Dodaj do ulubionych

Ile miał kominów

07.04.06, 14:58
wspaniały niezatapialny Titanic?
Dwa czy trzy?
Jak potrójne bliźnięta...dymiły jeden za drugim...i stały dumnie przeciw
górze lodu.
Nie wiedzialy ze jej wystaje tylko czubek?
No na koniec ...orkiestra tez grała...do końca a i kapitan w śnieżnobiałej
koszuli...:)))
trudny
Nie mówią kroniki nic o butach...ale śmiem mniemać że tu analogii nie doszuka
się i największy złośliwiec:)))
Obserwuj wątek
    • helenka17 No co Ty? Chyba cztery 07.04.06, 15:05
    • helenka17 Re: Ile miał kominów 07.04.06, 15:06
      ogre.hnet.pl/titanic/foto/oly&tit.jpg
      • Gość: sam bushard Re: Ile miał kominów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 15:24
        to chyba nie o to chodziło w tym poście, ale na marginesie to podobno czwarty
        komin był atrapą zamontowaną ze względów estetycznych. może jakiś spec się
        wypowie?
        • helenka17 Samie 07.04.06, 15:32
          wszyscy bywalcy wiedzą, że asocjacje Trudnego są niezgłębione dla takich marnot,
          jak ja.
    • Gość: laskasaska "Potrójne bliżnięta"-co ty za prochy bierzesz?. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 15:43
    • gph tyle, ile gwiazd na niebie 07.04.06, 16:11
      tyle, ile ziarnek piasku na pustyni
      tyle, ile światłych myśli wypowiedział wódz Jarosław

      tyle kominów miał tytanik
      • Gość: misio tak przy okazji IP: *.244.146.108.ip.tnp.pl 07.04.06, 18:19
        ostatnio jakis pajac z ekipy najlepsiejszego prezia raczyl oswiecic
        spoleczenstwo , ze oto nauczyciele uczacy w okresie prl-u , nalezacy do pzpr i
        zwiazani teraz z znp to lumpeninteligencja !!!
        oczywiscie nalezenie do jedynie wtedy slusznej partii , ktorej "legitymacja" do
        sprawowania wladzy miala swoje zrodla w oszustwach i przemocy , nie uwazam za
        zadna chlube - trzeba byc jednak
        mocno uposledzonym , zeby nie pojmowac prostego faktu , ze spoleczenstwo , a
        kolaborujaca wladza to dwa odrebne podmioty - swiat nie byl i nie jest czarno
        bialy , nie mozna jednoznacznie i nieodwolalnie oceniac i dyskwalifikowac ludzi
        na podstawie faktu , ze ktos nalezal lub nie do pzpr !!!

        wypowiedz ta obrazila zapewne wiele osob , w kazdym razie dzieki niej stracili
        szczera zwolenniczke w osobie mojej mamy , ktora mimo ze do partii nie
        nalezala , ma zbyt wiele szacunku dla siebie i innych ludzi , z ktorymi przez
        35 lat pracowala w polskich szkolach , by swoim cennym glosem wspierac
        pisowskich oszolomow

        tak na pocieszenie -
        prawde mowiac obrzucenie obelgami ze strony 'swiatlej' druzyny kaczorkow uwazam
        za wyroznienie i powod do dumy - nic bowiem lepiej nie swiadczy o czlowieku ,
        jak wrogowie ktorych posiada , tymbardziej ze ich identyfikacja nie sprawia
        wiekszych klopotow - coz , miernote ich nie tylko po butach poznacie :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka