełnoletniego?
            Dla niektórych czytanie ze zrozumieniem to jednak bardzo trudna sztuka. Myślałem że te wyniki testów które wykazały poważne problemy w Polsce w tym zakresie były obarczone jakimś niezidentyfikowanym błędem.
            Teraz obawiam się że żadnego błędu nie było.
        • mn7 Paragrafie, 20.01.06, 19:19
          gratuluję rozsądnej wypowiedzi.
          Pomysł dekryminalizacji fałszerstwa jest tak kretyński, że po prostu ręce
          opadają
          • truten.zenobi Re: Paragrafie, 20.01.06, 22:08
            "parę" lat temu przestepstwem kryminalnym było np. posiadanie walut obcych.
            rozumiem że podoba Ci sie pomysł skazywania ludzi za byle głupstwo. proponuje
            poszukac pracy w Korei Północnej!
            • mn7 Re: Paragrafie, 20.01.06, 22:13
              truten.zenobi napisał:

              > "parę" lat temu przestepstwem kryminalnym było np. posiadanie walut obcych.

              Akurat nie. Było przestępstwem skarbowym. 50lat temu.

              > rozumiem że podoba Ci sie pomysł skazywania ludzi za byle głupstwo. proponuje
              > poszukac pracy w Korei Północnej!

              Czy byłbyś łaskaw wskazać jakiś kraj cywlizowany, gdzie fałszowanie podpisu nie
              jest zabronione jako przestępstwo?
              Czy naprawdę nie pojmujesz, że państwo ma nie tylko prawo, ale i OBOWIĄZEK
              chronić pewność obrotu?
              Fałszowanie dokumentów to nie jest "byle głupstwo". Jest to przestęstwo
              zagrożone kara do 5 lat pozbawienia wolności, a więc "średnie" na tle innych.
              Oczywiście in concreto zdarzają się takie sytuacje, jak ta, gdzie wytaczanie
              wielkich armat nie jest potrzebne, niemniej bagatelizowanie zakazu fałszowania
              dokumentów to głupota.




              • truten.zenobi Re: Paragrafie, 20.01.06, 23:18
                w cywilizowanych krajach pewnie wystarczyło by dodanie "z up." i posłużenie się
                własnym podpisem. jak widać IVRP(a moze PRL bis) nie jest krajem cywilizowanym.
                W krajach cywilizowanych mają taki wynalazek który zwie się (podobno) "telefon"
                i większośc takich drobnych formalnosci idzie załatwić przy jego pomocy.

                > Fałszowanie dokumentów to nie jest "byle głupstwo".
                karanie za posiadanie waluty tez pewnie miało swoje bardzo ważne uzasadnienie.

                > Oczywiście in concreto zdarzają się takie sytuacje, jak ta, gdzie wytaczanie
                > wielkich armat nie jest potrzebne, niemniej bagatelizowanie zakazu
                fałszowania
                > dokumentów to głupota.

                ale zauważ że właśnie wytoczono armaty!
                A łamanie przepisów prawa w sytuacji gdy są one bzdurne (np. brak mozliwosci
                rejestracji członków rodziny) nie okreslił bym jako bagatelizowanie tylko (no
                moze "in concretio" przesadzam!) akcją obywatelskiego nieposłuszeństwa.

                prawo powinno ułatwiac ludziom życie. jezeli utrudnia (np. nie pozwala na
                posiadanie walut obcych - zwłasza w sytuacji duzej inflacji) to nie potepiał
                bym ludzi którzy to prawo łamią!
                • mn7 Re: Paragrafie, 21.01.06, 07:59
                  truten.zenobi napisał:

                  > w cywilizowanych krajach pewnie wystarczyło by dodanie "z up." i posłużenie
                  się własnym podpisem

                  Dlaczego uważasz, że tu by nie wystarczyło? Zazwyczaj wystarczy, ale i tak
                  podpisy podrabia się jak Polska długa i szeroka.


                  > > Fałszowanie dokumentów to nie jest "byle głupstwo".
                  > karanie za posiadanie waluty tez pewnie miało swoje bardzo ważne uzasadnienie.

                  O ile jednak karalność posiadania waluty wiązałłą się z określonym ustrojem i
                  nikt przy zdrowych zmysłach nie proponowałby czegoś takiego dzisaj, o tyle
                  karalność podrabiania dokumentów jest konieczna dla ochrony pewności obroty,
                  występuje w każdym wspólczesnym systemie i - prawdę mówiąc - nie sposób sobie
                  wyobrazić, bo podrabianie cudzego podpisu karze miało nie podlegać.


                  > A łamanie przepisów prawa w sytuacji gdy są one bzdurne (np. brak mozliwosci
                  > rejestracji członków rodziny)

                  Jak to "brak"? Kto tym ludziom bronił przerejestrować członków rodziny bez
                  łamania prawa? Mogli to zrobić, ale w Polsce tak powszechny jest brak
                  świadomości niedopuszczalności podrabiania podpisów, że nawet nie próbowali.
                  Idź na pocztą i popatrz, jak się zachowują ludzie przy okienku, odbierając
                  awizo, to może wreszcie zrozumiesz.


              • truten.zenobi Re: Paragrafie, 20.01.06, 23:44
                A może inaczej:
                biorąc kamień z pola dopuszczasz sie kradzieży
                Ale czy uważasz to za normalne że za taki czyn odpowiadałbys przed sadem???
    • Gość: smuff Prokurator jest rozliczany z "działań". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 12:14
      Stąd wygodniej, łatwiej i bezpieczniej dla niego i rodziny ścigać
      takich "przestępców". A i przed szefami się może wykazać, te kilka set
      (tysięcy?) premi za dobrą robotę też się przyda. No i mamy mafiozów balujących
      z prokuratorami na sylwestra i bidaków schodzących na serce, bo prokuratura i
      PRAWO się nimi interesuje.
    • jm581 Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p 20.01.06, 12:15
      POLSKI WYMIAR SPRAWIEDLIWOSCI TO PARANOJA!!. MŁODZI UCIEKAJCIE Z TEGO CHOREGO KRAJU.
    • Gość: godc Idiotyczny, TENDENCYJNY tytul..! IP: 194.88.12.* 20.01.06, 12:33
      Zapisanie do przychodni nie jest przestepstwem - ale falszowanie podpisow -
      tak. Co za tendencyjny, idiotyczny tytul...
      • truten.zenobi ciekawy sposób "myślenia" 20.01.06, 12:52
        to wg. Ciebie nie ma poważniejszych zmartwień. badyci robia co chca a
        prokurator będzie sie zajmował ludżmi którzy zapisując rodzinę do przychodni
        ułatwili sobie zycie bo jakiś kolejny kretyn, urzędnik formalista, wymaga by
        podpisy były składane osobiście jakby każdy obywatel tego kraju miał czas
        wystawać w kilometrowych kolejkach.

        może to nie są działania zgodne z prawem i warte pochwały ale DQN ściganie ich
        przez prokuratora jest najlepszym dowodem w jakim popie..nym kraju zyjemy!

        dodam jeszcze od siebie że znam parę przypadków powaznych przestępstw
        polegających min. na fałszowaniu podpisów w których prokuratura i wogóle organa
        scigania, i sądy miały to głębogo w d...
        ale gdy chodzi o zwykłego obywatela to wszyscy sa dzielni a wobec bandytów to
        ogon pod siebie i udają że nic sie nie stało!
    • sumienie.lk Re: W małopolskiej Tokarni mieszkańcy wygrali z p 20.01.06, 12:56
      Jak się mają stosunki między tym zapiekłym prokuratorem, a lekarką, która
      doniosła do prokuratury?
    • Gość: michalw4 Reformujmy wymiar sprawiedliwości! IP: *.pro-internet.pl 20.01.06, 13:05
      Na początek zacznijmy też umarzać inne sprawy np. podpisywanie się cudzym
      nazwiskiem na blankietach czekowych, branie kredytów "za kogoś" itd. Ważne żeby
      te przestępstwa popełnili "zwykli" ludzie, a nie bandyci. Najlepiej od razu w
      kodeksie zróżnicować, że czyn popełniony przez osobę wcześniej niekaraną nie
      jest przestępstwem, a taki sam czyn popełniony przez recydywistę już jest
      przestępstwem i takiego recydwistę oczywiście zwykli obywatele mogą na miejscu
      sztachetami zatłuc na śmierć w ramach nowo rozumianej "obrony koniecznej". Od
      razu zrobi się bezpieczniej. I jak sprawiedliwie. I sądy się odciąży.
      • Gość: marekkomarek Re: Reformujmy wymiar sprawiedliwości! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 15:16
        no kol. przesadziłeś tak jak i ten prokurator ,powinien wyjaśnić pani doktor że
        to zgłoszenie jest ciut na wyrost i zeby se dała siana i inaczej zachęciła tych
        z sasiedniej wiochy by zostali uniej ,no ale skoro pani doktor i pan prokurator
        poszli na całość no to mają wielki pasztet jak z tym żyć ????
    • Gość: Bolek wystarczyło udzielić na piśmie pełnomocnictwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 15:14
      ze wsteczną datą osobom przepisującym i prokurator nic nie mógłby zrobić
      • jurek7 Re: wystarczyło udzielić na piśmie pełnomocnictwa 20.01.06, 15:40
        Gość portalu: Bolek napisał(a):

        > ze wsteczną datą osobom przepisującym i prokurator nic nie mógłby zrobić

        No cały czas właśnie mógłby. Przecież cała sprawa wynikła z tego, że podpisano
        się za daną osobę, jej imieniem i nazwiskiem - czyli jest to fałszowanie
        podpisu. Pełnomocnik działa w imieniu mocodawcy, ale podpisuje się swoim
        imieniem i nazwiskiem.
    • Gość: maro może pan W obroni lokatorów po wyp. 3-letnim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 18:10
      dotyczy osób i rodszin zakwaterowanych przez władzę mieszkaniową w cudzych zamiast we własnych lokalach, teraz te lokale są wykreowanym prawem zwracane właścicielom, wystarczy że właściciel "zamierzy" zamieszkać w danym lokalu, złoży lokaotorowi wypowiedzenie 3-letnie, po czym po 3 latach jest w swoim mieszkaniu - i dobrzem tyle że tam go wówczewsna władza mieszkaniowa wcisnęła zamiast do lokalu własnego. Pomijam tu patologie najmu typu niepłacenia itp, myślę tu wyłącznie o poprawnie realizowanych najmach -tych w symie w wyniku postaw obu stron było niewiele. To, -jak wyglądać winien dawny najem administracyjny widać w tych miejscach gdzie aktualna gmina poprawnie realizuje wynajem, zamieszkali tam lokatorzy mają prawo preferencyjnego pierwokupu tych lokali -bez sztywnych gwarncji wprawdzie prawa wykupu, ale zwykle bez kłopotów. To z kolei co mogą zrobić lokatorzy poza włąsną wolą wciśnięci do cudzych mieszkań zamiast do gminnych, to zwykle wynieść się czym prędzej bu nie kreować podstawy włąsnego wobec właściciela zadłużenia gdy się dowiedzą od niego że już bez tytułu prawnego do lokalu w nim przebywaja. Ja tak miałem już coś pod tyz sł,-włąściciel chciał wpędzić mnie w wykreowane pzrez niego zobowiazanie wobec niego, tyle że popełnił błędy inne i spalił na panewce.
      Znam jednak sytuacje, gdzie lokatorzy mieli jednak skutecznie zobowiązanie - a niczym we własnym dziełaniu nie sprawili by się w takiej sytuacji znależć.

      Może tej sprawy podejmie się Pan W.Jan - byłaby to zapewne chlubna karta w jego dziejach i notowaniach, w pełni w pozytywnym znacczeniu, gdyby skutecznie wykazał że gmina, władza mieszkaniowa, sejm lub odpowiednio wg właścicości wg odpowiedzialności za dzoałania kształtowania prawa itp -że jest zobowiazany do dostarczenia do kontynuacji takiego najmu zamiennego lokalu z lokalnych zasobów gminnych.
      Jak narazie lokator taki płaci pełne koszty swawoli prawnych niegdysiejszych i bieżących, samemu płaci pełne koszty utraty praw nabytych które administracyjnie nabył.

      A również jest orzecznictwo w tym zakresie, czym najem jest dla lokatora:
      III CZP 28/02 - z dnia 24 maja 2002 r. w składzie 3 sędziów na pytanie prawne Sądu Okręgowego w Słupsku
      Wartość prawa najmu lokalu komunalnego, objętego podziałem majątku wspólnego, stanowi różnica między czynszem wolnym a czynszem regulowanym z uwzględnieniem - w konkretnych okolicznościach sprawy - okresu prawdopodobnego trwania stosunku najmu.
      -czy pan Jan W. podejmie się obrony kilku tysiecy krakowskich rodzin będących w takiej sytuacji?
      -dla ułatwiennia podam, że lokatorem w taki sposób zasiedlonym był również zmarły niedawno a mieszkający na ul.św.Krzyża Czesław Miłosz, podobnnie zamieszkała też znana w Krakowie aktorka teatru Bagatela pani Anna P.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka