Gość: wojo
IP: *.kra.cdp.pl / *.crowley.pl
16.11.02, 13:11
Zauważyłem ostatnio w okolicy Młynówki Królewskiej kilka namiotów w których
koczują bezdomni. Nie widać ich w dzień, nocą rozpalają ogniska i zabawa trwa
do białego rana. Tak samo jest w okolicy Lea, tuż obok Deutsche Banku i obok
przy Altanowej. Rozumiem że nie mają gdzie mieszkać, ale ich pojawienie wiąże
się z dymem ogniska, śpiewami do białego rana i stertą śmieci z których
budują prowizoryczne domki.
Okolica o której wspomniałem zaczyna przypominać dzielnicę slumsów.