Gość: student
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.01.06, 21:16
Dzisiaj bylem w BJ. Znalazlem ksiazke, ktorej nie bylo na polce w
ksiegozbiorze podrecznym. Zapytalem gdzie moge ja znalezc. Pracownik BJ
odpowiedzial: Mam zla wiadomosc: jest w oprawie, czyli do "swiety nigdy".
Cudowne, prawda? Nie po raz pierwszy okazuje sie, ze jedna ksiazke oprawia
sie kilka miesiecy. Czy z tym nie da sie nic zrobic? W BJ uznaje sie to za
norme!