Gość: kaska
IP: *.tele2.pl
30.01.03, 20:26
No ja wszystko rozumiem, nie pale, jak komus to przeszkadza, ale w NY nie
wolno palic juz w zadnej restauracji ani w knajpie (poza paroma specjalnymi,
dgzie pewno siwy dym). Nie wolno palic w wiezieniach (juz widze ten wzrost
agrsji wsrod wiezniow) ani w mieszkaniach komunalnych. No jakby tak w
krakowie wprowadzono taki zakaz? Wlacznie z zakazem palania w mieszkaniu???
Toz to szok jakis, brednia. Wodke to wolno pic.No ja rozumiem, ze jak ktos
sie nawali i mi chucha w twarz to ja sie nie upije od tego chuchu (moze
szkoda, byloby to anwet tanie wyjscie;-)), a jak palacz chuchnie, tow szyscy
wokol od razu raka dostaja..... Mowcie co chcecie, ale to juz jest nromalna
dyskryminacja;-(