Gość: wysportowany_szuka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
01.03.06, 00:28
witam,
jestem studentem ciezkiego kierunku technicznego na AGH. dotychczas nie mialem praktycznie zadnego zycia towarzyskiego. wszystko przez nauke, odrabianie zaleglosci, wychodzenie na prosta, itd. teraz jednak jest juz wszystko OK. nadszedl semestr, ktory najprawdopodobniej bedzie najbanalniejszym ze wszystkich az do konca studiow. trzeba wiec go dobrze wykorzystac na zabawe :D
prosze wiec o opinie gdzie najlepiej moge spotkac jakies fajne dziewczyne. nie ukrywam ze szukam wlasnie takiej bo samotnosc na studiach nie raz mi sie we znaki dawala (na 130 osob na roku 2 dziewczyny w dodatku niezbyt ladne ale i tak "zajete" ). nie mam wiec z kim spedzac czasu i komu sie zwierzac. bylem w kilku miejscach: FAUST, CARPE II, i jeszcze jakies puby inne. ale w sumie malo tam miejsca do tanczecnia a co za tym idzie malo osob (no, w fauscie moze wiecej). powiem, ze nie jest ze mna chyba jeszcze tak zle skoro na tych "dyskotekach" potrafilem zachecic kilka dziewczyn do tanca w parze ze mna w rytmach dicho/tekno ;).
jak widzicie z tego powyzszego zapisu tylko taka opcja szukania wchodzi w gre bo ja niestety nie mam zadnych kolezanek na filologii, ekonomii, UJtach, itd... nie moge sie nigdzie "wbijac" na polmetki (bo skad niby ktos ma zapraszac obca sobie osobe). po prostu mozna powiedziec: NIE MAM TOWARZYSTWA swojego. a juz NAPEWNO: NIE MAM TOWARZYSTWA DAMSKO-MESKIEGO. i to boli czesto ale juz nic na to nie poradze. nie bede przeciez zmienial kierunku studiow tylko dlatego zeby kogos/jakas grupke poznac.
poki co przy zyciu trzyma mnie intensywne uprawianie sportu. i mysl o wiosnie-lecie zblizajacej sie.
wysportowany, lat 22.