michal.kowalewski
16.03.06, 23:20
Dwa temu widziałem koncert warszawski.
Dziś powtórka w Rotundzie.
Wyjątkowe wydarzenie.
Jeszcze piękniej, jeszcze bardzie energetycznie.
To był najcudowniejszy koncert, na jakim byłem w życiu.
Samemu zespołowi bardzo się podobało. Widziałem to doskonale, stojąc ze trzy
metry od sceny.
Poważnie zastanawiam się nad wypadem na któryś z koncertów reszty jego tournee.