Dodaj do ulubionych

prawdziwa lektura

IP: *.ds3.agh.edu.pl 04.02.03, 16:28
książka, która wstrząsnęła wami tak(w pozytywnym sensie), ze do tej pory nie
mozecie o niej zapomnieć?
taka, która wyryła się w pamięci i daje o sobie znać od czasu do czasu?
te z dzieciństwa i te z teraz;-)))
merci za odpowiedzi;-)
Obserwuj wątek
    • marceliszpak Re: prawdziwa lektura 04.02.03, 16:31
      zdecydowanie process kafki
      malowany ptak kosinskiego byl tylko niemily nie wstrzasajacy
      • Gość: wiola333 witaj znawco!!!!! IP: *.ds3.agh.edu.pl 04.02.03, 16:33
        marceliszpak napisał:

        > zdecydowanie process kafki
        > malowany ptak kosinskiego byl tylko niemily nie wstrzasajacy

        Kafka
        no wiesz mało jest ludzi którzy go lubią i rozumieją
        a czytałes Listy do ojca???
        ;-)))))))))
        • marceliszpak Re: witaj znawco!!!!! 04.02.03, 16:43
          Gość portalu: wiola333 napisał(a):

          > Kafka
          > no wiesz mało jest ludzi którzy go lubią i rozumieją
          > a czytałes Listy do ojca???
          > ;-)))))))))

          niestety nie czytalem , po procesie mnie tak odrzucilo ze powiedzialem sobie ze
          nigdy juz nic kafki nie przeczytam. to jest tak jak z dobrym przerazajacym
          filmem - jest naprawde dobry ale nigdy go nie ogladnies drugi raz ,
          przynajmniej ja nie ogladam - bo ja nienawidze sie bac

          • Gość: wiola333 czy jednak napewno? IP: *.ds3.agh.edu.pl 04.02.03, 16:57
            marceliszpak napisał:

            > niestety nie czytalem , po procesie mnie tak odrzucilo ze powiedzialem sobie
            ze
            >
            > nigdy juz nic kafki nie przeczytam. to jest tak jak z dobrym przerazajacym
            > filmem - jest naprawde dobry ale nigdy go nie ogladnies drugi raz ,
            > przynajmniej ja nie ogladam - bo ja nienawidze sie bac
            >

            ale cóż w Kafce przerażającego?
            szkoda...
            ale jak nabierzesz ochoty to Zamek wart przeczytania i refleksji;-)
    • Gość: trudny Re: prawdziwa lektura IP: *.localdomain / 192.168.5.* 04.02.03, 16:31
      Tylko czy to prawdziwa lektura...
      Ale taka która włóczy się za mną od zawsze to Kubuś fatalista i jego pan...
      I też od zawsze, ale trudno mówić o ksiązce , autor do którego wracam w każdych
      okolicznościach to Cyprian K. Norwid.
      To nie koniec, ale to moze tyle o sobie...
      trudny
      • Gość: wiola333 odpowiednie dać rzeczy.... IP: *.ds3.agh.edu.pl 04.02.03, 16:36
        Gość portalu: trudny napisał(a):

        > Tylko czy to prawdziwa lektura...
        > Ale taka która włóczy się za mną od zawsze to Kubuś fatalista i jego pan...
        > I też od zawsze, ale trudno mówić o ksiązce , autor do którego wracam w
        każdych
        >
        > okolicznościach to Cyprian K. Norwid.
        > To nie koniec, ale to moze tyle o sobie...
        > trudny

        hmmm...
        ja Diderota musiałam w oryginale przemęczyć i niestety wspomnienia FATALNE:-(((
        norwid owszem owszem.....
        • Gość: trudny Re: odpowiednie dać rzeczy.... IP: *.localdomain / 192.168.5.* 04.02.03, 16:39
          No popatrz, a to nieszczęśnik! I byłby sobie chłopina jeszcze co mu daj Boże, a
          tu taka Wiolka i domęczony oryginał.
          A wkoło jeden mówi drugiemu...
          trudny
    • gph forum książki się kłania.. 04.02.03, 16:38

      tam takich dyskusji na pęczki.
      a książka? Okręg Sinistra.
      • Gość: wiola333 Re: forum książki się kłania.. IP: *.ds3.agh.edu.pl 04.02.03, 16:42
        gph napisał:

        >
        > tam takich dyskusji na pęczki.
        > a książka? Okręg Sinistra.

        i racja
        przeoczyłam to forum
        ale od czego sie ma tak wspaniałych ludzi, którzy chcąc sie pozbyć znać dadzą
        w którą stronę się udać
        merci;-0
        wiola
        • gph Re: forum książki się kłania.. 04.02.03, 16:45
          Gość portalu: wiola333 napisał(a):
          > ale od czego sie ma tak wspaniałych ludzi, którzy chcąc sie pozbyć znać dadzą
          > w którą stronę się udać

          no tak. masz forumaowych adoratorów na pęczki, więc ktoś musi zachować trzeźwy
          umysł :%)
          • Gość: wiola333 cóż ty wiesz o adoratorach? IP: *.ds3.agh.edu.pl 04.02.03, 16:53
            gph napisał:

            > no tak. masz forumaowych adoratorów na pęczki, więc ktoś musi zachować
            trzeźwy
            > umysł :%)

            hmmm...
            ciekawe ...
            ja takowych nie zauważyłam..
            zachowuj częściej trzeźwy umysł;-)))))))
        • Gość: trudny Rzeczy słowo IP: *.localdomain / 192.168.5.* 04.02.03, 16:48
          Przed chwilą umawialismy się na "odpowiednie rzeczy słowo" , a teraz co?
          Niby na pół po angielsku ale znikasz?
          Nie oddalaj się nadto bo i zbójców w drodze można spotkać, a to z ksiazkami
          forum odległe.
          trudny
          • Gość: wiola333 Re: Rzeczy słowo IP: *.ds3.agh.edu.pl 04.02.03, 17:03
            Gość portalu: trudny napisał(a):

            > Przed chwilą umawialismy się na "odpowiednie rzeczy słowo" , a teraz co?
            > Niby na pół po angielsku ale znikasz?
            > Nie oddalaj się nadto bo i zbójców w drodze można spotkać, a to z ksiazkami
            > forum odległe.
            > trudny

            zbójcy to podobno tutaj wysiadują;-)
            ale oczywiście nie idę nigdzie;-)
            polubiłam was i tak łatwo sie mnie nie pozbędziecie...
            jestem cierpliwa;)))
            • Gość: trudny Re: Rzeczy słowo IP: *.localdomain / 192.168.5.* 04.02.03, 17:14
              Zbójcy Wiolu wcale nie wysiadują tylko mnożą się tradycyjnie, a podobno
              niejednokrotnie gwałtownie albo gwałtem albo jakoś tak, z tym że też dosć
              przyjemnie. Podobno, bo głowy nie dam.
              trudny
    • szyszunia1 Re: prawdziwa lektura 04.02.03, 16:41
      Kubuś tyle tylko że Puchatek
      i oczywiście "Mały książe"
      • jottka Re: prawdziwa lektura 04.02.03, 16:44
        'mały pingwin pik-pok' adama bahdaja

        tę książkę rączką własną podarłam, jak miałam te pare latek, i za karę mamusia
        powiedziała, że przez 3 dni nie będzie mi czytać. ale złamała się po półtora
        dnia, bo nie mogła patrzeć na łzy i cierpienie winowajcy :)
        • gph Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 16:46
          jottka napisała:

          > 'mały pingwin pik-pok' adama bahdaja

          co to do cholery jest??
          • jottka Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 16:52
            książka :)

            adam bahdaj to był taki pisarz, który m.in. napisał 'podróż za jeden uśmiech',
            a pingwin pik-pok zalicza sie do klasyki dla nieco mniejszych czytelników


            w każdym razie przykre to doświadczenie skłoniło mnie do szybkiego nauczenia
            się czytać
            • gph Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 17:18
              podróż to podróż.. ale ten pikpiok to musiało być jakieś paskudztwo..
              • jottka Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 17:25
                nie znasz siem

                pik-pok miał przyjaciółkę, kaczkę kwi-kwe z boskim tekstem: no tak, trochę
                rozumiem. a trochę nie rozumiem...

                sfilmowali to chyba zresztą, dobranocek też nie oglądamy?
                • gph Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 17:27
                  jottka napisała:

                  > nie znasz siem
                  >
                  > pik-pok miał przyjaciółkę, kaczkę kwi-kwe z boskim tekstem: no tak, trochę
                  > rozumiem. a trochę nie rozumiem...
                  >
                  > sfilmowali to chyba zresztą, dobranocek też nie oglądamy?

                  teraz już nie. a jak oglądałem to raz nie było dobranocki i miałem uraza..
                  • jottka Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 17:32
                    to ci najwyraźniej w traumę przeszło :(

                    • gph Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 17:36
                      jottka napisała:

                      > to ci najwyraźniej w traumę przeszło :(

                      to tak, jak Tobie Pikpok ..
                      • jottka Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 17:40
                        książek w każdym razie nie drę od tej pory
                        • gph Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 17:41
                          jottka napisała:

                          > książek w każdym razie nie drę od tej pory

                          a ja nie wyrzucam telewizorów o 19.00
                          • jottka Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 17:43
                            po co ci telewizor, skoro nie oglądasz dobranocek???
                            • gph Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 17:45
                              jottka napisała:

                              > po co ci telewizor, skoro nie oglądasz dobranocek???

                              żeby durnostójki miały na czym stać..:)

                              dość. pić. ciao,
                              • jottka Re: prawdziwa lektura (botów) 04.02.03, 17:51
                                wyraźnie za mało traum przeżyłeś w dzieciństwie

                                ale upodobanie do łabądków to chyba tylko po alkoholu mozna odczuwać :)
                                • gph Re: prawdziwa lektura (botów) 05.02.03, 10:13
                                  jottka napisała:

                                  > wyraźnie za mało traum przeżyłeś w dzieciństwie
                                  >
                                  > ale upodobanie do łabądków to chyba tylko po alkoholu mozna odczuwać :)

                                  a skąd wiesz, że to łabądki??? a może to delfinki..
                                  • jottka łabądek 05.02.03, 11:42
                                    jest pojęciem zbiorczym - może obejmować dowolne wytwory przeznaczone do
                                    stawiania na tv i wywoływania zachwytu
                                    • joseph.007 Re: łabądek 05.02.03, 11:49
                                      Moi rodzice mieli ongiś porcelanowego psa rasy collie, który leżał na
                                      telewizorze i patrzył się na widzów z niemym wyrzutem, zwłaszcza w czasie
                                      oglądania Dziennika TV.
                                      • jottka Re: łabądek 05.02.03, 12:04
                                        a ja miałam żywego kota, który lubił spać na tv

                                        miał wyjątkowo puszysty ogon, którym rytmicznie kiwał w poprzek ekranu, kiedy
                                        tylko zaczynali wyświetlać coś ciekawego :(
      • Gość: wiola333 Mały kubuś.......w jednym;-) IP: *.ds3.agh.edu.pl 04.02.03, 17:00
        szyszunia1 napisał(a):

        > Kubuś tyle tylko że Puchatek
        > i oczywiście "Mały książe"

        czytać to to co tygrysy lubią najbardziej;-))))
        a mały książę ?
        rzeczywiście rozkoszny i wracać warto!!

        • szyszunia1 Re: Mały kubuś.......w jednym;-) 04.02.03, 17:12
          Gość portalu: wiola333 napisał(a):

          > szyszunia1 napisał(a):
          >
          > > Kubuś tyle tylko że Puchatek
          > > i oczywiście "Mały książe"
          >
          > czytać to to co tygrysy lubią najbardziej;-))))
          > a mały książę ?
          > rzeczywiście rozkoszny i wracać warto!!
          >
          nic dodać nic ująć :)
          • Gość: wiola333 Re: Mały kubuś.......w jednym;-) IP: *.ds3.agh.edu.pl 04.02.03, 17:16




            > nic dodać nic ująć :)

            merci za zgodność myślenia


    • Gość: Zbigniew Re: prawdziwa lektura IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 17:31
      Gość portalu: wiola333 napisał(a):

      > książka, która wstrząsnęła wami tak(w pozytywnym sensie), ze do tej pory nie
      > mozecie o niej zapomnieć?
      > taka, która wyryła się w pamięci i daje o sobie znać od czasu do czasu?
      > te z dzieciństwa i te z teraz;-)))
      > merci za odpowiedzi;-)

      "Wilk Stepowy", "Mistrz i Małgorzata", wszystkie Dostojewskiego, "Życie na
      śmietniku", i "Ulisses" - do 60 strony, do której dochodziłem wiele razy ale
      później gubiłem się:)

      Wiele wiele innych ciężko by wymieniać, za młodych lat wszystko Juliusza Verne
      na przykład.

      Aaaa jeszcze "Tajemna historia"

      A z tych poważniejszych to "Elektrotechnika teoretyczn"::)
    • tosia_ Re: prawdziwa lektura 05.02.03, 10:09
      "Ziemia planeta ludzi" Saint-Exupere
      Conrada: "Smuga cienia", "Nostromo", "Jądro ciemności"

      A z dzieciństwa "Przygody Koziołka Matołka", do dzisiaj mogę fragmenty z pamięci recytować
      • peteen Re: prawdziwa lektura 05.02.03, 11:53
        dla mnie bezwzględnie "mistrz i małgorzata", ale i "moskwa-pietuszki", a
        i "paragraf 22", i "alicja w krainie czarów", ale i "ragtime", i "lolita"...
        taaa, rozrzut mam okropny...
        • joseph.007 Re: prawdziwa lektura 05.02.03, 12:00
          Pod (prawie) wszystkim mógłbym się podpisać :-) Mało to orginalne, ale dla mnie
          prawdziwy cios w świadomość to był "Władca Pierścieni" - pierwsza książka,
          którą czytałem bez przerwy przez cały dzień, całą noc i jeszcze jeden dzień, aż
          padłem (to było w dawnych czasach, kiedy kawa była na kartki, a o anfetaminie
          jeszcze nikt nie słyszał).
          • Gość: Gość Re: prawdziwa lektura IP: *.dolnet.myslenice.pl.eu.org / 192.168.1.* 05.02.03, 12:05
            "Piąta góra" czytałam, skończyłam czytać i zaczęłam czytać znów od nowa :)
          • jottka joseph, 05.02.03, 12:05
            a nie zacząłes szlochać gorzko pośrodku nocy, że nie jesteś elfem albo co
            najmniej aragornem? bo mnie wtedy mamusia chciała książke odebrać :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka