Dodaj do ulubionych

chore ceny mieszkan!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 14:50
Prosze Panstwa!
od 3 mcy szukam mieszkania do kupienia w Krakowie - zarowno na rynku wtornym
jak i pierowtnym. ceny ida w gore z miesiaca na miesiac.pocztakowo bylo mnie
stac na mieszkanie 2 pokojowe w srodmiesciu, a teraz jedynie na Hute. czy to
normalne, ze chca wziac kredyt nie stac mnie na normlane mieszkanie, bez
szalenstw?
czy to sie kiedys skonczy? jakie sa tendencje na rynku mieszkaniowym? moze
warto przeczekac?
Obserwuj wątek
    • Gość: magda Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.2-0.pl 10.05.06, 14:54
      hej tez jaestem w takiej sytuacji jak ty .Nawe mnie nie stac na 2 pokojowe
      mieszkanie teraz.
      Dlatego kupujedziłke i buduje mały domek!!
      • Gość: magda Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.2-0.pl 10.05.06, 14:55
        acha a ma byc od nowego roku jeszcze gorzej!!!
        • Gość: sigma Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 14:56
          a gdzie kupic tanio dzialke?
          te tez osiagaja chorendalne ceny
          • Gość: magda Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.2-0.pl 10.05.06, 15:37
            dziłki tez sa drogie zalezy gdzie i ile arów .Ale domek 100m2uzytkowych
            kosztuje w wybudowaniu oczywiscie w zalezności ale ja mam takiego na oku i mam
            zamiar 150tys sie zmiescic ,dziłke bupuje za 45tys .
            A CO MOZNA KUPIC ZA 190tys ?Chodzi o mieszkanie .Orientując sie to nie wiele
            góra 50 metrowe mieszkanie i to nie nowe a przynajmniej 15-20 letnie .
            Wiec wole juz domek wiekszy a suma sumarów tanszy no i czynsz mi odpada .
            Pozdrawiam z kad jesteś??
            • Gość: magda Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.2-0.pl 10.05.06, 15:38
              dziłke mam 22a a wystarczyła by 7 arowa.
              Pozdrawiam
              • zbigniew74 Do Magdy 10.05.06, 15:45
                A gdzie ta dzialka? 22a za 45000 to strasznie tanio.
                • Gość: a propos Re: Do Magdy IP: *.fbx.proxad.net 10.05.06, 15:47
                  chodzi o euro, albo dolary
                  • Gość: magda Re: Do Magdy IP: *.2-0.pl 10.05.06, 15:50
                    powiem tak juz bardzo długo szukam dziłki i stwierdzam ze wieksze dziłki sa
                    wiele tansze niz mniejsze .A zwłaszcza takie koło 20 arowe poniewaz w
                    zaleznosci od gminy narazie nie dA SIE ICH PODZIELIC na mniejsze .
                    Trzeba szukac osób prywatnych i miec naprawde duzo szczescia .Oczywiscie zalezy
                    też która czesc krakowa komus odpowiada .Południowa jest deczko tansza...
                    • Gość: magda Re: Do Magdy IP: *.2-0.pl 10.05.06, 15:52
                      ja szukałam takiej 8 arowej a za cene 8 arowej znalazłam 22 arowa .jak dla mnie
                      w świetnym miejscu ;)
                      Pozdrawiam
                      • zbigniew74 To jakaś tajemnica 10.05.06, 15:56
                        Gdzie ta działka jest?

                        Powiedz chociaż ile km od Krakowa i w którym kierunku? A może rolna?
                        W gminach w powiecie krakowskim naprawdę ciężko coś znaleźć poniżej 8000za ar.
                        • Gość: adek Re: To jakaś tajemnica IP: 207.58.202.* 13.05.06, 14:30
                          2800 km na east.
                • peteen spokojnie, zbyszku... 10.05.06, 15:56
                  przy następnym spotkaniu opowiem ci nieco w tej materii (o mitomanii pogadamy i
                  o kurdwanowie...)
                  ;c)
                  • zbigniew74 Siem szykujem na 19.05:) 10.05.06, 15:58
                    Z całą rodzinką:)
                    A działki mnie ostatnio strasznie rajcują:)
                    • Gość: magda Re: Siem szykujem na 19.05:) IP: *.2-0.pl 10.05.06, 16:03
                      gmina wieliczka ,10km od kurdwanowa.
                      A ty tez jestes poszukujacy swojego kawałka ziemi ?
                      Mam kilka namiarów tylko zalezy w których rejonach poszukujesz.
                      • Gość: magda Re: Siem szykujem na 19.05:) IP: *.2-0.pl 10.05.06, 16:05
                        a od granicy z krakowem gdziec 2km .
                        • zbigniew74 Tylko północ mnie interesuje 10.05.06, 16:11
                          ewentualnie północny zachód.

                          Czyli Węgrzce, Bibice, Michałowice, Zielonki, ewentalnie Zabierzów.

                          Wieliczka to trochę za daleko a ceny też niższe bo to już nie powiat krakowski.
                          Ale cena w okolicac 2000zł jest co najmniej podejrzana. Kupiłaś już? Raczej
                          szukałbym jakiejś pułapki. A 20 arowa działka wcale nie jest jakaś specjalnie
                          duża.
                          • Gość: magda Re: Tylko północ mnie interesuje IP: *.2-0.pl 10.05.06, 16:15
                            Wszystko sprawdziłam co mozna było tylko sprawdzic,nawet chłopa od budowy domów
                            wzielam by na to zerknoł i wszystko ok .
                            Mam namiar na dziłke w niepołomicach podgrabie byłam nawet je ogladac 2 dziłki
                            11arów budowlane ,za całośc koło 40 tys .gosciu mił 11 tych dziłek i zostały mi
                            ostatnie 2 !!media bardzo blisko około 2-3 metrów .płaskie ,miłe
                            sasiedztwo .ładne i tez nawet nie drogo ale dla mnie z kurdwanowa za dalek!!
                            chcesz numer tel?
                            • Gość: magda Re: Tylko północ mnie interesuje IP: *.2-0.pl 10.05.06, 16:18
                              a te mijscowosc co podałes tu juz rekordowe ceny maja!bardzo drogo to tak jak
                              po mojej stronie z mogilanami!!
                            • zbigniew74 Re: Tylko północ mnie interesuje 10.05.06, 16:30
                              Gość portalu: magda napisał(a):

                              > chcesz numer tel?

                              Tak
                              • Gość: magda Re: Tylko północ mnie interesuje IP: *.2-0.pl 10.05.06, 16:35
                                012-645-05-33.
                                Przegladajac oferty widziłam przyzwoite ceny tam w twoich rejonach .
                                jedna byla nawet bardzo interesujaca ale numeru juz niemam niestety :(
                                popatrz na www.gratka.pl
                            • Gość: na pewno?! Re: Tylko północ mnie interesuje IP: 195.116.22.* 12.05.06, 15:52
                              Rzuć jeszce okiem na wykaz szkód górniczych w rejonie Wieliczki.
                          • zielonki Re: Tylko północ mnie interesuje 10.05.06, 16:42
                            Spokojnie1
                            W Zielonkach są działki jedynie pod autostradę. Takie tanio sprzedają faktycznie.
                            W ogóle w waszych dyskusjach same promocje cenowe. Działki po 8 tyś za ar, domy
                            po 150 tyć? Chyba chodzi o euro?
                            • Gość: madzia Re: Tylko północ mnie interesuje IP: *.2-0.pl 10.05.06, 16:45
                              Jak nie wiesz to sie nie udzielaj ....


                              mój brat ma dom 100m2 parterowy z poddaszem i wyszedł go 120tys .
                              • zielonki Re: Tylko północ mnie interesuje 10.05.06, 16:46
                                Chyba z patyków!
                                Ja już kilka wybudowałem.
                                Zawsze tak jest:
                                1 dla wroga,
                                2 do sprzedania,
                                3 trzaci dla siebie!
                                • Gość: magda Re: Tylko północ mnie interesuje IP: *.2-0.pl 10.05.06, 16:48
                                  no tym bardziej powinienes wiedziec !
                                  • zielonki Re: Tylko północ mnie interesuje 10.05.06, 16:52
                                    Wiem.
                                    To jest standard Franek z Ziutkiem co ma betoniarkę.
                                    W Zielonkach nazywają to stylem autochtonicznym.
                                    • Gość: magda Re: Tylko północ mnie interesuje IP: *.2-0.pl 10.05.06, 16:57
                                      no wiesz jak ty mawet do przykrecenia gniazdka musisz wezwac fachowca to ci
                                      nawet 400tys braknie.
                                      Fakt jest faktem ze duzo zrobili sami tj,połozyli panele i kafelki itp.
                                      Włozyli własną siłe i serce bo wiesz niektórzy potrafia cos samemu zrobic,co
                                      jak widze dla takiego wiejskiego chłopka jak ty jest mało zrozumiałe :D
                                      I postawili sliczny domek ,który bardzo mi sie podoba i bede mieć podobny :D
                                      pozdrawiam
                                      • peteen Re: Tylko północ mnie interesuje 10.05.06, 17:02
                                        kafelki? przyjezdni znaczy...
                                        ;c)
                                        domu pod klucz za 120 tys. sie postawic nie da
                                        koniec
                                        • zielonki Re: Tylko północ mnie interesuje 10.05.06, 17:05
                                          Domy po 444 tyś po sąsiedzku sprzedano w 2 tygodnie (8 szt).
                                          A gdzie te panele i kafelki?
                                          • peteen Re: Tylko północ mnie interesuje 10.05.06, 17:11
                                            kafelki? w warszawie

                                            ponoć nawet mój klonkier jest wart 450...
                                            :c)
                                            • zielonki Re: Tylko północ mnie interesuje 10.05.06, 17:14
                                              Z działką pewnikiem więcej.
                                              Na 100%!
                                              Przynajmniej masz instalacje profi.
                                              • peteen Re: Tylko północ mnie interesuje 10.05.06, 17:16
                                                i te, no... ładne kafelki

                                                ps. że juz dość długo mieszkam poznałem po moich drzewkach, które miały, gdy je
                                                sadziłem, 1,20 m wysokości, a dziś...
                                                • zielonki Re: Tylko północ mnie interesuje 10.05.06, 17:18
                                                  A taka cecha nie wszystkim PISana.
                                        • andrzej.sawa Re: Tylko północ mnie interesuje 14.05.06, 20:30
                                          Mam prośbę,nie znasz się,to nie pisz.Cena budowy budynku mieszkalnego jest od
                                          ok.1200 zł/m2.Owszem,można bez problemów wydać 10 tys.
            • Gość: Johnny Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.net.autocom.pl 12.05.06, 13:37
              Czynsz może odpaść jak się ma domek. Ale w Polsce w końcu się wprowadzi podatek
              katastralny to dopiero Ci z domkami i działkami będą bulić.
            • Gość: max Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 17:00
              Ha ha ha domek za 190tys kobieto nawet nie masz pojecia o czym piszesz.
              Wybudowanie domu z wykonczeniem to nim 500tys :) ale powodzenia
              • andrzej.sawa Re: chore ceny mieszkan!!! 14.05.06, 17:15
                Max,mam drobną prośbę pisz na tematy na który choć trochę się znasz.Nie
                potrafisz pisać o budownictwie,to zostaw to ludziom,którzy mają wiedzę na ten temat.
                1,cena gotowego domu to działka + koszt samego budynku
                2,koszt budynku zależy od powierzchni i wykończenia.
                Tylko głupiec mówi,że dom może ileś tam kosztować,nie określając gdzie,jaki i
                jak zbudowany.
          • andrzej.sawa Re: chore ceny mieszkan!!! 14.05.06, 12:04
            Coś za coś.Chcesz mieszkać w centrum albo blisko,to płać.Przestańcie beczeć jak
            dzieci w piaskownicy.Nie pasuje,to się przeprowadź,taniej nie będzie,a coraz drożej.
    • zielonki Re: chore ceny mieszkan!!! 10.05.06, 17:23
      Myślę, że to reakcja na program mieszkaniowy PIS-u.
      Wszyscy wystraszyli się zalewem rynku tanimi mieszkaniami i kupują na gwałt.
      • Gość: jacek2 Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.w83-112.abo.wanadoo.fr 10.05.06, 17:31
        Popyt wiekszy od podazy !
        Dlatego ceny nieruchomosci ida w gore - jak prawie w calej Europie !
        Najwieksze przebicie cenowe jest wlasnie na nieruchomosciach !!! Takiego
        zarobku nie zapewni zadna lokata w banku ... No i ceny rosna .
        • Gość: a propos Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.fbx.proxad.net 10.05.06, 17:37
          do czasu
          w koncu banka peknie, musi peknac, bo po prostu ludzi w Polsce nie stac na takie
          ceny
          • Gość: Johnny Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.net.autocom.pl 12.05.06, 13:24
            Bańka tu nie pęknie - szczególnie w krakowie.
            Ceny na krakowskim rynku utrzymują i podnoszą cudzoziemcy. Jest ogromna ilość
            Anglików, Irlandczyków, Francuzów, Niemców, Hiszpanów i Włochów którzy kupują
            prawie cokolwiek co leci w promieniu 1.5km od rynku - a to ma wpływ i to się
            przelewa na ceny w całym mieście. Do tej listy można też dodać całą masę
            Polonii zachodnio-europejskiej. A z ich portfelami Polacy nie mogą konkurować.
            Ceny w krakowie będą rosły około 20% z roku na rok - przez następne 3-4lata na
            pewno.
    • weronka77 Re: chore ceny mieszkan!!! 10.05.06, 21:33
      A na "gratce" szukałeś?Ja sobie przeglądam od czasu do czasu i nie jest chyba
      tak dramatycznie.Ruczaj idzie "w górę".poczekam jeszcze trochę i sprzedam ;-))
    • kmkasia Re: chore ceny mieszkan!!! 10.05.06, 21:43
      może i kiedyś przestaną rosnąć ceny mieszkań ale na to, że spadną to bym raczej
      nie liczyła . . .
      • weronka77 Re: chore ceny mieszkan!!! 10.05.06, 21:45
        10 lat temu 45 metrów na Zachodniej 8 kosztowało 45tys;-)3 lata temu już dwa
        razy tyle;-))Poczekam jeszcze;-))
        • Gość: sigma Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 12:11
          rece mi opadaja.
          jak mlodych ludzi moze byc stac na 2 pokojowe mieszkanie w cenie 300 tys = stan
          developerski, nawet jesli zarabiaja po 2tys na reke....

          • weronka77 Re: chore ceny mieszkan!!! 11.05.06, 21:21
            Ano nie wszyscy zarabiają 2tys a pierwsze mieszkanie mogli kupić rodzice;-)
            • Gość: breslauer ZDROWE ceny mieszkan!!! IP: *.autocom.pl 11.05.06, 22:03
              ...i bardzo dobrze, że mieszkania idą w górę! Bo w jakim normalnym kraju
              nieruchomości kosztują tyle co nowe auto? A tak było jeszcze całkiem niedawno.
              Przez wiele lat rynek ten był mocno niedoszacowany.
              Poza tym dochodzą w Krakowie trzy ważne czynniki wzrostu cen:

              1. ogromna i coraz większa masa studentów, która też musi się gdzieś podziać, i
              więkzość z nich pozostaje tu na stałe, bo tu dostają swoje pierwsze prace i nie
              wracają do swojego Rzeszowa, Tarnowa, Mielca czy Starachowic.
              2. minimalna podaż w stosunku do popytu napędzanego łatwymi i tanimi kredytami.
              Ta sytuacja będzie się jeszcze zaostrzać, bo brak jest terenów pod budowę, a
              władzom Krakowa wcale nie zależy na poprawie tej sytuacji.
              3. coraz większe zainteresowanie kupców spoza kraju, w tym głównie Polaków,
              mieszkających za granicą.

              A więc niech nikt nie liczy, że jeśli nie będzie jakiegoś ogólnoświatowego
              krachu, to ceny staną lub będą spadać. Wolny rynek jest głuchy na lamenty
              biednych. Jeśli więc masz kupować to kupuj teraz i nie patrz na ceny, bo każda
              cena jest dzisiaj niższa od jutrzejszej.
              • weronka77 Re: ZDROWE ceny mieszkan!!! 11.05.06, 22:09
                Zgadzam się z Tobą!Ja już zakupiłam,teraz najwyżej zamienię lub sprzedam i
                kupię większe.Kilka lat temu można było kupić naprawdę za "grosze".Teraz te
                inwestycje procentują;-))
                • Gość: michal niedlugo przyjade ze Szwecji. IP: *.skane.se 12.05.06, 01:56
                  i kupie sobie elegancka garsoniere.
                • Gość: Migotka Re: ZDROWE ceny mieszkan!!! IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 12.05.06, 14:10
                  Tak tak tak!!! Mam mieszkanko 2-pokojowe kupione 7 lat temu i teraz biorę za
                  nie drugie tyle! :-)))
              • joannamie Re: ZDROWE ceny mieszkan!!! 12.05.06, 03:59
                Co do przyczyn wzrostu cen zgadzam sie z toba. Poza wymienionymi jest jeszcze
                kilka, ale mniejsza o to.
                Nie zgadzam sie natomiast z poczatkiem twojej wypowiedzi.
                Wcale NIE DOBRZE ze ceny rosna az tak szybko.
                Nie porownuj cen mieszkan do cen samochodow dlatego ze zarowno samochody sa
                bardzo drogie jak i mieszkania. Dlaczego? Jedno i drugie kupujesz za pieniadze.
                Te musisz zarobic pracujac. Trzeba spojrzec na to od strony zarobkow i do nich
                porowynwac. Pytanie jakie nalezy postawic: w jakim normalnym kraju na samochod
                pracuje sie trzy lata (odkladajac cala srednia krajowa ktorej wiekszosc jednak
                nie osiaga) a na dom czy mieszkanie trzeba tyrac cale zycie i odkladac sobie od
                ust, dzieciom nie kupic zabawki bo jest za droga? Nie porownuj cen mieszkan w
                Krakowie do Londynu. Mieszkasz tu u tu zarabiasz wiec czy normalne jest ze
                pensja jest krajowa a ceny nieruchomosci europejskie?
                W niemal kazdej analizie cen nieruchomosci czytam ze u nas jest ciagle taniej
                niz na zachodzie dlatego musi drozec.
                Dlatego prosze, zastanow sie porzadnie zanim jeszcze raz komus powiesz "i bardzo
                dobrze".
                Jest zle.

                Cos o mnie.
                Wyjechalem z Polski zaraz po studiach, razem z zona rowniez zaraz po studiach.
                Skonczylismy w 2005. Nie mamy narazie dzieci. Nie mialbym problemow z praca w
                Polsce. Mysle ze za srednia krajowa a moze nawet za wiecej znalalbym prace. Zona
                pewnie tez znalazlaby. Jednak czy byloby nas stac na mieszkanie w Krakowie? Moze
                na kawalerke przy duzym kredycie.
                Tymczasem, kupilismy mieszkanie dwupokojowe w budowie, jeszcze w dosyc dobrej
                cenie. Wsparlismy sie kredytem (stosunkowo niewielkim) i niedlugo wracamy do
                kraju po ponad rocznej emigracji. Pracujemy fizycznie i bardzo duzo.
                Z perspektywy czasu widze ze dobrze zrobilem wyjezdzajac. Choc mialem
                watpliwosci robiac to.
                Nie jest dobrze bo ceny sa kosmiczne ale ja zamierzam z zona wrocic do kraju.
                Niestety wiekszosc znanych mi osob nie zamierza. Tu robisz cokolwiek i stac Cie
                na wszystko. Nie dziwie sie tym co zostaja - to oni dziwia sie ze chce wracac. W
                ojczyznie pracujesz w swoim dobrym fachu a o mieszkanie trudno.

                p.s. pisze z adresu zony, stad moj nick
                • Gość: breslauer Re: ZDROWE ceny mieszkan!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 11:00
                  nie porównuję cen krakowskich do londyńskich, bo to jest bez sensu.
                  Rozgoryczenie większości tych, którzy nie moga sobie pozwolić na kupno
                  mieszkania o niczym nie świadczy, napisałem, że wolny rynek jest głuchy na
                  lamenty biednych. Kraków ma z grubsza milion mieszkańców ( 760 tys
                  zameldowanych i pewnie ze 250 tys niezameldowanych ), a transakcji zakupu
                  dokonuje góra kilka tysięcy ludzi, z tego spora grupa spoza Polski. I tylko ci
                  tworzą rynek, reszta nie ma na niego żadnego wpływu, tak jak nie ma tu
                  znaczenia średnia pensja i jej mnożnik w cenie kawalerki. Cena metra kw w
                  Bukareszcie czy Sofii sięga już 1000 euro i szybko rosną, a średnia zarobków to
                  wciąż 200 euro, czy ma to jakieś znaczenie?
                  • Gość: balrog [...] IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 17:13
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: mj Re: ZDROWE ceny mieszkan!!! IP: *.chello.pl 13.05.06, 01:32
                    Przykro mi ale nie do konca masz racje, ekonomia to system naczyn polaczonych,
                    zaleznosci tak dalekoidacych, ze nie da sie ich ogarnac, tutaj srednia cena
                    Kajzerki w 2004 r. ma wplyw na cene mieszkan, a co do tendencji na rynku ? Jakie
                    sa dane demograficzne odnosnie studentow ? Czy przypadkiem za 2-3 lata nie
                    bedzie ich o pare dobrych tysiecy mniej ? to oznacza mniejszy popyt na wynajem,
                    a to niesie za soba oczywiste skutki i tak mozna bez konca. Rownania z
                    dziesiatkami determinujacych zmiennych.

                    Zarabiam 4000 brutto majac 23 lata i mam zdolnosc kredytowa na 200 tys. na 35
                    lat. To jest normalne ze nie stac mnie nawet na M3 w moim miescie ?
                    • joannamie Re: ZDROWE ceny mieszkan!!! 13.05.06, 05:41
                      Nareszcie madry glos w dyskusji. Brawo mj.

                      Breslauer, napisales: "Rozgoryczenie większości tych, którzy nie moga sobie
                      pozwolić na kupno mieszkania o niczym nie świadczy", owszem swiadczy, o tym ze
                      jest zle co juz pisalem.

                      Dalej o garstce tych ktorych stac: "I tylko ci tworzą rynek, reszta nie ma na
                      niego żadnego wpływu".
                      To wlasnie nie jest normalne. Bariera wejscia wiekszej liczby ludzi na ten rynek
                      spowodowana jest wlasnie placami. Poprostu ludzi nie stac. A powinno. Przykladem
                      jest mj ktory zarabia naprawde dobrze na tle ogolu.

                      Wyzej probuje obalic twoje zacytowane stwierdzenia abstrachujac od tego czy sa
                      one prawdziwe czy nie. A teraz chce wskazac ze prawdziwe nie sa. Transakcji
                      dokonuje kilka tysiecy ludzi bo przeciez wszyscy w miescie kupowac nie beda. Ale
                      ... mogloby byc jeszcze wiecej ruchu. Ale ... nie ma planow zagospodarowania,
                      buduje sie znikoma ilosc w stosunku do potrzeb. To jest glownym powodem wzrostu cen.
                      Wspomniales cos o wolnym rynku ... takie modne slowko i niby na wszystko ma dac
                      rozwiazanie. Ale twojego upragnionego stanu brak. Upraszczajac: na wolnym rynku
                      brak towaru powoduje powstanie dziury ktorej ten nie znosi wiec zaraz ja
                      zapelnia co rownowazy popyt i ogranicza wzrost cen. Jesli firmy nie moga budowac
                      to nie ma wolnego rynku. Moze wlasnie on bylby tutaj choc troche pomocny.

                      Wolnemu rynkowi w Stanach Zjednoczonych jeszcze teraz pomagaja programy dla
                      ludzi z niskimi zarobkami kupujacych domy. W calej Europie byly lub nadal sa
                      roznorakie programy wspomagajace budownictwo.

                      Mozna wymieniac i dyskutowac o roznych przyczynach, skutkach i rozwiazaniach.
                      Jak to trafnie okreslil mj "Rownania z dziesiatkami determinujacych zmiennych."

                      Prosze wiec nie cwaniakowac o wolnym rynku bo takiego, samego w sobie nie ma
                      nigdzie.

                      Dziekuje
                      • Gość: mj Re: ZDROWE ceny mieszkan!!! IP: *.chello.pl 13.05.06, 09:47
                        moim zdaniem mimo wszystko wolny rynek istnieje. Osoba taka jak ja, ma mala
                        zdolnosc kredytowa jak na Krakow, ale moge np kupic mieszkanie w Wieliczce czy
                        innej podkrakowskiej miejscowosci. To bedzie mialo rowniez wplyw na rynek
                        mieszkaniowy w Krakowie. Moge wynajmowac mieszkanie, kupic dzialke i budowac
                        wlasnorecznie dom (sic!) lub wyjechac z Polski i zarobic na mieszkanie w jakims
                        normalnym kraju na zachodzie w 2-3 lata. Wszystko to bedzie mialo wplyw na rynek
                        mieszkan.

                        Ma ktos moze dostep do danych statystycznych ilu studentow spoza Krakowa zostaje
                        tu po studiach ;) ?
    • Gość: jacek Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.eranet.pl 13.05.06, 11:47
      cześć. ja właśnie kupiłem mieszkanie. zaraz obok awf. 2 pokoje, 220tys+opłaty.
      Ale to nie mieszkanie dla mnie. Kupiłem je jako inwestycję i wynajmuję innym.
      Gdybym sam tam mieszkał to rata kredytu + spółdzielnia ok 1700zł. Trochę za dużo ;)

      Gdybym chciał kupić coś dla siebie, to raczej myślałbym o działce z łatwym
      dojazdem do miasta. dom stawiasz za mniej niż 100tys, działkę za 40-70 (już
      całkiem sporą). dzięku temu masz np 130 metrów a koszty to ok 200tys. Pozdrawiam.
      • zbigniew74 Do Jacka 14.05.06, 19:48
        Gość portalu: jacek napisał(a):

        > Gdybym chciał kupić coś dla siebie, to raczej myślałbym o działce z łatwym
        > dojazdem do miasta. dom stawiasz za mniej niż 100tys,

        Dom za 100tys.? Całkowicie nierealne, no chyba, że jakiś bliżej nieokreslony
        stan surowy do którego trzeba ze 100000 dołożyć.
        Skąd wziąłeś taką cenę rozmawiałeś z kolegą?


        > działkę za 40-70 (już
        > całkiem sporą). dzięku temu masz np 130 metrów a koszty to ok 200tys.
        Pozdrawia
        > m.

        To może starczy z bidą na 9 arów w okolicach Niepołomic, skąd do centrum
        Krakowa jedzie się samochodem z 45 min. 30km.
    • Gość: Arturek Ceny nareszcie normalne - reguluje je rynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 12:40
      Witam
      1.Uważam, że ceny są całkiem normalne jeśli reguluje je wolny rynek. Coś warta
      tyle ile ktoś chce za to dać. Jeśli Ciebie na to nie stać ... to trudno. Mnie
      też nie stać na wiele rzeczy. Znajdź lepiej płatną pracę.
      2. Jeszcze w temacie normalnych cen. Jeśli ktoś Cię przelicytuje na allegro -
      to od razu mówisz, że wylicytowana cena jest chora? Z mieszkaniami jest
      dokładnie tak samo. Mnie np. nie stać na mieszkanie w budowanym apartamentowcu
      przy ul. Zwierzynieckiej ale wcale nie mówię, że ceny są chore.
      pozdrawiam
      • joannamie Re: Ceny nareszcie normalne - reguluje je rynek 13.05.06, 18:22
        Mj, racja, to wszystko ma wplyw na rynek.
        Sam kiedys bylem zatwardzialym liberalem, twierdzilem ze wszedzie powinno
        rzadzic jedynie zelazne prawo niewidzialnej reki. To wszystko wygladac moze
        rozowo jedynie w teorii.
        Popatrzcie na rozwiniete rynki zachodnie. Przejrzyjcie ogloszenia z rynku
        amerykanskiego, np. "sprzedam dom 8 rodzinny, bez RENT CONTROL/RENT
        STABILIZATION". Takie ogloszenia sa wyrozniane dlatego ze w wielu domach czynsze
        sa regulowane. A czy w Polsce jest wolny rynek? Tez nie ma. Wynajmij komus
        mieszkanie a jesli nie bedzie Ci placil nie wyrzucisz go na bruk. Nic nie
        zrobisz. Nie mozna budowac bo nie ma planow, czy to jest wolny rynek?

        Nie mam dostepu do szukanych przez Ciebie danych mj, ale wiekszosc moich
        znajomych ze studiow w Krakowie zostala (pochodza spoza Krakowa) i ja zamierzam
        tam wrocic. Takze jestem spoza Krakowa.

        Arturek, oczywiscie nie lamentuje i nie przeklinam jak mnie przelicytuja na
        allegro.
        Mieszkanie to nie nowy telefon komorkowy. Dom to podstawowa potrzeba czlowieka.
        Ja probuje wskazac na problem bardzo trudnego dostepu do mieszkan dla zwyklego
        smiertelnika. Zrzymam sie jak ktos mowi ze jest normalnie. Potrzeba rozwiazan
        wspomagajacych budownictwo a przedewszystkim trzeba planow zagospodarowania.

        To ciekawe ze z tej sytuacji ciesza sie i cwaniakuja tylko Ci ktorzy juz
        mieszkania maja i to czesto nie jedno.

        Pozdrawiam
        • andrzej.sawa Re: Ceny nareszcie normalne - reguluje je rynek 14.05.06, 17:18
          Jedyne tzw.wspomaganie budownictwa to, poza typowo socjalnymi,plany
          zagospodarowania.Na inne wspomaganie z moich podatków nie zgadzam się.
    • Gość: hanka Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 11:11
      Ceny mieszkań w Kraku na pewno będą rosły - 1) w 2008 wzrasta vat na budownictwo
      2) inwetsowanie w nieruchomości w Krakowie jest coraz modniejsze np w Irlandii.
      ale bez przesyady. Można kupic tanie mieszkanie na Hucie. Ja na przykłąd kupiłam
      2 pokojowe za 130 tys na starej hucie. Mam co prawda do spłacania 1600 co
      miesiąc przez 8 lat, ale nie wydaje mi się to niemożliwe do zrealizowania. tym
      bardziej, że wiem, że zawsze mogę zrezygnować, a poza tym nie ładuję kasy w
      błoto, tylko w mieszkanie, które moge później sprzedac z zyskiem.
      Nie wiem dlaczego ceny nieruchomości w centrum nie miały by być wysokie, tak jak
      w normalnym europejskim/światowym mieście. Zazwyczaj ludzie z tzw 'klasy
      śrdniej' nie mieszkają na manhattanie czy w innej śródmiejskiej dzielnicy.
      Fakt, że ceny w krakowei są w ogóle wyśrubowane, i to nie tylko mieszkań. ale
      cóż, jak się chce mieszkać w najładniejszym mieście w Polsce, które się
      dynamicznie rozwija trzeba liczyć się z kosztami...
      A jak się komuś nie podoba to polecam na przykłąd Toruń - też ładny a dużo tańszy;)
      • andrzej.sawa Re: chore ceny mieszkan!!! 14.05.06, 17:19
        Brawo Hanka!!!!!
      • Gość: krakuska Re: chore ceny mieszkan!!! IP: 62.233.163.* 20.05.06, 12:40
        Gość portalu: hanka napisał(a):
        jak się chce mieszkać w najładniejszym mieście w Polsce, które się
        dynamicznie rozwija trzeba liczyć się z kosztami...
        A jak się komuś nie podoba to polecam na przykłąd Toruń - też ładny a dużo tańszy;)


        Wyobraź sobie, że niektórzy mieszkają tu od pokoleń i nie mają zamiaru opuszczać
        swojego miasta. A mieszkania w nim kupić nie mogą. To smutne trochę.

        PS W Hucie, nie "na Hucie"!
    • kmkasia Re: chore ceny mieszkan!!! 14.05.06, 18:19
      Oooo, ja też popieram wypowiedź Hanki!!
      • Gość: breslauer Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 15:48
        Haneczko, sama jesteś przykładem osoby spoza Krakowa, która tu zostaje pewnie
        po studiach lub innej szkole. Żaden krakus w życiu nie powie, że mieszka "na
        Hucie". W zeszłym tygodniu dokonałem transakcji na rynku wtórnym i dokładnie
        przyjrzałem się cenom mieszkań w NH. Bardzo żałuję, że nie kupiłem tam czegoś
        dwa-trzy miesiące temu, bo ceny w NH ruszyły też ostro w górę. Mieszkanie,
        które oglądałem w lutym w centrum NH poszło 2 tyg temu o 35 tys więcej. Nie
        kupiłem wtedy bo wystraszyłem się plączącego się dresiarstwa po osiedlu.
        • Gość: obymsiemylil Re: chore ceny mieszkan!!! IP: *.nyc.res.rr.com 19.05.06, 17:49
          "Ceny mieszkań w Kraku na pewno będą rosły (...)" Pewne jest tylko to ze tego
          nikt nie wie. Mozna jedynie z pewnym, mniejszym lub wiekszym

          prawdopodobienstwem przypuszczac. " (...)a poza tym nie ładuję kasy w
          błoto, tylko w mieszkanie, które moge później sprzedac z zyskiem." To rowniez
          nie pewnik ale pobozne zyczenie.

          "Bańka tu nie pęknie - szczególnie w krakowie." Wlasnie na to chce zwrocic uwage
          w tej wypowiedzi. Johnny, analizujac co napisales zarzuce Ci bledne

          twierdzenie. Kazda banka peka, dlatego wlasnie ze jest banka.
          Kiedy to nastapi pozostanie tylko garstka dobrze poinformowanych i kilku
          szczesliwcow.
          Prosze zwrocic uwage jakie mamy obecnie poziomy cen na rynku surowcowym, jakie
          poziomy na gieldach. Prosze zwrocic uwage jak rozgrzany jest rynek

          nieruchomosci szczegolnie w USA oraz Wielkiej Brytanii. Powodem takiej zwyzki za
          oceanem sa ogromne ilosci taniego do niedawna pieniadza na rynku.

          Przypomniec nalezy sobie jak dlugo podstawowa stopa procentowa w USA znajdowala
          sie na poziomie 1% i niewiele wyzej tego poziomu. Tak tani pieniadz zalewal

          rowniez rynek Forex ktory przez dzwignie finansowa mnozyl go nawet stukrotnie.
          Ogromne przychody z drozejacej ropy gdzie sa inwestowane? na rynku

          surowcowym. Kolo sie zamyka. Tworzy sie swego rodzaju wzmacniacz z dodatnim
          sprzezeniem zwrotym ktore w koncu rozrywa caly uklad.
          Na rodzimym podworku stopa procentowa nigdy w historii nie byla na tak niskim
          poziomie. Banki zrobily sie zupelnie liberalne. To kreuje dodatkowy pieniadz.
          Wszyscy zdajemy sie byc przyzwyczajeni juz do inflacji znacznie ponizej 1% a ta
          zacznie rosnac conajmniej z dwoch powodow: wzrostu plac oraz ... CORAZ

          SZYBCIEJ WZRASTAJACYCH CEN NIERUCHOMOSCI.

          Na calym swiecie jest tendencja do zaostrzania polityki monetarnej, u nas
          narazie nie, ale nie uchronimy sie od tego. Jesli nastapi bessa, inwestorzy

          zaczna uciekac najpierw z rynkow wschodzacych (czytaj: z Polski).
          Tapniecie na rynku domow w USA nie pozostanie bez wplywu na nasz rynek. A takie
          wlasnie przewiduje w bardzo nieodleglej przyszlosci.

          Wspolna cecha rajdow cenowych zakonczonych dotkliwymi stratami jest przyrost
          wyceny wedlug krzywej hiperbolicznej. Zacytuje tutaj breslauera: "Mieszkanie,
          które oglądałem w lutym w centrum NH poszło 2 tyg temu o 35 tys więcej." Czy to
          wam czegos nie przypomina?
          Kolejna kwestia: kupujac mieszkanie w Krakowie jako inwestycje nalezy liczyc
          jedynie na przyrost wartosci. Dlatego nieruchomosci w tym miescie staja sie

          nie tak pewna inwestycja jaka sa z zalozenia. Mysle teraz o wynajmie. Po jakim
          czasie zwroci sie taka inwestycja? Jaka da rentownosc? 3-4%? a moze mniej

          jesli trzeba bedzie co jakis czas remontowac. Liczenie tutaj na duzy wzrost
          wartosci i zarobek na tym moze rozczarowac. Szczegolnie inwestujacych

          krotkoterminowo.

          NIE JEST NORMALNIE.

          Choc po dluzszym zastanowieniu dodam ze moze jednak jest. Baniek spekulacyjnych
          bylo juz setki, zawsze tak samo rosly do niebotycznych rozmiarow i tak samo

          sie konczyly. Nic nie da powtarzanie ze teraz jest inaczej bo tak mowi sie
          zawsze. Ludzka chciwosci i naiwnosc nie zna granic. Tym razem banka peknie po

          raz sto pierwszy.

          Zakoncze ogolnie znana prawda ze najslabsza na rynku jest ludzka psychika.
          Reguly zawsze pozostaja te same.
          • 374.4w Re: chore ceny mieszkan!!! 19.05.06, 20:03
            a ja myśle, że w Krakowie jest coraz mniej Krakusów. Przyjezdni kupują
            mieszkania na wolnym rynku, osiedlają sie tu. Ich prawo, prawo rynku wiem. Ale
            oni nie wiedza, "nie czuja" wielu spraw, powiedzeń. Zanika nasza krakowska
            gwara, a idz-ze, idz-ze bajoku, ty klarnecie bosy. Czy to nadal Kraków?
    • weronka77 Re: chore ceny mieszkan!!! 20.05.06, 00:09
      A ja właśnie znalazłam kupca na 45metrów na Zachdniej 8;-))Kupiłam 9 lat temu
      za niecałe 50tys! a sprzedaję za 170tys;-))
    • Gość: kasia Weronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 18:27
      Nie wiem Weronka w jakim stanie masz to mieszkanie, ale . . . ja w ubiegłym
      roku sprzedałam 46 m2 za 155 000, a ceny poszły w górę, więc może
      poszukaj "lepszego" kupca, no chyba, że zależy Ci na czasie.
      • weronka77 Re: Weronka 20.05.06, 20:34
        Mieszkanie w całkiem niezłym-parkiety,flizy,salono-kuchnia i mniejszy
        pokój,balkon.Na Ruczaju,na Zachodniej.Nie wiem po ile metr-liczyłam 3500.Jakieś
        44 metry.Nie spieszy mi sie specjalnie-znalazłam fajny dom na Podhalu za 160tys
        i chciałam kupić..Za ile powinnam zatem sprzedać?
      • xyz_xyz_xyz Zbig 74 :) 21.05.06, 00:45
        Wiem, że pisałeś, że tylko na północ. Ale powiedz, co myślisz o Tyńcu? Ładnie
        jak na wsi, a wciąż w Krakowie... :)
        • zbigniew74 Re: Zbig 74 :) 21.05.06, 11:57
          xyz_xyz_xyz napisała:

          > Wiem, że pisałeś, że tylko na północ. Ale powiedz, co myślisz o Tyńcu? Ładnie
          > jak na wsi, a wciąż w Krakowie... :)

          a masz jakies ciekawe działki w tych rejonach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka