Dodaj do ulubionych

"odwaga" w sieci

IP: *.del.com.pl 07.11.02, 08:41
Bardzo jestem ciekawa Waszego zdania na temat dotyczący "odwagi" w sieci. Tu
każdy może być każdym, wszyscy mogą się podszywać pod kogoś innego, można być
jednocześnie paroma osobami (a raczej nickami), można obrażać, wulgaryzować,
kłamać ... Szczerze mówiąć czasami mam poczucie żalu, że ze
wspaniałego "narzędzia" kontaktu, jakim jest sieć zrobił się taki ŚMIETNIK.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • wodnik74 Re: 'odwaga' w sieci 07.11.02, 08:52
      eeee.... raczej nie mimo wszystko. Nie znając się znamy się, i każdy "nowy"
      przybysz po bardzo krótkim czasie przestaje czuć się anonimowy. Poza tym
      wszyscy sobie z tego zdają sprawę, że pod innym nickiem można wszystko :)),
      wiec nie bardzo jest się czym przejmować. No a poza tym - tu jest tyle ludzi,
      że zawsze się znajdzie ktoś, komu nie staje i sobie to jakoś musi
      rekompensować. W każdym razie złe słowa to nie jest kwestia odwagi spowodowanej
      anonimowością, tak mi się przynajmmniej zdaje ....
      :)))
      • adam.67 Takie tam luźne myśli z rana... 07.11.02, 09:21
        wiesz co, wydaje mi się, że może być tak, jak mówisz...
        Znamy się nie znając się. Coś w tym jest.
        Ważne, żeby zachować autentyczność. NIe udawać, że się jest kims innym.
        Zresztą, jak się jest w miarę normalnym homo sapiensem, to raczej rozdwojenie
        jaźni się nie zdarza.
        Chyba, że się celowo prowokuje, drażni innych, a może leczy się jakieś własne
        kompleksy, fobie... no bo po co ktoś ma się chować w coraz to
        kolejne "wcielenia"??? Problemy z własnym ego?

        Wprawdzie mówią : "nigdy nie mów nigdy", ale ja jestem konsekwentny. Nie
        wcielam się. Nie mutuję. Nie inkarnuję w nowe nicki. Nie dyskutuję sam ze
        sobą :)
        Tylko poglądy zmieniam. Ewolucja ma swoje prawa.
        To wszystko brzmi jak deklaracja. Tylko czego?

        Miłego dnia :)
        • wodnik74 Re: Takie tam luźne myśli z rana... 07.11.02, 09:31
          adam.67 napisał:
          > To wszystko brzmi jak deklaracja. Tylko czego?
          >
          Własnego życiorysu :))))
          miłego dnia też!
    • trudny2002 Re: 'odwaga' w sieci 07.11.02, 09:04
      Gość portalu: Anna napisał(a):

      > Bardzo jestem ciekawa Waszego zdania na temat dotyczący "odwagi" w sieci. Tu
      > każdy może być każdym, wszyscy mogą się podszywać pod kogoś innego, można być
      > jednocześnie paroma osobami (a raczej nickami), można obrażać, wulgaryzować,
      > kłamać ...

      Ale przecież pytasz o "odwagę". I mniejsza czy cudzysłów jest czytelniejszy czy
      wcale go nie ma.
      To cop wymieniasz pojawia się też w realnym życiu i z odwagą ma wspólnego
      niewiele. To zwykłe chuligaństwo i najprymitywniejsza ze znanych mi
      chamowatość. Szkoda nie tego wszak, ze takie zachowania się pojawiają, bo to
      nie do uniknięcia w życiu realnym także, ale szkoda że są to postawy dosć
      często akceptowane. Niby jasne, ze to Forum na którym każdemu wolno właściwie
      wszystko...tylko każdy to "wszystko" nieco inaczej interpretuje.
      Kłamstwo jest tu tym elementem gry, a właściwie może być elementem gry. Często
      to właściwie pewien gatunek kłamstwa, często ten polegający na mistyfikowaniu,
      na wywoływanej tym prowokacji...to najmniej groźne.
      Inne formy kłamania raczej polegają na wykorzystywaniu braku doświadczenia i
      zwykłej naiwności...to czasem nieładnie.




      Szczerze mówiąć czasami mam poczucie żalu, że ze
      > wspaniałego "narzędzia" kontaktu, jakim jest sieć zrobił się taki ŚMIETNIK.

      Też bywa, ze żal mi takiej fajnej formy , na takie prostackie zachowania. Na
      ich nazwanie i czasem intensywną eksploatację.
      Niestety jeśli jest to jak piszesz śmietnik, to masz i Ty i ja w tym swój
      udział.
      Ale można skutecznie lub mniej, unikając lub wskazując takie "brudy" starać się
      o to, aby Forum było miejscem gdzie jest moze nie sterylnie, ale przynajmniej
      mimo ostrzejszych dysputów, pozamiatane i przewietrzone...
      > Pozdrawiam.
      Również i ja pozdrawiam i pozwól się przekonać, ze może nie bedzie tak źle,
      tylko wymaga to współdziałania bez porozumienia czyli udziału ludzi , którzy
      podobnie rozumieją i poziom i zachowanie z tego samego kręgu kulturowego...
      Poza wszystkim weź pod uwagę i to, ze jest to miejsce spotkań ludzi o wbrew
      pozorom dużej rozpiętości i wiekowej i środowiskowej...
      Ale da się gadać, serio , da się...
      trudny
      Z życzeniami optymizmu i tolerancji oraz do ...sympatycznych spotkań.
      • joseph.007 Re: 'odwaga' w sieci 07.11.02, 10:18
        Internet i tak ma pewną przewagę nad realem, chocby dlatego że jeśli do rozmów
        na forum wtąca się jakis ewidentny cham lub debil, to wystarczy na niego nie
        zwracać uwagi i nie odpowiadać - w końcu, jak nie będzie widział reakcji, to mu
        się znudzi i się odczepi. W prawdziwym życiu to nie takie proste :-(
    • Gość: kobita Re: 'odwaga' w sieci IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 10:25
      Masz racje Anno. To medium pozwala konfabulowac w sposob prawie nieskrepowany.
      A napewno malo kontrolowalny. To minus. Ale, ale.... jest tez plus. Na forum
      mozna byc szczerym do granic...no wlasnie....bez granic. Tylko trzeba troche
      odwagi...
      Milego dnia.
      • Gość: Anna Re: 'odwaga' w sieci IP: *.del.com.pl 07.11.02, 11:40
        Z tą odwagą chodziło mi o to jak łatwo kogos obrażać w sieci. Jestem zdania,ze
        w czasie rozmowy w realu juz nie jest to takie proste - tu wysmiewam tych
        wszystkich "Odważynych" sieciowców. Ich obraz mam taki:
        siedzi biedny sfrustrowany własną nudą człowiek przed kompem i się czepia albo
        do razu "z grubej rury" albo powolutku się rozkręca i ... tak mu kolejny
        dzionek mija. Troszkę się wyżyje za swoje "nieudane" życie, troszkę się
        powymądrza, a generalnie chyba chodzi o zabicie czasu:)
        Pozdrawiam
        • Gość: Diabeł2 Re: 'odwaga' w sieci IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.02, 11:49
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          > Z tą odwagą chodziło mi o to jak łatwo kogos obrażać w sieci. Jestem
          zdania,ze
          > w czasie rozmowy w realu juz nie jest to takie proste - tu wysmiewam tych
          > wszystkich "Odważynych" sieciowców. Ich obraz mam taki:
          > siedzi biedny sfrustrowany własną nudą człowiek przed kompem i się czepia
          albo
          > do razu "z grubej rury" albo powolutku się rozkręca i ... tak mu kolejny
          > dzionek mija. Troszkę się wyżyje za swoje "nieudane" życie, troszkę się
          > powymądrza, a generalnie chyba chodzi o zabicie czasu:)
          > Pozdrawiam

          Trafiłaś w samo sedno.
      • jottka zmiana nicka 07.11.02, 11:41
        pozornie tylko daje poczucie anonimowości - jeśli ktoś na jakimś forum dłużej
        pisuje, to żeby sobie codziennie nicki zmieniał i tak będzie rozpoznawalny.
        niekoniecznie z uwagi na poglądy, ale przede wszystkim na sposób pisania.

        poza tym nie widzę powodów do nagłych narzekań na chamstwo itp w sieci -
        statystyka jest przeciwko nam :( ale można sobie paru miłych ludzi znaleźć,
        przymusu konwersacji z każdym nie ma
        • Gość: Zgred Re: zmiana nicka IP: *.ih.utb.hb.se 07.11.02, 12:15
          jottka napisała:
          ale można sobie paru miłych ludzi znaleźć,

          ....Jottka lubisz mnie?

          • jottka Re: zmiana nicka 07.11.02, 12:20
            skuter z całą pewnoscią tęskni za tobą :)
            • Gość: zgred Re: zmiana nicka IP: *.ih.utb.hb.se 07.11.02, 12:27
              Ja sie pytam ciebie?!
          • kathy38 nick zmienisz, IP już nie 07.11.02, 12:27
            dla gości niezalogowanych IP jest widoczne, czasami jest dość unikalne, i
            szkoda, że niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy i dyskutują jakby było ich
            dwoje, troje albo nawet więcej. Szkoda, bo tacy ludzie tracą dla mnie
            wiarygodność.
    • viking73 Re: 'odwaga' w sieci 07.11.02, 11:48
      Oczywiście, że można się ukrywać pod piętnastoma różnymi nickami. Oczywiście
      można komus ubliżać w Internecie. Oczywiście można gadać samemu ze sobą
      używając różnych nicków. Wszystko to prawda. Ale po co to robić?
      Staram się kierować założeniem wchodząc na Forum: "Nie po to tu jestem, żeby
      się z kimkolwiek użerać i niepotrzebnie tracić nerwy". I nie ma to nic
      wspólnego z tym, że nie zawsze się z każdym zgadzam w każdej kwestii. Wymiana
      pogladów to jedno - pyskówki zupełnie co innego.
      Uff, ale patetycznie zabrzmiało. W rzeczywistości nie jestem taki nadęty - tak
      przynajmniej uważam.
    • Gość: kaio Anno vel nutko IP: *.chello.pl / *.chello.pl 07.11.02, 12:22
      Gość portalu: Anna napisał(a):

      > można być
      > jednocześnie paroma osobami (a raczej nickami)

      a można, można. wszyscy się w to bawimy - na początku. później jest trudniej,
      polecam powyższe posty jottki i vikinga
      • Gość: peteen A po diabła miałbym udawać... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.02, 13:16
        kogoś innego ?
        przecież spotykamy się "w realu", mówimy sobie różne rzeczy, często ostre, jak
        ktoś ma coś do mnie może zawsze wpaść na nasze spotkanie i mi wygarnąć ( a może
        i przywalić z mańkuta )...
        po co udawać ? żeby użyć "twardego" wyrazu ? bez sensu...
        no, chyba że ktos wstydzi sie swoich poglądów, ale takich tu chyba nie
        spotkałem, choć widuję kope jeckyllów/hyde'ów ( pewnie znowu popieprzyłem
        pisownię )...
        • reptar Re: 'odwaga' w sieci 08.11.02, 09:44
          Gość portalu: peteen napisał(a):

          > choć widuję kope jeckyllów/hyde'ów

          Jekyll/Hyde - ten pierwszy to szanowany obywatel, drugi zaś to nikczemnik,
          złoczyńca i szubrawiec. A przecież są też przypadki, do których raczej nie ma
          się (a przynajmniej ja nie mam) zastrzeżeń, na przykład pierwsze z brzegu:
          Joe Alex/Maciej Słomczyński, Ewa Omernik/Grzegorz Ciechowski.

          I tak też chyba należałoby ocenić kameleony na forum - dopóki nie wyrządzają
          zła, nie są źli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka