wij.paszczak
03.06.06, 14:48
Pan Czesiek to mój sąsiad...
Wyszedł do sklepu przed południem,aby zakupić 3 kilo ziemniaków,mleko,dwie
laski zwyczajnej i piwo na wieczór do meczu.Do tej pory nie powrócił...
To było 11 lat temu.
Na Pana Cześka czeka stęskniona żona Pelagia z obiadem oraz dwójka
potomstwa,Franciszek i Helenka,którzy w tym czasie zdążyli osiągnąć
pełnoletniość.
Proszę o informacje.