Gość: Locutus
IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.*
18.11.02, 01:03
Ha! Udało mi się! Dorwałem chama (DD453) na linii 128 i nie omieszkałem się
nim przejechać. Oto zauważone cechy charakterystyczne:
- Urządzenie klimatyzacyjne na dachu takie jak w scaniach OmniCity.
- Wyświetlacze takie jak w porzedniej dostawie, z tym że wewnętrzny
wyświetlacz jest mniejszy, co, pomimo zachowanej rozdzielczości, czyni napisy
niewidocznymi dla ludzi siedzących z tyłu.
- Inny przegub, niż dotychczas (podobny do tego zastosowanego w MAN-ach).
- Nowe, żółte kasowniki.
- Siedzonka takie jak w scaniach OmniCity, skunskach, czy akwariach po NG,
tapicerka w tym kolorze, co w poprzednich dostawach (niebieski z lekkimi
żółtawymi ciapkami).
- Srebrne, ale jakby nieco "przydymione" poręcze.
- Nowe, czarne trzymadła.
- Czarne złączki między poręczami (jak w poprzedniej dostawie).
- Czarne futryny na okna nie są już jednolite, ale chropowate, wyglądają,
jakby komuś nawalił pistolet z wyrzutem czarnej farby i napryskał ją
wielgachnymi kroplami.
Muszę dodać, że DD453, którym jechałem, niemiłosiernie rzęził, skrzypiał,
piszczał i charczał przy hamowaniu, a przy skręcaniu przegub wydawał dźwięki
podobne do duchów podzwaniających łańcuchami w tandetnych horrorach. Jeśli
jakość wykonania jest analogiczna do wydawanych dźwięków, to będzie dobrze,
jak Tantusy pojeżdżą ze dwa lata zanim się rozsypią...