Dodaj do ulubionych

Urząd PaRADNY

10.12.02, 10:01
Nie może mnie opuścić myśl o tym Radnym z laptopem , o Urzędzie wyposażonym w
takie urządzenia i oczywiście o kosztach oczekiwanych...
Wczoraj dotarła do mnie informacja, ze zakup tych laptopów to zwróci się
porównując koszty obecne po około dwóch latach , no może dwa i pół roku...
Czy ktoś wie jak to się ma niby stać?
Czy może Radny przybliży mi ten znakomity rachunek...wówczas rezygnowałbym z
zakupu zeszytów dla dzieci do szkoły, a zastępując je , te zeszyty -
laptopami nawet podręczniki można eliminować...
Pomysł jest tylko chcę wiedzieć jak to się stanie ekonomicznie taniej...
trudny
Obserwuj wątek
    • picipolo1 Re: Urząd PaRADNY 10.12.02, 10:06
      beda tak zajeci na sesjach rady , ze nie beda mieli czasu podejmowac bzdurnych
      decyzji, ewentualnie oszczednosci na papierze i długopisach.

      pozdrawiam picipolo

    • adam.67 Quod licet Iovi... 10.12.02, 10:11
      Nie wiadomo, czy zakup "się zwróci", może raczej powinien "obrócić się" i to
      przeciw komuś...
      Był czas św. Mikołaja, a radni widać grzeczni byli, więc nie rózga była w
      robocie...
      Jest takie stare, choć podobno ponadczasowe powiedzenie: Jak dają to brać, jak
      biją to uciekać.
      Radny jak sama nazwa wskazuje, ma sobie dawać radę. I jak widać, dają sobie
      radę. W życiu.
      Laptop to środek trwały. Ulega amortyzacji, jeśli stawka amortyzacji wynosi 50%
      to okres amortyzacji = 2 lata. I może o tym mówili... to oznacza, że urząd
      przezd dwa lata wlicza to w koszty. Ale to jest domena księgowych, a nie tzw.
      szarego człowieka. Jeśli PT. Radni będą dzięki temu pracować lepiej, wydajniej,
      a efekty ich pracy będą cieszyć nasze oczęta, to jeszcze ok. Ale jeśli mają
      sobie pogrywać w pasjansa na sesjach rady, to nie wiem, jak się to zwróci...
      ale laptopy zostały rzucone. I złapane.

      pozdrowienia
    • Gość: Radny Re: Urząd PaRADNY IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 13:05
      Szanowni Panowie

      Po pierwsze amortyzacja urządzenia wynosi 30 %- 50 % /tzw szybka/ i dotyczy
      wartości księgowej ,więc to nie ta kalkulacja.
      Po drugie - radny w kadencji dostaje około 2500-3000 druków,niektóre
      jednostronicowe, niektóre wielostronnicowe,np budżet.Druk,oprawa,dostarczanie
      kosztuje i to znacznie .Rocznie to około 2500 - 3000 zł / licząc wszystkie
      wydatki z tym związane.Licząc ,że część druków i tak bedzie w wersji papierowej
      /około 30-40%/ to mamy efekt około 1500-2000 zł rocznie,w kadencji około 6-8
      tys zł.To efekt bezpośredni.DAne na podstawie danych z budżetu i z urzędu.
      Po trzecie - jak wygląda tylko ja tłumaczę ten problem a komputer mam własny i
      i tak go uzywam,więc sprawa mnie dotyczy tylko pośrednio.Ale ponieważ pieniądze
      są publiczne to trzeba się tłumaczyć z każdej złotówki .I dobrze.
      Przy okazji - każdy z Was niedawno wybierał swojego radnego - to niech go też
      spyta o to ale i o inne sprawy
      Pozdrawiam wszsystkich
      • gph Re: Urząd PaRADNY 10.12.02, 13:23
        Gość portalu: Radny napisał(a):

        > Szanowni Panowie
        >
        > Po pierwsze amortyzacja urządzenia wynosi 30 %- 50 % /tzw szybka/ i dotyczy
        > wartości księgowej ,więc to nie ta kalkulacja.
        > Po drugie - radny w kadencji dostaje około 2500-3000 druków,niektóre
        > jednostronicowe, niektóre wielostronnicowe,np budżet.Druk,oprawa,dostarczanie
        > kosztuje i to znacznie .Rocznie to około 2500 - 3000 zł / licząc wszystkie
        > wydatki z tym związane.Licząc ,że część druków i tak bedzie w wersji
        papierowej
        >
        > /około 30-40%/ to mamy efekt około 1500-2000 zł rocznie,w kadencji około 6-8
        > tys zł.To efekt bezpośredni.DAne na podstawie danych z budżetu i z urzędu.
        > Po trzecie - jak wygląda tylko ja tłumaczę ten problem a komputer mam własny
        i
        > i tak go uzywam,więc sprawa mnie dotyczy tylko pośrednio.Ale ponieważ
        pieniądze
        >
        > są publiczne to trzeba się tłumaczyć z każdej złotówki .I dobrze.
        > Przy okazji - każdy z Was niedawno wybierał swojego radnego - to niech go też
        > spyta o to ale i o inne sprawy
        > Pozdrawiam wszsystkich

        Szanowny Panie.

        a koszty przeszkolenia Panó Radnych w obsłudze urządzenia? A serwis jak się
        jednemu z drugim kawka wyleje na klawiaturę?
        rozumiem że mamy tu do czynienia z radnym światłym i komputera używającym, ale
        czasem przyglądając się Pańskim kolegom to można zwątpić w ich umiejętności...
        • trudny2002 Ooooo, RADNY... 10.12.02, 15:03
          Mam wrażenie że Radny nieco sie wkurzył i już umyka w skorupę albo tylko
          głowinę w piach kryje.
          To co piszesz Radny to jedynie część rzeczywistosci.
          Czy znaczy to wszak, że drukarki zakupywane dla użytkowników będą stały
          odłogiem?
          Myślę o tych dokumentach i drukach realizowanych za pieniązki jakie wymieniasz.
          też myślę , że bardzo to rozbuchany Urząd jeśli jeden Radny wymaga
          otrzymania "makulatury" za ładnych kilka tysiecy złotych w roku.
          To banialuki i przepychanie chmur.
          To odsyłanie każdego do swego radnego też zdaje sie być niezbyt grzeczne. tak
          się składa, ze to Ty zareagowałeś na naszą rozmowę...i wydało mi się to w
          porządku. jeśli jednak widzisz swą rolę jako karciciela, to należy Ci się
          solidne prztyknięcie w nos. Wszak taka rola radnego , by troszczyć się o
          mieszczan, rozmawiać z nimi i z urzędu załatwiać niektóre sprawy.
          I jest jednak jak myślałem. Powiadasz to mój komputer i zabieram zabaweczke...
          Nie na tym polega rola radnego i nie tak powinien spełniać swą funkcję z wyboru
          obywateli Miasta.
          Nie pasuje radnemu, to zabierać manele i wybierze się innego.
          Rola Radnego to służyć. Dla dobra ogółu, a jeśli uważasz że jest inaczej to
          powiedz mi o tym wprost.
          Pozdrowienia dla zdrowej części zdrowego urzędu
          trudny;-))
          • Gość: Radny Re: Ooooo, RADNY... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 15:39
            trudny2002 napisał:

            > Mam wrażenie że Radny nieco sie wkurzył i już umyka w skorupę albo tylko
            > głowinę w piach kryje.
            > To co piszesz Radny to jedynie część rzeczywistosci.
            > Czy znaczy to wszak, że drukarki zakupywane dla użytkowników będą stały
            > odłogiem?
            > Myślę o tych dokumentach i drukach realizowanych za pieniązki jakie
            wymieniasz.
            > też myślę , że bardzo to rozbuchany Urząd jeśli jeden Radny wymaga
            > otrzymania "makulatury" za ładnych kilka tysiecy złotych w roku.
            > To banialuki i przepychanie chmur.
            > To odsyłanie każdego do swego radnego też zdaje sie być niezbyt grzeczne. tak
            > się składa, ze to Ty zareagowałeś na naszą rozmowę...i wydało mi się to w
            > porządku. jeśli jednak widzisz swą rolę jako karciciela, to należy Ci się
            > solidne prztyknięcie w nos. Wszak taka rola radnego , by troszczyć się o
            > mieszczan, rozmawiać z nimi i z urzędu załatwiać niektóre sprawy.
            > I jest jednak jak myślałem. Powiadasz to mój komputer i zabieram zabaweczke...
            > Nie na tym polega rola radnego i nie tak powinien spełniać swą funkcję z
            wyboru
            >
            > obywateli Miasta.
            > Nie pasuje radnemu, to zabierać manele i wybierze się innego.
            > Rola Radnego to służyć. Dla dobra ogółu, a jeśli uważasz że jest inaczej to
            > powiedz mi o tym wprost.
            > Pozdrowienia dla zdrowej części zdrowego urzędu
            > trudny;-))
            Radny sie wcale nie wkurzył i wcale mnie nie musisz pouczać.Znam swoją rolę i
            nigdy swoich obowiązków nie unikałem.Chcialem tylko uprzejmie przypomnieć ,że
            każdy wybierał swojego przedstwiciela i ma prawo,także Ty szanowny trudny -
            zgłąszać do niego swoje wnioski,uwagi i postulaty.Chciałem tylko powiedzieć,że
            mnie nowy komputer nie jest potrzebny ale rozumiejąc potrzeby starałem się
            podejść do tego merytorycznie.Jeżeli ktoś z tego wyciąga inne wnioski to może
            takie wnioski chciał mieć ale moje intencje były inne,c.b.d.u.
            Ja służę,także w internecie.I nie widzę powodu aby mnie za to ochrzaniać.
            To tyle na temat tej sprawy.
            Jeżeli masz jakis problem z miastem - zapraszam - daj znać .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka