Dodaj do ulubionych

Synku.. Widzisz tutaj kiedyś miało stanąć "N Miast

06.11.02, 13:48
Synku... Widzisz, tutaj kiedyś miało stanąć "Nowe Miasto"

A stoi.... No właśnie co tam będzie?


Swoją drogą i tak nie podobała mi się z Warszawska brzmiąca jego nazwa. Mam
nadzieję, że była to tylko nazwa robocza.
A waszym zdaniem?


Obserwuj wątek
    • Gość: to tylko ja Miało stanąć ale nie stanie. IP: 80.48.253.* 06.11.02, 14:14
      Swego czasu była propozycja aby cały kompleks nazwać przewrotnie PASAŻEM.
      Nazwy typu:
      Nowy świat
      Centralny
      Nowa wieś
      itd są "znakiem towarowym" naszej stolicy Warszawy.

      Dodatkowo - nasze stare miasto jest tak naprawdę samo w sobie Nowym Miastem - a
      usytuowanie w jego bezpośrednim pobliżu obiektu/dzielnicy o nazwie Nowe Miasto
      jest jakoby sugestią ... A do czego to sami zgadnijcie.

      Propozycji może być wiele.
      Moja to:
      Pasaż Galicyjski.

      (qrcze może być tyle pięknych nazw związanych z Krakowem to oni wybrali nic nie
      znaczącą i oklepaną: "Nowe Miasto")
      Nowym Miastem można by nazwać ewentualnie dzielnicę wysokościowców, która
      znajdowałaby się w sporej odległości od śródmieścia Krakowa a nie w takiej
      bliskości. Można by również nazwać przydomkiem "Nowy" nowoczesną dzielnicę
      osiedlową wybudowaną w znacznej odległości (jak np. Nowy Proocim, Nowy
      Bieżanów, Nowa Huta - już mamy sporo o przydomku Nowy, a tak naprawdę nie są to
      nazwy wykazujące jakąś wyższą twórczość nazewniczą ludzi je ustanawiających.)
      Ładna orginalna nazwa to moim zdaniem połowa sukcesu - a oklepana nazwa kojarzy
      się tylko od razu z wieloma inymi podobnie nazywającymi się obiektami na ziemi -
      za to orginalna nazwa kojarzy się bezpośrednio z konkretnym miejscem. "Nowe
      Miasto" to taki bezosobowy anonim w tle innych nazw.
      • trudny2002 Niech stoi co ma stać.... 06.11.02, 14:19
        Jest jeszcze Nowy Sącz...Nowy Targ...Nowe Brzesko... Nowy Tomyśl...
        I dalej Nowy? To sącz!
        Nowy? To myśl!
        I oczywiście stary , wysłużony NOWY JORK i zbliżający się NOWY ROK...
        trudny;-))
        • Gość: To znowu ja Pasaż Galicyjski - by Tishman Speyer IP: 80.48.253.* 06.11.02, 14:20
          Za to Pasażu Galicyjskiego nie ma - i było by miło.
      • Gość: behemot Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 06.11.02, 16:31
        Gość portalu: to tylko ja napisał(a):
        Co sie tak uwzieliscie na Warszawe??Poza tym gadacie bzdury. Codziennie
        przechodze przez Nowy Świat - w Krakowie oczywiście. Pewnie nie wiecie ale to
        dzielnica miedzy Pilsudskiego a Zwierzyniecką. Natomiast Nowa Wieś jest między
        czarnowiejską a Kazimierza Wielkiego! A teren na którym ma (miało??) stanąc
        Nowe miasto to (o zgrozo :))Przedmieście Warszawskie...to tyle o nazwach w
        Krakowie. A najładniejsze Nowe Miasto maja w Pradze (Plac Wacława, muzeum
        Narodowe itd) ale to nam raczej w Krakowie nie grozi. Nazwa "Nowe Miasto" mi
        sie podoba tylko chyba jest troche zbyt szumna....w koncu bedzie z tego pewnie
        zwykly supermarket...
        > Swego czasu była propozycja aby cały kompleks nazwać przewrotnie PASAŻEM.
        > Nazwy typu:
        > Nowy świat
        > Centralny
        > Nowa wieś
        > itd są "znakiem towarowym" naszej stolicy Warszawy.
        >
        > Dodatkowo - nasze stare miasto jest tak naprawdę samo w sobie Nowym Miastem -
        a
        >
        > usytuowanie w jego bezpośrednim pobliżu obiektu/dzielnicy o nazwie Nowe
        Miasto
        > jest jakoby sugestią ... A do czego to sami zgadnijcie.
        >
        > Propozycji może być wiele.
        > Moja to:
        > Pasaż Galicyjski.
        >
        > (qrcze może być tyle pięknych nazw związanych z Krakowem to oni wybrali nic
        nie
        >
        > znaczącą i oklepaną: "Nowe Miasto")
        > Nowym Miastem można by nazwać ewentualnie dzielnicę wysokościowców, która
        > znajdowałaby się w sporej odległości od śródmieścia Krakowa a nie w takiej
        > bliskości. Można by również nazwać przydomkiem "Nowy" nowoczesną dzielnicę
        > osiedlową wybudowaną w znacznej odległości (jak np. Nowy Proocim, Nowy
        > Bieżanów, Nowa Huta - już mamy sporo o przydomku Nowy, a tak naprawdę nie są
        to
        >
        > nazwy wykazujące jakąś wyższą twórczość nazewniczą ludzi je ustanawiających.)
        > Ładna orginalna nazwa to moim zdaniem połowa sukcesu - a oklepana nazwa
        kojarzy
        >
        > się tylko od razu z wieloma inymi podobnie nazywającymi się obiektami na
        ziemi
        > -
        > za to orginalna nazwa kojarzy się bezpośrednio z konkretnym miejscem. "Nowe
        > Miasto" to taki bezosobowy anonim w tle innych nazw.
        • Gość: to tylko ja Zmienić nazwę Warszawskie na Wiedeńskie IP: 80.48.253.* 06.11.02, 17:01
          Teraz już wszystko jasne skąd ten syf koło Dworca - TOŻ TO DZIELNICA
          WARSZAWSKIE :))))))))))))
          Proponuję zmienić nazwę na Wiedeńskie.
          Rozumiem, że skoro w Warszawie jest syf to i Dzielnica "Warszawskie" musi być
          jego wierną kopią - no ale mi się to nie podoba. Proponuję zmienić nazwę
          na "Wiedeńskie" i upodobnić dzielnicę do Wiednia ;))).
      • Gość: behemot Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 06.11.02, 17:45
        Gość portalu: to tylko ja napisał(a):
        Proponuje postapic wzorem Kazimierza wielkiego: nowa dzielnice nazwac imieniem
        milosciwie panujacego prezydenta miasta np. Gołasiowo albo firmy Tishmanów,
        Tishmanowo czy jakos tak. Zreszta jak na razie nie ma sie co martwic nazwa bo i
        tak niczego nie ma. A z Pasazem galicyjskim jest jeden problem trudno nazwac
        dzielnice pasazem - nawet galicyjskim. Pasaz to jakby cos innego (vide pasaz
        bielaka na rynku). Apropos Centralny- centralny to by sie nam przydał -dworzec
        autobusowy.
        > Swego czasu była propozycja aby cały kompleks nazwać przewrotnie PASAŻEM.
        > Nazwy typu:
        > Nowy świat
        > Centralny
        > Nowa wieś
        > itd są "znakiem towarowym" naszej stolicy Warszawy.
        >
        > Dodatkowo - nasze stare miasto jest tak naprawdę samo w sobie Nowym Miastem -
        a
        >
        > usytuowanie w jego bezpośrednim pobliżu obiektu/dzielnicy o nazwie Nowe
        Miasto
        > jest jakoby sugestią ... A do czego to sami zgadnijcie.
        >
        > Propozycji może być wiele.
        > Moja to:
        > Pasaż Galicyjski.
        >
        > (qrcze może być tyle pięknych nazw związanych z Krakowem to oni wybrali nic
        nie
        >
        > znaczącą i oklepaną: "Nowe Miasto")
        > Nowym Miastem można by nazwać ewentualnie dzielnicę wysokościowców, która
        > znajdowałaby się w sporej odległości od śródmieścia Krakowa a nie w takiej
        > bliskości. Można by również nazwać przydomkiem "Nowy" nowoczesną dzielnicę
        > osiedlową wybudowaną w znacznej odległości (jak np. Nowy Proocim, Nowy
        > Bieżanów, Nowa Huta - już mamy sporo o przydomku Nowy, a tak naprawdę nie są
        to
        >
        > nazwy wykazujące jakąś wyższą twórczość nazewniczą ludzi je ustanawiających.)
        > Ładna orginalna nazwa to moim zdaniem połowa sukcesu - a oklepana nazwa
        kojarzy
        >
        > się tylko od razu z wieloma inymi podobnie nazywającymi się obiektami na
        ziemi
        > -
        > za to orginalna nazwa kojarzy się bezpośrednio z konkretnym miejscem. "Nowe
        > Miasto" to taki bezosobowy anonim w tle innych nazw.
        • Gość: to znowu ja Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: 80.48.253.* 06.11.02, 18:55
          Gość portalu: behemot napisał(a):

          > Gość portalu: to tylko ja napisał(a):
          > Proponuje postapic wzorem Kazimierza wielkiego: nowa dzielnice nazwac
          imieniem
          > milosciwie panujacego prezydenta miasta np. Gołasiowo albo firmy Tishmanów,
          > Tishmanowo czy jakos tak. Zreszta jak na razie nie ma sie co martwic nazwa bo
          i
          >
          > tak niczego nie ma.

          Nie popieram - Gołasiowo blech - ale "Galeria Lassoty" mi pasuje :)




          > A z Pasazem galicyjskim jest jeden problem trudno nazwac
          > dzielnice pasazem - nawet galicyjskim. Pasaz to jakby cos innego (vide pasaz
          > bielaka na rynku).

          To nie będzie, żadna dzielnica - no chyba, że nie wiesz jaką powierzchnię
          zajmować miał ten kompleks biórowo-usługowo-handlowy.
          To właśnie miał być jeden wieki kompleks handlowy i spokojnie można mu nadać
          jakąs przewrotną orginalną nazwę (a wiemy że takie najszbciej się przyjmują)

          Co powiesz na sukiennice? (jak można nazywać kryte targowisko sukienicami!!!
          krzykniesz)

          Albo jak można nazywać Pomnik Wielkiego Wodza Kopcem!! krzykniesz. Skoro kopcem
          nazywa się zupełnie inne rzeczy.
          No właśnie i tu zmierzamy do celu: dziś nazwę noszą jedne rzeczy a już jutro
          dzięki przewrotności losu nazywamy nimi następne.

          Zrozum, że nazwa może być tylko nazwą i swoją niecałkowitą adekwatnością ma
          prawo intrygować i powodować zastanowienie - co jest jak najbardziej na plus.


          Co powiesz na nazwy pasaży internetowych? Również są tylko nazwami - i to
          czasami nawet nie nawiązują do charakteru pasażu:
          pasazfin.wp.pl/
          zakupy.onet.pl/PASAZ,katalog.html?&cat=a
          Na pewno też nie mają nic wspólnego z wyglądem pasażu pomiędzy dwoma budynkami!



          > Apropos Centralny- centralny to by sie nam przydał -dworzec
          > autobusowy.



          Przydałby nam się Główny Dworzec Autobusowy. Centralny to może być w Warszawie.


          Pasaż Galicyjski. - to moja propozycja - i nie przekonałeś mnie, że gorsza od
          nazwy "Nowe Miasto". Ja Ci powiem, że nazwa Nowe Miasto nawet nie umywa się do
          nazwy Pasaż Galicyjski.
          Nie wykluczam jednak, że któs mógłby wymyślić lepszą.



          Pozdrowka
          • Gość: behemot Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 06.11.02, 19:44
            Gość portalu: to znowu ja napisał(a):

            > Gość portalu: behemot napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: to tylko ja napisał(a):
            > > Proponuje postapic wzorem Kazimierza wielkiego: nowa dzielnice nazwac
            > imieniem
            > > milosciwie panujacego prezydenta miasta np. Gołasiowo albo firmy Tishmanów
            > ,
            > > Tishmanowo czy jakos tak. Zreszta jak na razie nie ma sie co martwic nazwa
            > bo
            > i
            > >
            > > tak niczego nie ma.
            >
            > Nie popieram - Gołasiowo blech - ale "Galeria Lassoty" mi pasuje :)
            >
            >
            >
            >
            > > A z Pasazem galicyjskim jest jeden problem trudno nazwac
            > > dzielnice pasazem - nawet galicyjskim. Pasaz to jakby cos innego (vide pas
            > az
            > > bielaka na rynku).
            >
            > To nie będzie, żadna dzielnica - no chyba, że nie wiesz jaką powierzchnię
            > zajmować miał ten kompleks biórowo-usługowo-handlowy.
            Jeden kompleks mial byc w pierwszym etapie. "Nowe miasto to nazwa dla calego
            obszaru miedzy warszawska a lubomirskiego az do al 29 listopada jakies pare10
            hektarow.Mialoto byc wiele budynkow ktore powstalaby kilka lat stopniowo.
            troche duzo na pasaz nie?? ale to juz oczywiscie tylko akademickie bajanie i to
            co EWENTUALNIE wybuduja nawet nie bedzie mozna nazwac pasazem.
            > To właśnie miał być jeden wieki kompleks handlowy i spokojnie można mu nadać
            > jakąs przewrotną orginalną nazwę (a wiemy że takie najszbciej się przyjmują)
            >
            > Co powiesz na sukiennice? (jak można nazywać kryte targowisko sukienicami!!!
            > krzykniesz)
            >
            > Albo jak można nazywać Pomnik Wielkiego Wodza Kopcem!! krzykniesz. Skoro
            kopcem
            >
            > nazywa się zupełnie inne rzeczy.
            > No właśnie i tu zmierzamy do celu: dziś nazwę noszą jedne rzeczy a już jutro
            > dzięki przewrotności losu nazywamy nimi następne.
            >
            > Zrozum, że nazwa może być tylko nazwą i swoją niecałkowitą adekwatnością ma
            > prawo intrygować i powodować zastanowienie - co jest jak najbardziej na plus.
            jak uslysze nazwe pasaz to sie najwyzej zastanowie dlaczego takie cos tak
            nazwano
            >
            >
            > Co powiesz na nazwy pasaży internetowych? Również są tylko nazwami - i to
            > czasami nawet nie nawiązują do charakteru pasażu:
            > <a href="http://pasazfin.wp.pl/"target="_blank">pasazfin.wp.pl/</a>
            > <a href="zakupy.onet.pl/PASAZ,katalog.html?
            &cat=a"target="_blank">zakupy
            > .onet.pl/PASAZ,katalog.html?&cat=a</a>
            > Na pewno też nie mają nic wspólnego z wyglądem pasażu pomiędzy dwoma
            budynkami!
            >
            >
            >
            > > Apropos Centralny- centralny to by sie nam przydał -dworzec
            > > autobusowy.
            >
            >
            >
            > Przydałby nam się Główny Dworzec Autobusowy. Centralny to może być w
            Warszawie.
            > Co ty z ta warszawa?? w Nowym jorku tez maja Central Station.Poza tym w
            warszawie Dworzec glowny tez maja. A dworzec autobusowy moze sie nazywac jak
            chce byleby BYL.
            >
            > Pasaż Galicyjski. - to moja propozycja - i nie przekonałeś mnie, że gorsza od
            > nazwy "Nowe Miasto". Ja Ci powiem, że nazwa Nowe Miasto nawet nie umywa się
            do
            > nazwy Pasaż Galicyjski.
            > Nie wykluczam jednak, że któs mógłby wymyślić lepszą.
            A czy tak naprawde jest potrzebna jakas nazwa?? ten kawalek miasta juz ma swoja
            nazwe i lepiej niech tak zotanie. Ewentualnie niech bedzie po prostu KCK.
            Pozdrav
            >
            >
            >
            > Pozdrowka
            • Gość: to ja Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: 80.48.253.* 06.11.02, 20:21
              > Jeden kompleks mial byc w pierwszym etapie. "Nowe miasto to nazwa dla calego
              > obszaru miedzy warszawska a lubomirskiego az do al 29 listopada jakies pare10
              > hektarow.Mialoto byc wiele budynkow ktore powstalaby kilka lat stopniowo.
              > troche duzo na pasaz nie??


              Dlaczego dużo? Właśnie w tym cała wielkość tej nazwy że mówiłaby o czymś
              potężnym !





              > ale to juz oczywiscie tylko akademickie bajanie i to
              >
              > co EWENTUALNIE wybuduja nawet nie bedzie mozna nazwac pasazem.

              szczerze mam nadzieję, że się mylisz.
              Jeśli wszyscy myśleliby tak jak Ty to dzisiaj mielibyśmy rynek główny wielkości
              placu targowego w bieńczycach. Ale oni zbudowali rynek z rozmachem i nie
              stracili - można ufać tym wynikającym z tego prognozom.





              > A czy tak naprawde jest potrzebna jakas nazwa?? ten kawalek miasta juz ma
              swoja
              >
              > nazwe i lepiej niech tak zotanie. Ewentualnie niech bedzie po prostu KCK.
              > Pozdrav

              Jest potrzebna konkretna nazwa. (i bynajmniej nie dla dzielnicy bo ten teren
              już leży w dzielnicy Warszawskie).
              Ten Kwawłek terenu to mniejsza częśc dzielnicy Warszawskie i powinien swoim
              rozmachem nawiązywać do potęgi Stolicy a co za tym idzie uwidaczniać jak
              wielkim może być zwykły Pasaż - Pasaż Galicyjski. A u nich za sprawny przebieg
              inwestycji powinni w nagrodę wybudować jeszcze większy pasaż - Wielkiego brata
              Pasażu Galicyjskiego: Pasaż Mazowiecki.





              > >
              > >
              > >
              > > Pozdrowka

              Pozdrawiam również.
              • Gość: behemot Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 06.11.02, 20:37
                dowiedziales sie wlasnie ze ten kawalek krakowa sie nazywa przedmiescie
                warszawskie i teraz szpanujesz nawet na warszawskim forum! Jak masz kompleksy
                to sie przenies do stolicy Wtedy to TY bedziesz rozdzielal wzgledy...a syf
                wkolo dworca jest - niestety - wizytowka krakowa i WYLACZNIE krakowa. Wladze
                miasta wodzily Tishmana za nos 4 lat a potem kiedy juz wyciagnely wszystko
                chcialy zeby Pol podpisal umowe w tydzien! Moze wystapie jako advocatus diaboli
                ale na jego miejscu TEZ chcialbym sie dowiedziec co to za inwestycja ktora
                wladze miasta po 3 razy renegocjuja a potem podsuwaja do podpisu na 2 tygodnie
                przed koncem terminu umowy!
                Gość portalu: to ja napisał(a):

                > > Jeden kompleks mial byc w pierwszym etapie. "Nowe miasto to nazwa dla cale
                > go
                > > obszaru miedzy warszawska a lubomirskiego az do al 29 listopada jakies par
                > e10
                > > hektarow.Mialoto byc wiele budynkow ktore powstalaby kilka lat stopniowo.
                >
                > > troche duzo na pasaz nie??
                >
                >
                > Dlaczego dużo? Właśnie w tym cała wielkość tej nazwy że mówiłaby o czymś
                > potężnym !
                >
                >
                >
                >
                >
                > > ale to juz oczywiscie tylko akademickie bajanie i to
                > >
                > > co EWENTUALNIE wybuduja nawet nie bedzie mozna nazwac pasazem.
                >
                > szczerze mam nadzieję, że się mylisz.
                > Jeśli wszyscy myśleliby tak jak Ty to dzisiaj mielibyśmy rynek główny
                wielkości
                > ja tez mialem nadzieje tylko mnie sprowadzono na ziemie. Poza tym jak
                budowano rynek byla inna jak ci to powiedziec sytuacja ekonomiczna...
                > placu targowego w bieńczycach. Ale oni zbudowali rynek z rozmachem i nie
                > stracili - można ufać tym wynikającym z tego prognozom.

                >
                >
                >
                >
                >
                > > A czy tak naprawde jest potrzebna jakas nazwa?? ten kawalek miasta juz ma
                > swoja
                > >
                > > nazwe i lepiej niech tak zotanie. Ewentualnie niech bedzie po prostu KCK.
                > > Pozdrav
                >
                > Jest potrzebna konkretna nazwa. (i bynajmniej nie dla dzielnicy bo ten teren
                > już leży w dzielnicy Warszawskie).

                > Ten Kwawłek terenu to mniejsza częśc dzielnicy Warszawskie i powinien swoim
                > rozmachem nawiązywać do potęgi Stolicy a co za tym idzie uwidaczniać jak
                > wielkim może być zwykły Pasaż - Pasaż Galicyjski.
                Galicyjski??to ktorej stolicy bo galicja to byla w CK Imperium a teraz spory
                jej kawalek mamy na ukrainie. to moze ten kawalek nazwijmy "pasazem milosci do
                Austrowegier"?? albo "pasazem biedy galicyjskiej"
                A u nich za sprawny przebieg
                > inwestycji powinni w nagrodę wybudować jeszcze większy pasaż - Wielkiego
                brata
                > Pasażu Galicyjskiego: Pasaż Mazowiecki.
                >
                >
                >
                >
                >
                > > >
                > > >
                > > >
                > > > Pozdrowka
                >
                > Pozdrawiam również.
                • Gość: to tylko ja Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: 80.48.253.* 06.11.02, 22:30
                  Gość portalu: behemot napisał(a):

                  > dowiedziales sie wlasnie ze ten kawalek krakowa sie nazywa przedmiescie
                  > warszawskie i teraz szpanujesz nawet na warszawskim forum! Jak masz kompleksy
                  > to sie przenies do stolicy Wtedy to TY bedziesz rozdzielal wzgledy...a syf
                  > wkolo dworca jest - niestety - wizytowka krakowa i WYLACZNIE krakowa.

                  Nie mam kompleksów bo Kraków zawsze jest i był najpiękniejszym miastem w
                  Polsce. A dzielnica "Warszawskie" to tylko i wyłącznie wizytówka Warszawy.



                  > Wladze
                  > miasta wodzily Tishmana za nos 4 lat a potem kiedy juz wyciagnely wszystko
                  > chcialy zeby Pol podpisal umowe w tydzien!

                  Umowa była spisana bezpośrednio (jedynie gołaś ją przetrzymał) a później
                  trafiła do Wawy gdzie przeleżała kilka dobrych miesięcy (w sumie złożyło się na
                  kilka dobrych lat) i obudzili się, że Kraków ich nawołuje do jej rozpatrzenia
                  przed samym końcem (nikt mi nie wmówi, że taka jest tam ciemnota - specjalnie
                  to zrobili)





                  > Moze wystapie jako advocatus diaboli
                  >
                  > ale na jego miejscu TEZ chcialbym sie dowiedziec co to za inwestycja ktora
                  > wladze miasta po 3 razy renegocjuja a potem podsuwaja do podpisu na 2
                  tygodnie
                  > przed koncem terminu umowy!

                  No właśnie - przetrzymali umowę w Wawie i obudzili sie ze trzeba ja rozpatrzec
                  jak juz termin sie konczyl.



                  • Gość: behemot Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 06.11.02, 23:09
                    Gość portalu: to tylko ja napisał(a):

                    > Gość portalu: behemot napisał(a):
                    >
                    > > dowiedziales sie wlasnie ze ten kawalek krakowa sie nazywa przedmiescie
                    > > warszawskie i teraz szpanujesz nawet na warszawskim forum! Jak masz komple
                    > ksy
                    > > to sie przenies do stolicy Wtedy to TY bedziesz rozdzielal wzgledy...a syf
                    >
                    > > wkolo dworca jest - niestety - wizytowka krakowa i WYLACZNIE krakowa.
                    >
                    > Nie mam kompleksów bo Kraków zawsze jest i był najpiękniejszym miastem w
                    > Polsce. A dzielnica "Warszawskie" to tylko i wyłącznie wizytówka Warszawy.
                    > No coz widac ze nie do konca masz pojecie o czym mowisz i nawet na plan nie
                    zajzales zeby sprawdzic co to te warszawskie...wiec jest to min palac
                    lubomirskich (czyli AE) i kosciol karmelitow bosych....o taka wizytowke
                    warszawy ci chodzi???

                    co do najpiekniejszego miasta ten jeden raz sie z toba zgodze...
                    >
                    > > Wladze
                    > > miasta wodzily Tishmana za nos 4 lat a potem kiedy juz wyciagnely wszystko
                    >
                    > > chcialy zeby Pol podpisal umowe w tydzien!
                    >
                    > Umowa była spisana bezpośrednio (jedynie gołaś ją przetrzymał) a później
                    > trafiła do Wawy gdzie przeleżała kilka dobrych miesięcy (w sumie złożyło się
                    na
                    >
                    > kilka dobrych lat) i obudzili się, że Kraków ich nawołuje do jej rozpatrzenia
                    > przed samym końcem (nikt mi nie wmówi, że taka jest tam ciemnota - specjalnie
                    > to zrobili)
                    tiaaa a swiatem wlada ogolnoswiatowa masoneria i takie tam.....spiskowa teoria
                    dziejow przede wszystkim
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > > Moze wystapie jako advocatus diaboli
                    > >
                    > > ale na jego miejscu TEZ chcialbym sie dowiedziec co to za inwestycja ktora
                    >
                    > > wladze miasta po 3 razy renegocjuja a potem podsuwaja do podpisu na 2
                    > tygodnie
                    > > przed koncem terminu umowy!
                    >
                    > No właśnie - przetrzymali umowę w Wawie i obudzili sie ze trzeba ja
                    rozpatrzec
                    > jak juz termin sie konczyl.

                    Przetrzymali ja i tu i tu co nie zmienia faktu ze znacznie dluzej w krakowie
                    >
                    >
                    • Gość: to ja Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: 80.48.253.* 07.11.02, 00:23
                      > > A dzielnica "Warszawskie" to tylko i wyłącznie wizytówka Warszawy.
                      > > No coz widac ze nie do konca masz pojecie o czym mowisz i nawet na plan ni
                      > e
                      > zajzales zeby sprawdzic co to te warszawskie...wiec jest to min palac
                      > lubomirskich (czyli AE) i kosciol karmelitow bosych....o taka wizytowke
                      > warszawy ci chodzi???

                      Stary tu się mylisz. Warszawskie to obszar zawierający się pomiędzy:
                      Al 29 Listopada - Prandoty - Grochowa - Brodowicza - Rondo Mogilskie - Lubicz -
                      Warszawska - Al 29 Listopada czyli z tych zacniejszych obiektów:
                      Szkieletor - pokrzywy w około najpiękniejszego Galicyjskiego Dworca PKP w
                      Polsce - Dworzec PKS - Bar Smok - Budy w około Dworca - Dziury i doliny w
                      jezdniach - Przejście podziemne
                      Mówiąc jednym słowem - Fotografia z Warszawy.





                      > tiaaa a swiatem wlada ogolnoswiatowa masoneria i takie tam.....spiskowa
                      teoria
                      > dziejow przede wszystkim

                      Sam bym tego lepiej nie ujął. Dokładnie w tym punnkcie zgadzam się z tobą w
                      100% to co napisałeś najlepiej oddaje to co się dzieje w Polsce - W Warszawie -
                      W rządzie.





                      >
                      > Przetrzymali ja i tu i tu co nie zmienia faktu ze znacznie dluzej w krakowie


                      Mylisz się - w Krakowie gołaś próbował zmienić po swojemu tą umowę i to
                      oczywiście zajęło parę chwil - ale gdy już oddał gotowe dokumenty do Warszawy
                      to one tam przeleżały kilka lat bez odpowiedzi. Warszawa jest winna temu
                      wszystkiemu i tyle - jeśli nie podobały im się jakieś punkt umowy to zgłaszają
                      swoje wnioski do krakowa w trybie natychmiastowym - bo przecież ludzie inwestor
                      czeka! Ale w wawie pieprzneli te dokumenty w kąt z planem ze rusza je dopiero
                      gdy umowa w Kraku z tishmanem bedzie sie konczyla i dobrze wiedzieli, bo
                      zrobili to z premedytacja, ze wtedy juz jest za pozno na jakiekolwiek korekty.
                      Za kazdym razem kiedy wydawalo sie juz ze pewien etap po wielomiesieczym
                      oczekiwaniu przez tishmana i krakow na decyzje wawy zostaje zamkniety to przy
                      kolejnych etapach warszawa powstrzymywala dokumenty, kolejno: pkp - pks -
                      poczta polska - pkp - pks - poczta i tak w kolko!

                      Przestan mi pierniczyc, ze to Krakow!
                      • Gość: behemot Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 07.11.02, 08:48
                        Gość portalu: to ja napisał(a):

                        > > > A dzielnica "Warszawskie" to tylko i wyłącznie wizytówka Warszawy.
                        > > > No coz widac ze nie do konca masz pojecie o czym mowisz i nawet na pl
                        > an ni
                        > > e
                        > > zajzales zeby sprawdzic co to te warszawskie...wiec jest to min palac
                        > > lubomirskich (czyli AE) i kosciol karmelitow bosych....o taka wizytowke
                        > > warszawy ci chodzi???

                        > Stary tu się mylisz. Warszawskie to obszar zawierający się pomiędzy:
                        > Al 29 Listopada - Prandoty - Grochowa - Brodowicza - Rondo Mogilskie -
                        Lubicz -
                        >
                        > Warszawska - Al 29 Listopada czyli z tych zacniejszych obiektów:
                        > Szkieletor - pokrzywy w około najpiękniejszego Galicyjskiego Dworca PKP w
                        > Polsce - Dworzec PKS - Bar Smok - Budy w około Dworca - Dziury i doliny w
                        > jezdniach - Przejście podziemne
                        > Mówiąc jednym słowem - Fotografia z Warszawy.
                        >


                        I te kamienice takie "warszawskie"...
                        A swoja deoga to np. to ze w niektorych miejscach kazimierza tez jest niezly
                        syf to co wina Kazimierza nad Wisła???
                        >
                        >
                        >
                        >
                        > > tiaaa a swiatem wlada ogolnoswiatowa masoneria i takie tam.....spiskowa
                        > teoria
                        > > dziejow przede wszystkim
                        >
                        > Sam bym tego lepiej nie ujął. Dokładnie w tym punnkcie zgadzam się z tobą w
                        > 100% to co napisałeś najlepiej oddaje to co się dzieje w Polsce - W
                        Warszawie -
                        >
                        > W rządzie.
                        >
                        >
                        No wlasnie w rzadzie a ten sklada sie min z lodzian poznaniakow i warszawiakow
                        tam chyba najmniej....

                        >
                        >
                        >
                        > >
                        > > Przetrzymali ja i tu i tu co nie zmienia faktu ze znacznie dluzej w krakow
                        > ie
                        >
                        >
                        > Mylisz się - w Krakowie gołaś próbował zmienić po swojemu tą umowę i to
                        > oczywiście zajęło parę chwil - ale gdy już oddał gotowe dokumenty do Warszawy
                        > to one tam przeleżały kilka lat bez odpowiedzi. Warszawa jest winna temu
                        > wszystkiemu i tyle - jeśli nie podobały im się jakieś punkt umowy to
                        zgłaszają
                        > swoje wnioski do krakowa w trybie natychmiastowym - bo przecież ludzie
                        inwestor>
                        > czeka! Ale w wawie pieprzneli te dokumenty w kąt z planem ze rusza je dopiero
                        > gdy umowa w Kraku z tishmanem bedzie sie konczyla i dobrze wiedzieli, bo
                        > zrobili to z premedytacja, ze wtedy juz jest za pozno na jakiekolwiek
                        korekty.
                        > Za kazdym razem kiedy wydawalo sie juz ze pewien etap po wielomiesieczym
                        > oczekiwaniu przez tishmana i krakow na decyzje wawy zostaje zamkniety to przy
                        > kolejnych etapach warszawa powstrzymywala dokumenty, kolejno: pkp - pks -
                        > poczta polska - pkp - pks - poczta i tak w kolko!
                        >
                        > Przestan mi pierniczyc, ze to Krakow!

                        OK - to jak w takim razie zinterpretujesz fakt ze nawet jesli TSP wybudowaloby
                        nowy dworzec pks na bosackiej to miasto i tak nie jest w stanie zapewnic
                        dojazdow do niego bo cos sie znow przeciagnelo??Jak wytlumaczysz ze centrum
                        koncertowe dotad nie ruszylo bo ciagle cos komus w umowie nie pasuje??TEZ
                        Warszawa??Jakim cudem moze byc porzadek w rzadzie jesli nawet w radzie miasta o
                        niego trudno??



                        • Gość: to ja Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: 80.48.253.* 07.11.02, 13:54

                          > I te kamienice takie "warszawskie"...
                          > A swoja deoga to np. to ze w niektorych miejscach kazimierza tez jest niezly
                          > syf to co wina Kazimierza nad Wisła???


                          To jest zupełnie tak samo jak z ulicą nazwaną imieniem Twojego przodka. Czy nie
                          zależałoby Ci aby wyglądała ładnie? Jeśli by Ci zależało to nawet sam
                          dołożyłbyś starań inwestując własne pieniądze aby wspomóc jej uporządkowanie. Z
                          pewnością nie blokowałbyś też inwestycji która miałaby uporządzić ten teren.
                          Dlatego też jest to wizytówka Warszawy którą sobie sami tworzą.





                          > No wlasnie w rzadzie a ten sklada sie min z lodzian poznaniakow i
                          warszawiakow


                          Dla mnie zawsze będzie to wina Warszawy - tak nazywa się stolica w której jest
                          rząd i to nie moja wina, że nawet po wybraniu takiej chołoty przez
                          społeczeństwo Warszawa znosi takich patałachów. Przydałoby się w rządize więcej
                          prawdziwych uczciwych Warszawiaków, Krakowiaków i Wrocławiaków.





                          > OK - to jak w takim razie zinterpretujesz fakt ze nawet jesli TSP
                          wybudowaloby
                          > nowy dworzec pks na bosackiej to miasto i tak nie jest w stanie zapewnic
                          > dojazdow do niego bo cos sie znow przeciagnelo??

                          Zablokowanie przetargu na Galicyjską = budostal 5 + Radomska Firma (a wiadomo
                          radomskie firmy to koneksje z Wawą)

                          Blokada szybkiego tramwaju - Dromex z Warszawy (mają jakiś niewiarygodnych
                          ludzi w spółce więc wylecieli z przetargu i sie odwolali)




                          > Jak wytlumaczysz ze centrum
                          > koncertowe dotad nie ruszylo bo ciagle cos komus w umowie nie pasuje??TEZ
                          > Warszawa??Jakim cudem moze byc porzadek w rzadzie jesli nawet w radzie miasta
                          > o niego trudno??

                          Kongresowe.
                          Tym razem Kielce.
                          Kraków chce centrum kongresowe a oni za wszelką cenę chcą tam zrobić coś na
                          kształt małej salki lekcyjnej a za to wpakować jakiś hipermarket. Nie dziwię
                          się, że krak wstrzymał taką badziewną inwestycję.





                          Warszawa robi to z zazdrości - robią to z zazdrości ludzie z inych miast
                          piastujący urzędy w Warszawie, robią to z zazdrości bowiem za prezydenta
                          Lassotty zaczęły napływać do Krakowa wielkie inwestycje stanowiące po ich
                          wykonaniu napływ następnych i 'zagrożenie' dla innych miast. Możnaby nawet
                          oddać inwestorom wszelkie tereny pod pierwsze w kraku inwestycje za darmo a i
                          tak opłacałoby się. Lassota oczywiście nie oddał ich za darmo a dał takie ceny
                          by chętnie kupowali inwestorzy. Ale oczywiście nowy prezydent golas i jego
                          spółka połapali się że przecież lassota dojebał bo mógł też coś dla samego
                          siebie uczknąć na takiej transakcji a nie tylko dla miasta - więc zaczęli
                          kombinować aby coś zapierdzielić dla siebie - pokazywać swoją władzę za którą
                          trzeba płacić łapówki - wykorzystali to Poznaniacy Łodzianie i Warszawiacy
                          siedzący akurat w rządzie i mamy teraz to co mamy - kompletne zniechęcenie
                          inwestorów do kraka. Lassoto wróć!
                          Jak ostatnio słuchałem majcherowsekiego który mówi:
                          Trzeba było dać trochę większą cenę za nowe miasto, za centrum przy motelu
                          krak - to płąkać mi się chciało. Czy ten jełop nie rozumie, że nawet jeśłi by
                          oddać ten teren amerykańcom za darmo to i tak są większe zyski dla kraka niż
                          jak stoi pusty? Po pierwsze zarobiłyby firmy budowlane, po drugie ludzie,
                          projektanci , później pracownicy firm, turyści przyjeżdzaliby w takie miejsce
                          chętniej i inwestorzy także prędzej by się pojawiali. Ogólny wzrost dobrobytu
                          społecznego w krakowie sprawiłby, że ludzie zostawialiby więcej pieniędzy w
                          Krakowie - kolejnych inwestorów wpuszczano by już na teren inwestorski za
                          pożądne pieniądze i możnaby się z nimi targować - bo oni wiedzieliby, że warto
                          wyłożyć więcej kasy, bo kraków się rozwija.


                          Pozdrawiam
                          • Gość: behemot Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 07.11.02, 17:29
                            Gość portalu: to ja napisał(a):

                            >
                            > > I te kamienice takie "warszawskie"...
                            > > A swoja deoga to np. to ze w niektorych miejscach kazimierza tez jest niez
                            > ly
                            > > syf to co wina Kazimierza nad Wisła???
                            >
                            >
                            > To jest zupełnie tak samo jak z ulicą nazwaną imieniem Twojego przodka. Czy
                            nie
                            >
                            > zależałoby Ci aby wyglądała ładnie? Jeśli by Ci zależało to nawet sam
                            > dołożyłbyś starań inwestując własne pieniądze aby wspomóc jej uporządkowanie.
                            Z
                            >
                            > pewnością nie blokowałbyś też inwestycji która miałaby uporządzić ten teren.
                            > Dlatego też jest to wizytówka Warszawy którą sobie sami tworzą.
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            > > No wlasnie w rzadzie a ten sklada sie min z lodzian poznaniakow i
                            > warszawiakow
                            >
                            >
                            > Dla mnie zawsze będzie to wina Warszawy - tak nazywa się stolica w której
                            jest
                            > rząd i to nie moja wina, że nawet po wybraniu takiej chołoty przez
                            > społeczeństwo Warszawa znosi takich patałachów. Przydałoby się w rządize
                            więcej
                            >
                            > prawdziwych uczciwych Warszawiaków, Krakowiaków i Wrocławiaków.
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            > > OK - to jak w takim razie zinterpretujesz fakt ze nawet jesli TSP
                            > wybudowaloby
                            > > nowy dworzec pks na bosackiej to miasto i tak nie jest w stanie zapewnic
                            > > dojazdow do niego bo cos sie znow przeciagnelo??
                            >
                            > Zablokowanie przetargu na Galicyjską = budostal 5 + Radomska Firma (a wiadomo
                            > radomskie firmy to koneksje z Wawą)
                            >
                            > Blokada szybkiego tramwaju - Dromex z Warszawy (mają jakiś niewiarygodnych
                            > ludzi w spółce więc wylecieli z przetargu i sie odwolali)
                            >
                            >
                            >
                            >
                            > > Jak wytlumaczysz ze centrum
                            > > koncertowe dotad nie ruszylo bo ciagle cos komus w umowie nie pasuje??TEZ
                            > > Warszawa??Jakim cudem moze byc porzadek w rzadzie jesli nawet w radzie mia
                            > sta
                            > > o niego trudno??
                            >
                            > Kongresowe.
                            > Tym razem Kielce.
                            > Kraków chce centrum kongresowe a oni za wszelką cenę chcą tam zrobić coś na
                            > kształt małej salki lekcyjnej a za to wpakować jakiś hipermarket. Nie dziwię
                            > się, że krak wstrzymał taką badziewną inwestycję.
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            > Warszawa robi to z zazdrości - robią to z zazdrości ludzie z inych miast
                            > piastujący urzędy w Warszawie, robią to z zazdrości bowiem za prezydenta
                            > Lassotty zaczęły napływać do Krakowa wielkie inwestycje stanowiące po ich
                            > wykonaniu napływ następnych i 'zagrożenie' dla innych miast. Możnaby nawet
                            > oddać inwestorom wszelkie tereny pod pierwsze w kraku inwestycje za darmo a i
                            > tak opłacałoby się. Lassota oczywiście nie oddał ich za darmo a dał takie
                            ceny
                            > by chętnie kupowali inwestorzy. Ale oczywiście nowy prezydent golas i jego
                            > spółka połapali się że przecież lassota dojebał bo mógł też coś dla samego
                            > siebie uczknąć na takiej transakcji a nie tylko dla miasta - więc zaczęli
                            > kombinować aby coś zapierdzielić dla siebie - pokazywać swoją władzę za którą
                            > trzeba płacić łapówki - wykorzystali to Poznaniacy Łodzianie i Warszawiacy
                            > siedzący akurat w rządzie i mamy teraz to co mamy - kompletne zniechęcenie
                            > inwestorów do kraka. Lassoto wróć!
                            > Jak ostatnio słuchałem majcherowsekiego który mówi:
                            > Trzeba było dać trochę większą cenę za nowe miasto, za centrum przy motelu
                            > krak - to płąkać mi się chciało. Czy ten jełop nie rozumie, że nawet jeśłi by
                            > oddać ten teren amerykańcom za darmo to i tak są większe zyski dla kraka niż
                            > jak stoi pusty? Po pierwsze zarobiłyby firmy budowlane, po drugie ludzie,
                            > projektanci , później pracownicy firm, turyści przyjeżdzaliby w takie miejsce
                            > chętniej i inwestorzy także prędzej by się pojawiali. Ogólny wzrost dobrobytu
                            > społecznego w krakowie sprawiłby, że ludzie zostawialiby więcej pieniędzy w
                            > Krakowie - kolejnych inwestorów wpuszczano by już na teren inwestorski za
                            > pożądne pieniądze i możnaby się z nimi targować - bo oni wiedzieliby, że
                            warto
                            > wyłożyć więcej kasy, bo kraków się rozwija.
                            >
                            >
                            > Pozdrawiam


                            Po pierwsze to w warszawie pewnie nawet nie wiedza o warszawskim przedmiesciu
                            (krakowskie u nich znaczie lepiej wyglada...)
                            Po drugie co do prezydenta G to zgadzam sie z toba tylko zauwaz ze to jest blad
                            WYLACZNIE krakowski. Inne miasta nie maja z tym nic wspolnego. Czy to wina
                            wroclawia ze oni wymyslili expo a Golas stal sie posmiewiskiem w calej polsce
                            chcac robic olimpiade zimowa w krakowie?...skoki z wiezy mariackiej itp.
                            nie dziw sie ze inne miasta tez chca sie rozwijac. Krakow mial juz kilka szans
                            w ostatnich latach ZADNEJ nie wykorzystal. I nie chodzi tylko o pieniadze!
                            Problem w tym ze polowa za dzacych miastem chce zrobic z krakowa metropolie a
                            druga polowa najchetniej widzialaby tu zascianek, cieplutko milutko
                            zabytkowo..Wiekszosc Krakusow z jednaj strony chce miec to stoleczne krolewskie
                            miasto (dumnie brzmi prawda) z drugiej strony bron boze zadnych inwestycji (co
                            najwyzej na obrzezach) wszystko ma byc dostosoane do "specyfiki" krakowa
                            (cokolwiek to znaczy ale mnostwo razy to juz slyszalem). Warto by sie
                            zdecydowac czy chcemy byc podobni do wiednia i Pragi czy raczej do Carcassone.
                            • gregry Re: Miało stanąć ale nie stanie. 07.11.02, 17:56
                              Dla mnie to koniec dyskusji.
                              Wyciągasz coraz to nowe wątki i zboczyłeś całkowicie z tematu. Nie chce mi się
                              już za każdym razem udowadniać Ci, że nie masz racji. Zoczyłeś z tematu i
                              wchodzisz na kwestie gdzie zgadzamy się obydwaj albo też wkraczasz na tematy o
                              których dyskutowano/dyskutowaliśmy już w innym miejscu.
                              Nie będę podejmował i komentował każdego wątku który podrzucasz.


                              Pozdrowienia
                              • Gość: behemot Re: Miało stanąć ale nie stanie. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 07.11.02, 18:18
                                gregry napisał:

                                > Dla mnie to koniec dyskusji.
                                > Wyciągasz coraz to nowe wątki i zboczyłeś całkowicie z tematu. Nie chce mi
                                się
                                > już za każdym razem udowadniać Ci, że nie masz racji. Zoczyłeś z tematu i
                                > wchodzisz na kwestie gdzie zgadzamy się obydwaj albo też wkraczasz na tematy
                                o
                                > których dyskutowano/dyskutowaliśmy już w innym miejscu.
                                > Nie będę podejmował i komentował każdego wątku który podrzucasz.
                                >
                                >
                                > Pozdrowienia
    • trudny2002 Stare Miasto... 06.11.02, 14:15
      Piękne. Z budami i budzikami. Z babą co sprzedaje buty jak leci i parasole...i
      banany co to ich minuty są policzone....
      i ta pięknie zamknięta perspektywa wyjścia spod przejścia! Porywająco zamknięta
      przeszkloną bryłą budy z piecem co to zawsze świeże buły z nadziewką albo bez
      praży...i te uśmiechnięte mimo chłodu buzie sympatycznych sprzedawców skarpet,
      koszulek, majtek i gazu łzawiącego...i te zegarki, i serek spod gór...
      I jeszcze szpaler zamknięty z jednej strony zwartą bryłą znakomitej
      architektury lat siedemdziesiątych z upojnym zapachem przy mięsnym stoisku,
      którego czar ogarnia cały ten magazinczik...
      I potem jeszcze flanka kupców naprzeciw obiektów dworca autobusowego i te
      znakomite rozwiązania arterii komunikacyjnych.
      Tak...jest w tym coś poetyckiego, jakiś swojski rytm i te twarze bywalców.
      Ogorzałe, i postaci żwawo się zwijające i już to kieszonkowiec, to stara
      wysłużona dworcowa prostytutka i opiekujący się nią kuśtyk co to właśnie
      wypoczywa pod Globusem. Wielki świat...i piękny...
      I nikt nie wie jak mu kres położyć a właściwie to przecież i szkoda, bo nich
      sobie będzie .Ku przestrodze.
      trudny
      • Gość: to tylko ja Re: Stare Miasto... IP: 80.48.253.* 06.11.02, 14:19
        Oj stary - spójrz Ty lepiej na swoją Warszawę a Krakowowi pozwól się rozwijać a
        nie będzie tego syfu tam.
        • trudny2002 Re: Stare Miasto... 06.11.02, 14:26
          Jaką Warszawe? Ja mam Opla.
          trudny;-))
          • Gość: To tylko ja Re: Pasaż Galicyjski IP: 80.48.253.* 06.11.02, 14:29
            hehe. Żałuj - Warszawa to piękna nazwa i autko.
            Szkoda, że nie produkują już nic rodzimego (jak Czesi) a przecież mamy tylu
            zdolnych ludzi w Polsce.
            • trudny2002 Re: Pasaż Galicyjski 06.11.02, 15:05
              Żałuję.
              I co hehe...?
              Mój sąsiad , dawno temu miał Warszawę i jeździł nią jako taksówkarz...miał
              numer boczny 4, ale to było naprawdę dawno temu....a potem miał Mercedesa
              takiego pięknie zielonego 190 ...i na głowie nosił zawiązaną pończochę, klął
              jak szewc i wciąż opowiadał anegdoty...
              Ale jakby tak zobaczył dziś to co każdy z nas przy dworcu, to pewnie też krew
              by go zalała i pewnie dlatego leży gdzie leżał...
              trudny
              • Gość: To ja Re: Pasaż Galicyjski IP: 80.48.253.* 06.11.02, 16:15
                > Mój sąsiad , dawno temu miał Warszawę i jeździł nią jako taksówkarz...


                Mam świetny pomysł.
                Jeśli w Krakowie powstanie kiedyś (hehe marzyciel ze mua) fabryka samochodów to
                nadamy im orginalną i wyszukaną nazwę:
                Nowa Firma - a model: Nowe Auto.
                A np Nowe modele monitorów nazwiemy:
                Nowy Monitor firmy Nowa Firma.

    • peteen Re: Synku.. Widzisz tutaj kiedyś miało stanąć 'N 06.11.02, 14:21
      nagie miasto...
    • Gość: hermenegilda Re: Synku.. Widzisz tutaj kiedyś miało stanąć 'N IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.11.02, 15:56
      a tak wogule to na czm sie zaczymalo i kto zawinil????
      pomysl niezly ! pierwsze wrazenie z krakowa to dla turystow widok skarpet na
      sznurku.niepowtarzalne , to fakt . no ale na jak niskim poziomie.
      tylko ta perspektywa wieloletiej budowy moze jedynie cieszc maluchow majacych
      nadzieje na pot ezna piaskownice.
    • Gość: Diabeł2 Re: Synku.. Widzisz tutaj kiedyś miało stanąć 'N IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 16:07
      gregry napisał:

      >
      >
      > A stoi.... No właśnie co tam będzie?
      Kościół,Wieeelki kościół.
      >
      >
      >
      >
      >
    • Gość: tomCrac Zdanie ortodoxa! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 22:20
      Nie ma to jak dobrze pociete posty, co flejtuchy...?
    • Gość: Sierpień PIEPRZYSZ JAK POTŁUCZONY IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.11.02, 23:46
      Co za "nowe miasto", kilka bud handlowych, które miały by być konkurencją dla
      starego Krakowa ? A co by w nich było ; kino, sala widowiskowa, domy
      handlowe ? Ilu policjantów trzeba by było zatrudniać, aby przepędzali z
      okolicy bezdomnych? Ciemnota bije od ciebie. Teren dworca trzeba uporządkować,
      ale nie oznacza to, ze mają tam zatraz powstać wielkie budy, do których
      Krakowianie będą musieli dopłacać.
      • mikolaj7 Re: PIEPRZYSZ JAK POTŁUCZONY 06.11.02, 23:49
        Gość portalu: Sierpień napisał(a):

        > Co za "nowe miasto", kilka bud handlowych, które miały by być konkurencją dla
        > starego Krakowa ? A co by w nich było ; kino, sala widowiskowa, domy
        > handlowe ? Ilu policjantów trzeba by było zatrudniać, aby przepędzali z
        > okolicy bezdomnych? Ciemnota bije od ciebie. Teren dworca trzeba uporządkować,
        >
        > ale nie oznacza to, ze mają tam zatraz powstać wielkie budy, do których
        > Krakowianie będą musieli dopłacać.

        te kilka bud i tych paru wiecej policjantow to sie nazywa
        tworzenie miejsc pracy /a to tylko jeden z plusow nowego
        miasta/
      • gregry Sam jesteś potłuczony i pieprzysz 07.11.02, 00:01
        Gość portalu: Sierpień napisał(a):

        > Co za "nowe miasto", kilka bud handlowych, które miały by być konkurencją dla
        > starego Krakowa ? A co by w nich było ; kino, sala widowiskowa, domy
        > handlowe ? Ilu policjantów trzeba by było zatrudniać, aby przepędzali z
        > okolicy bezdomnych? Ciemnota bije od ciebie. Teren dworca trzeba
        uporządkować,
        >
        > ale nie oznacza to, ze mają tam zatraz powstać wielkie budy, do których
        > Krakowianie będą musieli dopłacać.


        Ciemnota to bije od Ciebie, i to totalna.
      • Gość: behemot Re: PIEPRZYSZ JAK POTŁUCZONY IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 07.11.02, 08:56
        Gość portalu: Sierpień napisał(a):

        > Co za "nowe miasto", kilka bud handlowych, które miały by być konkurencją dla
        > starego Krakowa ? A co by w nich było ; kino, sala widowiskowa, domy
        > handlowe ? Ilu policjantów trzeba by było zatrudniać, aby przepędzali z
        > okolicy bezdomnych? Ciemnota bije od ciebie. Teren dworca trzeba
        uporządkować,
        >
        > ale nie oznacza to, ze mają tam zatraz powstać wielkie budy, do których
        > Krakowianie będą musieli dopłacać.



        I od kogo tu bije ciemnota??konkurencja dla starego Krakowa!!DOBRE!!!Wlasnie
        caly problem w ym ze do tych "bud" w rodzaju centar handlowe itd nie trzeba
        doplacac w przeciwienstwie do pozbawionego handlu dworca....zreszta mn. dlatego
        w ogole zaangazowano jakas firme ktora obok wielkiego centrum komercyjnego
        wybuduje takze dworzec. Pewnie ze wolalbym zeby krakow bylo stac na samodzielna
        inwestycje i np. obok dworca powstalaby tam opera z prawdziwego zdarzenia i
        powiedzmy Muzeum Przyrodnicze. Tyle ze krakowa na to NIE stac i nie zanosi sie
        zeby bylo go stac w ciagu najblizszych lat. Bo wlasnie do takich "bud" jak
        teatr slowaciego trzeba doplacac.I moze chcesz je zamknac??
      • Gość: Lajkonik Brawo Sierpien IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 07.11.02, 11:28
        Gość portalu: Sierpień napisał(a): min.:

        > Co za "nowe miasto", kilka bud handlowych, które miały by być konkurencją dla
        > starego Krakowa ? A co by w nich było ; kino, sala widowiskowa, domy
        > handlowe ? Ilu policjantów trzeba by było zatrudniać, aby przepędzali z
        > okolicy bezdomnych? Ciemnota bije od ciebie. Teren dworca trzeba
        uporządkować,
        >
        > ale nie oznacza to, ze mają tam zatraz powstać wielkie budy, do których
        > Krakowianie będą musieli dopłacać.

        Brawo Sierpień, tak trzymaj !
        Też zawsze uważałem, że nie można dać się nabierać jakimś amerykańcom !
        Mieli zamiar wpakować w te Nowe Budy jakieś kilkaset milionów dolców a potem
        przez dziesiątki lat krakusy musiały by do tego dopłacać, stale coś tam
        kupować, a jeszcze nie daj Boże do kina pójść (i za bilety zapłacić do tego !)
        na jakiś głupi amerykański film i jeszcze przy okazji zjeść hamburgera, popcorn
        i popić cocacolą - pfuj ! prawdziwe ohydztwo ! Cieszyć się należy, że tacy
        czujni patroci jak Siepień, Pol, Flak z pekaesu, Spolitakiewicz z poczty,
        zarząd i rada nadzorcza oraz krakowska ekipa pekape od razu sie zorientowali,
        jakim zagrożeniem jest dla nas Nowe Miasto i własną piersią zasłonili krakusów
        przed tym zagrożeniem. Ciekawe kiedy posypią się pierwsze medale za tę
        patriotyczną postawę ? Pewnie wtedy kiedy tishman publicznie, z podkulonym
        ogonem swoje oszukańcze plany odszczeka i wszystko przejmą w końcu Niemcy z
        ECE, którzy z całą pewnością się krakauerom spodobają (nowa nazwa inwestycji:
        Neue Stadt(chen) Krakau - "Wuerstsauerkrautundbiergalerie").
        Lajkonik
        • Gość: Sierpień Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 11:46
          Więc daruj sobie głupawe teksty. Tak zwane "nowe miasto" to miała być Nowa Huta-
          bis. Wystarczy nam jedno kretyństwo położone 12 km od Rynku. Nie trzeba
          drugiego oddalonego o 500 metrów. Poza tym, gdyby Tishman faktycznie zamierzał
          inwestować, to zrobił by to już dawno. Wszyscy urzędnicy UM są tak przekupni,
          że za niewielkie kwoty popchnęli by sprawę do przodu. Tu chodzi o coś zupełnie
          innego. Tishman szykował wielki przekręt, ale "jego ludzie" utracili realną
          władzę w Krakowie. Obawiam się że Lassota należy także do tego kręgu?
          • Gość: bill Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.mik.krakow.supermedia.pl 07.11.02, 12:05
            Słusznie!!! Precz z wszelkimi nowościami, precz z biurowcami, przecz z
            wieżowcami i innym badziewiem amerykańskim!!!. Niech żyje miły, przyjemny,
            zaciszny zaścianek, prawdziwa NASZOŚĆ!!! Kraków niedużym skansenem na wieki
            wieków amen!!!. Przecież jak ktoś madrze powiedział - Kraków jest już
            ukształtowany - w formę jak mniemam doskonałą. Trudno - niech i tak będzie.
            Tylko proszę - przestańmy używać określenia Stołeczny - bo to naprawdę
            śmieszne, robi z nas krakowian błaznów. A ja za błazna robić nie chcę i
            wypraszam sobie.
            • Gość: Sierpień Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 12:29
              Po pierwsze, nie rozumiesz słowa "skansen".
              Po drugie, to Twoim problemem jest "stołeczny Kraków".
              Nie masz zielonego pojęcia czym jest naprawdę Kraków.


              Gość portalu: bill napisał(a):

              > Słusznie!!! Precz z wszelkimi nowościami, precz z biurowcami, przecz z
              > wieżowcami i innym badziewiem amerykańskim!!!. Niech żyje miły, przyjemny,
              > zaciszny zaścianek, prawdziwa NASZOŚĆ!!! Kraków niedużym skansenem na wieki
              > wieków amen!!!. Przecież jak ktoś madrze powiedział - Kraków jest już
              > ukształtowany - w formę jak mniemam doskonałą. Trudno - niech i tak będzie.
              > Tylko proszę - przestańmy używać określenia Stołeczny - bo to naprawdę
              > śmieszne, robi z nas krakowian błaznów. A ja za błazna robić nie chcę i
              > wypraszam sobie.
              • Gość: bill Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.mik.krakow.supermedia.pl 07.11.02, 12:38
                A czym naprawdę jest Kraków???
              • Gość: Centuś Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.11.02, 23:16
                Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                > Po pierwsze, nie rozumiesz słowa "skansen".
                > Po drugie, to Twoim problemem jest "stołeczny Kraków".
                > Nie masz zielonego pojęcia czym jest naprawdę Kraków.

                To, że twoja wizja Krakowa zatrzymała się na XIX w. nie znaczy, że każdy musi
                tak samo myśleć.
          • Gość: behemot Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.geo.uj.edu.pl 07.11.02, 12:27
            Gość portalu: Sierpień napisał(a):

            > Więc daruj sobie głupawe teksty. Tak zwane "nowe miasto" to miała być Nowa
            Huta
            > -
            > bis. Wystarczy nam jedno kretyństwo położone 12 km od Rynku. Nie trzeba
            > drugiego oddalonego o 500 metrów. Poza tym, gdyby Tishman faktycznie
            zamierzał
            > inwestować, to zrobił by to już dawno. Wszyscy urzędnicy UM są tak przekupni,
            > że za niewielkie kwoty popchnęli by sprawę do przodu. Tu chodzi o coś
            zupełnie
            > innego. Tishman szykował wielki przekręt, ale "jego ludzie" utracili realną
            > władzę w Krakowie. Obawiam się że Lassota należy także do tego kręgu?

            wiesz co sam nie wiesz czego chcesz najpierw mowisz o przekupnych urzednikach a
            potem o jakichs "przekretach "tishmana
            /Oto i nowa (sierpniowa) definicja przekretu: inwestycja BEZ łapówki!Brawo
            wszystkie encyklopedie powinny to zamiescic najlepiej zlota czcionka
            • Gość: Sierpień Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 12:35
              Napi9sałem o ludziach, dla których przekupstwo jest powszechnie stosowaną
              procedurą.
              W związku z powyższym, oceniłem ich w oparciu o dotychczasowe działania.
              Można oczywiście mieć nadzieję, że się z jakichś nieznanych przyczyn nawrócili
              się i uznali że inwestycja w Krakowie będzie pierwszą zrealizowaną bez łapówek
              i zgodnie z prawem.
              Tylko kto w takie bajki uwierzy, jeżeli zaczęli od przekupstwa Goerlicha?

              Gość portalu: behemot napisał(a):

              > Gość portalu: Sierpień napisał(a):
              >
              > > Więc daruj sobie głupawe teksty. Tak zwane "nowe miasto" to miała być Nowa
              >
              > Huta
              > > -
              > > bis. Wystarczy nam jedno kretyństwo położone 12 km od Rynku. Nie trzeba
              > > drugiego oddalonego o 500 metrów. Poza tym, gdyby Tishman faktycznie
              > zamierzał
              > > inwestować, to zrobił by to już dawno. Wszyscy urzędnicy UM są tak przekup
              > ni,
              > > że za niewielkie kwoty popchnęli by sprawę do przodu. Tu chodzi o coś
              > zupełnie
              > > innego. Tishman szykował wielki przekręt, ale "jego ludzie" utracili real
              > ną
              > > władzę w Krakowie. Obawiam się że Lassota należy także do tego kręgu?
              >
              > wiesz co sam nie wiesz czego chcesz najpierw mowisz o przekupnych urzednikach
              a
              >
              > potem o jakichs "przekretach "tishmana
              > /Oto i nowa (sierpniowa) definicja przekretu: inwestycja BEZ łapówki!Brawo
              > wszystkie encyklopedie powinny to zamiescic najlepiej zlota czcionka
          • Gość: Lajkonik Re: Narazie Krakowianie niektórzy piszą głupoty IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 07.11.02, 16:05
            Gość portalu: Sierpień napisał(a): min.:

            > Więc daruj sobie głupawe teksty. Tak zwane "nowe miasto" to miała być Nowa
            Huta
            > -
            > bis.

            Darować to ja sobie powinienem polemikę z twoimi głupawymi tekstami i
            insynuacjami, w tym sugestiami, że Tishman powinien dawać łapówki, to by może
            coś w Krakowie zbudował. Pojęcia nie masz o tym co wypisujesz, szkoda że tak
            jak niestety wielu innych zaśmiecasz to forum bzdurnymi postami i wątki, które
            mogły by posłużyć interesującej dyskusji na ciekawe tematy są z reguły
            zdominowane przez sensatów i ignorantów, którzy bezmyslnie tłuką w klawiaturę.
            Jedyny pożytek z ich pisaniny to ten, że można się zorientować, że komputery i
            internet "zbłądziły pod strzechy".
            A teraz parę słów do rzeczy: amerykańskie firmy takie jak Tishman łapówek nie
            dają, wolą raczej zrezygnować z inwestowania w skorumpowanym otoczeniu; za
            Lassoty postęp w przygotowaniu tej inwestycji był relatywnie największy i gdyby
            wyborów cztery lata temu nie wygrał Gołaś, który za główny cel w pierwszych
            latach swoich rządów postawił sobie utrupienie wszystkiego co rozpoczął
            Lassota, to pewnie Nowe Miasto już by w części przynajmniej stało... no ale
            wtedy Sierpień i jemu podobni musieli by dopłacac do tej inwestycji, więc tak
            jak jest, jest z pewnością lepiej i będzie jeszcze lepiej - więcej Gołasiów i
            Serpniów w Krakowie - mniej amerykańskiej chały i nikomu
            niepotrzebnych "dularów".
            Lajkonik
            • Gość: Sierpień Czy Arthur Andersen uczestniczył w rozmowach ? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 16:25
              Czy Arthur Andersen uczestniczył w rozmowach z Tishmanem ?

              Kiedy czytam o "uczciwych Amerykanach" chcących zainwestować w Krakowie, to
              widzę że obłudni i zakłamani politycy wciąż zagrażają naszemu społeczeństwu.
              Mam na dzieję że w końcu znajdą się tam, gdzie ich miejsce, czyli na śmietniku
              karykatur moralnych.
              • Gość: behemot Re: Czy Arthur Andersen uczestniczył w rozmowach IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 07.11.02, 16:44
                Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                > Czy Arthur Andersen uczestniczył w rozmowach z Tishmanem ?
                >
                > Kiedy czytam o "uczciwych Amerykanach" chcących zainwestować w Krakowie, to
                > widzę że obłudni i zakłamani politycy wciąż zagrażają naszemu społeczeństwu.
                > Mam na dzieję że w końcu znajdą się tam, gdzie ich miejsce, czyli na
                śmietniku
                > karykatur moralnych.

                A pewnie ze zagrazaja (tylko nie ci o ktorych ty myslisz), straszac ludzi
                zydomasoneria (czy tez zydokomuna zalezy ktorzy) wszechswiatowym spiskiem
                przecim Polsce itp pierdolami. Juz same twoje posty pokazuja ze zagrazaja.
                Wiecej tak myslacych ludzi i za pare lat bedziemy tu miec piekny afganistan.
                • Gość: Sierpień Re: Czy Arthur Andersen uczestniczył w rozmowach IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 18:53
                  Nie musisz się podpisywać, bo jak na dłoni widać, do jakiej kategorii
                  politycznych mentów należysz.
                  Czytając twój post doszedłem do wniosku, że mimo iż nie lubię komuny, to trzeba
                  pójść na wybory i zagłosować przeciwko Lassocie.
                  Gratuluję, jedna rzecz ci się udała.
                  Co do Afganistanu, to pomiętaj, że tam dyskutowano z przeciwnikami politycznymi
                  przy użyciu szubienic. Więc nie spiesz się do tego "pięknego Afganistanu"


                  Gość portalu: behemot napisał(a):

                  > Gość portalu: Sierpień napisał(a):
                  >
                  > > Czy Arthur Andersen uczestniczył w rozmowach z Tishmanem ?
                  > >
                  > > Kiedy czytam o "uczciwych Amerykanach" chcących zainwestować w Krakowie, t
                  > o
                  > > widzę że obłudni i zakłamani politycy wciąż zagrażają naszemu społeczeństw
                  > u.
                  > > Mam na dzieję że w końcu znajdą się tam, gdzie ich miejsce, czyli na
                  > śmietniku
                  > > karykatur moralnych.
                  >
                  > A pewnie ze zagrazaja (tylko nie ci o ktorych ty myslisz), straszac ludzi
                  > zydomasoneria (czy tez zydokomuna zalezy ktorzy) wszechswiatowym spiskiem
                  > przecim Polsce itp pierdolami. Juz same twoje posty pokazuja ze zagrazaja.
                  > Wiecej tak myslacych ludzi i za pare lat bedziemy tu miec piekny afganistan.
                  • Gość: behemot Re: Czy Arthur Andersen uczestniczył w rozmowach IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 07.11.02, 20:09
                    Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                    > Nie musisz się podpisywać, bo jak na dłoni widać, do jakiej kategorii
                    > politycznych mentów należysz.
                    > Czytając twój post doszedłem do wniosku, że mimo iż nie lubię komuny, to
                    trzeba
                    >
                    > pójść na wybory i zagłosować przeciwko Lassocie.
                    > Gratuluję, jedna rzecz ci się udała.
                    > Co do Afganistanu, to pomiętaj, że tam dyskutowano z przeciwnikami
                    politycznymi
                    >
                    > przy użyciu szubienic. Więc nie spiesz się do tego "pięknego Afganistanu"
                    >

                    gratuluje przenikliwosci tylko ze ten afganistan moga nam zafundowac ludzie
                    twojego pokroju. a mie jakos do tego niezbyt sie spieszy.i nie mam zamiaru
                    znizac sie do twojego poziomu i obrzucac cie inwektywami
                    EOT
                    • Gość: Sierpień Re: Czy Arthur Andersen uczestniczył w rozmowach IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 20:34


                      Gość portalu: behemot napisał(a):

                      > Gość portalu: Sierpień napisał(a):
                      >
                      > > Nie musisz się podpisywać, bo jak na dłoni widać, do jakiej kategorii
                      > > politycznych mentów należysz.
                      > > Czytając twój post doszedłem do wniosku, że mimo iż nie lubię komuny, to
                      > trzeba
                      > >
                      > > pójść na wybory i zagłosować przeciwko Lassocie.
                      > > Gratuluję, jedna rzecz ci się udała.
                      > > Co do Afganistanu, to pomiętaj, że tam dyskutowano z przeciwnikami
                      > politycznymi
                      > >
                      > > przy użyciu szubienic. Więc nie spiesz się do tego "pięknego Afganistanu"
                      > >
                      >
                      > gratuluje przenikliwosci tylko ze ten afganistan moga nam zafundowac ludzie
                      > twojego pokroju. a mie jakos do tego niezbyt sie spieszy.i nie mam zamiaru
                      > znizac sie do twojego poziomu i obrzucac cie inwektywami
                      > EOT


                      Chory człowieku ..... idź się leczyć

                      • Gość: behemot Re: Czy Arthur Andersen uczestniczył w rozmowach IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 07.11.02, 20:59
                        Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                        >
                        >
                        > Gość portalu: behemot napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Sierpień napisał(a):
                        > >
                        > > > Nie musisz się podpisywać, bo jak na dłoni widać, do jakiej kategorii
                        >
                        > > > politycznych mentów należysz.
                        > > > Czytając twój post doszedłem do wniosku, że mimo iż nie lubię komuny,
                        > to
                        > > trzeba
                        > > >
                        > > > pójść na wybory i zagłosować przeciwko Lassocie.
                        > > > Gratuluję, jedna rzecz ci się udała.
                        > > > Co do Afganistanu, to pomiętaj, że tam dyskutowano z przeciwnikami
                        > > politycznymi
                        > > >
                        > > > przy użyciu szubienic. Więc nie spiesz się do tego "pięknego Afganist
                        > anu"
                        > > >
                        > >
                        > > gratuluje przenikliwosci tylko ze ten afganistan moga nam zafundowac ludzi
                        > e
                        > > twojego pokroju. a mie jakos do tego niezbyt sie spieszy.i nie mam zamiaru
                        >
                        > > znizac sie do twojego poziomu i obrzucac cie inwektywami
                        > > EOT
                        >
                        >
                        > Chory człowieku ..... idź się leczyć
                        >

                        znajdziesz jeszcze pare okreslen dla mnie czy juz skonczyles twoja
                        specjalnoscia jest rzucanie miesem w ludzi i kompletny ignorowanie argumentow
                        drugiej strony. I widac to nie tylko w tym watku. ZAWSZE masz racje a cala
                        reszta to menty komunistyczne malpy itd.
                        Sam sie idz leczyc najlepiej SZYBKO zanim sobie zrobisz krzywde (albo komus)
                        END OF TRANSMISSION
              • Gość: Lajkonik Re: Czy Arthur ... czy Sierpień ? IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 07.11.02, 21:36
                Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                > Czy Arthur Andersen uczestniczył w rozmowach z Tishmanem ?
                >
                > Kiedy czytam o "uczciwych Amerykanach" chcących zainwestować w Krakowie, to
                > widzę że obłudni i zakłamani politycy wciąż zagrażają naszemu społeczeństwu.
                > Mam na dzieję że w końcu znajdą się tam, gdzie ich miejsce, czyli na
                śmietniku
                > karykatur moralnych.

                Czy Sierpień to od "sierpa" ? bo jak się czyta jego posty to wynika z nich, że
                raczej od młota ... albo raczej od sierpa i młota ...

                Gdzie Rzym gdzie Krym - młocie ? To, że jakaś firma stosuje "kreatywne
                księgowanie" to nie znaczy, że gatunek ludzki w ogólności a ci, ktorzy posiedli
                umiętność czytania i pisania ( a nawet, o dziwo, posługiwania sie w podstawowym
                zakresie komputrem) sa zwolnieni od kreatywnego myślenia - kreatywnego, a nie
                kretyńskiego - jak twoje, skutkującego żałosnymi bredniami na tym forum...
                L.
                • Gość: Jaracz Re: Czy Arthur ... czy Sierpień ? IP: *.jest.okey.pl / *.czyzyny.net.pl 07.11.02, 22:12
                  Abstrahujac juz od faktu, ze Szybkiego Tramwaju nie bedzie jeszcze przez co
                  najmniej 2 lata, to czy cos wiadomo w sprawie PKSu? O ile mi wiadomo, mieli
                  czas do konca pazdziernika na podpisanie umowy na zamiane gruntow, a sledze
                  dosc pilnie gazety na okolicznosc jakiejs wzmianki o tym i... cisza, absolutna
                  cisza. Czy moze cos przegapilem?

                  pozdrowienia

                  Jaracz
                  • gregry Oczekiwanie przedwyborcze Tishmana... 08.11.02, 00:57
                    Gość portalu: Jaracz napisał(a):

                    > Abstrahujac juz od faktu, ze Szybkiego Tramwaju nie bedzie jeszcze przez co
                    > najmniej 2 lata, to czy cos wiadomo w sprawie PKSu? O ile mi wiadomo, mieli
                    > czas do konca pazdziernika na podpisanie umowy na zamiane gruntow, a sledze
                    > dosc pilnie gazety na okolicznosc jakiejs wzmianki o tym i... cisza,
                    absolutna
                    > cisza. Czy moze cos przegapilem?
                    >
                    > pozdrowienia
                    >
                    > Jaracz


                    Niczego zdaje się nie przegapiłeś, bowiem ja również śledzę gazety i niczego
                    nie przeczytałem nowego.
                    Moje przypuszczenie jest takie:
                    Tishman czekał do tej pory na rozstrzygnięcie nowego przetargu na Galicyjską,
                    co jak wiemy się odbyło i teraz prawdoodobnie czeka czy znowu jakaś firma nie
                    zaprotestuje... ( w sumie to bezsens). Możliwe, że jednocześnie Tishman czeka
                    na to jak rozwinie się sytuacja po wyborach i wtedy zobaczy co robić dalej, bo
                    z poprzednim rządem miał same problemy (a na pewno pamięta jak poważnie do
                    współpracy z nimi podchodziła ekipa Lassoty - ja myślę, że oni czekają na niego
                    jak na zbawienie). Mam tylko nadzieję, że jeśli zdecydują się na budowę Nowego
                    Miasta to będzie ono wykonane z wielkim rozmachem (jak kiedyś rynek główny i
                    dworzec) i że będzie również adekwatnym dziełem by nosić miano
                    dzielnicy "Warszawskie" (bo mam nadzieję, że niewielkiego centrum handlowo
                    usługowego nie nazwią "dzielnicą" i w dodatku: "Nowe Miasto").


                    Pozdrowienia.
                • Gość: Sierpień To twój problem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 22:54
                  że złodziei nazywasz "kreatywnymi".
                  Złodziej jest tylko złodziejem !
                  Kreatywny Tishman rownież obiecywał gruszki na wierzbie.
          • Gość: Anonim Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.11.02, 22:43
            Tishman szykował wielki przekręt, ale "jego ludzie" utracili realną
            > władzę w Krakowie. Obawiam się że Lassota należy także do tego kręgu?

            Możesz sprecyzować pojęcie wielki przekręt?
            • Gość: Sierpień Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 22:52
              1. Przejęcie najatrakcyjniejszych lokalizacyjnie terenów w mieście dzięki
              układom w radzie miasta. Tereny o które zabiegała firma Tishman nie były we
              władaniu Miasta, więc rozmowy Goerlicha na ich temat były bezprawne.
              2. Niewywiązanie się z obietnic finansowych, albo raczej rzucanie obietnic na
              wiatr. Co zostało udowodnione już dwa lata temu.
              3. Zmuszenie Urzędu Miasta do finansowania infrastruktury terenów TZW. Nowego
              Miasta, mimo że tylko Tishman miał czerpac dochody z inwestycji.



              Gość portalu: Anonim napisał(a):

              > Tishman szykował wielki przekręt, ale "jego ludzie" utracili realną
              > > władzę w Krakowie. Obawiam się że Lassota należy także do tego kręgu?
              >
              > Możesz sprecyzować pojęcie wielki przekręt?
              • gregry Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana 08.11.02, 00:59
                Oj chłopie - mieszasz, że aż pluszcze....
                • Gość: Sierpień Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.02, 12:09
                  A może tak konkretnie :
                  Czy w chociaż jednej kwestii nie napisałem prawdy?

                  gregry napisał:

                  > Oj chłopie - mieszasz, że aż pluszcze....
              • Gość: Anonim Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.11.02, 09:58
                Tak myślałem. Dyskusja z tobą to tylko strata czasu.
                • Gość: Sierpień Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.02, 12:12
                  Przepraszam
                  Myślałem że tłumaczę niezorientowanemu, a nie członkowi szajki Lassoty.

                  Gość portalu: Anonim napisał(a):

                  > Tak myślałem. Dyskusja z tobą to tylko strata czasu.
                  • Gość: Anonim Re: Narazie Krakowianie dopłacają do Tishmana IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.11.02, 14:08
                    Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                    > Przepraszam
                    > Myślałem że tłumaczę niezorientowanemu, a nie członkowi szajki Lassoty.

                    Członka to zobaczysz jak spojrzysz w lustro. Przestań pieprzyć od rzeczy, bo aż
                    się niedobrze robi.
              • Gość: Lajkonik Re: Narazie Sierpień bredzi IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 08.11.02, 18:12
                Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                > 1. Przejęcie najatrakcyjniejszych lokalizacyjnie terenów w mieście dzięki
                > układom w radzie miasta. Tereny o które zabiegała firma Tishman nie były we
                > władaniu Miasta, więc rozmowy Goerlicha na ich temat były bezprawne.
                > 2. Niewywiązanie się z obietnic finansowych, albo raczej rzucanie obietnic na
                > wiatr. Co zostało udowodnione już dwa lata temu.
                > 3. Zmuszenie Urzędu Miasta do finansowania infrastruktury terenów TZW.
                Nowego
                > Miasta, mimo że tylko Tishman miał czerpac dochody z inwestycji.
                >
                Pewnie to szkoda czasu podejmować polemikę z bredniami Sierpnia, ale czasami
                mam wrażenie, że brak polemiki z najwiekszym nawet głupstwem jest odbierane
                jako jego aprobata... tak więc po kolei:
                1/ te najatrakcyjniejsze tereny w miescie były w użytkowaniu wieczystym PKP a
                tylko niewielkie ich fragmenty w uż. w. pekaesu i poczty oraz własnością
                miasta: zostały wystawione na przetarg ptrzez społkę zawiązaną przez miasto,
                wojewodę i PKP; w przetargu wzięło udział kilkanaście firm, Tishman złożył
                najwyższą ofertę. Dalszych komentarzy do bredni Sierpnia na ten temat nie
                będzie.
                2/ Obietnice finansowe Tishmana były odniesione do określonej sytuacji prawnych
                gruntów, tzn. przejęcia prze Tishmana użytkowania wieczystego do nich, lub
                własności- jak w przypadku kawałka gruntów miasta; najwcześniej wywiązało się
                ze zobowiązań przetargowych miasto, bo swój niewielki kawałek wniosło do spółki
                z Tishmanem; kolej b. długo zwlekała ze zobowiązaniami wynikajacymi z
                wystawienia gruntów na przetarg i z przyjęcia oferty Tishmana ale w końcu
                uzytkowanie wieczyste zbyła, jedynie Skarb Państwa, który nadzoruje (w
                ostatecznej instancji właścicielsko pekaes i pocztę) nie kontynuuje zobowiązań
                podjetych w wyniku przetargu przez wojewodę i te dwie firmy swoimi niewielkimi
                działkami połozonymi w środku przyszłegpo placu budowy blokują postęp
                realizacji inwestycji: żaden inwestor nie wyda grosza na budowę, jeżeli w
                środku jego planowanej inwestycji tkwią baraki innych podmiotów, którzy nie
                chcą ich sprzedać, pomimo b. korzystnej oferty Tishmana [grunty zamienne, nowy
                dworzec pekaesu przy Bosackiej na gruntach zakupionych przez Tishmana, now
                urząd wymiany poczty kolejowej w srodku Nowego Miasta, itd.]. Dalszych
                komentarzy do bredni - jw.
                3/ Tishman nikogo do niczego nie zmuszał, tym bardziej miasta do finansowania
                infrasteruktury w rejonie Nowego Miasta: miasto planowało realizować tę
                infrastruktur od lat (np. domknięcie tzw. wewnętrznej obwodnicy czyli ul.
                Nowogalicyjskiej), dla realizacji czegoś co się nazywa(ło) KCK i czxego znacącą
                częścią miało być Nowe Miasto; Tishman w prztargu zaproponował partycypację w
                kosztach jej realizacji i w umowie infrastrukturalnej z miastem swoją
                przetargową i już zaakceptowaną propozycję partycypacji w kosztach znacznie
                podwyższył; to jak na razie miasto nie realizuje zadań w których Tishman miał
                partycypować, z Nowego Miasta czerpał by korzyści ale płaciłby miastu (oraz
                inne podmioty gospodarcze tam funkcjonujące i tysiące ludzi tam zatrudnionych -
                podatki) - tylko dureń tego nie rozumie, no i Sierpień... dalszych komentarzy
                do jego bredni - jw.
                Lajkonik
                • Gość: Sierpień Jedno przypomnienie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.02, 18:41
                  "TSP deklarował, że w przedsięwzięcia związane z projektem 'Nowe Miasto', na
                  należących do PKP terenach dworcowych zainwestuje 224 mln zł, ale przed
                  podpisaniem umowy ostatecznej zmienił te plany. Tłumacząc się niepewną
                  koniunkturą na świecie chciał zobowiązać się, że zainwestuje tylko 20 mln zł w
                  ciągu najbliższych pięciu lat, przy czym odmówił wpisania tego do umowy."

                  Dla porównania; Krauzemu skorumpowani urzednicy dali zarobić ok. 20 milonów
                  złotych w ciągu 40 dni
                  Oczywiście z naszych pieniędzy.
                  • Gość: Sierpień Rodzi się pytanie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.02, 19:07
                    Zakładając że intencje Tishmana (mimo wielu krętactw ze strony tej firmy, były
                    wartościowe dla gospodarki Krakowa), należało by ludzi odpowiedzialnych za
                    powstrzymywanie tej inwestycji postawić przed sądem.

                    Jeżeli jednak po stronie Tishmana są sprzeczne z prawem działania (w tym także
                    kłamstwa co do wartości inwestycji) to przed sądem należało by postawić ludzi,
                    którzy do tej pory dążą do realizacji tej, niekorzystnej dla miasta umowy. W
                    tym także kandydata na prezydenta Lassotę.
        • gregry Pierd....licie konkretne głupoty 07.11.02, 12:52
          Bez komentarza. Jesteście zwykłymi Towarzyszami z czerwonej Warszawy - tyle
          mogę o was powiedzieć.
      • Gość: Centuś Re: PIEPRZYSZ JAK POTŁUCZONY IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.11.02, 23:13
        Gość portalu: Sierpień napisał(a):

        > Co za "nowe miasto", kilka bud handlowych, które miały by być konkurencją dla
        > starego Krakowa ? A co by w nich było ; kino, sala widowiskowa, domy
        > handlowe ? Ilu policjantów trzeba by było zatrudniać, aby przepędzali z
        > okolicy bezdomnych? Ciemnota bije od ciebie. Teren dworca trzeba
        uporządkować,
        > ale nie oznacza to, ze mają tam zatraz powstać wielkie budy, do których
        > Krakowianie będą musieli dopłacać.

        Napisz lepiej, że handlujesz w pobliżu Dworca Głównego i że Ci likwidacja
        tego burdelu nie pasuje.
      • Gość: Centuś Re: PIEPRZYSZ JAK POTŁUCZONY IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.11.02, 23:22
        Gość portalu: Sierpień napisał(a):

        > Co za "nowe miasto", kilka bud handlowych, które miały by być konkurencją dla
        > starego Krakowa ? A co by w nich było ; kino, sala widowiskowa, domy
        > handlowe ? Ilu policjantów trzeba by było zatrudniać, aby przepędzali z
        > okolicy bezdomnych? Ciemnota bije od ciebie. Teren dworca trzeba
        uporządkować,
        > ale nie oznacza to, ze mają tam zatraz powstać wielkie budy, do których
        > Krakowianie będą musieli dopłacać.

        Napisz lepiej, że handlujesz w pobliżu Dworca Głównego i że Ci likwidacja
        tego burdelu nie pasuje.
        • Gość: Sierpień Re: PIEPRZYSZ JAK POTŁUCZONY IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.11.02, 23:28
          Największy burdel w Krakowie jaki znam znajduje sie w pałacu Wielopolskich.
          Trzymam się od niego z daleka. Inny burdel jaki znam, to krakówek z żebrzącymi
          ludźmi. Żydowski bajzel pod dworcem najmniej mi z tego wszystkiego przeszkadza.
    • boldhead Re: Synku.. Widzisz tutaj kiedyś miało stanąć 'N 08.11.02, 13:30
      szkoda byloby gdyby nie powstalo. nazwa? jak nazwa, ale moze cos by sie
      ruszylo w naszym krakowskim skansenie.
    • Gość: Yurek Re: Synku.. Widzisz tutaj kiedyś miało stanąć 'N IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 19:11
      Ja jestem przekonany że powstanie!. Więcej wiary i cierpliwości.Nie bądźmy w
      gorącej wodzie kąpani. Inwestycje taki są przygotowywane przez wiele lat. Skoro
      Tishman zadeklarował że zainwestuje 750 mln dolarów to myślę że słowa dotrzyma.
      • Gość: Lajkonik Re: Synku.. Yurku ... Twój optymizm IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 09.11.02, 22:14
        Gość portalu: Yurek napisał(a):

        > Ja jestem przekonany że powstanie!. Więcej wiary i cierpliwości.Nie bądźmy w
        > gorącej wodzie kąpani. Inwestycje taki są przygotowywane przez wiele lat.
        Skoro
        >
        > Tishman zadeklarował że zainwestuje 750 mln dolarów to myślę że słowa
        dotrzyma.
        >
        ... jest całkowicie nieuzasadniony. Tishman praktycznie już całkowicie sie
        wycofał z tej inwestycji i z Polski w ogóle - nie ma już w naszym kraju, ze
        wzgledu na fiasko Nowego Miasta, żadnych planów inwestycyjnych - wkrótce bedzie
        zamknięte jego biuro w Wwie. Biuro w Krakowie i formalna obecność Tishmana w
        Polsce jest jeszcze przez jakiś czas konieczna ze wzgledu na umowę
        odsprzedającą projekt firmie ECE (tyle tylko że ona nie zrealizuje Nowego
        Miasta ale jak już pisałem Wuerstsauerkrautundbiergallerie). Jest to
        konieczność, gdyż decyzja o warunakach zabudowy i zagospodarowania terenu
        została wydana na Tishmana i jest decyzją "nieprzechodnią" a jest ECE niezbedna
        do uzyskania decyzji pozwoelenia na budowę, ze względów formalnych wystąpi o
        nią także Tishman, ale nie wyda już na tę inwestycje ani dolara - za wszystko
        płaci ECE. W tym czasie kiedy w Krakowie "utrupiono" NM Tishman zrealizował z
        sukcesem wielką inwestycję (tzw. park biurowy) Las Rozas pod Madrytem. No, ale
        tam myślenie o inwestycjach i inwestorach zagranicznych jest nieco inne od tego
        jakie reprezentuje np Sierpien z tego forum...
        Lajkonik
        • Gość: Sierpień Nie otwieraj puszki pandory ! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.11.02, 23:04
          Chciałem sobie dać spokój z dyskusją z takimi obłudnym ludźmi jak ty, ale
          ponieważ ujadasz jak kundel, zapewniam cię że niezależnie od tego czy Lassota
          zostanie wybrany, czy nie, tak mu się dam we znaki że popamięta mnie długo.
          Nie robiłem notatek na temat jego działań jako prezydenta miasta, ale wyzbieram
          co pamiętam i powyciągam z dokumentów wszysto co potrzebne aby pokazać jaka z
          niego kreatura.
          • gregry Idź się leczyć sierpień. 09.11.02, 23:12
            Sierpień jesteś chory.
            Idź się leczyć!
            • Gość: Sierpień Re: Idź się leczyć sierpień. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.11.02, 23:24
              Nie zarzucaj innym swoich schorzeń. Ja świetnie widzę co z Polską zrobili tacy
              jak Lassota - oszołomy z UW. Ty za to żyjesz jakimiś kosztownymi urojeniami. A
              wokół bieda aż piszczy. Ile osób wyrzucono na bruk, bo nowobogackim zachciało
              się realizować chore ambicje? Ile kosztowały rauty, bale i bezsensowne imprezy
              z tak zwanego "Krakowa 2000". Sonik powinien za to dostać takiego kopa w d....
              żeby znalazł się w swojej wiosze. Tak więc jesteś głupcem większym niż ci się
              zdaje, bo anarchiści ze swoimi rozrubami pod Urzędem Miasta, to mały pikuś,
              przy tym co ja mogę zrobić. Poszczekaj jeszcze trochę, a dodasz mi motywacji
              aby zgnoić tą kreaturę, którą usiłujesz tak lansować.
              • gregry Re: Idź się leczyć sierpień. 09.11.02, 23:33
                Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                > Nie zarzucaj innym swoich schorzeń. Ja świetnie widzę co z Polską zrobili
                tacy
                > jak Lassota - oszołomy z UW. Ty za to żyjesz jakimiś kosztownymi urojeniami.
                A
                > wokół bieda aż piszczy. Ile osób wyrzucono na bruk, bo nowobogackim zachciało
                > się realizować chore ambicje? Ile kosztowały rauty, bale i bezsensowne
                imprezy
                >
                > z tak zwanego "Krakowa 2000". Sonik powinien za to dostać takiego kopa w
                d....
                >
                > żeby znalazł się w swojej wiosze. Tak więc jesteś głupcem większym niż ci się
                > zdaje, bo anarchiści ze swoimi rozrubami pod Urzędem Miasta, to mały pikuś,
                > przy tym co ja mogę zrobić. Poszczekaj jeszcze trochę, a dodasz mi motywacji
                > aby zgnoić tą kreaturę, którą usiłujesz tak lansować.

                Jest z Tobą gorzej niż myślałem.
                • Gość: Sierpień Re: Idź się leczyć sierpień. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.11.02, 23:45
                  Za to z tobą jest "w porządku" kiedy przy porannej kawie czytasz, że kolejny
                  człowiek zamarzł i dalej pieprzysz jakieś brednie o "nowym mieście".


                  • Gość: behemot Re: Idź się leczyć sierpień. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 12.11.02, 18:51
                    Gość portalu: Sierpień napisał(a):

                    > Za to z tobą jest "w porządku" kiedy przy porannej kawie czytasz, że kolejny
                    > człowiek zamarzł i dalej pieprzysz jakieś brednie o "nowym mieście".
                    >
                    >
                    A nie doszlo do ciebie ze gdyby Nowe Miasto powstalo to kilkuset ludzi w
                    Krakowie znalazloby prace, mialo zapewniony byt??I moze kilku mniej by
                    zamarzlo??Jak jestes taki madry to SAM daj prace ludziom, znajdz kase na
                    wybudowanie centrum komunikacyjnego. Mnie (a pewnie i wiekszosci krakowian)
                    wszystko jedno czy zrobi to Tishman Speyer Properties czy Sierpien Properties.
                    Wtedy bedziesz mogl do woli krytykowac. Na razie jest to smieszne.
                    • Gość: Lajkonik nie denerwuj sie Behemot IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 13.11.02, 11:15
                      Gość portalu: behemot napisał(a): min

                      > Gość portalu: Sierpień napisał(a):
                      >
                      > > Za to z tobą jest "w porządku" kiedy przy porannej kawie czytasz, że kolej
                      > ny
                      > > człowiek zamarzł i dalej pieprzysz jakieś brednie o "nowym mieście".
                      > >
                      > >
                      > A nie doszlo do ciebie ze gdyby Nowe Miasto powstalo to kilkuset ludzi w
                      > Krakowie znalazloby prace, mialo zapewniony byt??I moze kilku mniej by
                      > zamarzlo??

                      Nie denerwuj się, behemot ! Sierpień należy do tych ludzi, którzy najwyraźniej
                      za czyjeś pieniądze chcieli by uszczęśliwiać innych, tych wybranych przez
                      siebie - juz to ćwiczyliśmy. To że ktoś tworzy miejsca pracy i daje innym
                      zarobić, a nie być "wspomaganym" wedle uznaniania, nie mieści się w jego sierp
                      (ni)owej głowie...
                      Lajkonik
        • Gość: Yurek Re: Synku.. Yurku ... Twój optymizm IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 00:23
          Z tego co wiem nie było oficjalnego oświadczenia Tishmana o ostatecznym
          wycofaniu się z Krakowa. Myślę ze zaczekają do ostatecznych wyników wyborów w
          mieście a potem podejmą decyzję. Wielka szkoda żeby taka inwestycja nie doszła
          do skutku, a jeżeli z tego wszystkiego co miało być wybudowane(hotele, biurowce
          itp.) zostanie postawiony kolejny supermarket, miasto Kraków nie powinno się na
          to nigdy zgodzić.
          • gregry Re: Synku.. Yurku ... Twój optymizm 10.11.02, 01:13
            Gość portalu: Yurek napisał(a):

            > Z tego co wiem nie było oficjalnego oświadczenia Tishmana o ostatecznym
            > wycofaniu się z Krakowa. Myślę ze zaczekają do ostatecznych wyników wyborów w
            > mieście a potem podejmą decyzję. Wielka szkoda żeby taka inwestycja nie
            doszła
            > do skutku, a jeżeli z tego wszystkiego co miało być wybudowane(hotele,
            biurowce
            >
            > itp.) zostanie postawiony kolejny supermarket, miasto Kraków nie powinno się
            na
            >
            > to nigdy zgodzić.


            Popieram!
            (tylko co wtedy? durny golas obiecal tishmanowi ziemie. Ciekawe
            jakie 'przeonywujace' aspekty wysunal tishman aby golas zmienil umowe)
          • Gość: Lajkonik Re: Synku.. Yurku ... Twój optymizm IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 10.11.02, 15:54
            Gość portalu: Yurek napisał(a):

            > Z tego co wiem nie było oficjalnego oświadczenia Tishmana o ostatecznym
            > wycofaniu się z Krakowa. Myślę ze zaczekają do ostatecznych wyników wyborów w
            > mieście a potem podejmą decyzję. Wielka szkoda żeby taka inwestycja nie
            doszła
            > do skutku, a jeżeli z tego wszystkiego co miało być wybudowane(hotele,
            biurowce
            >
            > itp.) zostanie postawiony kolejny supermarket, miasto Kraków nie powinno się
            na
            >
            > to nigdy zgodzić.

            Wydaje się, że nie rozumiesz tego co piszę: żadnego oficjalnego oświadczenia o
            ich wycofaniu sie z projektu Nowe Miasto nie było i nie będzie, tak długo jak
            nie zostanie Tishmanowi wydane zadawalające ECE pozwolenie na budową
            tej "Wuerstsauerkrautundbiergalerie" i wynik wyborów nic do tego nie ma (no,
            chyba tylko tylko tyle, że magistrat zacznie znowu jako tako działać i ktoś
            będzie tam normalnie pracował...) Inna sprawa, że podobno nie ma jeszcze
            złożonego wniosku o takie pozwolenie na budowę, gdyż architekci ECE męczą sie
            nad nierozwiążywalnym puzzlem: jak dostać pozwolenie na budowę "Wuesrt-galerie"
            w zgodności z decyzją o warunkach zabudowy wydana na Nowe Miasto, bo to dwie
            różne inwestycje.
            Lajkonik
            • Gość: Jaracz Re: Synku.. Yurku ... Twój optymizm IP: *.czyzyny.net.pl / *.czyzyny.net.pl 10.11.02, 17:11
              Lajkonik, jestes zorientowany w temacie, wiec moze pytanie do Ciebie, bo widze
              ze nikt wlasciwie nie podjal tematu..

              Co w koncu z PKSem i zgoda Warszawki na wymiane terenow?

              pozdrowienia

              Jaracz
              • Gość: Anonim Re: Synku.. Yurku ... Twój optymizm IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.11.02, 17:56
                > Co w koncu z PKSem i zgoda Warszawki na wymiane terenow?

                Umowa będzie podpisana około 20 listopada.
                Ja osobiście wolałbym, żeby Niemcy nie dostali pozwolenia na budowę swoich
                bunkrów.
                • Gość: Jaracz Re: Synku.. Yurku ... Twój optymizm IP: *.czyzyny.net.pl / *.czyzyny.net.pl 10.11.02, 20:05
                  Gość portalu: Anonim napisał(a):

                  > > Co w koncu z PKSem i zgoda Warszawki na wymiane terenow?
                  >
                  > Umowa będzie podpisana około 20 listopada.
                  Dzieki, ale chyba jeszcze pozostaje Poczta Polska?

                  pozdrowienia

                  Jaracz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka