trudny2002
07.04.06, 14:58
wspaniały niezatapialny Titanic?
Dwa czy trzy?
Jak potrójne bliźnięta...dymiły jeden za drugim...i stały dumnie przeciw
górze lodu.
Nie wiedzialy ze jej wystaje tylko czubek?
No na koniec ...orkiestra tez grała...do końca a i kapitan w śnieżnobiałej
koszuli...:)))
trudny
Nie mówią kroniki nic o butach...ale śmiem mniemać że tu analogii nie doszuka
się i największy złośliwiec:)))