gregory_fat
09.11.02, 18:25
Dotyczy tych co pija w Jazz Rock Cafe piwo lane z beczki. Proponuje stanąć z
boku i zwrócić uwage co jest robione przez barmanów przed nalaniem piwa z
beczki do kufla. Tym co się nie chce tego robię opiszę proceder. Co jakis
czas ktoś dostarcza z zaplecza kufelek z piwkiem (podejrzewam, że zlewki i to
jest i tak optymistyczny wariant) i stawia obok kurków do lania. Do
większości (80% - ten łysy, przypakowany, grubasek) zamawianego piwa barman
nalewa tak z 4-5 cm piwka z tego kufla dostarczonego z zaplecza. Jak to
zobaczylem pijąc moje wcześciej kupione to wyplułem do kufla, zamówiłem
butelkowe. Zapewne to moje wyplute też trafiło do kogoś, fuj :(
Pewnie wychodza na 10 piwach jedno do przodu, rozmajając ze zlewkami.
Nie przecze, że wykazano się niezłym pomysłem, ale...
Pozostawie bez komentarza, nie chce nikomu szkodzić, w wyciąganiu tego na
forum publicznym nie mam interesu, jedynie chcę żeby piwo w tym lokalu było
piwem, a nie ch. wie czym!!!
PS
Na drinkach też pewnie robią wałki, wódke leją nie na barze, lecz z tyłu na
jakieś szawce. Z wódką to tylko domysł, z piwem to fakt sprawdzony na własne
oczy.
--
gregory.fat