Dodaj do ulubionych

Krakowskie urzędy - jak działają?

09.05.06, 16:52
Witajcie!
Jak oceniacie działanie rozmaitych krakowskich urzędów (jakość obsługi, czas
oczekiwania, czas załatwiania spraw, kulturę i uprzejmość urzędników)?

To bardzo ciekawy temat, ponieważ już wkrótce: wybory samorządowe, wybory
prezydenta miasta. Czy coś się w ostatnim czasie poprawiło? Czy są urzędy w
których jest dobra organizacja? Gdzie i co trzeba pilnie poprawić?
Rozliczmy nasze władze z konkretów i faktów.

Na początek dzisiejsze moje obserwacje z USC ul. Lubelska(odbiór aktu
urodzenia się dziecka p.301 IIIp):
- czas oczekiwania na załatwienie sprawy: 2,5 h
- kolejka na poziomie 12-15 osób (pełen chaos i nerwowa atomosfera)
- stanowiska wydawania 3 (jednak o b. małej "przepustowości")
- kultura i uprzejmość urzędniczek - bez zastrzeżeń
Uwagi: Brak sensownej organizacji pracy urzędu (podobna sytuacja panowała na
II piętrze - odpisy aktów). Kolosalne przyspieszenie pracy Pań nastąpiło,
kiedy dużymi krokami zaczęła się zbliżać 15.00 - czyli koniec pracy (pewne
czynności zaczęto wykonywać równolegle
Obserwuj wątek
    • jarko1 Wydział Architektury 11.05.06, 10:13
      Kolejny przykład działania naszych urzedów:

      Jest pewne osiedle przy Obozowej: ładne, kameralne łącznie 210 mieszkań. Na
      teranie osiedla zaprojektowano 143 miejsca parkingowe (w tym garaże) + ogrodzony
      parking na kilkadziesiąt miejsc. Czyli początkowy projekt zgodnie z ustawą 1
      mieszkanie = 1 miejsce parkingowe.

      Czy jest możliwe aby w miejscu zaprojektowanego i wybudowanego parkingu budować
      kolejny blok?

      Okazuje się, że w Krakowie tak. Wystarczy, że developer podzielił teren osiedla
      (poszczególne budynki)na autonomiczne wspólnoty, zachował prawo własności do
      tegoż zbiorczego parkingu. Wystarczyło rozłożyć na etapy wystąpienie o WZiZT
      oraz pozwolenia na budowę.
      I ostatni etap, deweloper wystąpił o WZiZT o możliwość budowy bloku na miejscu
      parkingu (parkingu traktowanego teraz jako osobna działka). Wydział Architektury
      Miasta Krakowa wydał zgodę na budowę bloku na miejscu istniejącego parkingu!!!
      Efekt:

      Na osiedlu nie ma gdzie parkować, już zastwiane są wszystkie drogi i chodniki.
      Cała rzecz została przez developera prawnie tak sprytnie zaaranżowana, że
      możliwości prawne protestu są minimalne.

      Patrząc na całość sprawy: dewelopera pewnie kieruje nim niepohamowana chęć zysku
      kosztem jakiejkolwiek klasy i przyzwoitości (dostanie przecież parę złotych
      więcej za mieszkania niż miejsca parkingowe).

      Natomiast pozostaje pytanie krakowski Wydział Architektury i jego urzędników:
      Głupota czy korupcja?


      Pozostaje pytanie:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka